Wątek: [2020-01-26][Katowice][ADV][Speed Duel] Ignition Assault Sneak Peek  (Przeczytany 626 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

[Katowice][ADV] Ignition Assault 2020-01-26 19 uczestników ORGANIZACJA WIĘCEJ INFO RANKING YUGIOH
Przebieg turnieju

Miejsce COSSY User Talia Punkty w turnieju Punkty rankingowe Ties
10302154823Patryk B. (brzezik)SPYRAL1511015613588
20303198137Jakub W. (hercu)Dinosaur128012613605
30303201221Mateusz K. (Arashel)Phantom Knights Fire106710583557
40303199441Bernard G. (Benger)Magical Musket106710546509
50302153411Jan S. (smokaczka)True King Dinosaur106710413530
60303200883Wojciech K. (azaTHOT)Orcust9609653538
70302154688Jakub O. (Zolirex)Infernoid9609600538
80301116523Rafał W. (Sachi)Gren Maju9609533511
90301113276Krzysztof T. (Quarin)Paleozoic Frog9609426530
100301116266Bartłomiej Ś. (Lampart)HERO7477546480
110302154690Mateusz F. (hidan)Thunder Dragon7477506512
120302153423Wojciech S. (Oma)Mekk-Knight Invoked6406622515
130302151527Mateusz S. (Roogya)Six Samurai6406506530
140302153582Mateusz P. (Nimrod)Zombie6406493480
150302152206Jakub K. (Kuballo)True Draco6406453522
160302150897Konrad O. (Bowlin)Guru Control6406413525
170303200858Kamil M. (-)True Draco4274583463
180303202265Paweł C. (Boowoa)Salamangreat3203466460
190303202986Dawid S. (-)Nekroz3203413488

Oma

Temat raportowy turnieju [2020-01-26] [Katowice][ADV][Speed Duel] Ignition Assault Sneak Peek

brzezik

Jako, że nawiedziłem Katowice popełnie post

Primo - Spyral Soul to super deczek

Secundo - Dzielnym Wojownikiem z Katowic okazał się hercu, który ukradł mi jedną gierke.

Trzy - Jak team mówi, jedź wygraj to nie ma innej możliwości

Tak jak pisałem wyżej Spyral Soul, jest super deczkiem. Przyjechałem sobie z kolegami, którzy mieli być moim wsparciem mentalnym.

R1 vs Nimrod (Zombie)

Tutaj mój przeciwnik coś pokombinował, ale zrzucił Artifact Moralltach, ale SPYRAL Resort + SPYRAL Sleeper.

W G2 dostałem Artifact Sanctum po Artifact Scythe, ja poprzyzywałem monstery w defie i w następnej turze przejąłem inicjatywe w grze.

1-0

R2 vs Arashel (PK Fire)

Tutaj w G1 wleciał Masked HERO Dark Law, ale przeszedłem go za pomocą SPYRAL Double Helix + SPYRAL Tough.

W G2 Mati dostał Evenly i przejąłem inicjatywe :)

2-0

R3 vs hercu (Dino)

Przegrałem kostke, puścił mnie pierwszego, dostałem Infinite Impermanence na SPYRAL Quik-Fix zrobiłem Full Combo, scoopnał. W G2 słyszałem, że hercu gra dużo floodów, wrzuciłem Evenly Matched itp przypomniałem sobie, po TerraformingLost World, że Evenly Matched to średni pomysł na Dino. Liczyłem twardo summony i na 5 summon gdy miałem odpalić Nibiru, the Primal Being weszła Evolzar Dolkka. G3 przejąłem inicjatywe jakaś Apollousa, Bow of the Goddess + SPYRAL Sleeper.

3-0

R4 vs Zolirex (Infernoid)

G1 wjechałem na bit i coś poprzejeżdzałem kolege. W G2 zastackowałem mu topa, odpalił mi PSY-Framegear Gamma, ale PSY-Frame Driver był na ręce, więc druga sztuka PSY-Framegear Gamma była martwa, którą  zostawiłem na topie.

4-0

R5 vs Azatoth (Orcust)

Tutaj Wojtusia liste znam na pamięć, bo sam pomagam ją szlifować i testować codziennie. Wygrałem kostke, nie przebił się przez negacje, chociaż 6 kartą była Infinite Impermanence na Apollousa, Bow of the Goddess. G2 wstawił linka z trapem, ale i tak to przeszedłem.

Musimy popracować bardziej nad stabilnością listy, ale widze potencjał tego, więc mamy pomysły na dalsze zmiany w decku :)

5-0

Turniej wygrany, kolejny z nagród Elemental HERO Sunrise (sprzedam tanio) . Aktualnie moje WR w tym sezonie wynosi 95% (18-1) myśle, że całkiem okej wynik. Troszke byłem niemile potraktowany i czułem negatywną atmosfere w kierunku moim i moich towarzyszy z Wrocławia, ze strony katowickiej sceny, tak jakbyśmy nie byli mile widziani na waszej scenie, troszke to nas zabolało Możliwe, że nam się zdawało, tak jak Benger napisał cieszą się z każdego przyjezdnego. Tak czy inaczej dzięki wszystkim za turniej i możliwe, że do następnego jak będziemy milewidziani.

DP poniżej

Spoiler

« Ostatnia zmiana: 26 Styczeń, 2020, 22:43:42 brzezik »

Jako, że nawiedził nas Wrocław, popełnię post:

Primo - Sachi zdobywa order p**********o farciarza z wstążką o zabachu cebuli, gdyż wydropił Primsatic Rare Starlight Rare Time Thief Perpetua.

Secondo - Ale żem dzisiaj warzywił. Dosłownie w co drugiej grze zapominałem efektów własnych lub dopiero co przeczytanych kart. -.-'

Terzo - Na 10 sneakowych boosterów znalazłem 0 ScR i 1 UR, ale przynajmniej wydropiłem Jack-o-Bolana, więc kolekcja jest na bieżąco.

Runda 1, vs. brzezik, Spyral

W G1 zwarzywiłem, bo mogłem mu rozwalić SPYRAL Sleeper, przez co straciłby całe pole... Ale zapomniałem, że mogę tak zrobić, bo Artifact Moralltach nie targetuje. Więc zrobił mi sleeper beatdown. W G2 dostał Scythe'a, ale wstawił 5 potków w defie, więc nawet nie tknąłem jego punktów życia, a on w swojej turze zrobił combo i mnie zabił. 0:2

Runda 2, vs. Bowlin, Subterror

Rzuciłem Ash na terraforming, dostałem calleda, rzuciłem lancę, po czym okazało się, że i tak miał The Hidden City na ręce >.> Trzymałem go pod Rivalry, jakoś zręcznie lawirując, aż w końcu dostał Ashkę na Pot of Extravagance i przeszliśmy do G2. Tam dostałem po kolei Strike'a, Judgmenta i cyclone'a, ale pomimo tego wyszedłem na prowadzenie i zbiłem go do 850 LP. W następnej turze dobrałem foolish burial, aktywowałem, i wtedy okazało się, że wyside'owałem jednego mezukiego. Pozostałe dwa były na banishu, a bez dodatkowego stwora w polu go nie zabiłem, więc wpuścił Subterror Behemoth Umastryxa i zrobił mi beatdown po grę. W G3 dobrałem porno i skończyłem z: Baleronem, Suckerką, ZW, dwoma Crackdownami i Impermą. Byłem pewien, że zjem wszystko, co spróbuje wystawić. Może by to się udało, ale najpierw dostałem Evenly na ryj. 1:2

Runda 3, vs. Kuballo, True Draco

No, tutaj sytuacja była znacznie łatwiejsza, bo wygrałem kostkę i miałem naturalną przewagę wynikającą z mojego fielda. Jak już miałem w polu Banshee albo Barricadeborg Blockera, to mogłem strzelać ze storm dusterów po jego setach bez konsekwencji, więc jedyne karty, które mogły mi zagrozić, to Inspector Boarder. W pewnym momencie miałem trzy ashki na ręce i tura po turze każda spadała w walce z inspektorem, aż w końcu dobrałem Sanctum i przejechałem się po nim Moralltachem. Po rozwaleniu Diagramu nie miał nawet jak searchować, więc przez dwie gry nie zobaczyłem w polu żadnego True Draco potwora. 2:0

Runda 4, vs. hidan, Pendulum Magician

W G1 zbrickował i wstawił "tylko " dwa Mythical Beast Jackal King, ale to w zupełności wystarczyło, bo miałem same potwory. W dodatku nastąpiło zajebanie mułem nr 276237 tego dnia, bo zapomniałem, że dostaną też countery za moje spelle i rzuciłem sobie beztrosko zombie world, przez co straciłem jedyną szansę na wyjście z sytuacji. W G2 z kolei doszedłem do wniosku, że Spellbook of Knowledge wymaga trybutu z pola, więc zużyłem Crackdown, żeby ukraść mu Blue Boya po normalu. A potem jeszcze byłem przekonany, że po zniszczeniu crackdowna potwór zostaje u mnie, także rzuciłem w myślach "kończ waść, wstydu oszczędź", co hidan zaraz uczynił. 0:2

Runda 5, vs. Diabolos, Nekroz

W G1 miałem przezabawny moment, kiedy przeciwnik normalował Manju of the Ten Thousand Hands, wstawił Nekroz of Unicore, a następnie spojrzał na mnie, spojrzał na moją matę (zombie), spojrzał na mojego centerfielda (zombie) i moje tokeny (zombie), po czym przerobił Unicore'a na Abyss Dwellera. :P Wyjątkowo to mnie nawet nie przyblokowało, bo miałem lanceę, mezukiego, instant fusion i rivalry na ręce startowej, więc i tak nic do odpalenia na GY. Ukradłem Dwellera Thousand-Eyes Restrictem, przelinkowałem, dodałem Mezukiego w ataku i walnąłem za całe 2000. Na swój draw przeciwnik dostał lancę, więc nie mógł zbanishować sobie rituali z grave'a, a po chwili dostał rivalry. Dobrałem drugiego mezukiego i biłem, a w M2 wzywałem mu Impcantation Candoll z GY w defie z efektu suckerki, żeby wciąż był pod rivalką i nie mógł wstawić rytuała. W G2 dostałem Archlord Kristya na twarz tuż po tym, jak zużyłem mojego jedynego outa. :( W G3 wstawiłem Balerdrocha i zasetowałem Crackdown. Przeciwnik wrzucił Nekroz of Valkyrus, więc go ukradłem. W swojej turze zaatakowałem i przelinkowałem. Przeciwnik wrzucił Nekroz of Brionac, więc ukradłem go kolejnym Crackdownem. W swojej turze zaatakowałem i przelinkowałem. W końcu przeciwnik wstawił bodajże Trishulę, jako że jej efekt odpala się na wejście; no to rzuciłem lanceę, a dopiero potem ukradłem ją trzecim Crackdownem. 2:1

Także ten. Bez Shaddolli i bez mózgu poszło mi tak sobie.

A tu Lampart radośnie zsackował Bowlina :>


Trzy - Jak team mówi, jedź wygraj to nie ma innej możliwości

A, właśnie, zapomniałem o tekście odcinka:

"Jest 10:59, jeżeli za minutę nie zostaną podane pairingi na pierwszą rundę, to brzezik wzywa policję. Prawnika już ma." ;D

Link sponsorowany
 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Ostatnio
Ostatnio 25 Styczeń, 2020, 21:41:59
Oma
Ostatnio 25 Styczeń, 2020, 10:00:03
Kali
Ostatnio 25 Styczeń, 2020, 10:00:03
Krzywy
Ostatnio 25 Styczeń, 2020, 10:00:03
Raviael
Ostatnio 26 Styczeń, 2020, 10:00:02
Variuss