Wątek: [2020-02-02][Katowice][Adv][Speed] Planszówki w Spodku 2020!  (Przeczytany 370 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

[Katowice][Adv] Planszówki w spodku 2020! 2020-02-02 14 uczestników ORGANIZACJA WIĘCEJ INFO RANKING YUGIOH
Przebieg turnieju

Miejsce COSSY User Talia Punkty w turnieju Punkty rankingowe Ties
10301114285Remigiusz K. (Izorist)Orcust107310520505
20302154751Marek N. (MarkBass)True Draco9569562489
30303198137Jakub W. (hercu)Dinosaur9569541458
40302153582Mateusz P. (Nimrod)Shaddoll Zombie9569354546
50302154041Konrad O. (Yugi MODO)Monarch7447354494
60303202962Paweł K. (Navamir)HERO6386625453
70302154688Jakub O. (Zolirex)Infernoid6386541479
80303202277Kacper N. (helix221)Orcust6386354526
90303199441Bernard G. (Benger)Endymion5315479427
100301116523Rafał W. (Sachi)Lunalight4254458442
110303201256Jan G. (banan253)Invoked4254416473
120303198565Jakub G. (Xari)Odd-Eyes2132437463
130301113276Krzysztof T. (Quarin)Time Thief2132395453
140303202839Kordian B. (banan12)Rokket01541369

MarkBass

Temat raportowy turnieju [2020-02-02] [Katowice][Adv][Speed] Planszówki w Spodku 2020!

Nimrod

Jako, że zombie wreszcie zatryumfowały w Speed Duelach, popełnię post:

Primo - Wszyscy się śmiali, że we Wrocławiu gracze mają jeden, wspólny SPYRAL deck, w który uzbrajają każdorazowo gracza wyjeżdżającego na turniej poza miastem. Zaraz potem Izorist nas zaskoczył, zamiast Spyrala wyjmując Orcusta i nim wygrywając.

Secondo - Złożyłem od niechcenia deck na Kairyu-Shinie i dałem Zoliemu, żeby zobaczył, jak się w Speedy gra. Coś poszło straszliwie dobrze, bo Zolirex zaczął rozrzucać innych zawodników jak gnój po polu, aż musiałem stanąć na wysokości zadania i w finale pokonać potwora, którego sam stworzyłem.

Terzo - CZEMU W SPODKU NIE MA K***A MYDŁA W KIBLACH?!?

Runda 1, vs. Navamir, Hero

W G1 i G2 wymienialiśmy się superpolimeryzacjami, co tylko pokazuje, jaką zdrową i uczciwą kartą jest ten spell :') W G1 wbił mi się atakami Masked HERO Anki ponad Baleronem, w G2 ja go siekłem, wykorzystając Shekhinagę i Windę. W G3 rzuciłem mu Evenly na 3 karty, więc zostawił sobie jakąs fuzję. Dostałem ashkę na uniego i zaczął mi robić Vision HERO Adoration beatdown, który zatrzymałem zasetowaną Shaddoll Squamata. Niestety, przegrałem na własne życzenie, bo nie doczytałem efektu Elemental HERO Honest Neos i myślałem, że można go użyć tylko w walce między potworami, podczas gdy Navamir podbił atak podczas directa i wyrwał mi grę rzutem na taśmę. 1:2

Runda 2, vs. Banan112, Rokket

Zaczął i wstawił Draco Berserker of the Tenyi. Tu akurat miałem świetną rękę, więc skasowałem mu całe pole, zrzucając Shaddoll Fusion pod koszt Knightmare'ów, które następnie podnosiły mi z powrotem użyte do link summonu fuzje. W G2 dobrałem znacznie gorzej, a przeciwnik nieco lepiej i miałem problem, bo zbił mnie atakami do 2400 LP. Na szczęście w końcu dobrałem Shaddoll Fusion, co mnie nieco odbrickowało, bo po wybaitowaniu Berserkera Jack-o-Bolanem wpuściłem El Shaddoll Shekhinaga i Balerona, i w dwie tury zabiłem. 2:0

Runda 3, vs. Benger, Pendulum Endymion

Wstawił Endymion, the Mighty Master of Magic i Jackal Kinga, ale nie mieli counterów, więc do wyoutowania obydwu wystarczył mi jeden Pankratops. Normalowałem Uniego, zrzuciłem mezukiego, odpaliłem ZW, wskrzesiłem Pankratopsa, przerobiłem ich na Phoenixa, ustrzeliłem jedną skalę (Magical Abductor), a ponieważ pod koszt zrzuciłem mezukiego, to znowu wrzuciłem pankratopsa w pole. Benger go wybaitował i wstawił kolejnego Jackal Kinga, ale w swojej turze wrzuciłem Balerdrocha i go rozjechałem. W G2 przez trzy tury każdy z nas robił "set, pas", a nad całą grą unosiła się półmaterialna zjawa Sachiego, która niczym banshee wyła "CRIPPLE FIGHT, CRIPPLE FIGHT!". Tak było, nie zmyślam. W końcu Benger wygrał, bo jako pierwszy dokopał się do... czegokolwiek z atakiem, na dobrą sprawę. W G3 weszliśmy przed terminacją. Zasetowałem Eradicator Epidemic Virus i wywaliłem mu z ręki spelle. Benger zagrał fair play, bo wbił mi damage i nie stallował, tylko oddał turę, a mnie udało się w ostatnich sekundach przekręcić Balerdrocha do ataku i wbić mu 600 obrażeń więcej. 2:1

Runda 4, vs. Zolirex, Infernoid

W G1 Zoli bricknął, dobierając upstarta, decatrona i 3 impermy. Infernoid Decatron dostał ashkę, a poza nim żadnych playów nie miał, więc pomimo trzech negacji wstawiłem swoje i zabiłem. W G2 zrobił Void Feasta po dwie negacje, a moje playe sprowadzały się do normalowania dwóch mezuczy, które po prostu zaatakowały decatrony w defie. W pewnym momencie Zolirex odpalił Reasoning. Ja, widząc Infernoidy, z automatu powiedziałem "jeden", na co przeciwnik z kamienną twarzą pokazał mi trzy Decatrony w swoim GY. Na skutek tego zmillował niemal cały deck, wszystko poza plus minus 6 kartami, a w nagrodę dostał PSY-Frame Drivera w ataku. Wstawiłem Draco Berserkera i rozbiłem jego potwora, zdobywając 5800 ataku. Zoli ochronił się przed OTK w następnej turze dzięki Impermie, ale nie mógł nic więcej zrobić, bo w decku nie zostało mu na tyle infernoidów, aby zrobić Tierrę. No to go zabiłem. 2:0

Jak już wspomniałem, advance'a wygrał Izorist i wygrał Lightning Storma, a z innych dropów mieliśmy Levianeera, URki do Senka archetypu i kartę Arashela, która jest bardzo dobra, tylko jeszcze nie ma pod nią decku.

Tekst dnia:
Arashel <w aucie>: Jak słucham Beatlesów, to mi szkoda, że nie mam żony, żeby ją napierdalać.


Nimrod

Małe uaktualnienie:

MarkBass wstaje ze swojego grajdołka organizacyjnego i szuka wzrokiem Sachiego.
MarkBass: Rafał!
Wszyscy wokół: Czy ty właśnie k***a zawołałeś Sachiego po imieniu?
MarkBass: Racja, to prawie zabrzmiało, jakbyśmy kolegami byli.

Izorist

Primo - Wszyscy się śmiali, że we Wrocławiu gracze mają jeden, wspólny SPYRAL deck, w który uzbrajają każdorazowo gracza wyjeżdżającego na turniej poza miastem. Zaraz potem Izorist nas zaskoczył, zamiast Spyrala wyjmując Orcusta i nim wygrywając.
Po burzliwych testach pełnych wzlotów i upadków postanowiłem dać Orcustowi ostatnią szansę... OH WELL.

R1 vs Benger (Pendulum) 1-1-1
Wygrana kostka. Benger przekonany, że gram SPYRALem. Chcę go wyprowadzić z błędu, patrzę na rękę i... klops, totalny brick. Setnąłem 2 Called by the Grave i pass. Benger prawie zmissował otk, ale szybko się poprawił wstawiając Borrelsword Dragona, więc scoopnąłem. W G2 znowu idę pierwszy, ale ręką już dużo lepsza. Robię standardowe playe i słyszę jak Benger pyta, czy Galatea, the Orcust Automaton dodaje do ręki (oho, ktoś tu wsidował Droll & Lock Bird na SPYRALa, hihi). Podpuściłem go, żeby puścił tego Drolla po Reinforcement of the Army, bo nie miałem nic więcej do dobierania. Powolne zbijanie jego zasobów z udziałem Topologic Trisbaena. W G3 wchodziliśmy już z widmem terminacji (OCZYWIŚCIE). No i Izo jak to Izo, zamiast w Battle Phase porobić sobie jakiś LP advantage to puścił Evenly Matched (NO BO LEPIEJ CZYŚCI STÓŁ), po czym w turze Bengera zorientowałem się, że wysidowałem Gizmek Orochi, the Serpentron Sky Slasher, więc nie mam jak zadać obrażeń i kończymy w terminacji 8k-8k - REMIS.
0-0-1

R2 vs Xari (Pendulum, ale taki z Odd-Eyesami) 2-0
Wygrana kostka. Pamiętam, że w G1 Xari mocno ucierpiał z powodu braku Crowley, the First Propheseer w extra. Dobrałem też z 3 Infinite Impermanence które zrzucały mu countery ze wszystkich kart po kolei. W G2 w pewnym momencie topdecknął Pot of Desires po Spellbook of Secrets i nagle z jednej karty zrobił 3, ale i tak udało się to jakoś domknąć, bo był po Destrudo the Lost Dragon's Frisson.
1-0-1

R3 vs MarkBass (True Draco z Monarch S/T) 2-0
Wygrana kostka (widzicie źródło sukcesu?). W obu grach Marek pomęczył mnie The Monarchs Eruptem, ale nie dobrał odpowiedniego follow upu i Dingirsu, the Orcust of the Evening Star zwyczajnie przejechał jego potwory. W G2 dostał też Evenly Matched na full board z Inspector Boarder w roli głównej. Niestety niezależnie co Marek zostawiłby na stole miałem na to obejście (zostawił There Can Be Only One, które obszedłem sklecając Knightmare Unicorna a na pozostawionego Boardera miałbym Instant Fusion).
2-0-1

Okazało się, że oprócz mnie tylko Hercu miał zero porażek, więc wciąż miałem szansę na wina.

R4 vs Hercu (Dinosaur z floodgate'ami) 2-1
Przegrana kostka (a jednak!). Hercu dobrze wiedział na co gra, więc postawił mi Abyss Dweller + token z Lost World. Miałem srogą rękę, więc dałem radę obejść ten board (choć w BP dostałem Evenly Matched na twarz i skończyłem bez wyszukanego przerwania, ouch). W którymś momencie wstawiłem Topologic Zeroboros, którego w BP podbiłem do zawrotnego 9200 i po prostu zakończyłem nim grę. W G2 znowu przepychanka, ale tym razem Hercu wytracił mi wszystkie zasoby i musiałem ustąpić. W G3 drugi brick totalny tego dnia, już godzę się z przegraną i setujęsamotnego Called by the Grave [`]. Jednak Hercu też nie miał zbyt wybuchowej tury i mogłem coś podziałać (yay!). Zasetowanie Infinite Impermanence w kolumnie Summon Limit, które wcale mnie nie bolało (tak na wszelki wypadek), sprawiło jednak, że nie mogłem domknąć gry szybciej (a przynajmniej tak mi się wydaje). Koniec końców udało mi się w ostatniej minucie zrobić 1800 LP przewagi. Nie chciałem stallować więc szybciutko oddałem turę Hercowi i w kluczowym momencie z tego pośpiechu i życzliwości kompletnie zepsułem playa w jego MP1, przez co gwarantowałem sobie przegraną. Jednak karma (I guess) wraca i Hercu nie zdążył wejść do BP żeby zadać ostateczny damage... Tak czy siak najbardziej wymagający mecz tego dnia, dzięki za grę!
3-0-1

Z dropów jak już wspomniano Lightning Storm. Dodatkowo Gold Sarcophagus tin z Borrelsword Dragon w środku - sweet.

Byłem trochę zawiedziony frekwencją. 14 osób przy tak super nagrodach sponsorowanych przez Ludiversum i Burda Media? Those are rookie numbers.

Podziękowania dla:
- chłopaków z teamu za testy
- Hidana za sędziowanie
- Marka za organizację
- Burda Media za support
dzięki za miło spędzony czas ;)
« Ostatnia zmiana: 03 Luty, 2020, 12:19:53 Izorist »

brzezik

To niezly tylko SPYRALek we Wroclawiu. Podpowiem, mamy jeszcze kilka innych asow w rekawie :)

Link sponsorowany
 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Ostatnio
Ostatnio 14 Wrzesień, 2019, 17:36:45
MarkBass
Ostatnio 04 Styczeń, 2020, 10:00:01
Icarus
Ostatnio 27 Styczeń, 2020, 09:31:12
MarkBass
Ostatnio 12 Styczeń, 2020, 10:00:02
Oma
Ostatnio 27 Styczeń, 2020, 08:03:55
Nimrod