Wątek: [2019-12-08][Katowice][ADV+speed+sneak] Trials Of the Kingdom  (Przeczytany 208 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

[Katowice][ADV] Trials Of the Kingdom 2019-12-08 9 uczestników ORGANIZACJA WIĘCEJ INFO RANKING YUGIOH
Przebieg turnieju

Miejsce COSSY User Talia Punkty w turnieju Punkty rankingowe Ties
10301116523Rafał W. (Sachi)Gren Maju9669645536
20302154690Mateusz F. (hidan)Thunder Dragon9569583601
30302153423Wojciech S. (Oma)Mekk-Knight Invoked9569541553
40303201221Mateusz K. (Arashel)Orcust9569479601
50303198137Jakub W. (hercu)Dinosaur6386750531
60303199441Bernard G. (Benger)Endymion Zefra4254541538
70302153582Mateusz P. (Nimrod)Zombie Shaddoll4254541522
80302153411Jan S. (smokaczka)Dinosaur Kaiju4254472522
80302154688Jakub O. (Zolirex)Thunder Dragon4254472522

Benger

Temat raportowy turnieju [2019-12-08] [Katowice][ADV+speed+sneak] Trials Of the Kingdom

Jako, że zakończyłem rok karciany w Katowicach, popełnię post:

Primo - Wszystkiego najlepszego, Zoli :)

Secondo - Pozdro dla herca, który dostał dzisiaj bye'a dwa razy XD

Tertio - Hidan tak dawno nie miał kontaktu z mechaniką ritual summonu, że podczas sneaka speed duelowego wrzucił sobie ritual monstera do extra decku :D

Runda 1, vs. Benger, Endymion

W G1 zaczął od Reflection of Endymion, z jej efektu wrzucił z ręki Endymion, the Mighty Master of Magic i rozmontował moje pole. Jednak dopiero, kiedy zobaczyłem Dwellera, to powiedziałem "dobra, czas na drugą". :P W G2 postanowiłem zgrywać cwaniaka i dałem mu zacząć. Dostał ogrem na Servant of Endymion i zaczęła się slugfiesta, bo obydwaj mieliśmy dużo opcji na przerwanie zagrań przeciwnika, ale niewiele na zrobienie własnych. Benger próbował nabijać countery na Mythical Beast Jackal King, a ja próbowałem wpuścić Balerona. W końcu mi się udało i zdobyłem przewagę, której już nie oddałem. Z tego wszystkiego zaczęliśmy się zbliżać do terminacji. Benger poszedł pierwszy, ale bał się veilera/impermy, więc przed Gagaga Cowboy chciał najpierw wrzucić w pole przynajmniej jedną negację. No to za swe trudy dostał Nibiru na twarz, nie wykręcił nic i skończyliśmy na remisie. 1:1:1

Runda 2, vs. hidan, Thunder Dragon

Trzy razy zaczynałem z Ashką na ręce startowej :D W G1 skończył z Colossusem i I:P Masquerena. Odpaliłem Shaddoll Fusion, wpuściłem El Shaddoll Shekhinaga, zanegowałem mu efekt, kiedy chciał pójść po unicorne'a, dorzuciłem Balerona i pobiłem. Dwie negacje i banish okazały się zbyt mocne jak na jego rękę. W G2 zaczął, zrobił takie samo pole, ale z setem. Kiedy chciałem w taki sam sposób je rozmontować, do Shaddoll Fusion dochainował Macro Cosmos. Popatrzyłem w swoje karty i scoopnąłem. Przed G3 wrzuciłem Sanctumy, bo Arashel ciągle powtarzał, że Scythe w pojedynkę wygrywa gry. Może wygrywa, ale nie, kiedy dobierze się go ZAMIAST Sanctumów. T.T Skończyłem na normal summonie Banshee i mruknąłem "kończ waść, wstydu oszczędź". No to mnie zabił. 1:2

Runda 3, vs. smokaczka, True King Dino

Dobrałem mezukiego, dwie impermy i calleda. Przeciwnik wrzucił dzieckozaurusa i odpalił slumbera. Z jakiegoś powodu dał sobie Dogoran, the Mad Flame Kaiju, a mnie Jizukiru, the Star Destroying Kaiju. Dziecko oberwało z calleda, a Akashic Magician z pierwszej impermy, więc nagle okazało się, że mam najmocniejszego potwora w polu. Ponadto pozostawiony akashic umożliwił mi odpalenie Shaddoll Fusion, wstawienie Balerdrocha i innych takich, więc nagle z kompletnego bricka przeszedłem do ok. 12,000 damage'a w polu. W G2 ustrzelił kosmicznym cyckiem moje zasetowane superpoly, tylko po to, aby w moim draw phasie oberwać z drugiego. Jakimś cudem udało mu się wstawić UCT i Jizukiru, dzięki czemu wbił mi OTK. W G3 dostałem cycem na ZW, ale kiedy w Battle Phasie nastała terminacja, to miałem 1600 LP więcej, a smokaczka mógł mi wbić co najwyżej dodatkowe 200 obrażeń. 2:1

Runda 4, vs. Arashel, Orcust

Deck dumnie nazywany przez właściciela "Cuber Dragon Orcustem", chociaż miał dosłownie pojedynczą cydrę w mainie. Obskoczyłem dwa razy szybki wpierdol, gdyż najpierw bricknąłem jak s*******n, a w G2 obszedł moje pole, jakby go tam nie było. 0:2

Potem zagraliśmy Speed Duele, gdzie dzięki heroicznej postawie Bengera skończyłem na pierwszym miejscu ex aequo z Sachim.

Benger: Hidan, a ty płacisz dziwkom?
Hidan: Nie.
Benger: No i dlatego Zolirex jest ciągle bez kasy.

No i na koniec G3 meczu o pierwsze miejsce (chociaż na skutek dziwnych kalkulacji programu Konami, ostatecznie wygrał Sachi):

Spoiler
« Ostatnia zmiana: 09 Grudzień, 2019, 13:36:15 Nimrod »

Link sponsorowany
 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Ostatnio
Ostatnio 20 Październik, 2019, 20:36:21
Nimrod
Ostatnio 24 Listopad, 2019, 01:04:12
Raviael
Ostatnio 23 Listopad, 2019, 23:15:52
Razmus
Ostatnio 30 Listopad, 2019, 10:00:02
Raviael
Ostatnio 08 Grudzień, 2019, 00:52:57
Sachi