Kolejne granko w Gdyni. Frekwencja 16 osób, więc tym razem - wobec nieobecności kilku stałych bywalców - niestety nie udało się zagrać 5 rund. Nie wiedziałem do końca czym zagrać, ale wiedziałem, że chcę mieć w decku 40 kart, 12 ht, adventurer tokeny i emergency teleporty po PUNKi. W wersji "garnet turbo", którą niedawno grał Neven nie działało zbyt dobrze, więc ostatnie 12 slotów decka zajęły Phantom Knighty.
R1 vs 1/D
Pierwsza runda znowu vs Przymulony, nie wiem, albo magia KTSa, albo ktoś nie kliknął shuffle ( ͡° ͜ʖ ͡°). Kostka wygrana, G1 otworzyłem jakimś boardem gryf + 2 fog blade'y + IP, Przymulony praktycznie rozbroił, ale deck ma solidny follow up, więc po prostu złożyłem Dharca po 3k beatera z grobu przeciwnika i accessa po grę. G2 to jakaś totalna patologia, gdzie:
- po skutecznym zatrzymaniu tury przeciwnika za pomocą Ash i Crowa przeszedłem w gryf beatdown pod rivalry,
- nawet nie przeszło mi przez myśl, że mogę setnąć impermę w kolumnie z rivalry,
- topdeck Przymulonego rzuciłem fog blade zamiast impermy, co skutecznie zablokowało mój beatdown,
- Przymulony setnął drugie rivalry w pendulum zonie,
- ??
- ash na cloaka zakończyła grę.
G3 elegancko rite + etele go brrrr
R2 vs Generider
Kostka wygrana, chyba musiałem użyć eff znormalowanego scales, coś wykręciłem ale bez rite'a, przeciwnik nawzywał duże rzeczy, ale nie zabił. W mojej turze trochę się przepychaliśmy, ale wpuściłem Zeusa z 4 materiałami, wyczyściłem board, setnąłem fog blade i wystarczyło. G2 przeciwnik setnął 2 i pasnął, w mojej odpalił trapa po fielda, ale miałem rite + etele + ash + droplet, więc po prostu zabiłem.
R3 vs Phantom Knights
Kostka wygrana, zrobiłem normal scales, special boots i board z tego, na summon scales po stronie Łolka walnąłem Unicorna i wystarczyło. G2 Łolek zaczął normal TGU, ja ash, on called by, zrobił board z apo, fibraxem i scythem

Miałem na to droplet, ale miał za dużo follow upu i scoopnałem, aby nie przegrać w czasie. G3 rite + etele go brrrrr, Łolek umiejętnie próbował rozbroić moje interrupty, ale miałem za dużo i starczyło jeszcze czasu na moją turę, obrócenie wszystkiego w atak i wejście w BP po grę.
R4 vs Swordsoul bad
Kostka przegrana, o wina graliśmy z Bogusiem. G1 zaczął normal Ecclesia, special moye reveal moye, dostał na to Veilera, setnął 2, passnął. Ja się poczułem jak w 2014, bo po topdecku Veilera zrobiłem set potwora, set 3 tisów i pass. Boguś normal moye, reveal vishuda, ja fog blade, Boguś link w shamana i discard vishuda po vishudę, ja fog blade, Boguś pass. Topdecknąłem elegancko bootsy i wygrałem. G2 Boguś dobrał 3 adhara i 2 circle xD a ja miałem impermę na chixiao i na tyle dobrą rękę, aby zabić pod gryfem.
Wygranko moje, z nagród store credit, fajnie. Poniżej lista, jeżeli ktoś chciałby się tym pobawić. Jest to średnie, ale kilka interakcji jest ciekawych, tokeny są silne i mieści dużo ht.
![Click to enlarge]()
Do następnego!