Wątek: [2019-04-13][Trójmiasto] Igranie z Pandababą  (Przeczytany 923 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

[Trójmiasto] Igranie z Pandababą 2019-04-13 16 uczestników ORGANIZACJA WIĘCEJ INFO RANKING YUGIOH
Przebieg turnieju

Miejsce COSSY User Talia Punkty w turnieju Punkty rankingowe Ties
10301595493Mateusz G. (Przymulony)Pendulum Magician128512583604
20301114126Piotr K. (Blooregardqkazoo77)Yosenju9569645515
30303202399Kacper K. (kacperk1505)Altergeist9569625531
40303201317Patryk B. (PatryQ)Altergeist9569416541
50303202291Grzegorz N. (Drzymorda)True Draco Demise9569395541
60301114971Aleksander N. (Łolek)Salamangreat6386562541
70301595407Adrian F. (Kai Zer0 Masters)Noble Knight6386500546
80303202302Hubert P. (Hanu)Zombie6386479447
90303202363Zbigniew N. (fjols)Trickstar6386416442
100303202607Anna M. (Molie)Dinosaur4254583484
110302154248Kamil K. (afroklauzus)D/D4254583401
120303202595Adrian S. (Funny7lucky)Perfomapal4254395468
130301114982Remigiusz M. (Panda)Outer Crusadia4254395427
140302150188Jan L. (RudyFenrir)HERO3193562442
150303202387Tymoteusz P. (-)Pendulum Magician3193229500
160303202289Mateusz G. (-)Rokket01458395

[2019-04-13][Trójmiasto] Igranie z Pandababą
« 13 Kwiecień, 2019, 10:00:02 »
0
Temat raportowy turnieju [2019-04-13] [Trójmiasto] Igranie z Pandababą

Odp: [2019-04-13][Trójmiasto] Igranie z Pandababą
« #1 13 Kwiecień, 2019, 16:57:39 »
+4
Turniej skończyłem na 6 miejscu.
Na nagrody okazało się, że DUPO będzie.

R1(Marek 6) rokket 2:0
G1: co tu dużo mówić Game lose oppa, za nie prawidłowe ułożenie kart w decku podczas tasowania.
G2: Zaczął. Położył parę setów i potwora. Ja na szczęście dobralem lepiej mi mogłem zrobić swoje pole i wygrać.
1:0
R2 (Przymulony) Pendulum Magician 1:2
G1:Przymulony zaczął. Zrobił pole z negacja, żebym bie mógł robić special summonu z extra. Brick
G2: zacząłem zrobiłem pole. Nie miał żadnej negacji. Kilka ruchów moich i jego i po grę
G3: Tutaj masakra żadnego potwora tylko 3 HT i jakieś spelle/trapy. Powiedziałem że koniec po dobraniu jakiegoś HT?(z tego co pamiętam)
1:1
R3(Kai Zero Masters) Noble Knight 2:0
G1: wygrana kostka. Zacząłem. Opp nie miał żadnego HT. Więc mogłem zrobić pole podstawowe saladów. Żartowałem 3 Salamangreat Circle oraz Called by the Grave. Oddałem turę. Kai bo kac się moich setow nic nie zrobił. Zniszyl mi jednego z 3 circle. Aktywowalem w Chainie szukając Salamangreat Gazelle. W mojej 2 turze wróciłem mu OTK
G2: stwierdził, że zacznie powiedziałem, żeby zrobił pole bo po co przedłużać. Z mojej strony pomału wbijanie punktów życia oppowi i się udało.
2:1
G4 (kacperk) altergeist 1:2
G1: nic z mojej strony
G2: coś tam się udało zrobić i wygrać i iść do g3
G3: do słownie nic nie dobralem starałem sie coś zrobić, ale nie dobralem dostałem tego co chciałem.
2:2

Skończyłem na 6 miejscu
Z nagród droplo
1 Evenly Matched
1 Ghost Reaper & Winter Cherries
Z tych fsjniejszych.

Turniej jak najbardziej na plus  dziękuję wszystkim za przybycie.
Gratuluję bloo, że po tak długiej przerwie zajął 2 miejsce

Odp: [2019-04-13][Trójmiasto] Igranie z Pandababą
« #2 13 Kwiecień, 2019, 18:02:58 »
0
R1(Marek 6) rokket 2:0
G1: co tu dużo mówić Game lose oppa, za nie prawidłowe ułożenie kart w decku podczas tasowania.
Co znaczy nieprawidłowe ułożenie kart?
Miał je face up?

Odp: [2019-04-13][Trójmiasto] Igranie z Pandababą
« #3 13 Kwiecień, 2019, 18:06:21 »
0
R1(Marek 6) rokket 2:0
G1: co tu dużo mówić Game lose oppa, za nie prawidłowe ułożenie kart w decku podczas tasowania.
Co znaczy nieprawidłowe ułożenie kart?
Miał je face up?
Część  kart przy tasowaniu była do góry nogami niż inne

Odp: [2019-04-13][Trójmiasto] Igranie z Pandababą
« #4 13 Kwiecień, 2019, 18:35:31 »
+4
5 miejsce,
z nagród jakiś fajny synchros,
grałem still kaskiem

Round 1 vs Yosenju Bloo
1:2 jedyne co pamiętam to zabicie przez Yosenju Kama 2 i defense z Marshmallon =.=

Round 2 vs Rokket Marek 6 co zowie się inaczej
2:0 - kolega co chwila swapowami się kartami ze mną przez jakiegoś trapa ale finalnie win, duża controla z True Draco Apocalypse

Round 3 vs D/D/D Afroklauzus
2:0 - wiedziałem że kolega gra D/D/D ale szczerze mówiąc nie wiedziałem jak na to grać o,o, niestety There Can Be Only One przeszkadzało w grze przeciwnikowi i mogłem robić kuku.

Round 4 vs Zombie Hanu
2:1 - moje nemezis, kochany Zombie World niszczył mi chęć do gry. w pierwszej ładnie poszło i miałem There Can Be Only One, w drugiej, zrąbałem z kolejnością niszczeń kart z Dragonic Diagram, no i mnie pokarało. Potem już kolega dostał Skill Drain no i ciężko było mu się rozkręcić.

No było spoko, szkoda że nic ciekawego nie dropło, pozdro i widzimy się znów w maju przed MP :)

1. Gratulacje dla Przymulonego, który będzie nie długo tematem naszych wydarzeń :D
2. Świętna robota Bloo, który potrafi still dobrze grać, choć ery linków i penduluma mało pamięta.
3. Kacper dobrze się trzyma i dalej idzię do topów, wraz z PatryQ, który w końcu zaczął grać swoim deckiem :P

Panda zagroził, że będzie grać Tierowym deckiem w końcu, a nie słabym T3, więc aż strach się bać o,o

a, to ja
Spoiler
« Ostatnia zmiana: 13 Kwiecień, 2019, 18:39:47 Drzymorda »

Odp: [2019-04-13][Trójmiasto] Igranie z Pandababą
« #5 13 Kwiecień, 2019, 20:59:45 »
+6
Chciałbym zacząć od tego, że dziękuje za pomoc przy powrocie do yugioh (ponad 3 lata już nie grałem). W szczególności Drzymordzie i Łolkowi za użyczenie wielu kart oraz Przymulonemu oraz Pandzie za tłumaczenie nowych zasad.

Turniej skończyłem na 2 miejscu, co było dla mnie szokiem, bo przy frekwencji 16 osób i ponad trzyletniej przerwie oraz dodatkowo nieznajomości większości nowych kart nastawiałem się na grę for fun. Szczerze myślałem, że skończę na ostatnim miejscu xD

Wybrałem Yosenju, bo tylko tę talię znałem dobrze i stwierdziłem, że skoro mam się dobrze bawić to dodam karty kontrolne typu: Fossil Dyna Pachycephalo czy Marshmallon, co wszystkich szokowało (nikt się takich kart nie spodziewał, co okazało się świetnym pomysłem)

Jednak do rzeczy:

Runda 1 vs Drzymorda (Kask)
W sumie podobnie jak przeciwnik mało pamiętam z tej gry xD Z ciekawszych momentów to w G3 Marshmallondzielnie bronił moich punktów życia, a później missplay przeciwnika, mianowicie: gdy przyzywałem obok wspomnianego Marshmallona Yosenju Kama 2 uaktywnił There Can Be Only One, co w sumie nie robiło dla mnie różnicy, natomiast ograniczyło przeciwnika, i tak powoli przez 4 tury zbijałem Yosenju Kama 2 po 900 punktów życia aż doszło do zera xD Nie miał jak się pozbyć cudownej pianki <3
2:1

Runda 2 vs Kai Zer0 Masters (Noble Knight)
G1: Zrobił OTK i w sumie nie miałem żadnej kontry xD
G2: Po prostu równa runda :D
G3: tutaj fatalny draw u przeciwnika, nie miał dosłownie nic, natomiast u mnie: Brotherhood of the Fire Fist - Bear i inne yoseny, co pozwalało mi na szukanie coraz to nowych kart.
2:1

Runda 3 vs Molie (Dinosaur)
Tutaj z ciekawszych sytuacji to w jednej grze, gdy Molie zrobiła całkiem ładny stół wbiła się w zasetowanego Fossil Dyna Pachycephalo i wszystkie jej potwory zostały zniszczone. Jednak, no nikt by się raczej nie spodziewał, że ktoś może grać takie dziwne karty xD
2:0

Jak na razie ogólne statystki 3:0, więc mega się jarałem, że przy takim nieogarnianiu innych decków udało mi się tyle wygrać

Runda 4 vs Przymulony (Pendulum magician)
W obu grach zrobił potężny stół z negacjami, u mnie beznadziejne drawy, side dodatkowo nie podszedł, więc dość szybko przegrałem
0:2

Łączne statystyki 3:1

Było świetnie, cudownie zobaczyć stare twarze po tylu latach, poznać nowych graczy :D Dziękuje wszystkim za tłumaczenie, co robią ich karty, za cierpliwość oraz za świetne, emocjonujące gry. Z nagród wziąłem Ghost Reaper & Winter Cherries i jakiś inny crap

To co, mam nadzieję do następnego!

A i jeszcze szacun dla Drzymordy i Łolka za ogarnięcie turnieju, pełna profeska Chłopaki!

Odp: [2019-04-13][Trójmiasto] Igranie z Pandababą
« #6 13 Kwiecień, 2019, 21:08:17 »
0

Runda 3 vs Molie (Dinosaur)
Tutaj z ciekawszych sytuacji to w jednej grze, gdy Molie zrobiła całkiem ładny stół wbiła się w zasetowanego Fossil Dyna Pachycephalo i wszystkie jej potwory zostały zniszczone.

Ku woli ścisłości, bo ja też wracam po blisko rocznej przerwie od gry, ale czy tylko mi się wydaje, że ten efekt nie powinien się odpalić? Chodzi mi tutaj o brak słowa "FLIP:", chyba, że jest to już wycofana od dawna mechanika a ja o tym nie wiem? :P

Odp: [2019-04-13][Trójmiasto] Igranie z Pandababą
« #7 13 Kwiecień, 2019, 21:08:39 »
+6
Cytuj
Część  kart przy tasowaniu była do góry nogami niż inne

Ale się striggerowałem. Tak sharkować na lokalu to jest jakaś padaka. Przecież wystarczyło upomnieć i z głowy ;/

Izorist

Odp: [2019-04-13][Trójmiasto] Igranie z Pandababą
« #8 13 Kwiecień, 2019, 21:25:26 »
0

Runda 3 vs Molie (Dinosaur)
Tutaj z ciekawszych sytuacji to w jednej grze, gdy Molie zrobiła całkiem ładny stół wbiła się w zasetowanego Fossil Dyna Pachycephalo i wszystkie jej potwory zostały zniszczone.

Ku woli ścisłości, bo ja też wracam po blisko rocznej przerwie od gry, ale czy tylko mi się wydaje, że ten efekt nie powinien się odpalić? Chodzi mi tutaj o brak słowa "FLIP:", chyba, że jest to już wycofana od dawna mechanika a ja o tym nie wiem? :P
działa, technicznie różni się od mechaniki "FLIP:" ale w praktyce działa tak samo

Odp: [2019-04-13][Trójmiasto] Igranie z Pandababą
« #9 13 Kwiecień, 2019, 21:29:55 »
+1
Ok, dzięki za odpowiedź, a koledze gratuluję drugiego miejsca :)

Panda

Odp: [2019-04-13][Trójmiasto] Igranie z Pandababą
« #10 13 Kwiecień, 2019, 23:04:07 »
+3
Przecież wystarczyło upomnieć i z głowy ;/
No właśnie nie wystarczyło. Bo ile razy i jak długo można upominać? W pewnym momencie musisz sięgnąć po coś innego niż upomnienie.

Odp: [2019-04-13][Trójmiasto] Igranie z Pandababą
« #11 13 Kwiecień, 2019, 23:43:48 »
+3
Kolejny turniej, a ja nadal mam sen przestawiony i całą noc zasnąć nie mogłem to se pół nocy pasjans z pendulumami układałem. Ale udało się te 2-3h pospać.
Przed turniejem kupiłem kolejny box dupo i spotkałem Huberta,Kacpra oraz Mateusza po czym poszliśmy na turniej.
Przywitania pożyczenie kart i można było grać.

R1 vs Afro (DDD)

G1: Tu dostałem mały spoiler czym kolega grał w postaci D/D Lamia która wypadła z talii podczas tasowania, ale nic nie dało bo i tak przegrałem kostkę i mogłem tylko patrzeć na fajne comba DDD, pole jednak skończył tylko na jednej negacji w postaci Number 38: Hope Harbinger Dragon Titanic Galaxy który zjadł mój dzbanek, ale reszta zagrań była bez przerwań to Borreload Dragon rozbił mu pole i nie miał czym wrócić do gry.

G2: Dobrałem wszystkie karty z side'a i zatrzymałem jego combo Ogrem po czym dostał z Lava Golem 'a, ale coś zwaliłem ze skalami i zostałem z samym Darkwurmem xd, nie dostałem jednak otk i w następnej chyba zrobiłem ponownie Borrela po grę.

2:0

R2 vs Łolek (Salamangreat)

G1: Zrobiłem Amorphage Goliath i nie miał jak grać.
G2: Dostałem Solemn Warning na Electrumite'a i dostałem otk.
G3: Dobrał 3 HT, ale 0 potworów i dostał otk.

2:1

R3 vs Kacper (Altergeist)

G1: Przegrałem kostkę. Ale trochę damage'u weszło plus nie wiedział do końca co wszystkie karty robią i trochę gra potrwała, zapomniał wzywać altery w defie i udało mi się ostatni dmg wklepać.

G2: Dostałem wioskę i nie dobrałem ani jednego maga z poziomem 4 lub mniej plus próbowałem wezwać 2 pankratopsy w jednej turze bo myślałem, że opt jest tylko na tribute efekcie...pierwszy został zatrzymany Altergeist Protocol i nie miałem co robić w sumie.

G3: Tu się dowiedziałem, że Altergeist Meluseek wysyła nie niszczy i moje pole stało się trochę useless, bo zrobiłem zwykłe combo Goliatha... ale czas się zbliżał i Kacper znowu wzywał Altery w ataku które pozwoliły mi się przebić w ostatniej chwili,a przeciwnik nie mógł aktywować Warninga bo gramy na CUDOWNYCH I KOCHANYCH PRZEZ WSZYSTKICH zasadach czasu...

2:1

R4 vs Bloo (Yosenju)

G1: Sporo tłumaczenia co karty robią i patrzenia się jak robię pasjans przez 8 minut kończąc na Metaltronie,Borrel Savage i Vortexie na które nie miał jak odpowiedzieć. Plus zjadłem Pianka Marshmallon

G2: Próbowałem grać dookoła Torrential Tribute, ale set to był Bottomless Trap Hole lol, Apex avian sporo pomógł i udało się zbić lp do 1400, po czym dostałem z Evilswarm Exciton Knight na jakieś 7 kart, ale Black Fang Magician się aktywował wzywając Purple Poison Magician który z Wisdom-Eye Magician poszli po ostatnie punkty życia.

2:0

Z nagród Evenly

Fajnie się grało, ale wolałbym się wyspać następnym razem.
Jakimś cudem nie trafiłem na Pandę i Grzesia.
Miło widzieć starych graczy ponownie grających, Bloo dobrze poszło i nawet Kuri dziś zagrał :D
Fajnie się gra deckiem co aktywuje więcej niż 2 karty na turę, ale nadal nie mam pojęcia co robię i na autopilocie robiłem pasjans, aż ktoś mi play przerwał.

Do następnego :D






PatryQ

Odp: [2019-04-13][Trójmiasto] Igranie z Pandababą
« #12 14 Kwiecień, 2019, 17:26:57 »
+6
No cześć cześć, dawno mnie tu nie było. Pewnie się zastanawiacie, jak tam moje zdrowie i samopoczucie? Niezbyt dobrze, ale jakoś daje radę. Tęskniliście? Ja nie. Przez ostatnie 2 miesiące nie było raportów, ponieważ grałem Crusadią, a co tam można zraportować? Albo robię OTK, albo dostaję w d**e. Tym razem sprawa wyglądała inaczej, bo poszedłem Altergeistem (zbierałem się do tego od grudnia z tego co pamiętam). Ostatni raz używałem tego decku w lutym grając sobie chwilę z bratem, więc jestem całkiem zadowolony z zajęcia 4. miejsca, bo obawiałem się, że będzie dużo gorzej. Zaczynajmy więc:

Runda pierwsza: Funny7lucky [Performapal]
G1-Nie zaprzeczę, troszkę się stresowałem podczas pierwszej gry, bo autentycznie nie pamiętałem, co robi mój deck. Przeciwnikowi udało sie oklepać mnie do 4800, w międzyczasie dwa razy zablokowałem mu summon Performapal Gatlinghoul, na którego bardzo liczył. W miedzyczasie rozstawiłem sobie ładne pole, którego nie był w stanie obejść. Scoop ze strony przeciwnika
G2-Przeciwnik popełnił błąd, pozwolił mi pójść jako pierwszemu. Secret Village of the Spellcasters na polu, scoop przeciwnika.
1;0
Runda druga: Kacperk235458457124842154 [Altergeist]
Match-up, którego najbardziej sie obawiałem, bo Kacper gra Alterami od dawna.
G1- bez pamięci, dostalem w twarz, przy okazji Kacper pokazał mi fajne combo, za co pieknie dziękuję. Gra fajna, były takie cuda jak rzucanie II i Ashy na Altergeisty, mimo Altergeist Protocol na stole.
G2- ręka tragiczna, ale myślę sobie, hej, może dam radę. To jak już coś zaczęło mi się kiełkować, to dostałem Heavy Storm Duster na protokół i Manifesta zaraz po zsetowaniu, a następnie dostałem kuku.
1;1
Runda trzecia: Dyzmus [Heroes]
G1 i G2 raczej bez pamięci, bardzo jednostronne, warty zanotowania jest fakt, że Janek na ręce stratowej miał 2x Destiny HERO - Malicious.
2;1
Runda czwarta: Mollie [Dinusie!]
Na Anię nie grałem od paru miesięcy, był to dla mnie najbardziej zacięty duel całego turnieju.
G1-Ania wyturlała na kostce 1, więc poszedłem pierwszy. Od razu na stole znaleźli się Silqui, Multifaker i Protokół, Ania była przeszczęśliwa z tego powodu. Próbowała wyczyścić mi stół używając Interrupted Kaiju Slumber. Zaczęliśmy się zastanawiać, czy mogę do tego zchainowac Silqui, uznaliśmy, że nie, w oczach Ani pokazała się iskierka radości, więc powiedzałem "No dobra, to Asha". W tej sekundzie Ania się załamała. Klepaliśmy sie przez 25 minut, finalnie udało mi się wygrać.
G2-bardzo pechowo dla mnie, nie miałem odpowiedzi na combo Ani, Ultimate Conductor Tyranno skutecznie się mnie pozbył.
G3- gra na ostatnie sekundy. Na szczęscie miałem na stole Secret Village of the Spellcasters (kupione od Ani przed turniejem), przez co Ania nie mogła doprowadzić do comba, które by skończyło się na spaleniu mnie przez  Gagaga Cowboy. Cztery sekundy przed końcem rundy wydarłem się "BATYL FEJZZZZZ", udało mi się wkleić Ani 1700dmg, przez co wygrałem przewaga LP.
3;1

Ojć się rozpisałem. Z bilansem 3;1 skończyłem na czwartym miejscu, jako nagordy poszło 2x DUPO, ale niestety, straszny ryż, nawet nie było Linkuriboh dla mnie :/ Turniej fajny, miło się grało, pozdrawiam serdecznie ze słonecznej Gdyni.
« Ostatnia zmiana: 14 Kwiecień, 2019, 17:30:24 PatryQ »

Odp: [2019-04-13][Trójmiasto] Igranie z Pandababą
« #13 14 Kwiecień, 2019, 19:19:46 »
+5
Jako że grało mi się lepiej i przyjemniej niż ostatnio, to też coś napiszę. Szału nie było, bo skończyłam dziesiąta, ale winię za to terminację ;P Znowu grałam Dino, tym razem jednak side zapchałam trapami, żeby jakoś się ratować, jak mi przyjdzie zaczynać.

R1 vs Hanu (Zombie)

G1: Przegrałam kostkę, więc spodziewałam się dostać od razu Zombie World i inne trupie ciekawostki, okazało się jednak, że oboje srogo zbrickowaliśmy i gra nam się ciągnęła prawie 30 minut xD Hubert nie dał rady zbyt dużo zrobić, ja po drodze dostałam tonę hand trapów, ale finalnie wykręciłam się z Lost Worldem i UCT i przeciwnik scoopnął.
G2: Draw lepszy, wbiłam dmg za 1300, ale zostałam bez monsterów, za to zasetowałam Storming Mirror Force i tylko prosiłam w duchu, żeby Hubert nie miał na to odpowiedzi xD. Opp wystawił mi dwa Balerdrochy plus cosik jeszcze, no ale ten mój set popsuł mu plany. Koniec czasu i 2:0.

R2 vs Panda (Crusadia Orcust PK? Chyba)

G1: Znowu przegrałam kostkę. Zaczęłam z fieldem i Laggią, na którą dostałam Kaiju. Zanim udało mi się wrócić do gry miałam 2700 LP i Borrela do przejścia. MVP gry to jajkotokeny w połączeniu z Lost Worldem (best target). Potem złożyłam Pentestaga z podczepionym Conductorem, dorzuciłam jeszcze drugiego i gra dla mnie.
G2: Najbardziej pamiętam to, że dostałam Azathota w swojej turze. Czas nam się kończył, Panda miał tylko seta, a ja czasu tylko tyle by wrzucić Conductora. Liczyłam na to, że przejadę za 3,5 koła, ale w secie był Krawer, więc skończyło się tylko na 1k dmg z efektu. Przy końcowych statach 5700 do moich 5000 zabolało to strasznie, minuta dłużej i spokojnie bym zdążyła wstawić jeszcze jakiegoś monstera. No ODROBINĘ mi zabrakło ;P Remis 1:1.

R3 vs Bloo (Yosenju)

G1: Kostkę tym razem wygrałam, ale nie za wiele mi to dało. Na Yosenju już kiedyś grałam, ale teraz to mi nic nie podeszło. Brick plus Warning na Oviraptora pozwoliły przeciwnikowi wbić OTK.
G2: Draw lepszy, ale jak już Bloo pisał, co wystawiłam, to straciłam od razu. Przy okazji zobaczyłam festiwal Solemnów maści wszelakiej, także koniec końców nic nie zrobiłam. Dobrze chociaż, że nie dostałam z pianki ;D 0:2.

R4 vs PatryQ (Altergeist)

G1: Kostka przegrana. Ech, no co gadać, Silqa nie znoszę wybitnie, cofał mi co się dało, Slumber nie wszedł przez jesionka. Jak już dostałam Strike'a na Overtexa i zobaczyłam dwie Hexstie, to scoop, lecimy dalej.
G2: Weszło klasyczne combo z Conductorem, PatryQ bez odpowiedzi, tym razem scoop z jego strony.
G3: Congrats, I played myself. Trzeba było mu tę wioskę dopiero po turnieju sprzedać, a skubany ten jeden jedyny egzemplarz jaki miał akurat na startową musiał dobrać. Przez to zamiast Cowboya musiałam zadowolić się Chanbarą. Tu pragnę sprostować, że ostatecznie to oberwałam tylko 500 dmg ;P (tym bardziej kiszka, że nie Cowboy nie wszedł, damn it) No chwila krócej i byłby remis, tak to 1:2.

Grało mi się naprawdę fajnie, specjalnie tragicznych cegieł też nie było, wypada jednak trochę bardziej się ogarnąć pod kątem 40-minutowych rund, bo w sumie to ta terminacja dała mi się tym razem najbardziej we znaki. Dzięki serdeczne za ten turniej, następny u mnie w planach jest Pyrkon, więc do zobaczenia w ziemniaczanej krainie!

PatryQ

Odp: [2019-04-13][Trójmiasto] Igranie z Pandababą
« #14 14 Kwiecień, 2019, 19:34:17 »
0
Tu pragnę sprostować, że ostatecznie to oberwałam tylko 500 dmg ;P
A zapomniałaś, że Multifaker też może zaatakować? 500 z Hextii i 1,2k z Multimotherfuckera, łącznie 1,7k!

Link sponsorowany
 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Ostatnio
Ostatnio 15 Styczeń, 2019, 13:32:45
Frey
Ostatnio 27 Luty, 2019, 20:11:44
Frey
Ostatnio 07 Marzec, 2019, 10:00:02
Łolek
Ostatnio 16 Marzec, 2019, 20:41:34
kacperk1505
Ostatnio 13 Kwiecień, 2019, 10:08:19
Panda