Wątek: [2022-08-13][Trójmiasto][ADV] Pandababa i Rozbłyski na kartach  (Przeczytany 151 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Drzymorda

Temat raportowy turnieju [2022-08-13] [Trójmiasto][ADV] Pandababa i Rozbłyski na kartach

Panda

Przegrałem R3 z Bakandrev, potem Bakandrev przegrał R4 i tiery poszły mocno w dół, przez co skończyłem na 4tym miejscu, ale z przebiegu turnieju nie narzekam. Witam także nowych graczy, którzy do nas wpadli. Liczymy na to, że będziecie nas odwiedzać!

R1: vs Cyber Dragon
Pierwsza runda z kolegą z grupy, która zawitała do nas po raz pierwszy. W g1 dostałem 2-3 handtrapy, przez co gra nie wyglądała za ciekawie. Szczęśliwie kolega zanegował Pot of Prosperity z pomocą Cyber Dragon Infinity, dzięki czemu mogłem bez problemu wyczyścić pole z użyciem Ferret Flames. Chwilę później dobrałem engine i mogłem się rozkręcić. G2 bez większych problemów, bo gdzieś przyblokowałem HT, a i trapy dobrałem bardzo dobrze.
2:0
1:0

R2: vs Dinomorphia.
Znowu przyjezdny i na dodatek mirror. tego się zupełnie nie spodziewałem zupełnie. Nigdy nie grałem mirrorów dinomorphii i było to dosyć dziwne przeżycie. Przegrałem kostkę, G1 w SP dostałem Anti-Spell Fragrance, który niewiele robił. Trochę się potłukliśmy, musiałem grać dookoła Dinomorphia Stealthbergia, której burn mógł sprowadzić moje LP do 0. Szczęśliwie Ferret Flames nie dostał negacji, a Dinomorphia Brute, albo Dinomorphia Sonic zapewnił zwycięstwo, bo pozwolił uniknąć Ferret Flames przeciwnika i wezwać Dinomorphia Diplos po grę, bo przeciwnik nie miał już dinomorphia trapów w GY. G2 oworzyłem 2 Lightning Storm + 3 Fossil Dig. Pierwszy Lightning dostał z Solemn Judgment, po czym w nowym chainie poszedł Dinomorphia Frenzy. Do drugiego poszedł chain Miscellaneousaurus. Nie mając za bardzo opcji, bo Dinomorphia Rexterm z 1k HP skutecznie wyłączył mi nie tylko engine, ale w zasadzie resztę ręki, przeszliśmy dość szybko do g3. Tutaj znowu się trochę poprztykaliśmy i znowu musiałem grać dookoła Dinomorphia Stealthbergia. Szczęśliwie Dinomorphia Frenzy pozwolił obejść pole. Kluczowe okazało się pilnowanie co ma przeciwnik i granie dookoła wszystkiego co mi przyszło do głowy (Dinomorphia Brute niszczący seta w EP. Wezwanie Dinomorphia Therizia. Wymuszenie jakiegoś trapa, który wiedziałem, że był w secie, bo został dobrany z Pot of Duality poprzez pójście w Evolzar Laggia. Summon kolejnej Dinomorphia Therizia. Chain Ghost Ogre & Snow Rabbit, chain Miscellaneousaurus pozwolił wbić brakujący dmg.   
2:1
2:0

R3 vs Drytron.
G1 za bardzo się pospieszyłem i za szybko wstawiłem Dinomorphia Rexterm z 1k życia, przez co dostalem Elder Entity N'tss zrzuconego z Diviner of the Herald. W g2 Dimension Shifter pozwolił sprowadzić przeciwnika do topdecku. Znaczy nie sam Shifter, ale z pomocą Solemn StrikeDinomorphia Brute. Obaj byliśmy na topdecku, bo w SP dostałem Twin Twisters na Anti-Spell FragranceDinomorphia Domain. Z topa Miscellaneousaurus, chwilę później Dinomorphia Therizia i zabiłem zanim przeciwnik dokopał się do czegokolwiek grywalnego. G3 zaczeliśmy mając niecałe 10 minut. Dostałem Amorphactor Pain, the Imagination Dracoverlord. Poszło Evenly Matched. Wstawiłem Dinomorphia Rexterm, ale został zabrany Cyber Angel Natasha, bo pospieszyłem się z Solemn Strike, bo zapomniałem o drugim efekcie Natashy, a liczyłem że zdąże przejść do swojej tury, żeby przy odrobinie szczęścia wbić odpowiednio duży dmg. (Gdyby nie ten miss i terminacja za rogiem *skończyliśmy jakąś minutę przed czasem*, prawdopodobnie dałbym radę ugrać tę grę. Niestety terminacja to także część ygo, nawet jeśli jest beznadziejna! Zwłaszcza dla teog decka ;) )
1:2
2:1

R4 vs BAPK
G1 Wygrana kostka i  Dinomorphia Rexterm oraz Dinomorphia Brute pozwoliły kontrolować grę.
G2 Przeciwnik trochę bricknął, bo zaczął playa z Ash Blossom & Joyous SpringPsychic Wheeleder po Cherubini, Ebon Angel of the Burning Abyss. Dostał Ash Blossom & Joyous Spring na Graff, Malebranche of the Burning Abyss i spasował turę. Poprztykaliśmy się i chciałem skończyć grę szybko i przyzwałem Ash Blossom & Joyous Spring, żeby złożyć Psychic End Punisher. Niestety przez ten gorąc miałem zaćmę i zapomniałem, że zbanishowałem go z Pot of Prosperity. Mając 250 LP zostałem na łasce topdecka, bo nie miałem czym obronić się przed ewentualnym atakiem w ashkę. Dobrał The Phantom Knights of Torn Scales i... scoopnął twierdząc, że nic nie może zrobić. (Rzadko kiedy jest tyle soli u gracza, kiedy okazuje się, że oddaje grę, bo nie sprawdził stanu życia!)
Zagraliśmy potem g3, które poszło całkiem gładko, ale jedyne co pamiętam to Anti-Spell Fragrance na otwierającej.
2:0(1?)
3:1

Z OTSa zgarnąłem Skill Drain w ulti, za 4 miejsce 16 złotych kredytu, bo tiery mnie zjadły. Fajnie się grało, mimo panującej na dworze pogody. Widać też, że mamy okrea posuchy, czyli wakacje, bo tylko 12 osób :< Liczę, że od września będzie nas znowu cała masa na turniejach!

Do następnego!

Link sponsorowany
 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Ostatnio
Ostatnio 12 Luty, 2022, 18:41:36
Panda
Ostatnio 15 Maj, 2022, 14:23:38
jona
Ostatnio 11 Czerwiec, 2022, 16:19:21
Aligatur
Ostatnio 27 Czerwiec, 2022, 13:09:18
Drzymorda
Ostatnio 10 Lipiec, 2022, 19:31:01
PatryQ