Wątek: [2018-09-15][Warszawa] Wrześniowy Lokal vol2  (Przeczytany 301 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

[Warszawa] Wrześniowy Lokal vol2 2018-09-15 13 uczestników ORGANIZACJA WIĘCEJ INFO RANKING YUGIOH
Przebieg turnieju

Miejsce COSSY User Talia Punkty w turnieju Punkty rankingowe Ties
10302151651Szymon B. (Kali)Sky Striker Invoked128512562614
20302154212Wojciech P. (Vattghern)Cyber Dragon9569687546
30302154725Jan W. (Yano)Trickstar Mekk-Knight9569615557
40301113631Kamil K. (kuros)Gouki9569500609
50302153264Mateusz Z. (MateMatyk)Altergeist9569437573
60302153337Filip P. (Vardøger)Sky Striker6386562571
70303201109Filip G. (-)Cubic6386562533
80301116498Jakub B. (Entelarmer)D/D6386562446
90303201329Jakub J. (Bucherlord)6386416541
100301116390Piotr B. (UnicroN)Gren Maju3193625491
110303201378Hannah K. (-)3193583541
120303198589Piotr K. (Petron)Monarch3193500500
130303200687Max K. (-)3193416583

Kali

[2018-09-15][Warszawa] Wrześniowy Lokal vol2
« 15 Wrzesień, 2018, 10:00:03 »
0
Temat raportowy turnieju [2018-09-15] [Warszawa] Wrześniowy Lokal vol2

kuros

Odp: [2018-09-15][Warszawa] Wrześniowy Lokal vol2
« #1 15 Wrzesień, 2018, 20:27:57 »
+4
Nareszcie wróciłem , więc zrobię krótki raporcik.
Zaczynając od tego , że pożyczonym grałem deckiem . Gouki, gouki z majorki ♪ ♪ ♪
uczyłem się całej mechaniki przez tydzień , jak widać troszkę się nauczyłem , ponieważ skończyłem 3:1

runda 1 Uni Lightsworn
Rundę zacząłem zrobiłem standardowe kombo w postaci Topologic Gumblar Dragonx2 +Tri-Gate Wizard
Nie było co zbierać standardowo po tym kombie . w G2 zaczynał Dostał Asha na Solar Recharge , Niestety odpalił gamme . 2x Necroface dobilo mi kluczowe karty takie jakDivine Sword - Phoenix Blade Oraz Mase Gouki. Skończył na Snow+decakode+rex . Niestety udało mi się ugrać na tym jeszcze grę .

Runda 2 Ent i (x)DDD
W pierwszej dobrałem taką cegłę , że aż nie możliwe ( 3 Handrapy z 6) + Re-match + "Nie ten speedroid" w 2 giej zrobiłem znów standardowe kombo , Chociaż dostałem handrapa , jednak na pomoc przyszedł Called by the Grave.
W trzeciej ent dostał ht i zrobił pole z potami nie targetowalnymi i 3,5k , Jednak dzięki Knightmare Mermaid Udało mi się wygrać .
Runda 3 Cybery.
Na turniej byłem przygotowany na altergeisty , gouki i ss . Niestety Nie wiedziałem jak gra CD.
Zacząłem zrobiłem kombo hand brick , jednak się wykręcił i wstawił mi pota 4200+3 ataki
w g2 dostałem Ghost Ogre & Snow Rabbit na Neo-Spacian Aqua Dolphin summonowanego z Marudniga , więc gg
w Rundzie 4 Grałem z Cubickiem , Jednak zrobiłem 2 razy board i niestety nie mógł się podnieść z tego( nie wiem czy jakąś kartę zagrał w ogóle .


Ugrałem 3:1


łącznie ten play

wszedł mi  6/7 razy bodajże na 8 więc całkiem spoko


Było całkiem spoko
do nastepnego mordeczki , już na nowej!

Yano

Odp: [2018-09-15][Warszawa] Wrześniowy Lokal vol2
« #2 16 Wrzesień, 2018, 00:02:31 »
+3
Przyszedłem dzisiaj z deckiem sklejonym zeszłego wieczoru. Pomyślałem żeby zagrać mekk knight invokedem, bo pożyczyłem Vardo skystrikery ale ostatecznie troszkę się zraziłem po ostatnich floodach altergeista. Także stwierdziłem, że zbuduje coś by dowalić tego typu deckom i przy okazji gouki. Skleiłem stun trickstar mekk knighta, czyli trickstara z floodami.

Runda pierwsza bye.

Runda druga: Altergeist (Matma)
W G1 dobrałem lepiej i wygrałem kostkę, zabrałem mu multifakera reinkarnacją. Dodatkowo dostał gozena, więc za bardzo spamić się też nie mógł. G2 obessałem bo zaczął z całym setupem, ale dzielnie się broniłem. G3 wygrała mi reinkarnacja oraz to, że nie dobrał żadnego flooda i przytłoczyłem go mekk knightami oraz trickstarami.

2:0

Runda trzecia: Skystriker Invoked (Kali)
W G1 się grindowaliśmy cholernie długo, ale ostatecznie wygrał. Fun fact, zużył wszystkie skystriker spelle, a ogr mi przeszkadzał gdy chciałem tagoutować purple nightfall. W G2 nie dobrałem drolla, a reinkarnację zatrzymał mi ashą. Potem broniłem się lilybell, ale ostatecznie przebił się przez linię obrony.

2:1

Runda czwarta: Greenmaju OTK (Uni)
G1 pogrindowaliśmy, ale zbanishował mi za dużo engine partów by móc coś sensownego zrobić. W G2 dostał reinkarnacje i pozbyłem się 3 maju. Potem OTK. W G3 próbowałem mu zrobić droll reincarnation combo, wybronił się callem ale finalnie miałem po prostu za dużo zasobów. No i nie pomógł grze drugiej i trzeciej fakt, że zresolvowałem scapegoat.

3:1

Skończyłem z takim wynikiem, fajnie się grało tak ostatni turniej przed nową banią. Poniżej mam swój build jeśli kogoś to zainteresuje, trickstar dalej jest grywalny i może coś pograć na metę. Zamiast decoda tak tylko knightmare goblin, a nie chce mi się jeszcze raz wklejać obrazka.

« Ostatnia zmiana: 16 Wrzesień, 2018, 00:59:09 Yano »

kuros

Odp: [2018-09-15][Warszawa] Wrześniowy Lokal vol2
« #3 16 Wrzesień, 2018, 00:38:31 »
0
tak btw to ja skończyłem 4 :)

Odp: [2018-09-15][Warszawa] Wrześniowy Lokal vol2
« #4 16 Wrzesień, 2018, 00:56:25 »
+3
Poszedłem jak ostatnio (co można uzupełnić jeśli chodzi o poprzedni turek w Wawie) Cyber Dragonem z nowym Supportem i ostatnio fajnie mi się nim gra. Byłem 2 na chyba 13 osób. Z special Editiona nic, z draftu też nic ciekawego (poza Danger!? Jackalope?, którą zgarnął za 1 miejsce Kali. Potem był turniej u Azhai'a z okazji jego urodzin, gdzie grałem Six (brick) Samuraiem, gdzie wypadło Evenly, ale i tym razem byłem za daleko by je zdobyć. Następnie jako, że miałem do wyboru albo biec na ostatni autobus, albo Vardo zaproponował, że mnie podwiezie. Świetnie się gadało przez całą drogę i wielkie dzięki stary! :) Naprawdę miło, że Ci się chciało :D

R1: Vs Vardoger (Skystriker pure)
Wygrałem kostkę i powiedziałem by Vardo zaczął
Z Vardo jeszcze nigdy nie wygrałem, bo jego magiczne zdolności zagadywania mnie sprawiają, że nie skupiam się na grze i warzywie :D, tym razem zamknąłem jednak dostęp do swojej duszy na jego hipnotyzujący głos :D. G1) i G2) wyglądały podobnie. Vardo dobrał słabo a ja wbiłem OTK :P Chimeratech Rampage Dragon MVP dnia dla mnie. W obu grach przyzwany z Overload Fusion bardzo przydatny w pozbywaniu sie setniętych spelli. Jedyny miss jaki Vardo zrobił to podebrał mi Cyber DragonSky Striker Mecha - Widow Anchor, a nie wiedział, że Chimeratech Megafleet Dragon mogę wstawić z jego Cyber Dragona. Wiem Vardo, że miałem nie mówić, ale nie martw się jak sobie przypomnę moje missy z grze z Tobą.... to cieszę się, że nie piszesz raportów :D. Fart vol 1.
2:0
1-0

R2: Vs (Filip?) (Cubic)
Wygrałem kostkę i dałem koledze zacząć.
G1: wygrałem kostkę i pozwoliłem oppowi zacząć. Poddał turę nic nie wstawiając to wbiłem mu OTK negując jeszcze w Battle Phase Battle Fader'a z efektu Cyber Dragon Infinity. Cyber Dragon CoreMachine Duplication to fajne połączenie.
G2: Kazał mi iść pierwszym co też uczyniłem. Gra była długa i ciężka, kolega, mimo że 1 raz grał turniejowo, to deck Cubiców miał ograny. W pewnym momencie wszystkie moje light monstery z talii wylądowały na grave/banishu (a gram ich łącznie około 18). Na szczęście Cyber Dragon Infinity negująca trapy z grave'a opa i Allure of Darkness przeciwnika, który musiał zdiscardować całą rękę dały mi wina
2:0
2-0

R3 vs Kuros (Gouki)
Wygrałem kostkę i dałem kurosowi zacząć.
G1: Kuros zrobił pole jak wstawił na zdjęciu dodatkowo odpalił efekt Gumblara i w mojej i w swojej turze. Mimo wszystko udało mi się zmusić go do zużycia efektu Tri-Gate Wizarda, a resztę załatwił Chimeratech Rampage Dragon atakujący 3 razy, wstawiony z Power Bond. Grę chciałem poddać jakieś 50 razy w trakcie jego play'ów, ale byłem ciekaw jak bardzo uda mi się obejść jego pole. Fart vol 2.
G2: Kuros wstawił Junk ForwardNeo-Spacian Aqua Dolphin, na którego efekt dostał Ghost Ogre & Snow Rabbit. Potem było OTK z Cyber Dragon Sieger Cyber DragonChimeratech Rampage Dragon wezwanego z Overload Fusion i z boostem do ataku od Siegera. Ponownie 4200 x3
2:0
3-0

R4 vs Kali (Skystriker Invoked)
Kali wygrał kostkę i... kazał mi zacząć (no cóż pech)
G1: OTK ze strony Kaliego.
G2: OTK z mojej strony.
G3: OTK ze strony Kaliego. Tutaj w swojej turze zostawiłem puste pole by użyć Ghost Reaper & Winter Cherries, którą dobrałem i liczyłem trochę, że Kali nie dobierze kart pod OTK, miał więc czyste pole by wbić 8000.
1:2
3-1

Z nagród był shit niestety, ale cieszy pierwsze raz osiągnięte drugie miejsce. Może kiedyś uda się i cały turek wygrać :D. Było zabawnie i przyznaje miałem dużo szczęścia.

Kali

Odp: [2018-09-15][Warszawa] Wrześniowy Lokal vol2
« #5 16 Wrzesień, 2018, 11:53:22 »
+4
Kolejny lokal w miesiącu, dzięki wszystkim za przybycie :D Muszę poprawiać esej więc za bardzo się nie będę rozpisywał, grałem podobnym deckiem do tego z LLDS Katowice, parę kosmetycznych zmian.

R1: vs Hannah (Dragon)
Nowa początkująca dziewczyna przychodząca z bratem, nie grałem na full tylko trochę beatowałem Knightmare Phoenix, żeby nie kończyć gier w 1 turę, chwilę pograliśmy niestety miała za dużo tribute monsterów, typowy błąd początkujących i nie miała co wystawić
2-0, 1-0

R2: vs Vardo (Sky Striker)
G1 po cucie otworzył 3 Ash Blossom & Joyous Spring i 2 Ghost Ogre & Snow Rabbit więc dużo chyba mówić nie trzeba. G2 miał Shared Ride i plusy z Sky Striker Mecha Modules - Multirole + Ash Blossom & Joyous Spring na mojego Sky Striker Mobilize - Engage! z naładownaym grave więc słabo :( G3 w miarę wyrównane ale wiedziałem gdzie ma Sky Striker Mecha - Widow Anchor x2 i tam właśnie poleciały Twin Twisters, później Sky Striker Mecha - Hornet Drones + Aleister the Invoker zrobiły grę :D
2-1, 2-0

R3: vs Yano (Trickstar Mekk-Knight)
G1 długa, przemieliłem się przez wszystkie Strikery w extra i prawie wszystkie SS spelle, jednak Invoked Mechaba x2 ugrała mi grę bo negowały jego top decki :D G2 zaczynałem no i miałem raczej wszystkie odpowiedzi na jego playe, Ghost Ogre & Snow Rabbit na jego MK etc.
2-0, 3-0

R4: vs Vattghern (Cyber Dragon)
GZ za kolejny ładny wynik na turnieju CyDrami, zawsze fajnie widzieć gracza z dobrze ogranym rogue deckiem, a ten nowy support całkiem dobry się wydaje jak się czyta karty. G1 zaczął z Cyber Dragon Infinity + jakiś niszczący trap z Cyber Dragonów, ale miałem Twin Twisters i 2 Sky Striker Mobilize - Engage! + Aleister the Invoker więc przeszedłem to pole wraz z OTK :D G2 on szedł drugi i mnie porobił Chimeratech Rampage Dragon, trochę dobra ta karta jak się czyta XD No i g3 zostawil mi puste pole, cherries nic nie dała i szybkie OTK z mojej strony, takie decki ;DD gg
2-1, 4-0

Z nagród Danger!? Jackalope? i trochę holo z megatinów, ale nic specjalnego niestety nie padło. Fajnie widzieć nowego gracza z Cubikami no i powrót króla borówek Kurosa, zapraszamy ponownie na następne turnieje, już na nowej banliście! :D

Odp: [2018-09-15][Warszawa] Wrześniowy Lokal vol2
« #6 16 Wrzesień, 2018, 13:14:48 »
+3
To ja też coś skrobnę skoro pozostali z 3-1 coś napisali. 15 osób to niezła frekwencja, jeśli tendencja się utrzyma to niedługo 5 rund powinno być standardem :) Grałem altergeistem, build identyczny jak tydzień temu bo w piątek wolałem pograć na nową banię niż zastanawiać się nad deckiem xD

R1 vs Petron (Monarch) 2-0
Bricki raczej nie pozwalały przeciwnikowi się wykazać. Floody tym bardziej utrudniły sprawę. Udało mu się wstawić raz Ehther the Heavenly Monarch, ale poszła na nią Infinite Impermanence, więc nic to nie zmieniło ostatecznie.

R2 vs Yano (Trickstar Mekk-Knight) 1-2
Chyba trochę mózg mi się wyłączył w tym meczu, bo popełniłem naprawdę głupie błędy (teraz szczerze nie pamiętam więc nie przytoczę, ale wiem że w jednym momencie sam nie mogłem uwierzyć w to co zrobiłem). G1 dla niego, G2 dla mnie, G3 side'owałem się na pójście pierwszym bo spodziewałem się że przez Mekk-Knight engine będzie chciał iść drugi i się przeliczyłem, w efekcie miałem na start 2 martwe anti spelle. Zasłużona przegrana :D

R3 vs Uni (LS korzystający z banisha) 2-0
Raczej bez problemów, kontrowałem mu zagrania, a fakt że nie millował jakoś mega dobrze na pewno mu nie pomagał. W jednej z gier otworzył chyba słabo i do tego dostał Ash Blossom & Joyous Spring na Pot of Desires. Fairy Tail - Snow w jednej z gier była na grave, ale dostała negacje efektu z Infinite Impermanence i potem wróciła dzięki Altergeist Silquitous na rękę, więc nie była już większym problemem.

R4 vs Ent (D/D/D) 2-1
Kostkę wygrałem i dzięki temu miałem sporą przewagę G1 i udało mi się ją wygrać. G2 side na pójście drugim, wstawił jakąś średnią fuzję i  coś setnął na start, dobrałem Altergeist Marionetter, 3 trapy i Pot of Desires, z desires dociąg Evenly Matched i jakiegoś innego trapa. Wchodzę więc do BP, pytam o end a tu niespodzianka - Eradicator Epidemic Virus i 5 kart z ręki na grave XD Dzielnie się broniłem i nawet mi to szło, ale ostatecznie nie uniknąłem przegranej :D  G3 się poprzepychaliśmy, dostałem Solemn Warning na efekt fakera w ręce, ale miałem na szczęście Wiretap, więc wyszedłem na silne prowadzenie i Ent poddał grę.

Skończyłem z najniższymi tierami z 3-1 i tylko 5 miejsce, a niestety nagrody niezbyt udane w ogóle. Mimo to naprawdę fajny turniej na którym świetnie się bawiłem, powrócił Kuros, do tego znowu nowa twarz. Fajnie także widzieć że rodzeństwo o którym wspominał Kali pojawia się na turnieju już 3 albo i 4 raz i nie zrażają się, lecz (przynajmniej taką mam nadzieję) świetnie się bawią tak jak cała reszta :D Pożegnanie formatu na pewno udane i w świetnej atmosferze ;) Do następnego :)



« Ostatnia zmiana: 16 Wrzesień, 2018, 13:16:48 MateMatyk »

Link sponsorowany
 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Ostatnio
Ostatnio 13 Wrzesień, 2013, 17:36:50
Miki
Ostatnio 01 Lipiec, 2017, 09:16:47
Kali
Ostatnio 01 Wrzesień, 2018, 06:53:37
SandoRo
Ostatnio 04 Wrzesień, 2018, 00:58:20
Shadowcain
Ostatnio 15 Wrzesień, 2018, 08:52:35
Kanashimi Tomo