Wątek: [2022-08-28][Trójmiasto][ADV] JoJonasz i wakacji końce  (Przeczytany 165 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Drzymorda

0
1. 12 Przymulony (Mekk-Knight Mine)
2. 9 Panda (Dinomorphia)
3. 9 Boguś (ExoSister)
4. 9 Hanu (Zombie Despia)
5. 6 Łolek (Synchron Orcust go2nd)
6. 6 Drzymorda (Altergeist Mine)
7. 6 Funny7Lucky (Super Heavy Samurai)
8. 4 Belizariusz (Tearlaments)
9. 4 LadyKindly (Charmer)
10. 3 Zero12 (Gouki)
11. 3 czaplaXD3 (Salamangreat)
« Ostatnia zmiana: 28 Sierpień, 2022, 17:20:52 Drzymorda »

Drzymorda

+3
było sobie 11 osób, więc przyjemnie jak na jeszcze okres wakacyjny i pokłosie viruska na ME

R1 vs Michał (Salamangreat)
G1 jak dobrze pamiętam spuściłem lekki wpierdziel.
G2 miałem srogiego bricka i nic nie mogłem zrobić to super Saladami mnie zaciukał
G3 w terminacji udało się zdobyć przewagę dzięki Altergeist Meluseek i innymi bajerami więc strong
1:0

R2 vs Boguś (exo coś przyjaciółki aka siostry zakonne)
G1 zacząłem pierwszy ale dostałem jakieś srogie pole i nie miałem jak odpowiedzieć bo Ash Blossom & Joyous Spring poszła na Pot of Extravagance i jakieś inne bajery.
G2 zacząłem ale dostałem znów ashke w dobrym momencie i Lightning Storm na 4 sety które mnie udupiły
1:1

R3 vs Łolek (Synchron Orcust go2nd)
G1 dostał srogiego bricka i finalnie udało się go udupić
G2 ja dostałem lekkiego bricka ale finalnie poszedł w Accesscode Talker i mnie udupił
G3 po większej przewadze z powodu super karty jaką jest Mystic Mine i jego Eradicator Epidemic Virus zsharkowałem się i wysłałem mu na GY jego Orcust Crescendo i w ostatnich sekundach zostawił mi 100HP więc sul
1:2

R4 vs BYE (nie wiem czym grał, chłop się nie zjawił)
Czekałem 15 minut i gościu się nie pojawił więc sam sobie wręczyłem Wina jako organizator. Poszedłem zatem oglądać finał pomiędzy Przymulonym, a Pandą, gdzie podziwiałem deckoutowanie mystic minem Dinomorphi i używaniem jakichś skip draw phase kart.

Meta w 3city jest super. Polecam. W pierwszym poście wrzucam wyniki i decki :)

Panda

+3
Przy tych upałach nie chciało mi się składać nic nowego, do tego w sobotę miałem imprezę urodzinową, więc zlapałem za to, co było już złożone i poszedłem na turniej.

R1 vs Beli (P.U.N.K. Tearlament)
Wygrałem kostkę po 3, albo czwartym przerzucie, bo kostka Beliego jakaś dziwna i bardzo dlugo same szóstki wypadały. (Wygrałem rzucając 6, a Beli rzucił 5).
G1 to Dinomorphia Rexterm, który kontrolował grę, razem z Torrential TributeSolemn Strike. Beli po grze powiedział, że miał dość średnią ręke, ale kto by mu tam wierzył.
G2 to Dimension Shifter, a potem Dinomorphia Rexterm. Tu Beli znowu wspomniał, że miał kiepską rękę, bo miał tylko P.U.N.K.i.

R2 vs Hanu (Zombie Branded)
Wygrałem kostkę, ale podczas
G1 dostałem DWA Super Polymerization. A że Dinomorphia Therizia dostała impermę, fuzje poszły z Dinomorphia DomainDinomorphia Frenzy, to skończyly mi się stowry w decku, a Dinomorphia Alert był za głęboko.
G2 i G3 nie widziałem Super Polymerization, więc gry poszły bardzo sprawnie.

R3 vs Boguś (Exosisters)
Wygrałem kostkę, otworzyłem 2 Ash Blossom & Joyous Spring. Efekt Dinomorphia Rexterm nie był potrzebny, bo wystarczył Ferret Flames w G1. Zabiłem Psychic End Punisherem. G2 to był Torrential Tribute, po czym Dinomorphia Frenzy+ Dinomorphia Alert dały lethal.   

R4 vs Przymulony (Mekk-Knight Mine)
Przegrałem kostkę. Dostałem Mystic Mine. I jestem idiotą, bo w ostatnich chwilach G1 zrobiłem aż 3 missy, które kosztowały mnie gry, bo pomysł miałem fantastyczny, tylko wykonanie kiepskie. Mając więcej kart w decku, postanowiłem go zdeckoutować i nie dopuścić do jakiegoś dużego G2 (Graliśmy już 25 minut). Postawiony chwilę później Psychic End Punisher ułatwiał sprawę, bo nie miał sie jak przez niego przebić. Zwłaszcza, że był wsparty trapami. Co poszło nie tak? Wszystko.
Miss nr 1. Nie wziąłem pod uwagę, że Przymulony grał Offerings to the Doomed, które skipują Draw Phase.
Miss nr 2. Powinienem turę wcześniej próbować ściągnąć kopalnię, żeby mieć możliwość ponowneo ataku. Nie przewidziałem, że Przymulony będzie się próbował bronić Emergency Teleport po summon z ręki. Znaczy na to byłem przygotowany. Bo Ash Blossom & Joyous Spring na e-tele czekało. Ale dostałem PSY-Framegear Gamma. Chlip Chlip.
Miss nr 3. Ściągnąłem Mystic Mine z pomocą Dinomorphia Brute, niszcząc Dinomorphia Rexterm. I nie wezwałem nic z fuzji, bo sądziłem, że jest po grze. Gdybym to zrobił, miałbym żywe trapy, jak chociazby Dinomorphia Sonic.
Miss nr 4. Zasetowałem dla blefu jedną/dwie karty za dużo (Pot of Prosperity/Solemn Strike, które były martwe) , przez co nie mogłem później zasetować Ferret Flames, które również mogłyby mi w tamtej sytuacji ugrać grę. Ale zasetowałem blefy ZANIM do głowy zrodził mi się plan przeciągnięcia gry prawie do terminacji.

Ostatecznie 3:1. Sądziłem, że wyląduje gdzieś w okolicy 4-5 miejsca. Tiery jednak były łaskawe i uplasowało mnie na drugim miejscu. Store credit wleciał i jest cacy.

Link sponsorowany
 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Ostatnio
Ostatnio 09 Kwiecień, 2022, 00:43:46
jona
Ostatnio 23 Kwiecień, 2022, 21:34:16
Aligatur
Ostatnio 29 Maj, 2022, 21:01:11
tomeczkoo
Ostatnio 27 Czerwiec, 2022, 13:11:55
Drzymorda
Ostatnio 02 Sierpień, 2022, 19:24:50
jona