Wątek: [2019-08-31][Warszawa] Sierpniowe granie  (Przeczytany 272 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

[Warszawa] Sierpniowe granie 2019-08-31 18 uczestników ORGANIZACJA WIĘCEJ INFO RANKING YUGIOH
Przebieg turnieju

Miejsce COSSY User Talia Punkty w turnieju Punkty rankingowe Ties
10302152316Marcin P. (Viet)Salamangreat1211012562598
20302154163Łukasz K. (Mugetsu)Dark Warrior9759750489
30301113753Tomasz J. (Kanashimi Tomo)9759583479
40400241555Ricardo P. (cadonuno)9759562557
50302154175Piotr G. (azhai)Rokket9759520552
60303198541Tomasz K. (LonelyBanana)Phantom Knights Orcust9759375515
70302151759Łukasz D. (Shadowcain)7587520427
80303201329Jakub J. (Bucherlord)7587395567
90303200687Max K. (-)6506500546
100303201048Bartosz M. (bertosh)6506500526
110303198589Piotr K. (Petron)6506458453
120303200651Adam W. (SetoIba)6506437515
130303201146Damian K. (Roxas)3253583432
140303201305Alex K. (-)3253500442
150303198907Mikołaj W. (-)3253375458
160303198638Kaspian K. (BastLover)3253333484
170303198626Rene H. (Renoss)01583473
180303198640Franciszek K. (Brionac)01375395

Kali

[2019-08-31][Warszawa] Sierpniowe granie
« 31 Sierpień, 2019, 10:00:01 »
0
Temat raportowy turnieju [2019-08-31] [Warszawa] Sierpniowe granie

Mugetsu

Odp: [2019-08-31][Warszawa] Sierpniowe granie
« #1 01 Wrzesień, 2019, 14:31:43 »
+2
Zwykle nie piszę raportów bo jestem na to zbyt leniwy, ale dzisiaj zrobię wyjątek.

Grałem Dark Warriorem z Orcustami.

W kolejce po zapisy zaopatrzyłem się  w jedną złotą puszeczkę, z której nie wypadło nic specjalnego, ale przynajmniej zasiliłem z niej extra deck o brakującego Knightmare Phoenix, a zanim zaczęliśmy grać skombinowałem Danger!? Jackalope?, czym mniej więcej uzupełniłem sobie karcioszki o to, czego potrzebowałem do gry.


R1: Nie pamiętam niestety nicku/imienia (PK Fire Orcust)
Przegrałem kostkę, jednak mój przeciwnik najwyraźniej dobrał dosyć niefortunnie, bo skończył tylko z jednym zasetowanym mobkiem na polu. Moja kolej, wystawiłem Masked HERO Dark Law Galatea, the Orcust Automaton, Dingirsu, the Orcust of the Evening Star zasetowałem Orcust Crescendo oraz pozbyłem się jeszcze czegoś z jego ręki dzięki Neo-Spacian Aqua Dolphin. Opp scoopnął. G2 znowu zaczął, tym razem udało mu się rozstawić. Tutaj trochę się pobawiliśmy, ja pokręciłem się kilka tur z Time Thief Redoer, a reakcja przeciwnika jasno wskazywała, że nie podoba mu się widok Mystic Mine po mojej stronie pola. Nie żebym sam czuł się z tym lepiej.. Gdy w końcu skończyły mu się interrupty miałem już możliwość wstawić Vision HERO Vyon po Destiny HERO - Malicious i spróbować jakoś się rozkręcić. Tylko, że nie, bo wcześniej druga kopia Malicji wylądowała już na mojej ręce, poddałem G2 i przechodzimy do ostatniej. Zaczynam i powtarzam moje pole z G1, chyba jeszcze szersze o Phantom Knights' Fog Blade w secie. Następna runda czy tam dwie i udało mi się wygrać.

1:0

G2 Tak jak poprzednio, nie pamiętam godności oponenta (Mekk-Knigh)

Nie ma co się rozpisywać, w obu grach zaczynałem, w obu zrobiłem pole z Dank Lawem i Orcustami.

2:0

G3 Azhai (Rokkety)

Wygrałem kostkę. Uff. Dobrałem dość dziwnie, bo z dwiema kopiami The Phantom Knights of Silent Boots, które były bodajże jedynymi mobkami na mojej ręce, które mogłem special summonować, ale jakoś udało mi się dostać do tego Dark Lawa i Orcustów, fog blade też zasetowałem, ale nie pamiętam już czy miałem go od początku na łapie czy searchowałem. Heros okazał się dość niewygodny dla przeciwnika, ostatecznie próbował rozbić go przy pomocy Red-Eyes Darkness Metal Dragon, ale Dingirsu, the Orcust of the Evening Star ochronił go przed zniszczeniem. Jeśli mnie pamięć nie myli, to wstawiłem potem Borreload Dragon i przeszliśmy do G2. Wtedy opp rozstawił się z Borreload Savage Dragon, Apollousa, Bow of the GoddessHot Red Dragon Archfiend Abyss, wszystkie w strzałkach Saryuja Skull Dread. Próbowałem cośtam podziałać, ale szybko poddałem rundę. Na G3 rozstawiłem się tak jak na początku, a fortunnie oppowi nie podeszło Super Polymerization, więc wygrałem.

3:0

R4 Viet (Salady)

W tamtym momencie tylko my mieliśmy 3:0, więc było dość oczywiste, że ze sobą zagramy. Przed grą Viet zażartował, żebym tego Dark Lawa nie wstawiał jak będziemy grać. Niestety "serce kart" nie było na to głuche, bo mimo, że wygrałem kostkę, to powtórzyła mi się sytuacji z pierwszej rundy turnieju i poczułem jak to przyjemnie jest być tą stroną, która kończy rundę z jednym zasetowanym mobkiem. Na G2 znowu zaczynam, robię boarda, ale super poly zabolało i szybko skończyliśmy grać w następnej turze lub dwóch.

3:1

Ostatecznie skończyłem na drugim miejscu, z nagród pierwsze miejsce wzięło sobie Gizmek Orochi, the Serpentron Sky Slasher, a dla mnie zostało Get Out!. It's something. I guess.

Ogólnie rzecz biorąc byłem mile zaskoczony frekwencją, bo mimo braku kilku stałych bywalców było nas bodajże aż 9 par, a po zapisach na forum spodziewałem się niewiele ponad połowę tego. Było całkiem fajnie, to chyba tyle z mojego raportu. Do następnego. See ya.
« Ostatnia zmiana: 01 Wrzesień, 2019, 14:34:16 Mugetsu »

Link sponsorowany
 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Ostatnio
Ostatnio 21 Lipiec, 2014, 19:33:36
Illidan
Ostatnio 12 Lipiec, 2016, 23:35:22
Jacollo
Ostatnio 18 Maj, 2019, 10:00:03
Kali
Ostatnio 30 Sierpień, 2019, 18:38:53
LonelyBanana
Ostatnio 18 Sierpień, 2019, 17:36:32
MateMatyk