Wątek: [2018-04-07][Katowice] Nadniebny Kwiat  (Przeczytany 285 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

[Katowice] Nadniebny Kwiat 2018-04-07 20 uczestników ORGANIZACJA WIĘCEJ INFO RANKING YUGIOH
Przebieg turnieju

Miejsce COSSY User Talia Punkty w turnieju Punkty rankingowe Ties
10302154690Mateusz F. (hidan)True Draco1511015600584
20301116266Bartłomiej Ś. (Lampart)True Draco128012560552
30303199441Bernard G. (Benger)Magical Musket128012560472
40303198137Jakub W. (-)True King Dinosaur9609680568
50302151075Jakub Z. (Icarus)Brilliant Dinosaur9609600560
60302154688Jakub O. (Zolirex)Pendulum Magician9609520544
70302153582Mateusz P. (Nimrod)True Draco9609520520
80302150897Konrad O. (Bowlin)Paleozoic Frog9609480528
90303198565Jakub G. (Xari)Odd-Eyes9609480520
100301113276Krzysztof T. (Quarin)Paleozoic Frog9609480488
110302153423Wojciech S. (wsmbwsmb)Subterror6406600456
120303201221Mateusz K. (Arashel)Lightsworn Infernoid6406560512
130302151332Rafał M. (Samanthar)True King Dinosaur6406480472
140302153411Jan S. (smokaczka)Black Luster Soldier6406480448
150301113264Paweł N. (pn07)Dinosaur6406400472
160302154751Marek N. (MarkBass)ABC6406360496
170303198577Jan H. (Anoteuss)Dinosaur6406280520
180302153620Krystian M. (Krycholos)World Chalice3203520440
190303201256Jan G. (banan253)Blue-Eyes3203400448
200303201232Arkadiusz L. (-)Dark Magician01440400

wsmbwsmb

[2018-04-07][Katowice] Nadniebny Kwiat
« 07 Kwiecień, 2018, 10:00:02 »
0
Temat raportowy turnieju [2018-04-07] [Katowice] Nadniebny Kwiat

Odp: [2018-04-07][Katowice] Nadniebny Kwiat
« #1 07 Kwiecień, 2018, 20:12:16 »
+4
Jako, że udało mi się wszystkich zaskoczyć, popełnię post:

Primo - Kamiru zarzucił mi niedawno, że gadam o wszystkich deckach obecnych i przyszłych, a potem i tak zawsze przychodzę z zombie. No to abrakadabra, True Draco na ryj.

Secondo - A tak na serio, to skoro większość składanych przeze mnie talii jest "currently under construction", postanowiłem sprawdzić, jak się gra tierem. Obserwacja jest taka, że chociaż talia niewątpliwie jest silniejsza, to jednak lepsze karty nie zastąpią obfitego doświadczenia w grze zombiakami wszelkiego rodzaju, bo podczas gier miałem momenty zawahania co do optymalnego kierunku, które raczej nie pojawiały się przy Vendreadach.

Terzo - Jeżeli ktoś jeszcze nie słyszał, to Benger jest takim dobrym bratem bliźniakiem Komóra: zorganizuje, pomoże, pohandluje, poradzi i cierpliwie wybaczy wejście w Battle Phase, a następnie wycofanie się z tego, "bo jeszcze przecież miałem zresolvować Disciples w gravie". XD

Spoiler
Quarto - Zdecydowana większość ludzi obserwujących grę Zolirexa z hercu zgodnie stwierdziła, że ten pierwszy znowu coś z****ł.

Runda 1, vs. pn07, Dino

W tym miejscu miała być wiadoma grafika, ale próbuję panować nad sobą.

Wstawiłem Dreiath III, the True Dracocavalry General z Diagramem, a potem rzuciłem Ashkę* na Terraforming. Przeciwnik przy pomocy Oviraptora zmobilizował Number S39: Utopia the Lightning, ale jednym atakiem nie mógł pozbyć się mojego True Draco. Wysadziłem True Draco Apocalypse Diagramem i zdjąłem potwora, a następnie pojechałem po LP. W swojej turze udało mu się dowalić jakże przeze mnie lubianego UCT, ale miałem już gotowy Skill Drain, więc jego ofensywna moc znacznie zmalała. W swojej turze powtórzyłem dokładnie ten sam manewr, pozbywając się UCT, a następnie zmontowałem Master Peace'a ze Skill Draina, co odblokowało efekty moich potworów, pozwalając pójśc po grę. W G2 bricknął i pozwalał się przez kilka tur atakowac Amano, a później także Ignisem, a kiedy wreszcie odpalił Quaking Mirror Force, to było już za późno, bo zmontowałem sobie Master Peace'a odpornego na efekty. 2:0

*Tak, dobrze czytacie. Grałem moim autorskim buildem, który mainuje ashki i ma 15 kart w extra decku, więc nie gra Eruptów.

Runda 2, vs. Bowlin, Paleofrog

Postawił Toadally Awesome i graj. Nie spodziewał się True Draco z mojej strony, co wybiło go z równowagi, pozwoliło wybaitować żabę i zużyć całą moją rękę, aby walnąć Masterfuckera odpornego na potwory i trapy, czyli wszystko, co Bowlin miał w decku. Potem musiałem przebijać się przez podwójne Waboku, ale koniec końców źle ustawił potworki pod Decode'a i scoopnął. W G2 miałem próbkę tego, jak będzie grało True Draco, gdyby zbanować Mistrza Peace'a i Diagram: otóż nie będzie. Nie zobaczywszy ani fielda, ani terraformingu, ani bossa, zostałęm zabity direct atakami od Daigusto Phoenix ;D W G3 zrobiłem Ignisa i wywaliłem Totalnie Nieżabowite z extra decku przy pomocy Ghost Reaperki. Bowlin postawił Imperial OrderMistake, jakoś też pozbył się Ignisa, ale wstawiłem własny floodgate pod postacią Inspector Boardera, który bił samodzielnie, podczas gdy Order palił go 700 co Standby Phase i jakoś to już poszło. 2:1

Runda 3, vs. Arashel, Infernoid Lightsworn

Usiadł przy stoliku z hasłem "żeby tylko nie przegrać znowu do zera", a tymczasem wygrał :D Void Vanishment dodał mu na rękę Void Feast, który jednak oberwał z Ashki. Poszło Raigeki, choć nie pamiętam już dokładnie, od kogo; wstawiłem Ignisa, a on dwa Onucu (a może dwa Decatrony z efektami Onucu?). Wróciłem Ignisa z GY do decku, wysearchowałem go i wstawiłem ponownie. Cała nadzieja Arashela leżała w Charge of the Light Brigade, które zmillowało mu... dwie kolejne Charge i Desiresa. Nieco przybity dodał sobie na rękę Raidena, który zmillował... drugiego Desiresa. Także ten. W G2 obsetował się i w mojej Standby Phase dostałem na ryj podwójnego Void Feasta. Musiałem zużyć Diagram i Terraforming na wybaitowanie negacji, a dopiero potem przypieprzyć z Evenly Matched. Zostawiło mnie to jednak na katastrofalnie niskim poziomie zasobów. Broniłem się długo, kopiując strategię Lamparta z poprzedniego turnieju, ale w końcu udało mu się dobrać Left Arma, zmillować Snowy i pójść po zwycięstwo. Trzecia gra to dla mnie najbardziej słony moment turnieju; walnąłem Inspektora podpartego Ignisem, już w myślach ciesząc się, że nie odpali żadnych dziwnych efektów i terminacja moja. Tylko że nie przewidziałem, że Arashel w 60-kartowcu dobierze na start zarówno Trawę (której nie mogłem zanegować, bo Boarder), jak i Raigeki (na które nie mogłem odpowiedzieć Ignisem, bo &%#*@ Boarder). W mojej turze znowu aktywował dwa Void Feasty i było po mnie. 1:2

Runda 4, vs. Benger, Magical Musket

Amano-Iwato na bana, mówią. Robi TD odporne na handtrapy, mówią. Łamie boardy, mówią. Tylko zapominają, że trzeba go najpierw dobrać! Ja nie dobrałem w ciągu 3 moich tur oberwałem z dwóch Ashek i dwóch Ogrów. Benger ponegował mi wszystko, od Diagramów aż po nieszczęsne Pot of Duality. Co prawda sam też dostał Ashkę na Desires, ale Magical Musketeer Kidbrave pozwolił mu nadrobić stracone karty, podczas gdy ja nie miałem już czego zagrywać. W G2 odpaliłem Fragrancję, która prrrawie przeszła, ale Benger przypomniał sobie, że ma Cyclone'a w ręce. Zastawił się owcami, ja zrobiłem Ignisa i Majesty Maiden, ta druga zresztą szybko zeszła od ogra przy próbie searchu. Zrobiłem Dreiatha, ale potwory jakoś szybko zeszły, na szczęście pozostawiając po sobie pamiątkę w postaci Master peace w obronie. I tutaj muszę przyznać, że całe szczęście, że rundę ostatecznie wygrał Benger, bo inaczej to byłby wałek miesiąca; na początku tury odpaliłem Card of Demise, kombinowałem ile wlezie przez parę ładnych minut, po czym... wszedłem w Battle Phase i zabiłem Bengerami atakami za 5000 z kawałkiem XD Dopiero w następnej rundzie wsmbwsmb uświadomił mi, że restrykcje z Demise'a są szersze niż z Pot of Duality... W każdym razie w G3 weszliśmy już w terminacji i całkiem ładnie mi szło, bo zdjąłem jedynego Magibulleta moim Gamecielem, a następniej wstawiłem Dreiatha z poświęceniem trapa, co otworzyło mi drogę do direct ataku, ale jednak Dreiath bez Diagramu jako jedyny TD potwór nie miał dość dużo ataku, żeby przechylić szalę zwycięstwa na moją korzyść, więc terminacja wyłoniła Bengera jako zwycięzcę. 1:2

Runda 5, vs. wsmbwsmb, Subterror

Wsmb od dawna czerpie korzyści z tego, że nigdy nikomu nie chciało się przeczytać przed turniejem efektów kart z jego archetypu :D Wygrał kostkę i w G1 dostał, jak to sam powiedział, naprawdę porno rękę. Prediction Princess Tarotrei (tu wywiązała się krótka dyskusja na temat tego, czy jak potwór ma w nazwie "princess" to koniecznie musi być kobietą), jakieś subterrorki i jeszcze True King of All Calamities na dokładkę. Na początku mojej tury użył efektu VFD i zablokował moje monster effecty, więc położyłem na planszy Amano. Skała nie wróciła na rękę, za to w turze przeciwnika jej efekt się włączył, blokując efekty potworów wsmbwsmb, przez co musiał zużyć Battle Phase na zabicie krotochwilnego spirit monstera. Przez chwilę się siłowaliśmy, ale jednak porno ręka to porno ręka, więc mnie wykończył. W G2 zacząłem Boarderem i Dreiathem, a on zdjął obydwu Raigeki (zapomniałem, że Dreiath powinien był zostać w polu), po czym wskrzesił mojego Inspektora Gadżeta Monster Rebornem. Ździebko się zdziwiłem, ale trudno. Zrobiłem combo z Diagramem i Scapegoatem (tzn. najpier resolve efektu quick-spella, a potem poświęcenie go pod efekt Diagramu w tym samym chainie), co zaszokowało go tak bardzo, że zapomniał zanegować goaty swoim Judgmentem. Dobrałem Demise, które pozwoliło mi wykręcić znaczącą przewagę i wygrać po kilku rundach. W G3 weszliśmy chyba w terminacji; zashkowałem terraforming i musiał robić awaryjne sety backrowowe. Nie dały mu wiele, bo walnąłem Master Peace'a ze spella i trapa. W swojej turze próbował zabić go z Raigeki, a potem scoopnął. 2:1

Naotwieraliśmy tych speszyl edyszons, wypadło kilka pedofilów, jedno HEYTRUNADE, wiele Check THIS out!!! (dalej nie mogę w to uwierzyć), Gammy, niebieski Mekkcerz, Isolde i Excode Talker. Następnie Bowlin zobaczył, że wydłubuję z jego klasera na sell potwora typu Dino i już chciał zacząć krzyczeć, że musimy się nawrócić, bo koniec jest bliski, ale wyjaśniłem mu, że Jurrac Aeolo jest po prostu zbyt uroczy, żeby się na niego gniewać za występki jego braci.

PS BREAKING NEWS! Drużyny Honest Duelist i Over Control mogły dogadać się przy burgerze w Silesii co do transferów kadrowych! Krakowska drużyna odda teamowi ze Śląska hidana, ale Over Control musi w zamian wziąć też Zolirexa. ;)

Odp: [2018-04-07][Katowice] Nadniebny Kwiat
« #2 07 Kwiecień, 2018, 21:25:59 »
+2
Cytuj
Naotwieraliśmy tych speszyl edyszons, wypadło kilka pedofilów, jedno HEYTRUNADE, wiele Check THIS out!!! (dalej nie mogę w to uwierzyć), Gammy, niebieski Mekkcerz, Isolde i Excode Talker.

A Saryuja to pies?

Cytuj
PS BREAKING NEWS! Drużyny Honest Duelist i Over Control mogły dogadać się przy burgerze w Silesii co do transferów kadrowych! Krakowska drużyna odda teamowi ze Śląska hidana, ale Over Control musi w zamian wziąć też Zolirexa. ;).




A ja przyjechałem o 14 z hakiem, prosto z roboty i pierwsze co to zobaczyłem missplay Zolirexa

Sceno, nie zmieniaj się

Odp: [2018-04-07][Katowice] Nadniebny Kwiat
« #3 07 Kwiecień, 2018, 21:47:34 »
0
Cytuj
Naotwieraliśmy tych speszyl edyszons, wypadło kilka pedofilów, jedno HEYTRUNADE, wiele Check THIS out!!! (dalej nie mogę w to uwierzyć), Gammy, niebieski Mekkcerz, Isolde i Excode Talker.

A Saryuja to pies?


A, racja, była jeszcze Saryuja, którą zgarnął hidan jako zwycięzca, no bo chyba nie -HTRND- ^^'

Odp: [2018-04-07][Katowice] Nadniebny Kwiat
« #4 07 Kwiecień, 2018, 22:21:04 »
+3
Śmieszny event xD Jestem dumny bo udało mi się dość sensownie przemyśleć kilka zagrań i nie ograć sam siebie (może poza eaterem of millions na którego dostałem quakingiem w bardzo niekorzystnym miejscu na polu) Dodam, że bardzo sensownie floodgate'y podchodziły przez cały turniej co zdecydowanie ukazało trochę farta. Najważniejsze, że z bowlinem mirroru nie musiałem grać znowu bo bym się zrzygał chyba (co ciekawe chyba z 2-3 razy mieliśmy ten sam score po rundzie).

Round I- Banan ze swoimi Niebieskookimi:
Poza faktem, że się obsrałem jak zsoulchargował mi w g2 to całkiem przyjemne gierki. Był jeszcze jakiś ciekawy chain zawierający 8 negacji i 20 handtrapów + jakiś strike ale nie umiem sobie przypomnieć więc tylko wspomnę, że BYŁ xD
2:0

Round II- smokaczka i BLSy:
W g2 była bodaj ciekawsza akcja jak to janek próbował złamać mój board powoli eliminująć mistar boye aby mój toad był do rozjechania ale w końcowym efekcie dał się złapać w dmg calc na lost winda przez co ucierpiał na HP i zdech
2:0

Round III- Lampart i arcydzieło - prawdziwy smokobójczy król:
Co ten cwaniak demisował to ja nawet nie xDD. Skubaniec ściagał mi antispella cały czas taktycznym Set spella+tribute summon Majesty Maiden. Się denerwowałem bo nie lubię matchupu w cholerę ale gra się dla funu (przynajmniej tak sobie wmawiałem jak masterpiece wchodził w pole). O dziwo, pomimo wszystkiego, udało mi się ugryźć jedną grę więc może w przyszłości uda się dwie :D
1:2

Round IV- Icarus i UCT:
"JAK JA NIENAWIDZĘ GRAĆ NA PALEO" "JAK JA NIENAWIDZĘ GRAĆ NA DINO" grrrrrrrr
0:2

Round V- pn07 i UCT v2:
Kolega miał moce trudności jak mu otworzyłem w g1 antispell+mistake. Po pewnym czasie już się cieszył, ze pozbył się mistake'a ale drugi był w pogotowiu na secie i huya z searchy. W międzyczasie wziął mi op floodgate traphole + veiler w toada na extra monster zone. Musiałem normal summonować Gameciela pierwszy raz w życiu żeby grać dalej xD.
W G2 życie obdarzyło mnie możliwością poużywania arsenału wroga i kurcze muszę przyznać, że jak masz w polu UCT to życie staje się prostsze <3
2:0

Ps: Benger i Sachi stwierdzili, że jeszcze dadzą mi szansę, Hail Overcontrol!

Odp: [2018-04-07][Katowice] Nadniebny Kwiat
« #5 07 Kwiecień, 2018, 23:54:51 »
+1
Dawno nie pisałem raportu, to coś skrobnę na szybko ;D

Runda 1 vs wsmbwsmb subterror

G1 nie dobrałem nic konkretnego i nie miałem żadnych opcji, zbił mnie do 500 hp ale dobrałem chyba diagram i szybko zyskałem kontrolę stołu, po kilku turach ubiłem go maidenkami G2 Odpaliłem Ash na The Hidden City jak się okazało miasto było jedyną opcją Wojtka na monstery więc szybko poszło
 


Runda 2 vs Xari pendulum

G1 Najszybsza gra w moim życiu, wystawiłem maidenke podpartą 2 trapami, na aktywacje anti-spella poszedł scoop xD
G2 Tutaj gra trwałą znacznie dłużej, master peacy wraz z 3szt. apocalips  poszły na bana z pod'a a na stole twardo stał vortex dragon i jego 3000 defa, kopałem cały czas po returna, aż w końcu gdy już zostało mi 5 kart w decku udało mi się ubić vortexa



Runda 3 vs Hercu TK dino

G1 wystawiłem maidenke i parę s/t Hercu jednak zrobił missa, i gdy chciałem użyć True Draco Apocalypse na obniżenie ataku w BP zanegował to overtexem, przez co UCT musiał opuścić pole
G2 Mało pamiętam z tej gry, wiem tylko że cały czas kontrolowałem board, a po hp widzę że gra trwała kilka tur


Runda 4 vs Lampart True draco

G1 Lamprat cały czas kontrolował board, a jedyny dmg jaki otrzymał to koszt z Cosmic Cyclone Nie miałem zbytnio co zrobić zostałem z True Draco HeritageDisciples of the True Dracophoenix bez targetu, miałem 2350 hp i dobrałem True Draco Apocalypse Jednak zapomniałem odstetować spelli żeby przeżyć następną turę za pomocą trapa
G2 Lampart zaczynał i oddał mi turę nie robiąc kompletnie nic, obawiałem się Evenly Matched więc zostawiłem na boardzie tylko diagram master zrobionego z trapa i monstera kitrając wszelkie s/t na ręce, jak się okazało obawy były słuszne, ale Lampart zbrickował i nie miał jak się przez niego przebić, więc łupałem go masterem
G3 Ja zaczynałem, znowu w obawie o evenly nie używałem wszystkich kart, po kilku turach w kulminacyjnym momencie miałem master zrobinego z monstera i trapa, special summonowane Majesty Maiden, the True Dracocaster Ignis Heat, the True Dracowarrior oraz True King's Return miałem jeszcze kolejnego mastera o którym Lampart wiedział, użyłem efektu mastera na diagram po czym Lampart scoopnął


Runda 5 vs Icarus Dinosaur

G1 z tej gry mało pamiętam, wiem że musiałem obchodzić UCT ale koszt pod tribute summon z tokena mi w tym pomógł, a na kolejnego na szczęście miałem Solemn Judgment
G2 Mój ulubiony moment tego turnieju, dla Icarusa raczej nie bardzo, na rękę startową dobrałem po 2 TerraformingPot of Duality oraz Dragonic Diagram opp wystawił laggie podpartą overtexem, dobrałem ashe odpalam terra, Icarus zanegował overtexem, ash na search double pilla, kolejny terraforming zanegował laggią, nieźle się zirytował jak po tym wszystkim aktywowałem diagram xD z duality, dobrałem maiden z duality returna z diagramu, i po kilku turach udało mi się zbić hp do 0

Finalnie zająłem pierwsze miejsce,Stałem obok otwierających boostery i nie widziałem nic wartego uwagi, dopier z ostatniego boostera wypadła Saryuja Skull Dread którą zgarnąłem, event jak zawsze w miłej atmosferze ;D

Link sponsorowany
 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Ostatnio
Ostatnio 30 Styczeń, 2018, 16:25:32
brzezik
Ostatnio 20 Luty, 2018, 16:11:00
hercu
Ostatnio 18 Marzec, 2018, 17:44:28
Samanthar
Ostatnio 07 Kwiecień, 2018, 08:14:46
wsmbwsmb
Ostatnio 15 Maj, 2018, 06:28:41
wsmbwsmb