Wątek: [2020-08-08][Wrocław][ADV]+[Premiere] Rise of the Duelist  (Przeczytany 213 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

[Wrocław][ADV]+[Premiere] Rise of the Duelist 2020-08-08 10 uczestników ORGANIZACJA WIĘCEJ INFO RANKING YUGIOH
Przebieg turnieju

Miejsce COSSY User Talia Punkty w turnieju Punkty rankingowe Ties
10301114285Remigiusz K. (Izorist)Orcust9669687484
20302153068Jakub N. (Dunkoro)Generaider Numeron Dogmatika9569562557
30301115807Michał P. (Hunt)Salamangreat9569458541
40302150080Mikołaj R. (Rambo)Invoked Dogmatika9569458515
50303200907Terry M. (terry)Adamancipator6386583468
60303200883Wojciech K. (azaTHOT)Numeron Eldlich6386458541
70303200895Kateryna C. (-)Witchcrafter4254395463
80302152501Jerzy B. (Yuri)Salamangreat4254395432
90302154664Seweryn T. (SewerSnake)Mathmech3193500473
100302154811Kamil K. (-)Bujin01416437

Raviael

0
Temat raportowy turnieju [2020-08-08] [Wrocław][ADV]+[Premiere] Rise of the Duelist

Izorist

(kliknij aby pokazać/ukryć)

dobra, lecim z raporcikiem

Wow, wciąż gram Orcustem, kto by się spodziewał? xd #oneTrickPony
No ale deck vs Dogmatiki lekko niedomagał, więc potrzebowałem go trochę przerobić. I tak się nie udało ale no cóż xd W piątek podczas testów z Rambo bywało różnie, ale raz zagrałem przez 3 hand trapy a drugim razem przez 2, więc byłem dobrej myśli :D

R1 vs azaTHOT (Numeron Eldlich) 2:1
Przegrana kostka, Number S0: Utopic ZEXAL lock, ale dobrałem Infinite Impermanence, więc tylko na jedną turę. Wojtek dobrał tak, że za dużo nie zrobił, więc przejąłem inicjatywę i zacząłem przegryzać się przez jego zasoby. W G2 uderzył mnie numeronami za 4k, zanegowałem mu co prawda Saryuja Skull Dread Ashką, ale odpalił mi Solemn Judgment na kluczowego playa i już się nie pobawiłem, scoop. W G3 poszedłem pierwszy i pamiętam, że robiłem mu OTK, ale tym razem bez Topologic Zeroboros, mimo, że ładnie poprosił, bo niestety nie zmieścił się w extra.

R2 vs Dunkoro (Generaider Numeron Dogmatika) 2:1
Wygrana kostka, ale nietęga ręka. Same hand trapy, ale rzucanie HT na playe przeciwnika przez 3 tury bez dobierania startera w końcu skutkuje skończeniem się resource'ów z mojej strony. Możliwe, że dostałem PSY-Framegear Gamma na Girsu, the Orcust Mekk-Knight, bo było mi strasznie smutno. W G2 i G3 już lepiej, bo miałem Ghost Ogre & Snow RabbitForbidden Chalice na jego Zexala. W którymś momencie władowałem się też w negację, żeby mieć pusty board i zrobić Orcust Brass Bombard w Girsu i full combo.

R3 vs Hunt (Salamangreat) 2:0
Wygrana kostka. Postawiłem board, ale dostałem mainowanym Nibiru, the Primal Being w twarz. Orcustrated Babel i hard-drawowane Orcust Crescendo w secie, pass. W turze oppa w kluczowym momencie Orcust Cymbal Skeleton po Galatea, the Orcust Automaton tak, żeby pokazywałą na Salamangreat Balelynx. Skopałem playa, ale Hunt nie wiedział, że Galatea jest niezniszczalna w walce, więc uderzył w nią Nibiru XD Potem poszło Crescendo na Salamangreat Gazelle. Od tego momentu raczej luźno dla mnie. Z G2 za wiele nie pamiętam, wiem, że udało mi się zagrać przez jego 2 sety a Hunt był na topdecku.

R4 vs Rambo (Dogmatika Invoked) 1:2
Wtedy jeszcze tego nie wiedziałem, ale okazuje się, że tiery miałem tak mocne, że niezależnie od pairingu i mojego wyniku wygrywałem cały turniej, bo przed tą rundą byłem jedynym 3:0.
Przegrana kostka. Rambo nietęgo, tylko Dogmatika Ecclesia, the Virtuous na którą dostał Effect Veilera. Resource game, bo Dogmatika sobie z tym nie radzi i za ojczyznę. W G2 szedłem drugi i nie miałem chyba żadnych HT. Rambo postawił stół, ja nie przeszedłem, później dostałem OTK. W G3 otwieram 2x Orcust Knightmare, Effect Veiler, Foolish Burial, Scrap Golem. Jedyny play to Foolish po Jet Synchron, ale dostałem D.D. Crowa zanim użyłem efektu, bo Rambo to szczfany lis. Rambo stawia pełny board a ja topdeckuję coś mało ważnego no i gg.

Finalnie 3:1, ale miałem znacznie lepszych przeciwników niż pozostali, więc pierwszy. Z nagród Nadir Servant, yay!
« Ostatnia zmiana: 09 Sierpień, 2020, 18:42:19 Izorist »

Rambo

Przegrałem i jest mi przykro.


Inwokacje są ogólnie do wyrzucenia, fuzji i tak się nie wstawia, a dedzo.

M1: Dunkoro (GeneraiderNumeronDogmatika = Genumatika)

W pierwszej dobrałem dwie inwokacje bez tego takiego chopka co pozwala coś przywołać, a w drugiej tylko jedną, ale też bez tego takiego chopka, a poza tym to bez niczego. Smutno mi było potężnie

M2: thamil (Coś co gra Utopie Double po smutek na twarzy)

G1: Coś tam się popsztykalimy, ogólnie szło wporzo. Poszedł crackdown na Mechabe, ale umiem szybko myśleć w sytuacjach podbramkowych, więc Schismą z jedyną kartą w GY (był Macro Cosmos w polu bo kurde czemu nie XD) złożyłem Constructa. No ale zaczęło się przykro, jak coś tam posklejał w Utopie Double po 10k czystej masy mięśniowej. No ale ok, przeżyłem. Ale dostałem Drowning Mirror Force i znieprzerzyłem. Bardzo mi było przykro, bo po M1 z dobieraniem z kosza to już było bardzo niefajne.

G2 i G3 ogólnie to tam w miare ok, odpaliłem nawet pierwsze i ostatnie TTT, dobra karta 10/10, dobrze, że nie moje

M3: Yuri (Salad, ale taki z Gozenami i no najgorzej)

G1: Wyturlałem fajniejszą kostkę, postawiłem stół, coś tam chwile się pojedynkowaliśmy na męskość, ale ostatecznie mój fellow Żubr poległ.
G2: To samo co wyżej, ale na odwrót
G3: Tu już terminacja była bliżej niż dalej, więc był szybko gaming. Postawiłem coś tam stół, Winda i no ogólnie w miare fajnie. Próby przejścia spoczęły na niczym, gdyż po pierwsze Winda, po drugie coś tam skrzaczyło się z parrarelem, no ogólnie nie pykło. W mojej turze załadowałem miliony obrażeń i już nie było co grać dalej.

M4: Izo (Ten co flexuje się w poście wyżej, Orcust)
Na start pragnę zaznaczyć, że świat jest nieuczciwy i czemu byłem czwarty jak pokonałem pierwszego to tak nie powinno działać.
G1: Kostka wygryw, więc ogólnie lepiej niż gorzej. Ale mój przyjaciel Inwokacja bez tego chopka znów zawitał, do tego 2x Ash, Ghost Ogre i chyba Crow. Z flashbackami z Wietnamu M1 poudawałem, że mogę coś zrobić, ale sprytnie się wstrzymam żeby dać mu fory, więc puszczam turę. Chyba to kupił. Mój blef szybko jednak wyszedł na jaw, kiedy z topa dobrałem kolejną Ashke. Z przepotężnym stołem Ash po calledzie na banishu, ash w secie żeby nie umrzeć i Ash w ręce udaliśmy się do G2
G2: Tutaj było już bardziej fajnie niż mniej fajnie, szczególnie, że Izo też dobrał między średnio a słabo. No to coś tam próbowałem się pokręcić, za dużo nie pykło, ale z drugiej strony on też się nie pokręcił, to jakoś tam w pocie czoła przekulałem się po jego punktach życia jak Kung Fu Panda po Tai Lungu.
G3: To samo co G1, ale na odwrót. Zwycięstwo hurra. Ale i tak czwarty.

A, tak się wkręciliśmy w testowanie dzień przed, że kac towarzyszył i odszedł dopiero po Utopii Double. Na szczęście nie ma co go winić, bo oczywiście turbostabilny deck zasadniczo bez bricków i tak umie kopnąć mnie w twarz z półobrotu. Nie mówię, że Inwokacja to brick, pragnę jednak zauważyć, że jakbym chciał grać polimeryzacje to pewnie bym nie chciał ich grać.

Na pewno Was to bardzo ciekawi, więc poniżej wytłumaczę niektóre dziwne wybory w deckbuildingu:

Five-Headed Dragon - ma dużo (5000) ataku, punishment może z takim czymś psuć duże rzeczy (nawet do 5000 kliknij tutaj), a poza tym jak Augedojdes czy jak mu tam go zbanishuje, to ma dużo ataku i jest fajny. Nie użyłem ani razu.

Naelshaddoll Ariel - No tu to właściwie jak się gra Ruq to są cztery wybory. Grać Beasta na draw, grać Dragona na backrow, albo nie grać nic. Ariel jest fajoska na Salada, na Orcusta, ogólnie równie dobrze mogłem jej nie grać, ale grają w OCG to nie będę udawał mądrzejszego. Tego efektu na banish nie użyłem ani razu, ale przydała się jak była w grave. Ale no tu to akurat Beast przydałby się bardziej, więc 2/10

Invoked Caliga - Nie miałem drugiej Mechaby XD Nie użyłem ani razu, ale drugiej Mechaby też bym nie wstawił (chociaż miałem dużo inwokacji!)

Cosmic Cyclone - gram jednego w mainie jakby któryś cwaniak grał Mystic Mine, nie przydało się bo nie dobrałem. No, grałem jedno nie wiem czego się spodziewałem XD

Było super, nie lubie tej gry


« Ostatnia zmiana: 08 Sierpień, 2020, 19:09:50 Rambo »

Link sponsorowany
 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Ostatnio
Ostatnio 29 Lipiec, 2020, 16:33:23
Razmus
Ostatnio 07 Sierpień, 2020, 22:33:35
thamil
Ostatnio 04 Sierpień, 2020, 10:00:04
Variuss
Ostatnio 16 Sierpień, 2020, 19:55:41
brzezik
Ostatnio 22 Sierpień, 2020, 10:00:07
Raviael