Wątek: [2023-03-11][Warszawa Strefa][OTS][ADV] OTS Championship w Strefie MTG!  (Przeczytany 413 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Renoss

Temat raportowy turnieju [2023-03-11] [Warszawa Strefa][OTS][ADV] OTS Championship w Strefie MTG!

Mugetsu

Nie spodziewałem się, że skończę na 4 miejscu, to napiszę raport, żeby jakiekolwiek namiastki życia był na tym forum ._.

Grałem Branded Despią. I guess warto zaznaczyć. To wspomnę na początku, że przegrałem też chyba wszystkie możliwe kostki. Albo przynajmniej 4/5. Jej.

R1 vs FBI open up aka Traptrix
Opp zaczął jak można się domyślić z poprzedniej wspominki. Zacząłem od super poly po garurę za jego dnie wcale nie sus dziewczynki. A potem chciałem coś zrobić z inną fuzją, ale dostałem Dimensional Barrier. Kto by pomyślał, że trap deck będzie to grał w mainie, co nie? W G2 za to wstawiłem mu JinzoBranded Expulsion i miałem też bodajże dużo upierdoliwych fuzji, by go bronić. W G3 odwdzięczyłem się za d-barierę i rzuciłem oppowi Evenly Matched. No i potem sam się rozkręciłem jak już nic nie zostało mu prawie na polu. Generalnie to zrobiłem mu 2 przykre zagrania, a on mi tylko jedno, więc większy degenerat wygrał.
1:0
R2 vs Labirynth
Przed turkiem mówiłem, że nienawidzę grać na trap decki i nie chcę. A tu proszę, drugi. Hurra.
Generalnie nie pamiętam za wiele z tej gry, opp chyba nie dobierał jakoś super. Z mojej strony w obu grach wszedł Red-Eyes Dark Dragoon i sporo extenderów. W g2 pamiętam, że rzuciłem mu searcha ashkę, on znegował mi jakimś trapem aktywację Branded Fusion, ale na szczęście one chodzą parami, więc dobrałem drugą.
2:0
R3 vs Matmech
Zawsze mają ashki. Zawsze.
G1 opp zaczął i zrobił boarda, po ashce nie miałem jakoś opcji wyoutować Geomathmech Final Sigma i padłem. W g2 otworzyłem średnio, asha chyba mu podeszła też czy inny hantrap. Pamiętam, że tutaj gra była dość sroga i grindy, sporo przypychania się. Dałem mu d-barrierę na xyz, w jego turze udało mi się wejść w albiona, który wszedł w lubelliona, który wszedł w mirrorjade i tak się ustawiłem w 3 smoczki, starając się jakimiś popami i innymi rzeczami zdejmować mu monsterki, żeby nie zrobił sigma male'a znowu. I tak się skupiłem na tym i outowaniu mu tunera, że zapomniałem, żę Accesscode Talker istnieje. Myślę se, okej, zdejmie mi z effu smoka i efekt GY Aluber the Jester of Despia go powstrzyma. I tu niestety zlamiłem, bo wcześniej w tej turze bodajże z super poly miałem discard i zamiast alubera wywaliłem Blazing Cartesia, the Virtuous. A aluberów ostatecznie miałem dwóch. Więc no, moja wina I guess.
2:1
R4 vs Kashtira
G1 free win bo opp zrobił imponujący play z summon Kashtira Ogrem i jednym setem. Więc no. W g2 dobrałem 2 Nibiru, the Primal Being lecz niestety skończył na 4 summonach. Cóż. Potem chyba dostałem d-barrierę czy coś niemiłego? W g3 nie pamiętam czy weszłą Ashka, ale dobrałem nie za dobrze, wezwałem fuzję z cartesii, liczyłem na to, że nie dobierze małego kashtira typka i jak z Branded Expulsion dam mu mobka na pole to zrobi tyle co ja, czyli nic. Niestety go dobrał, zbudował pole, ja cośtam też w końcu robiłem, ale wolniej i słabiej.
2:2
R5 vs Punki
Grałem na punk + jakiśtam engine jeszcze. Opp zaczął, zrobił boarda, a ja zdjąłem go z super poly i zacząłem się kombić. G2 Op zacżął znowu i Psychic End Punisher był trochę problematyczny, ale cośtam się o niego rozbiło, żyćko mi spadło i zdjąłem go super poly. Pamiętam, że gra skończyła się tak, że opp miał 1 mobka i 0 kart na ręce, a ja 6 fuzji w tym dragoona i podwójną maskaradę. Overkill? Overkill.
3:2

Ogólnie meh. Mogło być lepiej, nadal trochę mam do siebie żal za to, że nie zdiscardowałem alubera w poprzedniej grze, może na tamten mecz w g3 też by się coś ugrało. Spodziewałem się, że będę gdzieś w środku, ale ostatecznie była jedna osoba z 5:0, dwie z 4:1 i mnóstwo z 3:2. I tak się śmiesznie złożyło, że Hubert, z którym przegrałem w R3 zajął 1 miejsce, Tsuki, którego pokonałem w g2 zajął drugie miejsce, a Kazoo, który pokonał mnie w R4 był trzeci. No to chyba przez to miałem najlepszy tie breakery z osób z 3:2 i zdobyłem 4 miejsce.
Z dropów ludziom z OTSów wypadły 2 Fenriry na ulti, plus 2 osoby kupiły MAZE i oboje dropnęli z nich po Chimerze i Baronce, trochę śmiesznie.

Ogólnie okej, frekwencja 20 osób. Do następnego, see ya.

Link sponsorowany
 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Ostatnio
Ostatnio 07 Styczeń, 2023, 10:00:02
Renoss
Ostatnio 29 Styczeń, 2023, 02:35:50
Aligatur
Ostatnio 12 Luty, 2023, 15:50:10
rockendrol
Ostatnio 25 Luty, 2023, 10:00:02
Renoss
Ostatnio 28 Maj, 2023, 12:28:48
jona