Wątek: [2018-02-11][Warszawa] "Wymieszać jajko" [ADV]  (Przeczytany 373 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

[Warszawa] "Wymieszać jajko" [ADV] 2018-02-11 16 uczestników ORGANIZACJA WIĘCEJ INFO RANKING YUGIOH
Przebieg turnieju

Miejsce COSSY User Talia Punkty w turnieju Punkty rankingowe Ties
10301116011Mikołaj D. (Miki)Pendulum Magician128512562625
20302151651Szymon B. (Kali)True Draco Invoked9569625546
30303199745Sebastian J. (Shiroo)Pendulum Magician9569625531
40300044090Jakub C. (Korni)Pendulum Magician9569562484
50302151101Mariusz Z. (OkazakiQq)Trickstar9569375562
60302151759Łukasz D. (Shadowcain)Trickstar6386625593
70302154199Łukasz B. (SandoRo)Trickstar6386562453
80302152316Marcin P. (Viet)Ritual Beast6386500546
90301113753Tomasz J. (Kanashimi Tomo)Invoked Antimeta6386500453
100302152573Krzysztof M. (Lincoln)Magical Musket6386437484
110301116498Jakub B. (Entelarmer)D/D6386312500
120302154175Piotr G. (azhai)Altergeist3193687468
130301116390Piotr B. (UnicroN)3193437468
140303198064Krzysztof M. (DuszekWiluszek)Blue-Eyes3193437453
150303198530Michał K. (Mipus24)Cyberse3193375421
160303198589Piotr K. (Petron)Monarch01375406

[2018-02-11][Warszawa] "Wymieszać jajko" [ADV]
« 11 Luty, 2018, 10:00:04 »
0
Temat raportowy turnieju [2018-02-11] [Warszawa] "Wymieszać jajko" [ADV]

Entelarmer

Odp: [2018-02-11][Warszawa] "Wymieszać jajko" [ADV]
« #1 11 Luty, 2018, 20:02:36 »
+7
Pierwszy turniej po długim czasie, stwierdziłem, że zagram praktycznie byle jakim deckiem (tandetnie złożonym D/D) by zobaczyć, jak wygląda to współczesne yugioh. Parę pożyczek, żeby nie było zupełnie biednie (Solemn Scolding zamiast Solemn Strike, juhuuuuu!) i jedziemy z koksem.

(opisy krótkie, bo nadal nie kojarzę połowy kart z tych gier, a i nie za bardzo jest o czym pisać... częściowo dlatego, że nie wszystko dokładnie pamiętam . :x Za ewentualne błędy przepraszam)

1. vs Tomo (Antymeta... podobbno :D) 1:2

Tomo stwierdził, że też nie ma ochoty na poważną grę, także pierwszy mecz bardzo na luzie.
G1 wygrana przez niewciąg Tomo (pewne rzeczy nigdy się nie zmieniają) i mój "Bardzo Sekretny Tech" (czytaj - wrzucony w ostatniej chwili "bo mam miejsce, a nie mam czasu") Rivalry of Warlords. ;p Nadal jednak rzucił mi Ash Blossom & Joyous Spring. :[
G2 i G3 podobne, mocne missy z mojej strony ("co tu się dzieje, skąd to, co to link summon"). W drugiej grze chciwość mnie zgubiła, gdy poszedłem po dwie allure, jakimś cudem nie dobierając żadnych potów poza to co miałem w ręce ani też Dark Contract with the Gate . W efekcie nie było opcji pod grę, zwłaszcza po Solemn Strike Tomo.
G3 poszły trzy Invocation w jednej turze i... to w sumie wszystko. Lose. ;x

0:1

2. Piotrek (Altergeist) 0:2

Kolejny deck, którego absolutnie nie znałem, do tego z milionem kart o kilku efektach na stole. Coś tam powalczyłem, pofailowałem z nową mechaniką (RIP Sylvan Princessprite, tyle czekałem, by tym grać, to linki zrobiły z niej kilkakrotnie gorszą kartę :/). Dwie dość długie, ale jednostronne gry dla mojego przeciwnika. Choć także zabawne. ;) W drugiej dopadła nas terminacja (?).

0:2

3. vs DuszekWiluszek (BEWD) 2:0

W końcu coś (w miarę) znajomego. G1 trochę długa, bo ani ja nie kojarzyłem wszystkich BEWD-ów, ani opp nie kojarzył moich kart. Gwiazdą była tu kochana i lubiana Dziwa (aka Trishula, Dragon of the Ice Barrier), która weszła dwa razy i pokazała, że zasługuje na swój tytuł.
G2 terminacja, słaby draw przeciwnika, jakieś tam próby oporu, Masterking Archfiend po jakiś dmg i scoop Duszka.

1:2

4. vs Mikus24 (Cyberse & Friends) 2:0

Kolejny deck, którego nie znam (i chyba większość graczy też nie? ?_?). G1 przeciwnik średnio zaczął, gdy ja wystartowałem (choć raz) z D/D/D Cursed King Siegfried. Bottomless Trap Hole  na Castel, the Skyblaster Musketeer, Mikus Monster Reborn po D/D/D Oracle King d'Arc (\o/) i kamikadze w Siegmeyra. U mnie kolejny wysypy, Siegmeyer na Dark Hole (albo to było w następnej?) i atak po grę.
G2 Lepszy start przeciwnika, Cosmic Cyclone na Gate i Scapegoat w EP. Niestety, musiałem mu zepsuć humor "Przemyślanym i Genialnym Techem", także "łowce psysły, łowce posły". D/D Berfomet w obronie nie do przebicia, w mojej wysyp z dużym Aleksem i D/D/D Super Doom King Bright Armageddon i zastanawianie się, czy opp ma Honest w ręce. :x Nie miał, także mój win.

2:2, nie mam powodów do narzekań biorąc pod uwagę założenia przedturniejowe. Z nagród miesiąc miodowy szkieletowej rodziny (There Can Be Only One), po turnieju bazar, uzupełnianie dostępnych opcji oraz pogaduchy i wyjazd ze sklepu.

Prawdy i wnioski:

- Konami ma dziwne podejście do restrykcji - czasem dowali ich aż za dużo, a innym razem daje tylko tyle, by w razie czego można było powiedzieć, że są. ._.
- I musi zatrudniać co miesiąc nowych card designerów, bo na niektóre ciekawsze pomysły nie mógł wpaść nikt, kto nie przekroczył dawki śmiertelnej najmocniejszych środków "na natchnienie".
- Ludzie nadal potrafią grać na luzie, bez skrajnej spiny. Dla takiej społeczności warto wrócić do gry.
- Dziwa. Nuff said.
- Czwarty summon z extra decku, a my nadal mamy tylko 15 slotów. :(

Tyle ode mnie, dzięki wszystkim za grę i bazar. Do następnego. o/
« Ostatnia zmiana: 11 Luty, 2018, 22:34:22 Entelarmer »

Odp: [2018-02-11][Warszawa] "Wymieszać jajko" [ADV]
« #2 11 Luty, 2018, 21:59:21 »
+4
Przybyłem
Zobaczyłem
Zwarzywiłem

Jedyne pozytywne akcenty to Decode Talker z OTS więc wyjazd sie zwrócił i sukces kolegów, którzy przyszli na miejsce z ogranymi metadeckami, choć wśród obecnych widać było trudy zmagań z urokami dnia poprzedniego,
Dzięki wszystkim którzy przyszli i zadbali o świetna atmosferę, zabrakło 1 osoby do 5 rundowego lokala, co napawa optymizmem i sprawia że miło było wrócić po przerwie,
Draft z Evenly Matched na stole udowodnił, że warto przyjeżdżać na turnieje do Warszawy mimo dużej konkurencji :P

Dzięki za grę i do następnego.


« Ostatnia zmiana: 11 Luty, 2018, 22:03:14 DuszekWiluszek »

Odp: [2018-02-11][Warszawa] "Wymieszać jajko" [ADV]
« #3 11 Luty, 2018, 22:17:07 »
+6
To i ja coś skrobnę :)

Ucieszony, że doszły mi w końcu z marketu Inferno Tempest ... to konami mnie Grinder Golem uwaliło...ehh :P
Ale co mi tam, gram Inferno Tempest/Gren Maju da Eiza/D.D. Dynamite deckiem...myśle sobie "powkurzam innych troche" ... taaa... tylko dlaczego wkurzony to ja wyszedłem z tego całego przedsięwzięcia najbardziej :P ale nie lamentując już, oto jak mniej więcej przebiegały gry:

Round 1 - Korni ( Magician )

Oczywiście musiałem dostać Mega przeciwnika...Korni coś kręcił się, a ja i 1 i 2 gra słabo miałem na ręku - 2 np. startuję z 3 x Pot of Desires Pot of Duality Grinder Golem ... Poza tym, Korni widać, że wie jak się z czym gra ( PSY-Framelord Omega zbaniszował mi Lava Golem więc trzymał 1 pota na polu cały czas...potem w 2 dostał go jednak -  Lava Golem to go do def. wziął i trzymał. Nie poszło, a Korni mnie zjechal...Lose

Round 2 - Lincoln ( Muszkietery )

Tu bardzo fajnie nam się grało, prawda Krzychu? :) Gra 1 - zaczyna Lincoln...1 set S/T i...graj mówi :) No to ja gram. Ręka taka sobie, ale co mi tam, Pot of Desires, potem banish 15 kart z EXTRA i Eater of Millions w pole, no to Krzychu Solemn Strike. Na to ja mówię, OK no to Normal Summon Gren Maju Da Eiza i wcisk za 10000dmg i tak po 30 sekundach to byłoby na tyle gry nr 1 :)
Gra nr 2, jakiś SIDE gramy. Tu nie za bardzo pamiętam, jedynie dwie rzeczy - jak Lincoln dostał 2 x Lava Golem oraz, że jego karty negowały mi wszystko a Lincoln aktywował je ciągle z ręki aż w końcu nic nie mogłem zrobić, to g3

Gra 3, no tu to sie działoooo :D Kręcimy się - Eater of Millions, Pot of Desires jakieś Kaiju, no i...Udało się - Inferno Tempest weszło :D potem D.D. Dynamite x 2 - ale 1 mi zanegował, drugie zostawiło go na 2700LP...Lincoln ciągle nie mógł dobrać żadnego pota, a ja niestety nie mogłem już skorzystać z Gren Maju Da Eiza więc w sumie liczyłem tylko na ostatnie D.D. Dynamite które niestety nie doszło, za to Lincoln dobrał coś w końcu i mnie zaciulał, looose :) ale gra fajowa :)

Round 3 Piotrek ( Monarch )

Nowy kolega, pierwszy turniej, deck niestety baaaardzo nie dopracowany ( w sumie oparty o 1 struktur deck więc sami się domyślcie ). Tu oczywiście wszystko hulało - Inferno Tempest, Grinder Golem, Necroface, Gren Maju Da Eiza oraz D.D. Dynamite zrobiły co miały robić w tym decku.
Gra 1 - zostałem na 18 500LP a Piotrkowi wjechał Gren Maju Da Eiza za jakieś 13 000LP
Gra 2 - zostałem na 47 500LP a Piotrkowi D.D. Dynamite x 2 zjadło 18 000 LP WIn

Round 4 Tomo ( Invoked )

Tu nie ma za bardzo co pisać, nie ugrałem dużo...tomo za bardzo nie używał monsterów w tym decku więc Inferno Tempest by i tak dużo nie zrobiło :)
Gra 1 - Tomo mnie zjadł, ja prawie nic...
Gra 2 - Tu już ciut ciekawiej było.NecrofaceGold Sarcophagus,z niego drugi Necro,Tomo zbanishował 2xInvocation. potem udało mi się użyć Inferno Tempest - choć Tomo mając na polu ode mnie w prezencie Lava Golem i widząc jak normal summon robię Battle Fader czuł pismo nosem i odpala Mind Crush na tempesta, i oczywiście trafia...nie wiedząc, że mam jeszcze 2 zasetowane na polu :P ot taki niewciąg. Koniec końców zbanishowałem chyba wszystko co można - oczywiście nieomijając wszystkich Winnin Conditionów moich :P więc nawet jak jakimś cudem Tomo by mnie nie zaciulał, to bym se zrobił Deck-Out :D Lose

tak więc 1:3 - słaboooo...miałem dużo większe nadzieje przychodząc tym deckiem na turniej...ale cóż, nie zawsze dostajemy to czego chcemy :)

Dzięki wszystkim i do zobaczenia next TIme :)

Jak ktoś chce, tu macie DeckListe - tylko main :


Link sponsorowany
 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Ostatnio
Ostatnio 11 Luty, 2018, 10:10:46
Entelarmer
Ostatnio 15 Kwiecień, 2018, 00:15:42
Arashel
Ostatnio 28 Kwiecień, 2018, 10:00:03
Raviael
Ostatnio 26 Maj, 2018, 10:00:28
Raviael
Ostatnio 26 Czerwiec, 2018, 18:42:36
Cloud