Wątek: Policy - karty w wielu językach  (Przeczytany 2042 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #25 12 Maj, 2019, 19:15:51 »
+3
W policy jest napisane że head judge ma zawsze final call. Like it or not, you have to respect it.

Edit: jak decyzja judgea zdaniem osoby która została ukarana jest niewlasciwa zawsze może złożyć zażalenie do KDE. I teraz wyszło to by to na niekorzyść dla ukaranego bo Miki mógł go ukarać tak jak na ycs; DQ. Więc I tak i tak poszedł mu na rękę. Więc wiesz, moim zdaniem niech się cieszy ze grał, a jak nie grał to jego sprawa.

Edit2: Nie stoję po niczyjej stronie. Stoję po stronie Policy.
« Ostatnia zmiana: 12 Maj, 2019, 19:26:25 Lincoln »

Flasher

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #26 12 Maj, 2019, 20:03:39 »
+3
Offtopy się tu piętrza przekładane dużą ilością jadu:
a) koniec dyskusji na to kim jest sędzia i jakie ma z kim relacje
b) koniec dyskusji na temat drużyny z nim powiązanej.
c) wszystkie inne trudności interpersonalne

Skupcie się na temacie, a jest nim:
Policy i karty w wielu językach.

Zwykle na wiele rzeczy przymykane jest oko ale na WCQ stosowanie się do Policy jest szczególnie istotne. Dura lex sed lex.

Potwierdźcie dokładnie jakie są zapisy. Sprawdźcie i zacytujcie co odpowiedziano na grupie sędziowskiej i wypiszcie to tak, żebyśmy wszyscy wiedzieli a nie tylko się domyślali.

Dalszą rozmowę prowadźcie na temat.

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #27 12 Maj, 2019, 20:41:58 »
+2
Jak napisał Flasher wróćmy do tematu, gdyż jak widzimy wcześniej osoby poczuwające się do odpierania ataku zeszły z tematu i piszą na zupełnie nie związane z tematem rzeczy.

A więc jak pamiętacie (głównie te kilka osób) naszym tematem są karty w innych językach i różnica, jeżeli takie mamy na deck liście, a w decku którym gramy.

1. Zainteresowane osoby mają dostęp do grupy na sędziowskiej i możemy znaleźć taki wątek zaraz po wprowadzeniu nowej zasady:

Jasno z niego wynika, że nowa zasada wprowadza pewne zamieszanie, ale również, że to ma pomóc głównie sędziom przy sprawdzaniu decklist. Szybko podsumowując ten punkt nie powinno się za nic karać. Jeżeli jest inaczej podajcie argument.

2. Jak już ktoś napisał Izo założył wątek na forum sędziowskim. Nie dlatego, że on chciał się upewnić tylko dla graczy, którzy prywatnie się do niego o to zwrócili (podpowiem, to nie Kuros).
Z wątku wynika również, że to ma ułatwić sędziom sprawdzanie deck list i tyle. Nikt tam nie pisze nawet by dać warn’a za to. Powiem więcej ludzie tam byli zaskoczeni, że coś takiego może wywołać spór. Jeżeli ktoś napisał tam, że trzeba wymienić karty którymi gramy na te które mamy w deck liście proszę o dowód – w końcu pewne osoby powołują się na ten wątek

3. Idąc logiką z wątku. Mogę grać 6 playsetów kart w różnym języku (dla tych którzy nie wiedzą w Europie mamy 6 oficjalnych języków) bo to są inne karty o ile wpisze ich poprawne nazwy na deck listę. Jeżeli osoby zainteresowane w tym wątku temu zaprzeczą same obalą swoje argumenty które podały wcześniej i można w sumie ich wszystkie wypowiedzi usunąć – bo pisały głupoty.

4. Wymiana kart w decku na język jaki mamy na deck liście. To akurat pokrywa się z punktem 3, ale zasługuje na wyróżnienie. Proszę powiedzieć mi czym różnią się te karty: Card of Demise, Carta dell’Oblio, Despedida Final? Odpowiem… niczym. Póki mam napisane ich tłumaczenie to są te same karty i by właśnie ułatwić sędziemu, że gram 3 sztuki tej karty wpisze na deck listę Card of Demise – powołuje się na wypowiedzi na grupie sędziowskiej które zainteresowani pewnie już przeczytali 10 razy. Co więcej od zawsze przyjęło się, że w przypadku i nie legalnej deck listy gracz ma oprawo uzupełnić deck względem deck listy kartą w dowolnym języku – co zresztą jest poruszone na grupie sędziowskiej. Jeżeli ktoś uważa inaczej poproszę o dowód, a nie pisanie komentarza bez pokrycia.

5. Na sam koniec o używaniu argumentu jest w Policy i Penalty Guildiness. Jeżeli jest to pokazujcie konkretne zdanie, które argumentuje wasza rację, a nie przyklejanie zdjęcia z połową dokumentu i pisanie „przecież jest tutaj to napisane”.

A teraz najważniejsze!
Jeżeli ktoś ma konstruktywną odpowiedź na powyższe punkty to proszę (według tego co napisał nasz administrator) o zacytowanie tych punktów i podanie merytorycznych, jeszcze raz merytorycznych argumentów. Nie chce lania wody! Konkretne argumenty i potwierdzenie ich. Jeżeli chcecie powoływać się na Policy i Penalty Guildiness to poproszę konkretne screen’y i podkreślenie co w nich udowadnia wasz argument.
Jeżeli takich nie macie to proszę nie komentujcie :)

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #28 12 Maj, 2019, 20:51:58 »
+1
3 i 4 punkt był już przywołany i odpowiadałem na niego, na razie nie ustosunkowałeś się do tego w żaden sposób.


Cytuj
Oczywiście wszystko to ma sens pod warunkiem, że założymy, że inny język = inna karta, w kontekście pasowania talii do decklisty. Ten nowy zapis w policy, który nakazuje zapisywać karty na liście w takim języku w jakim ją gramy sugeruje taką interpretację. Faktycznie, pojawia się tu kontrargument, że nie można tego tak interpretować, bo wtedy można by uznać że da się grać więcej niż 3 kopie tej samej karty, byle w innych językach. Nie uważam go jednak za słuszny, bo mówimy tu o inności karty w po prostu innym kontekście i nie można tego tak przenieść - dla gry jest to ta sama karta, jednak zasady pisania decklist w tej konkretnej sytuacji nakazują nam jednak traktować je jako różne i zapisywać na deckliście oddzielnie. To Konami wymyśliło te zapisy, i to zresztą dopiero 2 miesiące temu, dlatego też nie przemawia do mnie argument że na YCSach pozwalano uzupełniać deck kartami w dowolnym języku - na żadnym poprzednim YCSie te zapisy jeszcze nie istniały.

Odnośnie punktu 2 - pierwsze zdjęcie w odpowiedzi Mikiego to odpowiedź Toma Locketta właśnie z tego wątku. Stwierdza on w nim, że złe języki na liście to "deck error" i można za niego otrzymać GL. Oczywiście oprócz tego, jak w przypadku każdego deck errora, musi on zostać rozwiązany, w tym przypadku wymieniając karty <czego Kuros nie był w stanie zrobić> - to można znaleźć na drugim zdjęciu w poście Mikiego, będącego wycinkiem z penalty guideness, który Tom Lockett zamieścił w swojej odpowiedzi. Konkretnie pierwszy paragraf odnosi się do naszej sytuacji. Mam nadzieję, że odpowiada to też na problem z punktu 5.

« Ostatnia zmiana: 12 Maj, 2019, 20:59:45 MateMatyk »

Kali

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #29 12 Maj, 2019, 20:54:26 »
0
Spoiler
Cytuj
- wałkowane od wczoraj

Zeref, wszystko sprowadza się do tego, że zostało przymknięte oko na te karty niemieckie, ale sama decklista była jeszcze nieodsidowana i na oczach sędziego grane były karty, nie wpisane w deckliste, na której nie grał jeszcze Hiity, więc jakie to ostatnie 2 sloty nie były nawet do przewidzenia. To oszustwo, na YCSie, dostajesz za to game lossa i grasz dalej bez tych kart. Do tego brak sidu i 2 lub 3 Anti-Spelle w mainie w decku oddanym do sprawdzenia siadając do gry z Cyber Dragonem, który grał ok 15 spelli z tego co pamiętam. Ja nie sugeruję, że Kuros miał złe intencje, ale na żadnym premiere evencie by to nie przeszło i nie skończyło się tylko game lossem, bo to ta sama kategoria błędu. Polecam feature match YCS Milan 2018, gdzie w top4 Andres Torres dostał game lossa za nieodsidowanie się.
« Ostatnia zmiana: 12 Maj, 2019, 20:56:51 Kali »

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #30 12 Maj, 2019, 21:04:56 »
+1
Spoiler
3 i 4 punkt był już przywołany i odpowiadałem na niego, na razie nie ustosunkowałeś się do tego w żaden sposób.


Cytuj
Oczywiście wszystko to ma sens pod warunkiem, że założymy, że inny język = inna karta, w kontekście pasowania talii do decklisty. Ten nowy zapis w policy, który nakazuje zapisywać karty na liście w takim języku w jakim ją gramy sugeruje taką interpretację. Faktycznie, pojawia się tu kontrargument, że nie można tego tak interpretować, bo wtedy można by uznać że da się grać więcej niż 3 kopie tej samej karty, byle w innych językach. Nie uważam go jednak za słuszny, bo mówimy tu o inności karty w po prostu innym kontekście i nie można tego tak przenieść - dla gry jest to ta sama karta, jednak zasady pisania decklist w tej konkretnej sytuacji nakazują nam jednak traktować je jako różne i zapisywać na deckliście oddzielnie. To Konami wymyśliło te zapisy, i to zresztą dopiero 2 miesiące temu, dlatego też nie przemawia do mnie argument że na YCSach pozwalano uzupełniać deck kartami w dowolnym języku - na żadnym poprzednim YCSie te zapisy jeszcze nie istniały.

Odnośnie punktu 2 - pierwsze zdjęcie w odpowiedzi Mikiego to odpowiedź Toma Locketta właśnie z tego wątku. Stwierdza on w nim, że złe języki na liście to "deck error" i można za niego otrzymać GL. Oczywiście oprócz tego, jak w przypadku każdego deck errora, musi on zostać rozwiązany, w tym przypadku wymieniając karty <czego Kuros nie był w stanie zrobić> - to można znaleźć na drugim zdjęciu w poście Mikiego, będącego wycinkiem z penalty guideness, który Tom Lockett zamieścił w swojej odpowiedzi. Konkretnie pierwszy paragraf odnosi się do naszej sytuacji. Mam nadzieję, że odpowiada to też na problem z punktu 5.
Spoiler
Spoiler
Cytuj
- wałkowane od wczoraj

Zeref, wszystko sprowadza się do tego, że zostało przymknięte oko na te karty niemieckie, ale sama decklista była jeszcze nieodsidowana i na oczach sędziego grane były karty, nie wpisane w deckliste, na której nie grał jeszcze Hiity, więc jakie to ostatnie 2 sloty nie były nawet do przewidzenia. To oszustwo, na YCSie, dostajesz za to game lossa i grasz dalej bez tych kart. Do tego brak sidu i 2 lub 3 Anti-Spelle w mainie w decku oddanym do sprawdzenia siadając do gry z Cyber Dragonem, który grał ok 15 spelli z tego co pamiętam. Ja nie sugeruję, że Kuros miał złe intencje, ale na żadnym premiere evencie by to nie przeszło i nie skończyło się tylko game lossem, bo to ta sama kategoria błędu. Polecam feature match YCS Milan 2018, gdzie w top4 Andres Torres dostał game lossa za nieodsidowanie się.

@Matematyk, jak pisałem konkretne argumenty, a nie wyuczoną od wczoraj mantrę. Jeżeli nie masz nic do dodania proszę nie zaśmiecaj wątku bo niektórzy chcą jednak konkretne argumenty i dowiedzieć się czegoś.

@Kali jak pisałem odnosimy się jedynie do kart w innym języku – na prośbę Flashera. Zboczyłeś z wątku przez co twój post powinien zostać usunięty.

Jak pisałem w swoim poście proszę o konkretne argumenty, nie o lanie wody/odpowiedź nie na temat – co już 2 argument dlaczego Twój post powinien zostać usunięty.

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #31 12 Maj, 2019, 21:08:38 »
0
@Matematyk, jak pisałem konkretne argumenty, a nie wyuczoną od wczoraj mantrę. Jeżeli nie masz nic do dodania proszę nie zaśmiecaj wątku bo niektórzy chcą jednak konkretne argumenty i dowiedzieć się czegoś.

Tu nie ma nic więcej do dodania. Miki podał bardzo konkretne zapisy, które odpowiadają na wszystkie pytania które zadajesz. Na Twoją własną prośbę odpowiedziałem na te same pytania po raz kolejny, pokazując Ci co i gdzie jest zapisane.

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #32 12 Maj, 2019, 21:29:07 »
0
Miki się wypowiedział czemu tak a nie inaczej oraz jaką odpowiedź dostał na grupie. Narzekają ludzie na Mikiego, ale nie biorą pod uwagę że taki sędzia "czepiający się" jest potrzebny by potem na YCS/ME nie było płaczu "omg, dlaczego on mi dał takie penalty! Izo by na pewno tego nie dał! Zły dżadż!!". Byłoby mi przykro, gdybym za jakieś gunwo dostał game lose albo match lose, ale bym pamiętał o tym na drugi raz jeśli rzecz jasna było to przewidziane w zasadach i mógł to czymś poprzeć. Ja zawczasu piszę zawsze decklisty dzień przed i upewniam się, że wszystko jest napisane na niej. Od numeru COSSY i nazwiska, aż po prawidłową interpunkcję w nazwach karty (no i że mam fet... lubuję się w wysokim rarirty oraz samych anglojęzycznych kart to nie mam z tym problemu potem. Trochę więcej płacę ale jaka satysfakcja i komfort w czytaniu efektów!). Tutaj problemem nie były same nazwy angielskie gdy miał karty niemieckie tylko to, że się nie przesidował prezentując deck do sprawdzenia (miał prawo poprosić o moment, by oddać deck taki jaki powinien być na liście. Czyli side wyciągnięty i włożony na swoje miejsce) oraz te dodatkowe dwie karty w extra. To są dwa konkretne problemy w listach. Mógł mu dać DQ na podstawie wcześniejszych rzeczy które były wymienione w tym wątku, ale tego nie zrobił. Mógł założyć, że Kuros to zrobił specjalnie ale Miki nie wyciągnął z tego większych konsekwencji a mógł przecież uznać, że to był celowy zabieg. No ale tego również nie zrobił. Poszedł mu na rękę bo za obie rzeczy przewidziane jest po game lose jako ten lżejszy wymiar kary. Dostał tylko match lose żeby mógł dalej grać i nie musiał iść do domu. Zasady są po to by je przestrzegać. Policy zmieniło się ponad 2 miesiące temu bodajże, było to ogłoszone na forum ale wszyscy grzmieli wokół zmian dotyczących mind crusha i private knowledge i jakoś bokiem przeszły te drobniejsze zmiany. Nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania. Każdy dostawał deck check na wyrywki w trakcie rund, by nie mieć przypału na MP i by ludzie się nauczyli tego co mieli nauczyć. Jeśli nie jesteś pewien czy możesz jakąś kartę grać oraz jak powinieneś ją zapisać, zajrzyj do policy albo spytaj Head Judge na turnieju. Proste? Proste. Da się? Da się. Można zrobić decklistę wcześniej i upewnić się, że wszystko z nią ok? Można.

Tak samo jest z rulingami, że decyzja head judge na danym evencie jest ostateczna wobec danego eventu. Nawet jeśli się pomyli w rulingu to nie są wobec tego wyciągane żadne konsekwencje. Tak samo Head Judge może w oparciu o całość policy wlepić konkretną karę jeśli to uzasadni. Może kogoś potraktować łagodnie lub nie, ale to jego decyzja finalnie i trzeba to zrozumieć. Rozumiem, że jeśli Head Judge za przewinę, która powinna skutkować DQ, da wam Match/Game Lose to też będziecie narzekać, że za łagodnie kara? Ja się zapoznałem z jednym i drugim stanowiskiem, mało tego sam byłem na evencie. Stoję po swojej stronie i oceniam to ze swojej perspektywy. Jeśli decyzja wam nie odpowiada, możecie napisać do KDE tylko nie zróbcie miny zaskoczonego pikachu jeśli przypadkiem przyznają Mikiemu rację lub powiedzą, że kara była za łagodna i jeszcze coś dowalą Kurosowi, bo jest taka możliwość.

Dla kolegi, który pisał o RC2 i wypowiedzeniu się na temat policy - nie trzeba mieć RC2 by znać policy. Jest jeden Policy Comprehension. Ruling Comprehension 2 to coś zupełnie innego odnoszące się do rulingu kart i ich interakcji, a nie deckbuildingu oraz zasad turniejowych.
« Ostatnia zmiana: 12 Maj, 2019, 21:36:50 Yano »

Kali

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #33 12 Maj, 2019, 21:34:33 »
0
Cytuj
Jasno z niego wynika, że nowa zasada wprowadza pewne zamieszanie, ale również, że to ma pomóc głównie sędziom przy sprawdzaniu decklist. Szybko podsumowując ten punkt nie powinno się za nic karać. Jeżeli jest inaczej podajcie argument.

Ale jak to jasno wynika? Z tego nic nie wynika, tylko to że zasada kreuje zamieszanie, nie ma tam nic o tym czy powinna być karana czy nie. Za to jest zapis w policy o tym, jak zapisane mają być karty na liście i to że trzeba podczas niezgodności zamienić je na poprawne.
« Ostatnia zmiana: 12 Maj, 2019, 21:49:48 Kali »

Izorist

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #34 12 Maj, 2019, 21:56:22 »
+10
  • Od początku kwietnia jest zapis w Policy, że gracz powinien zapisać na deckliście kartę pod nazwą podaną na karcie zamiast oficjalną angielską nazwą.
  • Policy nie wolno interpretować samodzielnie, istnieje w parze z Penalty Guidelines.
  • Penalty nie posiada przewidzianej kary za brak zastosowania się do punktu pierwszego. (Jest to sytuacja adekwatna braku tłumaczeń kart rok temu - nikt nie został za to nigdy ukarany a zapis w Policy był taki sam - "must". W Penalty nie było jednak ani słowa o karze za to, czyli dokładnie tak jak teraz.)
  • Jedna z osób odpowiedzialnych za tworzenie Policy dla Europy sama napisała na sędziowskiej grupie europejskiej, że zapis koniec końców wprowadza póki co więcej zamieszania niż pożytku. W związku z tym kwestia ma być powtórnie przedyskutowana. (Dowód macie na screenie w poście Zerefa.)
  • Nie wszystkie zapisy w Policy powstały po to, żeby karać za nie graczy. Niektóre mają na celu ułatwienie pracy i uczulenie graczy na niektóre kwestie (znów, Penalty Guidelines służy do odróżniania powyższych).
  • Jeśli ktoś się upiera przy ukaraniu za to to prawidłową procedurą jest (niezależnie od Warninga czy Game Lossa) uczynienie odpowiednich poprawek na deckliście i pozwolenie na granie posiadanymi kartami.
  • Argument, że wg Policy zgłoszona decklista jest finalna nie ma zastosowania - jest to jedynie informacja, że gracz nie może uzyskać decklisty w celu naniesienia poprawek. Sędzia natomiast ma prawo dokonywać poprawek w związku z deck checkiem.
  • Argument z Penalty o różnicy i karze za BLS i BLS - EotB nie jest adekwatny, są to dwie różne karty. Dwie takie same karty w różnym języku są takimi samymi kartami. Obowiązują je wspólne efekty i wspólne limity. Nie ma nigdzie dowodu ani powodu żeby traktować te karty wyjątkowo na potrzeby tylko tej jednej sytuacji jako różne karty. Karta jest kartą.
  • (Jeśli są różne to dlaczego nie można grać jednocześnie 6ciu tych samych kart w różnych językach? Dlaczego raz są to różne karty a raz takie same? To bardzo wygodne wyjaśnienie, że tak po prostu jest bez żadnego źródła.)
  • W związku z powyższym nie można wyegzekwować dyskwalifikacji za niemożność dopasowania decku do decklisty, bo one już się pokrywają.
  • Miejsce miały dwa inne wykroczenia skutkujące Game Lossem (oba). Przewinień i kar w jednej kategorii się nie dodaje, wybiera się większe i aplikuje (tak jak zresztą napisał już brzezik). Tutaj szczególnie Kali upiera się, że kilka przewinień było usprawiedliwieniem do zwiększenia kary - nie jest to prawdą.
  • Kali wspomina też wciąż o oszustwie i dyskwalifikacji za nie. Oszustwo powinno zostać udowodnione w skutek dochodzenia. Takie są procedury, spisuje się oświadczenia i inne stosowne dokumenty (spytajcie kolegi z teamu jak to działa, bo miał okazję uczestniczyć). Jeśli wypominasz oszustwo i zasadność dyskwalifikacji bez tego i w dodatku po całej sprawie wprowadzasz tylko zamęt i przekonujesz jedynie osoby mające o procedurach blade pojęcie. Nieładnie.
  • Wg Penalty Guidelines nie istnieje wyższa kara za Deck Error niż Game Loss. Nie da się więc otrzymać tutaj Match Lossa.

Źródła:

Fajnie gdyby odpowiedzi "obalające" to co piszę były minimum tak oparte na faktach i źródłach jak moje. Trochę mnie irytuje, że część osób w temacie kompletnie ignoruje to co napisałem i uparcie odnosi się do kwestii nieważnych i tylko mąci (to głównie apel do Kaliego).

Kali

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #35 12 Maj, 2019, 22:01:47 »
0
Czyli poprawnym zachowaniem Mikiego byłoby danie Kurosowi game lossa za nie odsidowanie się, za brak kart w extra decku +pare minut na ogarnięcie angielskich Phantazmaów i Cynet Mining, a jeśli tego nie zrobić zakazać mu grać dalej, przez to że nie był w stanie tego zrobić, tak? Oznaczałoby to drop z turnieju lub granie deckiem, który nie ma ładu i składu, wychodzi na to że Kurosowi się upiekło.

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #36 12 Maj, 2019, 22:04:11 »
+1
Czyli poprawnym zachowaniem Mikiego byłoby danie Kurosowi game lossa za nie odsidowanie się, za brak kart w extra decku +pare minut na ogarnięcie angielskich Phantazmaów i Cynet Mining, a jeśli tego nie zrobić zakazać mu grać dalej, przez to że nie był w stanie tego zrobić, tak? Oznaczałoby to drop z turnieju lub granie deckiem, który nie ma ładu i składu, wychodzi na to że Kurosowi się upiekło.

Na ile zrozumiałem argumenty Izo, to chodziło mu o to, że nie było podstaw, aby wyciągać negatywne konsekwencje za posiadanie niemieckich thanosów.

kuros

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #37 12 Maj, 2019, 22:28:38 »
+1
Kali czytaj co Izo pisał , a nie swoje!

poza tym , Kali do mnie napisał z pretensjami że nazwałem go kłamcą
Podobno grałem 3 antispelle w mainie bo się nie odsajdowałem
i co najśmieszniejsze
grałem g2 z kombo deckiem
czyli ponad 30 monsterów
kilka trapów i 4 equipy pod izolde
rozumiecie ten absurd. Chcą mi wmówić że grałem karte która jest w 99% nie przydatna , chyba że chce sobie dodać ataku fenix bladem...poza tym była g3 więc sajdowałem się pod 2nd bo pierwszy przegrałem drugi wygrałem.
Kali robił deck czek vattowi a miki sam brał mi karty....
Wiec to co piszecie ciągle o nie wysajdowaniu jest wyssane z palca!!!


Poza tym antispelle też mam niemieckie!
« Ostatnia zmiana: 19 Maj, 2019, 10:40:54 Flasher »

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #38 12 Maj, 2019, 22:35:15 »
0
Dobrze, ja z innej beczki. Chciałbym się dowiedzieć jak według innego Judge'a np według Izo byłaby ta sytuacja rozstrzygnięta?

Z tego co zrozumiałem Obaj dostajemy GL (dla przypomnienia, moja deck lista też nie była nieskazitelna. Miałem w niej wpisane w side 2 Denko Sekka i 1 Effect Veiler, a stan faktyczny był odwrotny) i przechodzimy do G3 Bez side decku, grając kartami z maina i extra, które są zapisane na deck liście? Czy też może dostalibyśmy po warnie i grali normalnie 3 gry? Ile wtedy czasu dodatkowego się dostaje? Jak patrzyłem na zegar to całość procesu trwała 30 minut, bo ostateczną decyzję dostaliśmy 10 minut przed końcem rundy. Czy w przypadku jak mielibyśmy grać G1 lub G3 to sędzia nie powinien nadzorować czy deck ostatecznie wygląda jak na deck liście?
« Ostatnia zmiana: 12 Maj, 2019, 22:41:01 Vattghern »

Izorist

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #39 12 Maj, 2019, 22:41:29 »
0
Dobrze, ja z innej beczki. Chciałbym się dowiedzieć jak według innego Judge'a np według Izo byłaby ta sytuacja rozstrzygnięta?

Z tego co zrozumiałem Obaj dostajemy GL (dla przypomnienia, moja deck lista też nie była nieskazitelna. Miałem w niej wpisane w side 2 Denko Sekka i 1 Effect Veiler, a stan faktyczny był odwrotny) i przechodzimy do G3 Bez side decku, grając kartami z maina, które są zapisane na deck liście? Czy też może dostalibyśmy po warnie i grali normalnie 3 gry? Ile wtedy czasu dodatkowego się dostaje? Jak patrzyłem na zegar to całość procesu trwała 30 minut, bo ostateczną decyzję dostaliśmy 10 minut przed końcem rundy. Czy w przypadku jak mielibyśmy grać G1 lub G3 to sędzia nie powinien nadzorować czy deck ostatecznie wygląda jak na deck liście?
Double Game Loss i gracie 3cią grę bez side. Dostajecie dodatkowo tyle czasu ile trwał cały deck check (czyli 30 min). Sędzia po deck checku i wyjaśnieniu przewinień itp. pilnuje, żeby gracz był odsideowany (zwykle jest to krótki proces - karty są ułożone po deck checku).

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #40 12 Maj, 2019, 22:56:09 »
+2
Ja tu tylko napomknę, że Vatt w cydrze grał wczoraj 21 monsterów w mainie, tutaj antispell chyba by sporo zrobił w mainie ale co tam wiem ja mam tylko 65% winratio. Skoro grał 21 monsterów to przy 40 kartowym decku grał pewnie 18 spelli + 1 trapa. Poza tym miałeś Kuros prawo powiedzieć "daj mi chwilę bym się odsidował".
« Ostatnia zmiana: 12 Maj, 2019, 22:58:01 Yano »

Icarus

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #41 12 Maj, 2019, 23:02:55 »
0
  • Jeśli ktoś się upiera przy ukaraniu za to to prawidłową procedurą jest (niezależnie od Warninga czy Game Lossa) uczynienie odpowiednich poprawek na deckliście i pozwolenie na granie posiadanymi kartami.
A ja bym prosił o rozwinięcie tego punktu, bo wcześniej padały argumenty że decklista nie może być poprawiana. Może być tylko wtedy, gdy jest nielegalna. A rozumiem, że cała sytuacja eskalowała do potencjalnego DQ, bo polecono graczowi zmatchować wyłącznie deck do decklisty.

Kali

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #42 12 Maj, 2019, 23:09:57 »
0
Czytasz co pisali? Nie odsidowalem się,  a nie włożyłem karty specjalnie jakie chciałem .  Po podaniu meczu Mikołaj od razu podszedł po nas . Specjalnie tego nie czytałeś czy jak

To wychodzi na to samo, bo po pairingu mogles wyrzucić potencjalnie useless Cosmic Cyclony na ten matchup po zobaczeniu pairingu, a wyglądało to jak nie odsidowanie się. Nie mówię, że taki miałeś zamiar i chciałeś oszukać Vatta, po prostu można to tak interpretować.

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #43 12 Maj, 2019, 23:15:42 »
+1
  • Jeśli ktoś się upiera przy ukaraniu za to to prawidłową procedurą jest (niezależnie od Warninga czy Game Lossa) uczynienie odpowiednich poprawek na deckliście i pozwolenie na granie posiadanymi kartami.
A ja bym prosił o rozwinięcie tego punktu, bo wcześniej padały argumenty że decklista nie może być poprawiana. Może być tylko wtedy, gdy jest nielegalna. A rozumiem, że cała sytuacja eskalowała do potencjalnego DQ, bo polecono graczowi zmatchować wyłącznie deck do decklisty.

Odpowiedź punkt niżej w tym samym tekście.

  • Argument, że wg Policy zgłoszona decklista jest finalna nie ma zastosowania - jest to jedynie informacja, że gracz nie może uzyskać decklisty w celu naniesienia poprawek. Sędzia natomiast ma prawo dokonywać poprawek w związku z deck checkiem.

Panda

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #44 16 Maj, 2019, 17:27:39 »
+7
Początkowo miałem nie pisać nic, bo zdaje sobie sprawę, że moje zdanie nie może być brane w 100% jako obiektywnie, bo CRS itd. itp.. Jednak na prośbę Trójmiasta odniosłem się do całego zdarzenia na naszej grupie na fb starajac się zachować jak największy obiektywizm i dystans do całej sprawy. Tam i tak głównie chodziło nie o to, kto miał rację, ale o to jak to będzie sędziowane u nas, oraz jak to powinno wyglądać w ogóle. Spotkało się to z tak pozytywnym odzewem, że pare osób chciało to wrzucić w temat i pytało o zgodę. Nie chciałem początkowo tego wrzucać, ale chyba wszyscy się uspokoili na tyle, żeby móc wrócić i przedyskutować sprawę, rzucając argumentami, a nie mięsem i bezpodstawnymi oskarżenia, stwierdziłem, że może jednak warto, żeby faktycznie się odezwać i zabrać głos, bo pewne rzeczy trzeba naprostować i wyjaśnić.

Runda 3. Kuros dostaje deckchecka. Pojawiają się problemy. Osobiście, czytając wszystko, naliczyłem 3 przewinienia, który każdy śledzący aferę, był w stanie zliczyć bez większych problemów.
1. Niezgodność decku z decklistą (Karty niemieckie, a wpisane na decklistę angielskie)
2. Granie kart, których nie ma na deckliście
3. Nie odsidowanie się.
I z tym każdy się raczej zgadza. Że przewinienia są. Problem następuje co do kary, ale dopiero za chwilę przejdziemy do analizy poszczególnych przewinień i tego co się tak naprawdę wydarzyło i co grozi za każde z tych przewinień. Zaczniemy może od najprostszego przewinienia, czyli przewinienia numer 2. Potem pójdziemy z przewinieniem numer 3, bo tu lecą oskarżenia, a skończymy na przewinieniu numer 1, gdzie jest największa awantura i kwas. Zakończymy podsumowaniem decyzji sędziego, oraz odpowiedzią na parę pytań. Żeby zrozumieć całość, należy poznać moje stanowisko w jednej sprawie jeszcze.

Cytat: brzezik
z tego co rozumiem kuros miałby dostać 3(?) warny za nielegalny deck w jednej interwencji. W jaki sposób? Deck był trzykrotnie nielegalny? Deck jest albo legalny albo nie, nie ma troche legalny, albo bardziej legalny.
Możesz łamać prawo mniej lub bardziej, więc deck może być mniej lub bardziej nielegalny. Moim zdaniem, skoro deck był nielegalny z X powodów, to za te X powodów należałoby odpowiedzieć, a nie tylko za jeden.

Skoro co wazniejsze mamy już chyba za sobą, przejdźmy do przewinień.

GRANIE KART KTÓRYCH NIE MA NA DECKLIŚCIE.
Granie kart, których nie ma na deckliście kończy się GameLossem. A także niemożliwością grania kart, których nie ma na deckliście do końca turnieju. W przypadku ustalenia, że gracz zagrał celowo kartę której nie ma w deckliście, jest DQ.
Proszę o potwierdzenie kogoś mądrzejszego (Izo?), albo sprostowanie.

NIE ODSIDOWANIE SIĘ.
Nie odsidowanie się. Nie odsidowanie się, czyli niezgodność decka ze stanem pierwotnym (tym, który jest na deckliście) podczas g1, karane jest GameLossem. Zaczynacie G2 bez side.
Informacja dodatkowa, bo pare osób się u nas o to pytało, więc zamieszczam: Nikt wam nie będzie robił deckchecka w g2/g3, żeby sprawdzić czy deck się zgadza z decklistą, bo ma prawo się nie zgadzać (jesteście po side). O to się martwić nie musicie. Takie rzeczy następują przed G1. Deckcheck w g2/g3 może wystąpić, ale ma on na celu potwierdzenie, że gracz nie gra np. 3 Super Polymerization, gdzie aktualnie karta jest na semi-limicie. Ale takie deckchecki też nie następują bez powodu.
Natomiast, jeżeli udowodnione zostanie, że gracz nie odsidował się/zamienił karty side-main specjalnie, to jest oskarżony o cheating i w przypadku udowodnienia takowegoż, następuje DQ.
Ponownie prosze o potwierdzenie kogoś mądrzejszego, albo sprostowanie.

W całej tej sytuacji (miki-kuros) pojawiają się problemy, które spróbuje wam naświetlić.
Miki robi deckchecka. Deckcheck wykazuje nieprawidłowość. Kuros twierdzi, że faktycznie się mógł nie odsidować. Następuje gównoburza na forum. Kuros twierdzi nagle, że się odsidował, jak również, że nie grał antispelli w poprzedniej grze, wiec nie mógł ich mieć w mainie, ergo Miki oszukuje. Spora część z tego co widziałem w tym punkcie także trzyma stronę Kurosa. (patrząc po tym, co się działo na fb, privach, cfy i całej reszcie)
Żeby była sprawa jasna. To jest to, co udało mi się ustalić po wypowiedziach na forum. Jeśli było inaczej, proszę o info.
Opinia Pandy: Skoro gracz przyjął do wiadomości, że się nie odsidował, zgodził się z tym, nie wniósł sprzeciwu i zaakceptował to (razem z ewentualną karą), to w tym momencie, jeżeli zmienia zdanie, bo coś, to obowiązkiem gracza jest już udowodnić, że było inaczej. W tym wypadku również zdanie sędziego > zdania gracza. (Izo, mógłbyś to potwierdzić/obalić i powiedzieć jak to wygląda z punktu widzenia większych eventów, jak ycs, gdyby nastąpiło coś takiego? Przyda się na przyszłość.)

Subiektywna opinia Pandy: Kuros zmienił zdanie, na takie, które jego wybiela, a pogrąża Mikiego. Nie oszukujmy się, na chwilę obecną tak to wygląda, jeżeli sytuacja jest taka jak przedstawiona na początku. Niestety, pozbierałem to z kawałków i różnych cząstkowych wypowiedzi, bo zamiast zebrać wszystko do kupy, opisać najpierw jak całość wyglądała, to woleliście się przerzucać gnojem z lewa na prawo i z prawa na lewo. I tyczy się to zarówno CRSu, Izorista, jak i całej reszty. Anyway, Kuros oskarżył przy okazji Mikiego, bo to go stawia w lepszym świetle i ukazuje jego niewinność, nie podając żadnych dowodów, co powinien w tym momencie zrobić (patrz wyżej)

Obiektywna opinia Pandy: Nie wiem jak było na prawdę, nie było mnie tam i ciężko dociekać czegokolwiek na chwilę obecną. Ale obiektywnie rzecz biorąc mamy chyba 6 możliwości:
1. Kuros oszukuje i podmienił karty specjalnie.
2. Kuros przypadkiem podmienił karty, wkładając do deckboxa.
3. Kuros się nie odsidował celowo bądź przypadkiem.
4. KTOŚ podmienił Kurosowi karty jak ten nie patrzył, bo przeglądał jego deckbox.
5. Miki podmienił karty podczas deckchecka, żeby mu dopiec.
6. Kuros się źle odsidował

4:1 że to Kuros popełnił błąd. Ale nie zamierzam dyskutować na temat kto to zrobił, czy Miki to zrobił, itd. To ma być w miarę obiektywna opinia, subiektywna jest wyżej. A póki nie dostanę dowodów, będę stał murem za Mikim w tej kwestii, z powodu, który był napisany powyżej, czyli na turnieju Kuros się zgodził, a teraz się nie zgadza, wiec to on powinien udowodnić już, co i jak. Ja jestem w stanie tylko wykazać pewne rzeczy, które przemawiają za tym, że Miki tego nawet nie próbował zrobić, chociaż nie jest to jakkolwiek wiążące. O czym mowa? Chociażby o tym, że Miki straciłby możliwość sędziowania, szacunek na jaki sobie zapracował przez lata, jak grał w ygo. Jak również miałby zakaz wstępu do strefy i na imprezy organizowane przez strefę. Czego jak czego, ale strefa nie toleruje takich zachowań i stara się zachowywać bezstronność. A skoro zatrudniają sędziego, to wymagają od sedziego bezstronności.

NIEZGODNOŚĆ DECKU Z DECKLISTĄ, czyli problem z językami kart

Przechodzimy do wisienki na torcie, przez które największe szambo wybiło.
Najpierw dokumenty. Tutaj posłuże się screenem, który wrzucił Miki, bo to jedyne co potrzebne chwilowo: https://i.imgur.com/NJPXJyw.jpg
W screenie, mamy 3 sytuacje(wyboldowane początki akapitów 1, 5 oraz 7), które pokrywają wszystkie/większość możliwości. Nas interesuje ten, który spełnia poszczególne założenia.
1. Decklista jest legalna.
2. Deck nie zgadza się z decklistą.

Jest to akapit pierwszy (Zeref i wszyscy inny muszą mi wybaczyć, nie będę wklejał 40 obrazków, żeby wszystko wszystkim zaznaczać. Za to będę starał się podawać akapity, albo cytować, co powinno załatwić sprawę), czyli: "If the player has registered a legal Deck List but the Deck is illegal and/or does not match the Deck List."

W tym przypadku, czytamy, że: "Deck List takes priority over the contents of the Deck. In this case, the Deck should be fixed to match the Decklist". (ciągle pierwszy akapit).
Akapit drugi mówi nam o tym, jak to powinno przebiegać. Czy to przebiegło lepiej, gorzej, było rzucane kartami, szydzone z kogoś/czegoś - nie wnikam, bo to nie istotne. Jak dla mnie mogli rzucać rasistowskimi żartami, podczas gdy Miki przebierałby się za klauna i żonglował pączkami z nadzieniem. Rozważanie tego zaburza to, co jest istotne żeby przekazać, czyli całokształt procedur. Całokształt przebiegał zgodnie z tym co jest napisane w akapicie drugim. Kuros nie zdobył wszystkich kart (między innymi Thanosów, jeśli mnie pamięć nie myli), żeby deck zgadzał się z decklistą. W związku z czym Miki , stosując się do dokumentów (ciągle akapit drugi, gdzieś pod koniec), każe mu wymienić karty side-main, tak żeby uzupełnić do legalnej decklisty. W tym momencie to Kuros rozważa DROP. Kali staje nie jako w obronie Kurosa, bo po jego interwencji, Kuros karany jest tylko MatchLossem, następuje poprawa w deckliście i grane są karty takie, jakie były w decku. Przynajmniej tak zrozumiałem.

Gdyby Kali się nie wtrącił, Kuros dropnął, można by sprawę powoli kończyć, bo większość przeszłaby poprawnie. Tak, to pozostaje sprawa "zamienienia" kary. Czy zostało zamienione słusznie, nie wiem. Ciężko tutaj jednoznacznie ocenić. Problemem na pewno jest wymiar kary, na jaką zostało to zamienione, czyli MatchLoss. Zwrócę tylko uwagę na jedną rzecz, która przy okazji trochę argumentuje taki, a nie inny wymiar kary.
1. Kuros i tak powinien dostać MatchLoss moim zdaniem (GameLoss(przewinienie numer2) i GameLoss(przewinienie numer3) to MatchLoss). Dlatego też, bardziej niż zamiana kary, wygląda mi to, na odstąpienie od kary (jako, że to tylko nazwy kart) i gdyby było to powiedziane, pewnie nie było by aż takiego problemu. Mamy natomiast zamiane kary, którą nie do końca wiem jak interpretować. (Uważam to za drugi błąd Mikiego. Że w ogóle doszło do takiej zamiany)

Podsumowanie decyzji sędziego.
Miki zrobił dwa "błędy".
1. Bardzo mocno uczepił się tych języków. osobiście uważam że zbyt mocno, jednak jak już wspominałem, sądze, że miał prawo. Zapis jest i należy go przestrzegać. To jak będzie on respektowany w dużej mierze zależy od sędziego. Jeden sędzia podpowiadanie na turnieju ukaże warnem, drugi uzna to za próbę oszustwa i pójdzie DQ, a trzeci machnie ręką i skończy się na ostrzeżeniu słownym.
2. Miki "zamienił" karę na matchloss, którego za to być nie powinno. Inna sprawa, że matchloss się należał za całokształt, a nie za to przewinienie.

Podsumowanie ogólne.
Wina w większości lezy po stronie Kurosa, bo to on nie dopilnował swojej decklisty. Miki popełnił parę błędów, ale nalezy pamiętać, że wszyscy jesteśmy ludźmi i zdarzają się nam błędy. Zwłaszcza, jeśli mamy interpretować jakieś dokumenty, które można interpretować na kilka sposobów. 
Należy zwrócić też uwagę, że nie było DQ. Ta osoba, która zaczęła rzucać gromami, że DQ i w ogóle, powinna przeprosić za robienie zamieszania i wprowadzanie ludzi w błąd, bo zdaje się, że od tego zaczęły lecieć oskarżenia o oszustwa pod kątem Mikiego. (chwilowo patrzę na Izo, bo to on chyba zaczął rzucać terminem dyskwalifikacja w kontekście tego co się wydarzyło)


Parę cytatów, które wypadałoby chyba naprostować na spokojnie:
Cytat: Izorist
nie pozwolono graczowi grać dalej posiadanymi przez niego kartami, stwierdzając, że są "nielegalne"!
Nie kojarze, żeby ktokolwiek stwierdził, ze karty są nielegalne. Zostało stwierdzone, że nie znajdują się na deckliście. A to spora różnica. (Wydaje mi się, że tu pasowałby przykład z Black Luster Soldier oraz Black Luster Soldier - Envoy of the Beginning i sytuacją, która była na ycsie. BLS-EotB jest legalny, ale nie znajdował się na deckliście, więc koniec końców, nie pozwolono mu nim grać, mimo że karta przecież była legalna. Tak, wiem, że tam były dwie różne karty, a tutaj jedna karta zapisana po prostu inaczej. Ale analogia stwierdzenia "nielegalności" jest zachowana wydaje mi się.)
Cytat: Kali
Anti spelle w mainie na ycsie były by potraktowane jako cheating
Nie prawda. Mogą być potraktowane jak cheating, ale nie muszą. Po prawdzie bardzo rzadko jest zakładane że to cheating.

Po to, żebyś zobaczył że były podstawy do match lossa Izo XD
Owszem, podstawy były, ale moim zdaniem nie do końca tam, gdzie ich szukasz.

Koleś z CRS( nie będę mówił kto) mówi po bro, nie wiecie jak nie dobrać garneta?
Po prostu przy tasowaniu decku / side . Ustawiasz go na samym dole , rozkładasz na kilka kupek i ostatnią kupkę ustaw z garnetem . Wtedy dajesz oppowi do tasowania. ludzie czesto przekładają a jak nie , to i tak o wiele zmniejsza szanse dobrania go na 1 rękę...
Po tym tipsie , zdałem sobie sprawe , że jak jednemu z chlopaków z teamu , nie potasowałem tylko dotknąłem deck , to przełożył w pół i dał mi jeszcze raz. Bo że na dużych eventach można potasować jeszcze raz...
Wiedza jak kantować =/= kantowanie. Ty też wiesz jak kantować i nie dobrać garneta, a nie oznacza to, że z tego korzystasz. Więc skoro oskarżasz kogokolwiek, to proszę o twarde dowody. Jeżeli nie, to nie kontynuuj tego tematu teraz, ani w przyszłości. I tyczy się to każdego.

A tu chłopaki ewidentnie czepiają się pierdół , za które realnie powinno się dostać ostrzeżenie, gdyż o tym wiedziało może z 5% graczy prócz CRS , jak nie mniej.Masa osób mówiła mi później , dobrze że mnie nie wzieli bo bym nie miał kart.
Nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania, nawet jeżeli są to pierdoły. Rozumiem, gdyby zmiany były wprowadzone, a nie było o tym żadnego info i tylko dociekliwi o tym by wiedzieli. Ale przecież było głośno, że policy się zmieniło, więc to nie jest żadna wymówka i winić możesz tylko siebie.

Pytania, które gdzieś się przewinęły, albo wymagały wyjaśnienia. Albo uznałem, ze wymagają wyjaśnienia/sprostowania i nie zostały zawarte w tekście.
Q: Czy Miki wziął Kurosa na deckcheck specjalnie?
A: TAK. TAK. I JESZCZE RAZ TAK. I co do tego nikt nie ma wątpliwości. Ale to nie dlatego, że Miki Kurosa nie lubi i chciał sprawdzić, czy może się do czegoś przyczepić, jak większość sądzi. Ale dlatego, że z decklistami Kurosa były już wcześniej problemy. + 13/15 kart w extra faktycznie daje do myślenia. Jak się okazało - słusznie.

Q: Czy Miki miał prawo do tego co zrobił, czyli dać Kurosowi DQ?
A: Odpowiedź: Miki nie próbował dać mu DQ. To DQ to czyjś wymysł i się pojawiło z d**y w tej gównoburzy. Gdyby było DQ, albo chociaż rozważane było DQ, Kuros nie miałby prawa rozważać dropu.

Miki zastosował się w 100% do tego co jest napisane w policy, oraz zastosował "karę", która jest tam przewidziana (o ile możemy nazwać to karą w ogóle). Zanim podniosą się głosy oburzenia, że IZORIST pisał przecież że dyskwalifikacja jest dla oszustów przecież,a Kuros nim nie jest, śpieszę z wyjaśnieniami. Miki nie wlepiał Kurosowi DQ, co już podkreślałem wcześniej. I nigdy nie próbował za to wlepić DQ. To co miki kazał zrobić Kurosowi to dostosowanie decka do decklisty. W przypadku niemożliwości, zamienienia kart, których nie uzyskał kartami z side. (Wszystko jest w policy, którą to stronę nawet Miki wrzucił. Pierwsze akapity jakby ktoś chciał sobie poczytać.) W tym momencie KUROS rozważa DROP, bo nie opłaca mu się grać bez chociażby phantazmayów. Nie wcześniej, nie później. I nie ma mowy o DQ, ani nie pozwoleniu na dalszą grę chwilowo. Pragnę zauważyć, że gdyby Miki chociażby rozważał karę jaką jest DQ, to Kuros nie miałby możliwości dropowania, dopóki nie zostanie ustalone, czy będzie DQ, czy nie.

Q: Tak więc, czy Miki miał prawo do tego co zrobił?
A: Jak widzimy, Miki zastosował się do dokumentów w 100%, nie naruszając go ani w jedną, ani w drugą stronę. Więc tak. Moim zdaniem miał prawo zrobić to, co zrobił. Kwestią sporną jest natomiast fakt, czy za coś takiego powinno się karać. I jeśli tak, to w jaki sposób. Przepis jest i do przepisu należy się stosować. Sorry, taki mamy klimat. (druga kwestia sporna, to zamiana "kary")

Q: Czy Miki przesadził, przyczepiając się tak bardzo do języków na deckliście?
A: Wydaje mi się, że mimo wszystko tak. I w tym momencie Izo może mieć trochę racji. Bo to prawdopodobnie jest to samo wykroczenie, które jest uwzględnione przy tłumaczeniu kart. A raczej nie jest uwzględnione w ogóle z tego co Izo pisze (wybaczcie, nie chce mi się szukać tego teraz, poszukam w wolnej chwili). Tłumaczenia mają pomóc graczom w szybszej i lepszej rozgrywce, a nazwy kart w deckliście mają pomóc sędziemu. Natomiast ostateczna decyzja pozostaje u sędziego, jeżeli zdecydował przestrzegać tak bardzo restrykcyjnie zapisów, jego prawo. (Gra traktuje karty w różnych językach tak samo, natomiast na poziomie decklista-deck są one rozróżniane). A jak widać Miki nie wziął sobie z tyłka faktu, ze tu musi być zapisane tak, a tutaj tak,
Musimy także pamiętać, że Kuros z Mikim się nie lubi i na tej linii nie będzie żadnych ulg, ani niczego takiego. Ale to jak Yano napisał: "Skoro wiesz, ze sędzia Cię nie lubi, to deckliste powinieneś przygotować tak, żeby nie można było Cię za nią ukarać". A tutaj doszło do sporych zaniedbań przecież, nie tylko językowych. I to nie jest pierwszy raz w przypadku Kurosa, kiedy decklista jest niepoprawna ponoć.

Izo już dałem znać i poprosiłem, żeby się wypowiedział, potwierdzając przy okazji pare rzeczy, które są do potwierdzenia. Nie musicie mu spamować ;)

Icarus

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #45 16 Maj, 2019, 18:23:33 »
+1
Ja bym chciał nadal wiedzieć, dlaczego Miki polecił wyłącznie dostosować deck do listy, podczas gdy Izo mówi o że poprawnie jest zmienić  decklistę. Kto ma rację. Kto mi powie.

Cytuj
Miki zastosował się w 100% do tego co jest napisane w policy, oraz zastosował "karę", która jest tam przewidziana
To się opiera na założeniu, że karta niemiecka to nie jest karta angielska, a z tego co kojarzę to chyba nikt jeszcze dowodu na to nie wrzucał. Ale mogę już nie pamiętać :P

Nie żebym miał brać stronę, ale tylko powyższych kwestii w temacie nie kumam, a może ktoś mi da konkret i wyjaśni.

Izorist

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #46 16 Maj, 2019, 18:35:47 »
0
Omamuniuileżeśtytegonapisał

Cytat: brzezik
z tego co rozumiem kuros miałby dostać 3(?) warny za nielegalny deck w jednej interwencji. W jaki sposób? Deck był trzykrotnie nielegalny? Deck jest albo legalny albo nie, nie ma troche legalny, albo bardziej legalny.
Możesz łamać prawo mniej lub bardziej, więc deck może być mniej lub bardziej nielegalny. Moim zdaniem, skoro deck był nielegalny z X powodów, to za te X powodów należałoby odpowiedzieć, a nie tylko za jeden.

Gdyby Kali się nie wtrącił, Kuros dropnął, można by sprawę powoli kończyć, bo większość przeszłaby poprawnie. Tak, to pozostaje sprawa "zamienienia" kary. Czy zostało zamienione słusznie, nie wiem. Ciężko tutaj jednoznacznie ocenić. Problemem na pewno jest wymiar kary, na jaką zostało to zamienione, czyli MatchLoss. Zwrócę tylko uwagę na jedną rzecz, która przy okazji trochę argumentuje taki, a nie inny wymiar kary.
1. Kuros i tak powinien dostać MatchLoss moim zdaniem (GameLoss(przewinienie numer2) i GameLoss(przewinienie numer3) to MatchLoss). Dlatego też, bardziej niż zamiana kary, wygląda mi to, na odstąpienie od kary (jako, że to tylko nazwy kart) i gdyby było to powiedziane, pewnie nie było by aż takiego problemu. Mamy natomiast zamiane kary, którą nie do końca wiem jak interpretować. (Uważam to za drugi błąd Mikiego. Że w ogóle doszło do takiej zamiany)

Jak już wspomniałem wcześniej - zgodnie z dokumentami nie karzemy za "całokształt" ani nie "dodajemy" kar w ramach jednej interwencji i jednej kategorii. Zarówno nieodside'owanie się jak i dwie karty których nie ma na liście to po prostu deck niezgodny z decklistą, część kart była nie tam gdzie trzeba a części nie było na liście wcale - to wciąż to samo.

GRANIE KART KTÓRYCH NIE MA NA DECKLIŚCIE.
Granie kart, których nie ma na deckliście kończy się GameLossem. A także niemożliwością grania kart, których nie ma na deckliście do końca turnieju. W przypadku ustalenia, że gracz zagrał celowo kartę której nie ma w deckliście, jest DQ.
Proszę o potwierdzenie kogoś mądrzejszego (Izo?), albo sprostowanie.
Poza wyjątkiem kiedy ustali się taką nieprawidłowość przed pierwszą rundą - wtedy jest tylko Warning - zgadza się.

NIE ODSIDOWANIE SIĘ.
Nie odsidowanie się. Nie odsidowanie się, czyli niezgodność decka ze stanem pierwotnym (tym, który jest na deckliście) podczas g1, karane jest GameLossem. Zaczynacie G2 bez side.
Informacja dodatkowa, bo pare osób się u nas o to pytało, więc zamieszczam: Nikt wam nie będzie robił deckchecka w g2/g3, żeby sprawdzić czy deck się zgadza z decklistą, bo ma prawo się nie zgadzać (jesteście po side). O to się martwić nie musicie. Takie rzeczy następują przed G1. Deckcheck w g2/g3 może wystąpić, ale ma on na celu potwierdzenie, że gracz nie gra np. 3 Super Polymerization, gdzie aktualnie karta jest na semi-limicie. Ale takie deckchecki też nie następują bez powodu.
Natomiast, jeżeli udowodnione zostanie, że gracz nie odsidował się/zamienił karty side-main specjalnie, to jest oskarżony o cheating i w przypadku udowodnienia takowegoż, następuje DQ.
Ponownie prosze o potwierdzenie kogoś mądrzejszego, albo sprostowanie.
Czasami zdarzają się też bez powodu, ale tak, sędzia bierze wtedy pod uwagę, że jesteście zaside'owani.

NIEZGODNOŚĆ DECKU Z DECKLISTĄ, czyli problem z językami kart

Przechodzimy do wisienki na torcie, przez które największe szambo wybiło.
Najpierw dokumenty. Tutaj posłuże się screenem, który wrzucił Miki, bo to jedyne co potrzebne chwilowo: https://i.imgur.com/NJPXJyw.jpg
W screenie, mamy 3 sytuacje(wyboldowane początki akapitów 1, 5 oraz 7), które pokrywają wszystkie/większość możliwości. Nas interesuje ten, który spełnia poszczególne założenia.
1. Decklista jest legalna.
2. Deck nie zgadza się z decklistą.
Tutaj nie będę się już powtarzał ze wszystkim, ale po prostu moim zdaniem to nie jest w ogóle ta sytuacja. W mojej opinii deck zgadza się z decklistą. Po prostu forma spisania decklisty nie została do końca spełniona.

Należy zwrócić też uwagę, że nie było DQ. Ta osoba, która zaczęła rzucać gromami, że DQ i w ogóle, powinna przeprosić za robienie zamieszania i wprowadzanie ludzi w błąd, bo zdaje się, że od tego zaczęły lecieć oskarżenia o oszustwa pod kątem Mikiego. (chwilowo patrzę na Izo, bo to on chyba zaczął rzucać terminem dyskwalifikacja w kontekście tego co się wydarzyło)
O "niemożliwości kontynuowania dalszej gry" i "dyskwalifikacji" pisał Kali oraz kuros (możliwe, że ktoś jeszcze, zostałem zasypany lawiną wiadomości na shoutboxie i facebooku :P), nie brałem tego z powietrza :D

Parę cytatów, które wypadałoby chyba naprostować na spokojnie:
Cytat: Izorist
nie pozwolono graczowi grać dalej posiadanymi przez niego kartami, stwierdzając, że są "nielegalne"!
Nie kojarze, żeby ktokolwiek stwierdził, ze karty są nielegalne. Zostało stwierdzone, że nie znajdują się na deckliście. A to spora różnica. (Wydaje mi się, że tu pasowałby przykład z Black Luster Soldier oraz Black Luster Soldier - Envoy of the Beginning i sytuacją, która była na ycsie. BLS-EotB jest legalny, ale nie znajdował się na deckliście, więc koniec końców, nie pozwolono mu nim grać, mimo że karta przecież była legalna. Tak, wiem, że tam były dwie różne karty, a tutaj jedna karta zapisana po prostu inaczej. Ale analogia stwierdzenia "nielegalności" jest zachowana wydaje mi się.)
Tutaj wyraźnie Kali pisał, że kuros miał "nielegalne" karty.

Q: Czy Miki przesadził, przyczepiając się tak bardzo do języków na deckliście?
A: Wydaje mi się, że mimo wszystko tak. I w tym momencie Izo może mieć trochę racji. Bo to prawdopodobnie jest to samo wykroczenie, które jest uwzględnione przy tłumaczeniu kart. A raczej nie jest uwzględnione w ogóle z tego co Izo pisze (wybaczcie, nie chce mi się szukać tego teraz, poszukam w wolnej chwili). Tłumaczenia mają pomóc graczom w szybszej i lepszej rozgrywce, a nazwy kart w deckliście mają pomóc sędziemu. Natomiast ostateczna decyzja pozostaje u sędziego, jeżeli zdecydował przestrzegać tak bardzo restrykcyjnie zapisów, jego prawo. (Gra traktuje karty w różnych językach tak samo, natomiast na poziomie decklista-deck są one rozróżniane). A jak widać Miki nie wziął sobie z tyłka faktu, ze tu musi być zapisane tak, a tutaj tak,
Tak było jeszcze do niedawna, wraz z najnowszym updatem można za brak tłumaczeń otrzymać Warninga. Ale sens wciąż pozostaje - to ma tylko zapewnić wygodę sędziemu podczas deckchecków (choć trochę przeszkadza przy sprawdzaniu decklist przy rejestracji) i nie widzę żadnych pozytywów w karaniu za to. Brak kary za brak tłumaczeń ludzie zaczęli wykorzystywać - więc to zmienili.
Ciekawostka: zgodnie z zapisem w policy "(if applicable)" jeśli drukujecie listę korzystając z oprogramowania które pozwala na drukowanie tylko w jednym języku (np. oficjalna aplikacja do tworzenia decków od Konami albo narzędzie na duelingbooku), to jesteście z tej zasady zwolnieni :P

Mam nadzieję, że odpowiedziałem na wszystko (jeśli nie - patrz tutaj).

EDIT
popieram Icarusa :P
« Ostatnia zmiana: 16 Maj, 2019, 18:38:04 Izorist »

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #47 16 Maj, 2019, 18:43:50 »
0
Icarus - wystarczy przeczytać wrzucony screen, w momencie, gdy Deck Lista jest legalna (a w tym wypadku była) to zawsze należy dopasować Deck do Deck Listy.
Deck Listę zmienia się jedynie wtedy, gdy to ona jest nielegalna.

Dzięki Ci Panda za rozsądną analizę całej sytuacji, bo szczerze sam się już w tym wszystkim przez ogrom niepotrzebnych komentarzy pogubiłem. W tym wszystkim dostrzegam tylko jeden problem:

Cytuj
(GameLoss(przewinienie numer2) i GameLoss(przewinienie numer3) to MatchLoss)

GL to nie żółta kartka, a ML to nie czerwona. Podczas jednej interwencji sędzia może przyznać albo GL na obecnie toczoną grę albo ML. Nie moża dać GL za grę, do której jeszcze nie doszło. Kara to nie przegranie jednej gry a następnie przegranie drugiej (bo na jakiej postawie?) tylko podwójne przegranie jednej i tej samej gry, czyli dalej po prostu GL.
(^ to już Izo napisał, ja tylko staram się to wyjaśnić na chłopski rozum + już to wszystko zdążyłem napisać jak Izo odpisał :P)

EDIT:

Też uważam, że różniące się języki nie są czymś, za co gracz powinien być mocno karany, nie ma to żadnego wpływu na grę ani na rzeczywistą zawartość decku/decklisty i legalność kart.
Tylko, że to jest opinia moja i Izo. I niestety dla kurosa Miki ma prawo do opinii, że oznacza to, że deck jest niezgodny z deck listą, co rzeczywiście oznacza GL. A że Miki kurosa nie lubi to to prawo wyezgzekwował...

Imo jeśli chodzi o te języki to generalnie bym to olewał, a na turniejach Tier 2+ pomagał graczom na ile tylko pozwala oficjalność takiego turnieju...
« Ostatnia zmiana: 16 Maj, 2019, 18:56:01 MatiasK96 »

Panda

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #48 16 Maj, 2019, 18:47:23 »
0
Ja bym chciał nadal wiedzieć, dlaczego Miki polecił wyłącznie dostosować deck do listy, podczas gdy Izo mówi o że poprawnie jest zmienić  decklistę. Kto ma rację. Kto mi powie.
Miki doszukuje się tam Deck Erroru (poniekąd słusznie) i stosuje to, co jest w screenie ktorym się posługiwałem.
Izo zdaje się, że uważa to za jakiś minor błąd, który wymaga jedynie korekty do stanu faktycznego
(13 strona penalty guidelines. Sekcja D zdaje sie pomaga trochę rozwiać wątpliwości i zdecydować kto ma racje)


To się opiera na założeniu, że karta niemiecka to nie jest karta angielska, a z tego co kojarzę to chyba nikt jeszcze dowodu na to nie wrzucał.
Izo pisał, że "Wg najnowszego Policy Documents (s. 44) gracz ma obowiązek (jeśli pozwalają na to warunki) podać na deckliście nazwę karty taką jak jest wydrukowana na karcie którą gra, a nie angielską (jeśli są inne)".
Tak więc skoro masz obowiązek wpisać na deckliście kartę, która jest niemiecka w języku niemieckim, a nie wybrać sobie w jakim języku ją wpisujesz, oznacza to, że w którymś momencie następuje rozróżnienie miedzy kartą angielską, niemiecką, a jeszcze jakąś. I o ile gra sama w sobie uważa, że karta niezależnie od języka to ta sama karta, o tyle na poziomie dopasowania decka do decklisty jest traktowana inaczej. I to tylko dlatego, że istnieje taki przepis, który Ci nakazuje zrobić to tak, a nie inaczej.
« Ostatnia zmiana: 16 Maj, 2019, 23:23:34 Izorist »

Kali

Odp: Policy - karty w wielu językach
« #49 16 Maj, 2019, 19:03:21 »
0
Cytuj
Jak już wspomniałem wcześniej - zgodnie z dokumentami nie karzemy za "całokształt" ani nie "dodajemy" kar w ramach jednej interwencji i jednej kategorii. Zarówno nieodside'owanie się jak i dwie karty których nie ma na liście to po prostu deck niezgodny z decklistą, część kart była nie tam gdzie trzeba a części nie było na liście wcale - to wciąż to samo.

Mógłbyś Izo poproszę podesłać dokladny cytat z tych dokumentów?
« Ostatnia zmiana: 16 Maj, 2019, 19:10:18 Kali »

Link sponsorowany