Wątek: [2022-07-31][Trójmiasto][ADV] JoJonasz i Oliva z Oliwek z Oliwy  (Przeczytany 271 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Drzymorda

Temat raportowy turnieju [2022-07-31] [Trójmiasto][ADV] JoJonasz i Oliva z Oliwek z Oliwy

Belizariusz

Machnę raport bo Jonasz kazał i grało się fajnie. Grałem pure despią, jak zawsze. Kolejna próba crossoutów i siadały dziś motzno.

R1 vs Jona PK adventure punk

Pierwsza gierka od razu z Joną także no zaczynamy z grubej rury. Kostka dla mnie zaczynam openingiem po alubera i dostaje imperme. Miałem też bfusion na które dostałem ashke także no za bardzo nie było czym grać. W ręku miałem jeszcze ashke i coś no ale playe mi się skończyły także pas. Jonasz zaczyna swoją turę ale po aszce na temple też nie ma czym grać także setuje potka i daje grać. Ja chyba fuzje dobrałem i zacząłem grać zrzucając snow po albiona w Mirrorjade'a. Jonaszek nie miał rzeczy żeby pokonać snow i mirrorjade także scoopnal i G2. Jona zaczyna całkiem solidnym boardem z gryfem i fog blejdami i IP. Na szczęście miałem mocna rękę i miałem jak się przebić, gryf wybaitowany bfusion po czym zrobiłem nietargetowalna chimerę. Niestety głupio próbowałem popnac unicoren'a zrobionego z IP i zmarnowałem popa tylko a unicorn mi wtasowal dramaturga. Coś pole poczyscilem niemniej Jona dalej miał karty do grania. Żeby było śmieszniej dobrałem 1 dbarrier włożone jako target pod crossouta, odpaliłem w jony turze calling xyz. Z chimery dobrałem nibiru i czekałem na okazje. Ostatecznie Jona zrobił apoluzę i acesskoda żeby popnac mi chimerę. Chimera obrywa z efektu, efekt alubera w grobie, chain apoluza chain nibiru i rip pole Jonasza. Po nibie nie bardzo miał już czym grać zwłaszcza jak dobrałem bfusion (chociaż Albion oberwał pogbladem), długo się szturalismy, on mnie bił gryfem ja mu przeszkadzałem snowka i w końcu terminacja, w której miałem przewagę LP także 2:0 dla mnie.

2:0

R2 vs Kuba (gouki)

Przeciwnik zaczyna i stawia średnie pole, niestety ja dobrałem bardzo mocno także mirrorjade banisz linka przeciwnika i otk. Następną już bardziej pograliśmy, przeciwnik postawił negującego linka 4 goukich a ja miałem słabą rękę także trochę nie miałem jak go obejść. W końcu nie miał już co cofać po negację, wezwałem albaza i zrobiłem z jego linka mirrorjade i w następnej turze OTK.

2:0

R3 vs Przymulony (D.D.D.)

Pierwszą zaczął ale zbrickowal także względnie szybko poskładałem, G2 już oberwałem pełne pole DDD, próbowałem coś grać ale miał też barierę także no wpierdziel. G3 była już mniej jednostronna, zaczynam tragedy, banishment, branded in red, ad lib i crossout... Także no tragedia, set tragedy, set banishment, set in Red i pas. Na szczęście Przymulony też nic nie miał, setnal kartę i dał mi "grać". Bogowie topdecku na szczęście po mojej stronie bo dobieram bfusion i robię lubeliona i zaczynamy nasz chain link 1 lubelion, cl2 tragedy cl3 veiler cl4 in Red na albaza cl5 called by na albaza cl6 banishment na ad liba zrzuconego pod koszt lubeliona. Także no udało się jakoś spierdzielic spod veilera i wystawić mirrorjade'a a potem z Poli jeszcze maskaradę. Wciskam dmg Przymulonemu, pod maskaradą zostało mu LP może na parę efektów, ja z zasetowanym in Red no i nie miał jak się przebić g3 dla mnie.

2:1

R4 vs Michał (Marincess)

Kostką przegrałem, miałem ashke ale rzucona na MBT nie dała nic, przeciwnik skończył z linkiem4 marinek i niszczącym XYZ rekinem, ja miałem tylko albaza także no nie pograłem. G2 zaczynałem i na alubera oberwałem imperme a nie miałem bfusion także musiałem nieco pokminic z patchworkiem, openingiem, branded lost i mercurierem. Patchwork po edge impa i poli, opening zrzucający impa po dramę, fuzja alubera i dramy w Despian Quaeritis i wzywam dramaturga. Lostem szukam Albion the Shrouded Dragon i dobieram z topa bfusion (skill) i robię lepsze pole stawiając też mirrorjade z Fairy Tail - Snow w grobie. Jako, że miałem też Tri-Brigade Mercourier to przeciwnik na to za dużo nie pograł. G3 zaczyna przeciwnik, na szczęście przekisilem veilera zamiast walnąć bez sensu w MBT znowu i udało mi się go zatrzymać na link3. W mojej turze opp odpala dbarrier, którą skillowo zatrzymuję z Red Reboot co powstrzymuje także Marincess Wave i impermę także mogę się sypać bez przeszkód i wygrywam ostatnią grę turnieju OTK. Reboot too stronki.

2:1

Ostatecznie kończę z 4:0 i kolejny win moją ulubioną despią. Szkoda trochę, że zbliża się koniec tego ciekawego formatu i pobytu despii w t1/t1,5 no ale konami musi zarobić na nowych t0. Pozdro i do następnego.


Drzymorda

Napisze raport co by Jonasz nie krzyczał na graczy w Trójmieście, w formacie tak nieczytelnym aby go jeszcze bardziej striggerować. Tak to się robi u nas. Przyjechałem sobie na turniej, zobaczyłem że mamy 10 osób to zatwierdziłem 4 rundy grania w tą dziecinną grę karcianą. W R1 wylosowało mi kolegę Marviela z jego Despia Branded karciochami. Kostkę wygrałem, zatem zacząłem ale bricknąłem więc dostałem w pupę. W kolejnej grze udało mi się zrobić coś więcej choć kolega wezwał Chaos Hunter i graliśmy rundę dłużej póki nie dostałem swojego spamu. w G3 kolega rzucił mi Ash Blossom & Joyous Spring na Pot of Desires i trapa X-Saberów przy aktywacji Virtual World Kirin - Lili, więc podziekowałem za super grę i scoopnąłem. W kolejnej rundzie spotkałem się z Jonaszkiem. W G1 zacząłem oczywiście ze srogim brickiem. Myśląc że kolegę zaskoczę stwierdziłem że w następnej sobie zacznie, mając na łapce Ash Blossom & Joyous SpringArtifact Lancea - i tak zrobił super pole i nie miałem odpowiednich resorców choć rzuciłem Dark Ruler No More i inne bajery. Następnie zmierzyłem się z kolegą Aligaturem, w pierwszej grze zrobiłem jakieś średnie pole i się poprztykaliśmy, a w G2 znów dostałem jakieś bricki i mnie chłopak zaciukał zwykłymi atakami. w G3 chyba zrobiłem jakieś w miarę porno pole więc było dosyć łatwo wygrać. W ostatniej rundzie spotkałem się z Adim. Zacząłem w G1 jak dobrze pamiętam, zrobiłem taki średni play i finalnie udało mi się go zaatakować po win w kolejnej mojej turze. w G2 zrobiłem pole bez możliwości grania w grę i scoopnął, więc tyle. Zrobiłem 2-2, zdarza się. Widzimy się w Dragonie 13stego.
« Ostatnia zmiana: 02 Sierpień, 2022, 12:33:30 Drzymorda »

jona

Napisze raport co by Jonasz nie krzyczał na graczy w Trójmieście, w formacie tak nieczytelnym aby go jeszcze bardziej striggerować.

Super pozdrawiam

Link sponsorowany
 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Ostatnio
Ostatnio 09 Kwiecień, 2022, 00:43:46
jona
Ostatnio 10 Kwiecień, 2022, 15:34:22
Drzymorda
Ostatnio 23 Kwiecień, 2022, 21:34:16
Aligatur
Ostatnio 29 Maj, 2022, 21:01:11
tomeczkoo
Ostatnio 27 Czerwiec, 2022, 13:05:48
Drzymorda