Wątek: [2019-03-02][Katowice][WCQ] World Championship Qualifiers - Regional 2019  (Przeczytany 637 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

[Katowice][WCQ] World Championship Qualifiers - Regional 2019 2019-03-02 33 uczestników ORGANIZACJA WIĘCEJ INFO RANKING YUGIOH
Przebieg turnieju

Miejsce COSSY User Talia Punkty w turnieju Punkty rankingowe Ties
10302153264Mateusz Z. (MateMatyk)Sky Striker1311013620556
20301116266Bartłomiej Ś. (Lampart)Danger! Thunder Dragon139513629577
30302151651Szymon B. (Kali)Danger! Thunder Dragon1510415629574
40302154688Jakub O. (Zolirex)Mekk-Knight Invoked1510415583557
50303201221Mateusz K. (Arashel)Guru Control139013549553
60302151759Łukasz D. (Shadowcain)Danger! Thunder Dragon139013481560
70301115980Krzysztof A. (Illidan)Danger! Thunder Dragon128312638532
80302150897Konrad O. (Bowlin)Altergeist128312564527
90303198137Jakub W. (-)Mekk-Knight Dinosaur128312537515
100302154690Mateusz F. (hidan)Pendulum Magician106910601524
110303199441Bernard G. (Benger)Gouki106910592509
120301113276Krzysztof T. (Quarin)Paleozoic Frog106910470526
130302153582Mateusz P. (Nimrod)Zombie9639555521
140301114419Grzegorz W. (Shiro)Salamangreat9639546540
150301595407Adrian F. (Kai Zer0 Masters)Noble Knight9639527512
160302154175Piotr G. (azhai)Altergeist9639509503
170303201256Jan G. (banan253)Mekk-Knight Invoked9639453501
180300035468Gabryś L. (G)Cyber Dragon9639453478
190303202998Konrad M. (Great Inu)Pendulum Magician9639379466
200302151075Jakub Z. (Icarus)Salamangreat9639370456
210303198565Jakub G. (Xari)Pendulum Magician7497601506
220301116523Rafał W. (Sachi)Sky Striker7497462462
230302154751Marek N. (MarkBass)Danger! Thunder Dragon6426472484
240303201061Szymon K. (don_chaka)Pendulum Magician6426453459
250303201207Piotr D. (-)Cyber Dragon6426441480
260303198577Jan H. (Anoteuss)HERO6426416441
270302154114Maciej K. (MatiasK96)Odd-Eyes Pendulum5355344414
280301116242Marcin Z. (-)Salamangreat4284398410
290300967007Wojciech S. (Wojtas)Gravekeeper4284333414
300302152829Dawid D. (Razmus)Thunder Dragon Dinosaur3213444461
310302150372Bartosz P. (Avian Four Masters)Phantom Knights3213369406
320302151527Mateusz S. (Roogya)Sky Striker3213361422
330303199439Paweł M. (Mizuk)Phantom Knight Burning Abyss3213000000

Temat raportowy turnieju [2019-03-02] [Katowice][WCQ] World Championship Qualifiers - Regional 2019

Jako, że Zoli prawie wygrał WCQ, popełnię post:

Primo - Gdyby rzeczywiście zajął pierwsze miejsce, to na następny turniej przyszedłby pewnie w koszulce CRSu. A wtedy Miki umarłby specjalnie po to, żeby się w grobie przewrócić.

Secondo - <patrzy na decki innych graczy> <patrzy na swój deck> To nie jest k*rwa konsystentne nic a nic.

Terzo - Nie mam już dzisiaj siły, więc raport nieco skrótowy.

Runda 1, vs. Anoteuss, HERO

Wybaitował Balerdrocha i zrobił Evilswarm Exciton Knighta. Odpalił A Hero Lives, ale moja ashka oberwała z calleda, więc wstawił jakimś cudem pole z izoldą i UCT. To mnie striggerowało, bo mógłbym sobie grać na luzie przeciwko Hero, ale kiedy zobaczyłem Dino, to wszelka grzeczność się skończyła i scoopnąłem, żeby w następnych dwóch grach pokarać go Eradicator Epidemic Virus na spelle, restrictami kradnącymi potwory i Borrelswordem. 2:1

Runda 2, vs. Illidan, Danger Thunder Dragon

W G1 wydawało mi się, że już mam zwycięstwo w garści dzięki kombinacji Zombie Worlda i Rivalry, ale Illi zrobił tribute set jakiegoś thunder dragona, dzięki czemu miał w GY 3 potwory pod Chaos Dragon Levianeer i mógł wysadzić moje karty, a następnie zrobić jakieś chore pole. W G2 co prawda zaczynałem, ale mój przeciwnik tura po turze odpalił 3 Sekka's Light (+ podwójną Saryuję), więc dobrał wszystko, czego potrzebował, żeby obejść moje pole :D 0:2

Runda 3, vs. banan, Mekk-Knight Invoked

Rewanż mu się należał za przygody z wioską z poprzedniego razu. Puścił mnie pierwszego i wiedziałem, że muszę jakoś zaznaczyć swoją obecność na planszy, żeby nie wbił mi OTK. Jednakże na ręce zobaczyłem dwa instant fusion, 2 mezuki i blooma, więc moja "obecność na planszy" streściła się do "set monster pass". Pomimo tego jakimś cudem wygrałem te rundę, ponieważ bloom wysearchował Vampire Fraulein, która obroniła moje LP, jako że pomimo dwóch Mechab na planszy nie miał potwora w dłoni, żeby ją zanegować. W następnej turze dorzuciłem Mezukiego i dzięki temu samemu efektowi pozbyłem się obydwu fuzji, odpaliłem Instanta, ukradłem linka, zrobiłem Suckerkę i wstawiłem Balera, ostatecznie wygrywając grę bez używania field spella, czyli zupełnie na odwrót niż ostatnio :P W G2 dał mi iść pierwszemu i bricknął. 2:0

Runda 4, vs. Zolirex, Mekk-Knight Invoked

Zacząłem... i Zolirex rzucił we mnie kolejno Ashką, Veilerem, Gammą i hasłem "lubisz to, suko". Na moim polu został Zombie World, a on ze swoich pozostałych trzech kart wykręcił OTK. :O W G2 doszło do tego, że przez trzy tury tłukł mnie direct atakami Invoked Mechaba, a ja czekałem na topdeck czekogolwiek, co pozwoli mi wbić brakujące 300 damage'a. Wreszcie dobrałem opcję na Balera, który ma akurat 300 ataku więcej. W G3 rzucił mi twtw na zombie worlda i zasetowaną impermę, a potem ukradł Balerdrocha Mind Controlem. Wszystko zależało od tego, czy zaneguje mi Solitaire'a Mechabą i tym razem szczęście się do niego uśmiechnęło, bo miał na ręce PSY-Frame Driver. 1:2

Runda 5, vs. MarkBass, Danger Thunder Dragon

W pierwszej grze zaatakował Thunder Dragon Colossus w moją Suckerkę, zapominając że 1.) mogę podbić jej atak Fraulein 2.) przez Zombie World nie ma Thunderów na GY, żeby obronić swojego potwora i ten misplay okazał się być kluczowy, ponieważ otworzył mi możliwość ataku prosto na jego LP. W G2 dobrał jakieś dangery ale nie takie, jakie chciał, więc skończył z Sorcereską (oberwała z Impermy) i Colossusem. Colossus został poświęcony pod EEV, ale nawet mnie to nie spowolniło, bo Zombie Worlda wstawiłem z Necroworld Banshee, więc po rozniesieniu Sorcereski został bez zasobów. 2:0

Runda 6, vs. Bowlin, Altergeist

Zasługuję na nagrodę, ponieważ w G1 wreszcie udało mi się wygrać z alterami, idąc drugim, bez side'a. Byłem już jednak trochę zmęczony, więc notatek niewiele, missy też leciały z obydwu stron, a ostatecznie w G3 dobrałem 3 Solitare'y, Uniego i Gozukiego, ale to było nieco za dużo starterów, a nieco za mało extenderów, więc złożyłem się od jednej ashki. Bowlin w ciągu tych trzech gier 4 razy odpalił Dzbana Je***ego; w G3 dobrał po kolei wszystkie 3, ale przy ostatnim już nie miał czego banishować z extra... Tyle że nie musiał, bo miał w polu dwie Altergeist Hexstia, protokół i marionetkarza. Zaskakująco dobry w tym matchupie okazał się Millennium-Eyes Restrict, który kradł mu Multifakery z pola, kiedy próbowały aktywować swoje efekty. 1:2

Mam też nagraną G3 między Alterami a Noble Knightami. Nie, żeby kogoś to interesowało :P
Spoiler

W R4 Anoteuss znowu wstawia UCT obok swoich HERO.
Nimrod <przez pół sali>: Twój deck to szlama!
Ano: Dlaczego tak mnie hejtuje za jedną kartę?

Hidan gra z Zolirexem, wchodzi Benger i głośno odlicza sekundy do terminacji.
Benger: Cztery, trzy...
Hidan aktywuje skalę i rzuca na stół cztery potwory.
Hidan: Pend po 4! <nagle zauważa, że obie skale są takie same> Zje***em!

MarBass <po R4>: Pie*****ny Zombie World.
Sachi: Co, znowu był Baleron po grę?
« Ostatnia zmiana: 02 Marzec, 2019, 20:25:19 Nimrod »

Kali

No, WCQ na 6 rund, mega dobra frekwencja, miło widzieć, że frekwencja rośnie na turniejach z roku na rok :) Przyjechałem z Matim Matematykiem do Katowic w piątek, gdzie zgarnął nas Lampart i Arashel, poszliśmy do Lamparta, gdzie przyszedł jego kolega powracający do gry i graliśmy do późna w karty, przy pysznym jedzonku i piwku bożym. Kolejnego dnia pobudka, wydrukowanie decklist i pojechaliśmy na turniej, gdzie Lampart przy wchodzeniu do samochodu prawie zmasakrował mi rękę XD Na miejscu szybkie zapisy i lecimy z rundam, których jak się okazało będzie jednak 6, nigdy nie brałem udziału w wcq w Polsce, gdzie było tyle rund co na MP (no poza 2018  ;P). Grałem Danger! Thunderguardragonem jak przez ostatnie parę tygodni. Deczek sprawował się dobrze, poza jednym fatalnym brickiem w ostatniej rundzie XD

R1: vs Sachi (Sky Striker)
Wygrałem kostkę. W G1 dostałem chyba z 2 hand trapy, Ash Blossom & Joyous Spring i jakiegoś Effect Veiler, skończyłem i tak na full combo lub prawie full combo więc gra nie trwała zbyt długo. W G2 Sachi zaczynał, coś tam ustawił, rzucił mi Droll & Lock Bird i chyba coś jeszcze jak próbowałem się przebić no i niestety nie dało rady. W g2 pod Ash Blossom & Joyous SpringArtifact Lancea zrobiłem 2 Thunder Dragon ColossusDarkest Diabolos, Lord of the Lair z efektem, mial na ręce Sky Striker Maneuver - Jamming Waves!, którego chyba tylko on sam nie wie dlaczego nie wyjął na mój deck i 2 Terraforming wiec gra.
2-1, 1-0

R2: vs Matematyk (Sky Striker)
No i grałem tutaj z pierwszym timejtem, który pożyczył mojego Sky Strikera i jak widać poszło mu koniec końców całkiem nieźle po porzuceniu na obecna chwile Altergeista  ;D W G1 zaprezentował mi chyba tylko Sky Striker Mecha - Widow AnchorEffect Veiler więc przez to luźno zrobiłem OTK, w G2 dobrałem Fantastical Dragon PhantazmayDenko Sekka, chyba go nie zabiłem ale nie mógł zbyt wiele zrobić.
2-0, 2-0

R3: vs Xari (Pendulum Magician PK)
W G1 dobrał jedyny target do zrzucenia z The Phantom Knights of Rusty Bardiche, The Phantom Knights of Silent Boots więc zrobił jakiś meh board zamiast instant wina z D/D/D Duo-Dawn King Kali Yuga, przez który go luźno zabiłem. W G2 wstawił mi Abyss Dweller, nie zabiłem go więc wygrindował i urwał mi grę. W G2 zrobiłem mu full pakiet combo z 3 Thunder Dragon Colossus nawet więc się złożył, mając po rzuceniu hand trapa i ripnięciu 2 kart tylko 2 searchujace karty i skalę.
2-1, 3-0

R4: vs Lampart (Danger! Thunderguardragon)
Kolejny timejt :/ Mirror ssie, zwłaszcza w 40min rundzie. Wygrałem kostke, zrobilem combo, które bardzo trudno złamać w mirrorze, w G2 Lampart się trochę pomylił ale nadal wystarczyło by ripnąc mi 2 karty z ręki i zostawić z niczym na Number 22: Zombiestein i 2 Thunder Dragon Colossus, chwilę pogrindowałem, kupiłem trochę czasu Borreload Dragon, jednak scoopnąłem i przez to że combo jest długie, spaliłem go w G3 Scarlight Red Dragon Archfiend w terminacji. Niestety.
2-1, 4-0

R5: vs Arashel (Subterror Guru Control)
I znowu kolega z drużyny, w G1 obaj dobraliśmy g***o i Chaos Dragon Levianeer zrobił mi grę, bo ma 3k ataku i mogłem go bić gdy on nie dobrał w ogóle engine kart. W G2 powtórka, u oppa tylko przerwania, zero enginu, gre wygrał mi Dinowrestler Pankratops na Subterror Fiendess gdzy Subterror Guru był na grave. Później summonowałem go efektem monster reborn Chaos Dragon Levianeer pod There Can Be Only One i beatdownowałem go razem z Thunder Dragonem. Unlucky z jego strony dosyc mocno.
2-0, 5-0

R6: vs Zolirex (Mekk-Knight Invoked)
Do gry siadałem dosć pewnie bo mój engine teoretycznie nie ma prawa przegrać z jego, gdzie wszystko searchuje. G1 zrobilem 2 Kolosy i wystarczyły, jednak w G2 rzucił mi wszystkie hand trapy świata i na Thunder Dragon Colossus którego mimo to wstawilem dostalem Instant Fusion i OTK. W G3 otworzyłem najwieksza cegłe w życiu: White Dragon Wyverburster, Darkest Diabolos, Lord of the Lair, Thunder Dragonduo, Thunder Dragondark, Thunder Dragonroar, gdzie gram tylko 1 Darka wiec nie moglem zagrać żadnej z karty z ręki, bywa. Zoli zabił mnie w T4.
1-2, 5-1

"Głowne WCQ" skonczylem na 1 miejscu, wchodząc w ostatnią runde jako jedyna osoba w 5-0. Z nagród dropnął mi słodki przesliczny thanos dragon Fantastical Dragon Phantazmay więc mam już 3 nie płacąc za nie chorych kwot na ygocard markecie xD Udany draft i cięcie do top4 zaproponowanego przez orgów po dodatkowe nagrody.

TOP4: vs Matematyk (Sky Striker)
G1 wygrał bo nie mogłem się przebić przez chyba 2/3 Sky Striker Mecha - Widow AnchorEffect Veiler, otworzył bardzo dobrze. G2 zrobiłem full combo przez jednego hand trapa, scoopnął po tym jak ogarnął że cokolwiek nie zrzuci z Sky Striker Ace - Hayate nic nie zmieni. W G3 dobrałem Fantastical Dragon PhantazmayDenko Sekka ale nie dobrałem żadnych prawie engine kart, wtasowalem Dinowrestler Pankratops i 2ga sztuke Denko SekkaThunder Dragonhawk żeby dobrać 2 te same karty, pozbylem się 2 Sky Striker Mecha - Widow Anchor w jego secie, i musiałem uzyć mojej Denko Sekka do zrobienia Borreload Dragon, aby nie triggerować mu Sky Striker Ace - Raye w grave, odblokowałem mu ostatni backrow, gdzie okazało się że był to 3ci Sky Striker Mecha - Widow Anchor więc nic juz dalej nie mogłem zrobić :/
1-2

Później pojechalismy do Gliwik na grańsko o którym tak wiele słyszałem, czyli zakrapiane karty, bardzo przyjemna atmosfera i 4funowy turniej na chillu. Gz dla Matmy za wygranie. Dzięki teamowi za jak zwykle super spędzony weekend przy najlepszym hobby na świecie ;D Dzięki wszystkim za liczne przybycie, fajnie był zagrac 6 rund, jak w niemczech XD no i Bengerowi i spólce za płynne jak zawsze poprowadzenie eventu, no i Markowi, Arashelowi za sponsorowanie dodatkowych nagród dla tego dodatkowego top4. Do następnego!

Decklista dla ciekawych:
Spoiler

« Ostatnia zmiana: 03 Marzec, 2019, 13:55:13 Kali »

Weekend z kartonami zaczął się dla mnie już w piątek, tak jak już napisano wyżej przez cały wieczór porządnie przygotowywaliśmy się do turnieju w kilka osób. Z boosterków za wpisowe nic ciekawego nie wpadło tym razem, limit szczęścia wykorzystałem na dwóch poprzednich WCQ, gdzie paczki zwróciły mi wpisowe z nawiązką.
To pierwszy turniej od dawna, bo od czerwca, na którym nie zagrałem altergeistem - kilka osób pytało skąd zmiana. Wynikała ona tylko i wyłącznie z faktu, że topy z Dusseldorfu oraz testy jasno pokazywały, że altergeist nie jest dobrym wyborem. Zagrałem Pure Sky Strikerem, build jest autorstwa Kaliego z chyba jedną zmianą, jak ktoś ciekawy dorzucę na samym końcu.

R1 vs Bowlin (Altergeist) 2-1
Kostkę przegrałem, przeciwnik otworzył Secret Village of the Spellcasters i altergeistami w pole, a ja miałem 5 spelli na ręcę, po dobraniu spella jako 6 i 7 kartę scoop. G2 moja przewaga cały czas, przeciwnik przyznał że nie wiedział na co się side'ować. G3 przeciwnik dostał Mystical Space Typhoon na Personal Spoofing i utrzymałem przewagę do końca.

R2 vs Kali (Danger! ThD) 0-2
G1 pośpieszyłem się z Effect Veiler veilerem przez co i tak ukręcił combo, a g2 nie odpaliłem Summon Limit w SP i dostałem Denko Sekka, duże błędy i sprawiedliwa przegrana.

R3 vs Piotr (Cyber Dragon) 2-0
Nie pamiętam kto wygrał kostkę, ale na pewno zaczynałem i utrzymywałem przewagę do końca. G2 prawie dostałem OTK, ale ochroniły mnie zasetowane Sky Striker Mecha - Hornet Drones, i potem udało mi się już odzyskać powoli przewagę.

R4 vs Azhai (Altergeist) 2-0
Wygrałem kostkę chyba. Ewidentnie otwierał raczej słabo w obu grach, G1 nie udało mu się nawet wpuścić fakera, zaś w G2 dostał Evenly Matched zmuszające go do banishu 4 albo 5 kart co mocno go zabolało.

R5 vs Ilidan (Danger! ThD) 2-0
Chyba przegrałem kostkę, ale HT zablokowały go wystarczająco dobrze w obu grach, do tego chyba w g2 miałem szczęście dobrać na start anchora żeby móc poradzić sobie z Thunder Dragon Colossus.

R6 vs Arashel (Guru Control) 1-1
G1 moja przewaga raczej do końca, G2 długi grind i przepychanie się, ale ostatecznie zabił mnie koło 2 minut przed końcem czasu, więc zanim skończyliśmy się side'ować była już terminacja.

Spodziewałem się 3 lub 4 miejsca, ale i tak był stres że tiery mnie wykiwają i skończę np. 5. Ostatecznie skończyłem 4, jest deckbox i jest mata, oraz Salamangreat Wilk z draftu, teraz pora na finały.

TOP4 vs Kali 2-1
Wygrałem kostkę. Rewanż za wcześniej, G1 otworzyłem raczej dobrze, G2 zrobił full combo, zrobiłem ze 2-3 playe licząc że coś z tego wykręcę i scoop. G3 otworzyłem 2 Sky Striker Mecha - Widow Anchor a 3 zasetowałem z multirole'a, i mimo że dostałem denko sekka, to i tak Kali zrobił z niej ostatecznie Borreload Dragon po zdjęciu tylko dwóch. Po prostu miałem szczęście.

Finał vs Lampart (Danger! Thd) 2-0 (albo 2-1)
Wygrałem kostkę. Średnio pamiętam bo byłem już wykończony po całym dniu, ale w G2/G3 dobierałem tak dobrze że sam w to nie wierzyłem, z drawu po engange dostałem dwa razy handtrapa.

Topy skończyłem pierwszy, w dużym stopniu dzięki szczęściu, ale też trochę dzięki temu że udało mi się choć odrobinę ograć ten matchup w piątek wieczorem.
Jako nagrodę specjalną dostałem boxa Savage Strike - w środku była tylko jedna Secreta, ale Fantastical Dragon Phantazmay, więc nie mam prawa narzekać :D

Największe podziękowania kieruję do swojej drużyny, za wielkie wsparcie bez którego nie miałbym szans zajść tak daleko. Jest duma, że po raz kolejny dominujemy (wszyscy czterej obecni na turnieju w top5), i że mogę być częścią tego sukcesu. Szczególne podziękowania do Kaliego za ogarnięcie decku, porządnego buildu i pomoc z ograniem.
Poza tym wielkie podziękowania dla organizatorów za bardzo dobrze zorganizowany turniej oraz dodatkowe nagrody dla topki oraz za pokonywanie obrońców, a także uczestnikom za świetną atmosferę, aż chce się jeździć na turnieje!


BUILD:
Spoiler
« Ostatnia zmiana: 03 Marzec, 2019, 19:50:14 MateMatyk »

G3 przeciwnik dostał Mystical Space Typhoon na Personal Spoofing i utrzymałem przewagę do końca.

Skąd decyzja, żeby grać dziadunia MST, zamiast np. kosmicznego cycka?

Panda

Skąd decyzja, żeby grać dziadunia MST, zamiast np. kosmicznego cycka?

mstkiem może niszczyć fielda, pod efekt. CCkiem już nie. Obstawiam, że to był główny powód. A przynajmniej jeden z.

Kali

no, jest mniej martwy na combo decki bo może zniszczyc fielda nie wymagając discardu jak TwTw i baituje counter trapa saladów też nie robiąc -1 jak TwTW

@Kali

Artifact Lancea to karta o której myślałeś, nie grałem Droll & Lock Bird D:

Kali

to mój błąd, pamiętam że miałem mocno ograniczone ruchy, jedno i drugie robi to samo, ale da się jednak obejść ^^

Arashel


to ja dorzuce od siebie mecz z top4, jakosc sie moze poprawi jak yt ogarnie

Link sponsorowany
 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Ostatnio
Ostatnio 25 Listopad, 2017, 22:20:56
Icarus
Ostatnio 27 Listopad, 2017, 22:47:29
Samanthar
Ostatnio 02 Marzec, 2019, 00:01:39
Wojtas
Ostatnio 23 Marzec, 2019, 06:48:12
brzezik
Ostatnio 25 Marzec, 2019, 01:09:46
Lucid