Wątek: Banlista sierpień/wrzesień 2018 - przewidywania i oczekiwania.  (Przeczytany 1381 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Witam serdecznie, dyskusje o banliście trwają już od miesięcy, zaś większość dużych yugituberów nagrała już o niej filmy. Jako że worldsy już za nami, myślę że najwyższy czas aby także na naszym forum zagościł temat na odpowiednią dyskusję.

Oto moja lista:

FORBIDDEN:
Firewall Dragon - karta pozwala robić chore rzeczy i jest niezdrowa dla gry, Gouki jest w stanie dzięki niemu robić w praktyce FTK. Jest dyskusyjny - wielu ludzi uważa że ma immunitet jako ace monster głównego bohatera kreskówki i przewidują takie hity jak ban Divine Sword - Phoenix Blade (w co jestem w stanie uwierzyć) i Knightmare Goblin (w co nie wierzę - karta jest zbyt nowa, zresztą moim zdaniem jest uczciwa). Pewne jest jednak, że jakiś hit w gouki jest nieunikniony.
Soul Charge - karta od 2014 roku powinna była siedzieć na banie, a w erze linków jest jeszcze bardziej nieuczciwa - jej dobranie pozwala na potężny comeback zarówno w early game po dostaniu kontr, jak i często w późniejszych fazach gry.
Imperial Order - z jednej strony karta niejednokrotnie boli ostatecznie właściciela bardziej niż przeciwnika przez swój ogromny koszt. Z drugiej jednak to wciąż nieuczciwy floodgate całkowicie blokujący decki które opierają się na spellach.

LIMITED:
Sky Striker Mecha - Hornet Drones -  analogicznie do OCG, hit w Sky Striker Engine będący siłą napędową Trickstara, który jednocześnie nie boli tak bardzo pure Sky Strikera, będącego wciąż dosyć nowym deckiem.
Trickstar Reincarnation - combo z Droll & Lock Bird, ale też karta bardzo dobra generalnie, daje odpowiedź na wyszukanie przez przeciwnika kluczowej karty.
Scapegoat - opcja na mocne link playe z jednej karty jest za dobra.


UNLIMITED:
Upstart Goblin - uczciwa karta jest uczciwa, w ogóle zejście tej karty na limit było pomyłką.
Book of Moon - już przed linkami niewiele robiła, w erze linków słaba karta.
Pantheism of the Monarchs - w OCG monarch nie ma żadnego hita i nic nie robi, u nas są zlimitowane poza pantheismem The Monarchs StormforthEhther the Heavenly Monarch, pantheism daje mu przynajmniej opcję żeby nie przegrywać samemu ze sobą brickując w co drugiej grze.
+ opróżnianie słabych kart z sekcji semi-limited
Ring of Destruction
Apoqliphort Towers
Burial from a Different Dimension
« Ostatnia zmiana: 06 Sierpień, 2018, 13:50:57 MateMatyk »

Yano

Dla mnie forbidden wygląda tak:
Firewall Dragon - Degenerat. Jest obecny w 95% FTK i loopów. Errata albo ban dla tego pana, a sam protag używał go na 61 odcinków może z 4-5 razy. Hit w firewalla to też hit w gouki.

Phoenix Blade - Darmowy discard pod knightmary. Przyszłościowo również może być głupią kartą więc niech siedzi na 0.

Knightmare Goblin - seraphinita bez potrzeby grania garnetów i brillianta oraz potencjalnie +1 i protekcja dla linków. Ban bo po co mamy grać brilliant i ryzykować bricki skoro możemy grać goblina, który jest generic i nie wymaga tych kart?

Soul Charge - kolejny degenerat. Zrobisz board wipe sferą, a w następnej turze topdeck soul charge i odbuduje sobie boarda. Nie czarujmy się, o ile nie ma nowych end of match procedures to ta karta jest za mocna w tym formacie. Niech gnije na zero, bo w 99% jak ktoś to zresolvuje to zwykle wygrywa grę.

Gozen MatchRivalry of Warlords - w zasadzie ma tą samą funkcję w obecnym formacie. Nie pozwala grać. Nowe vanity emptiness. Ban ASAP obu zwłaszcza po tym co zobaczyliśmy na worldsach. Dwóch paralityków w finale okłada się pojedynczymi monsterami i wygrywa ten co ma więcej ataku.

Imperial Order - tak jak wyżej. To głupia karta, która z bana nie powinna zejść. Resolve na skystrikera to autowin o ile nie ma 2 hornetów na ręce/horneta + raye by zniszczyć to z phoenixa. Jest bardzo "skillowa". Ban.

M-X-Saber Invoker - X sabery tego nie grają więc na kiego grzyba to trzymamy? Umożliwia rozpoczęcie playów bez normala i na dodatek jest mega generic.

Grinder Golem - 1 kartowy OTK enabler. Niech znika.
 
Limited:

Terraforming - upstart z searchem. Fieldy obecnie są za mocne i będą tylko mocniejsze. Wolę walić po konsystencji niż po power playu.

Sky Striker Mecha - Hornet Drones - OTK enabler i jedyny powód dla którego splashuje się to do innych decków. Pure to nie zaboli tak bardzo, a engine owszem i może da to lepszą opcję do gry właśnie purem.

Trickstar Reincarnation - karta, która od dawna powinna tkwić na limicie. Resolve dwóch i drolla to koniec gry dla oppa. Plus na jeden jest bardziej uczciwa, bo można chociaż użyć ash i mieć z głowy reinkarnacje bez strachu o oberwanie drugą.

Scapegoat - za bardzo sackująca karta. Resolve to OTK i insta scoop dla oppa. Na jeden będzie mniej konsystentna. W OCG jest na 2, ale wolę owce bić na 1 bo ich nie lubię. Efekt będzie taki sam.

Gouki Re-Match - hit w gouki. Nawet jak rzucisz ghost belle to gouki player moze odpalić drugi rematch. Strata tej karty powinna boleć bardziej.

Gouki Suprex - ostateczny hit w gouki, który wywala deck z tier 1. Zmniejsza consistency.

Altergeist Silquitous - głupia karta, która pozwala grać altergeistowi w grind game. Gra się na dwa i tak, a zejście do 1 nie sprawi że deck będzie niegrywalny, ale trzeba będzie pomyśleć jak użyć tego bounce. Plus ma to na celu sprawienie, że deck nagle nie stanie  się T1 bo nie ma nic lepszego.

Kaiser Coliseum - nic nie zrobi w mecie. Dajcie bujinom się pobawić bo jest masa outów na to.

Zoodiac Drident i Boradbull - o ile zoo zawsze generowało chore ilości zasobów to po banie tych dwóch przestało grać. Niech ma na 1 bulla, którego będzie musiało sobie recyklować i bossa w postaci dridenta. Nie zdominuje nagle mety. Drident może nawet na 3 wrócić, nic to nie zmieni w mecie.

Daigusto Emeral - skoro pozbywamy się firewalla to ten pan może wrócić, ale to marzenie ściętej głowy.

Heavymetalfoes Electrumite - w zasadzie to karta sama w sobie jest ok, tylko pendulum jest broken mechaniką. Przycięcie do 1 nie zabije decku, ale pozwoli jeszcze bardziej odczuć ogra. Pozwoli również na eksperymentowanie z nowymi techami bo można grać wee witch apprentice.

PSY-Framelord Omega - karta jest degenerate w deckach, które grają ją na 3 i mogą wstawić w jednej turze. W innych i tak gra na 1 wiec why not.

Fairy Tail - Snow - karta jest głupia bo można jej użyć wielokrotnie. Na 1 niech sobie będzie tak przyszłościowo dopóki nie wyjdzie kolejny deck który może ją abusować.

Shaddol Construct - nie przewróci mety. Niech wróci na 1. Jest masa outów na niego teraz.

Droll & Lock Bird - handtrap wokół którego nie da się grać. Każdy deck musi searchować, a jeśli ktoś jest w stanie wciskać otk po zatrzymaniu na turę to karta nie jest uczciwa. Plus ma chore interakcje z kartami typu reinkarnacji. Maxx C naszych czasów. Chcę widzieć inne handtrapy i skillowe ich użycie oraz znajomość talii oppa, a nie rzucanie na ślepo drolla bo wcisne otk.

Semi

Kozmo Dark Destroyer - kozmo ma ogromne problemy z consistency plus na bossy jest trochę outów. Niech mają coś z życia.

Spyral Drone - w OCG dostali na 2 i nie dominuje mety.

Unlimited

Upstart - zamiast dwóch terraformingów miejmy dwa upstarty dodatkowe.

Book of Moon - najbardziej skillowe -1. Jak będzie na 3 to może ludzie będą chcieli to techować.

Pantheism - jak wyżej. OCG ma na 3 i monarch nic nie robi.

Ehther - nawet jak dostanie to na 3 to nic nie zrobi w obecnym formacie. Zbrickuje i przegra sam ze sobą.

Ring of destruction, Towers, Burial from different dimension, luster pendulum, Necroface. Ogólnie cała sekcja semilimit może wrócić na 3, bo nic to nie zmieni. No i Wall of Revealing light, Qliphort scout, Dark armed dragon, Damage Juggler. Nic nie zrobią w obecnym formacie a łatwo je outować.
« Ostatnia zmiana: 06 Sierpień, 2018, 18:12:23 Yano »

Kali

Nie ma się co rozpisywać, na bana Firewall, Soul charge, Limit Reinkarnacji i Owieczek. W Sky Strikery nie ma co hitować obecnie raczej bo same nic nie zrobiły w tcg a i worldsów nie zwojowały, żaden deck z finału nie grał tych kart. Te 4 i karty i mamy zdrowy format. Z moich prywatnych "życzeń" to ban Order, Ban Rivalry, Ban Gozen, Ban Anti-Spell, Cir i Graff na semi ;DD

Entelarmer

Nie ma się co rozpisywać, na bana Firewall, Soul charge, Limit Reinkarnacji i Owieczek. (...) Z moich prywatnych "życzeń" to ban Order, Ban Rivalry, Ban Gozen, Ban Anti-Spell, Cir i Graff na semi ;DD

This. Choć przyznam szczerze, z Rivalry i Gozenem mam trochę wątpliwości, bo to jednak bardziej boli zagrywającego niż IO i ASF. Soul Charge mnie zaboli, ale to cholerstwo powinno iść na 0 już na poprzedniej banliście. Kłóciłbym się, że obecnie jest to sytuacyjnie lepszy Monster Reborn (a moje zdanie na temat tej karty jest znane). Dorzuciłbym jeszcze wspomniane przez Yano Trickstar Reincarnation i MOŻE Altergeist Silquitous oraz Droll & Lock Bird.

Co do list życzeń.. El Shaddoll Construct?

Kali

Silq jest g****m w sumie sam w sobie, nie chcesz go dobrać, jedyne karty w altergeiście zasługującego w jakikolwiek sposób na hita to Multifaker i floody, ale wątpię że poleca hity bo deck nic w tcg nie zrobil, jedyna opcja to jakiś mały hit za finał na worldsach

Yano

Jeśli grasz w decku gozeny i warlordy to grasz takim deckiem, którego to nie boli. Typu altergeist to wszystko tam spellcastery więc rivalry go nie boli. Za to skystrikera trickstara, world chalice i masę innych decków opartych na linkach już tak. Wszystkie nieskillowe floodgate powinny pójść na bana, bo nie promują zdrowej rozgrywki. Odpalisz IO strikerowi bo wygrałeś kostkę i dobrałeś na start? Brawo, jesteś bardzo skillowym graczem... Odpalisz ASF pendulumowi? Brawo, jesteś jeszcze bardziej skillowym graczem... Odpalisz Rivalry jakiejkolwiek mieszance skystrikera? Musisz mieć naprawdę gargantuaniczny mózg, by wykonać tak skomplikowanego playa... Jak to było z vanitą? Robisz pole, odpalasz vanite i jeśli opp nie ma removala to izi. Bardzo skillowy mecz. Tak samo mają te rzeczy, tylko częściej są win-win scenario i dobiera je się częściej z racji bycia na 3.

Serio nie mam nic do stun decków, o ile wymagają one chociaż trochę skilla jak DDD, które robi masę negacji ale da się jak człowiek wokół tego grać i faktycznie wymaga to interakcji między graczami. Co innego jak ktoś gra fossil dyna, gozeny i resztę decku na akord "nie grasz w yugioh.dek". Paleo było fajnym przykładem decku, który mógł przeszkadzać, przerywać i być mega irytującym ale zarazem wymagać pomyślunku by coś zrobić.
« Ostatnia zmiana: 06 Sierpień, 2018, 22:30:56 Yano »

Izorist

Serio nie mam nic do stun decków, o ile wymagają one chociaż trochę skilla jak DDD, które robi masę negacji ale da się jak człowiek wokół tego grać i faktycznie wymaga to interakcji między graczami. Co innego jak ktoś gra fossil dyna, gozeny i resztę decku na akord "nie grasz w yugioh.dek". Paleo było fajnym przykładem decku, który mógł przeszkadzać, przerywać i być mega irytującym ale zarazem wymagać pomyślunku by coś zrobić.
Hmm... brzmi trochę jak Gouki

Yano

Gouki to jest "otworzyłeś dwoma handtrapami w tym impermanence? Nie? Ok, masz extra linka!". No do tego dochodzi gumblar, który zabiera 2 karty, trigate z negacją i iblee na polu. Firewall w ogóle jest źle zaprojektowaną kartą bo themowo nie pasuje do swojej nazwy. Powinien być soft floodgatem jak to firewall w komputerze blokuje wirusy, a nie syfem który sprowadza kolejne potwory. Wyeliminować jego z równania, phoenix blade i knightmare goblina, to deck stanie się nagle fair linkdeckiem. Opcje na extralink nadal będą o ile nie zbanujemy soul charge.

Yano nie wiem w co ty wierzysz ale chyba nie w Boga. Podoba mi się ten emeral chciałbym go zagrac znowu. Firewalla proszę zostawić jest taki niewinny xD

Co do wszystkich gozenów, rivarly itp to spójrzmy też z innej strony, że są to karty, które dają szansę "small shity deckom" czasem wygrać coś na lepsze archetypy. Nie sprowadzajmy całej gry do tylko i wyłącznie meta decków :) to taki przykład, nawiązując do piłki nożnej, zespołu, który broni się z faworytem cały mecz, ale gdzieś tam na farcie wciśnie bramkę z wolnego i wygrywa ;)

w takim razie  ja poprosze stratosa  ;)

Yano

Co do wszystkich gozenów, rivarly itp to spójrzmy też z innej strony, że są to karty, które dają szansę "small shity deckom" czasem wygrać coś na lepsze archetypy. Nie sprowadzajmy całej gry do tylko i wyłącznie meta decków :) to taki przykład, nawiązując do piłki nożnej, zespołu, który broni się z faworytem cały mecz, ale gdzieś tam na farcie wciśnie bramkę z wolnego i wygrywa ;)
To nie jest argument za trzymanie zdegenerowanych kart, bo shitty tier decki tym grają. Odwróć monetę, bo jeśli shit tier deck to gra, to meta wykorzysta to jeszcze lepiej. BA nie jest meta deckiem, a ma liczne topy bez grania tak bardzo zdegenerowanych kart. No i nie, przykład z piłką jest nietrafiony. Jest różnica między graniem shit tier deckiem, a budowaniem go w shitowy sposób. Możesz grać yosenju, lightswornem, nobleknights, firefistem, kozmo, ale nie jest to usprawiedliwienie by grać słabo lub budować deck słabo. Możesz grać tymi deckami dobrze i budować je dobrze, przez co masz sukcesy na localach. Patrz Ent, który gra tym DDD i faktycznie coś wygrywa bo ogarnia i deck ma wysoki ceiling oraz mnóstwo możliwości. Ja jako rogue player sam twierdzę, że niektóre karty powinny tkwić na banie. Zwłaszcza floodgate, które nie wymagają pomyślunku by wygrać grę i spłycają ją do tego "masz outa w postaci TWTW? Nie? To pograne noobie". W mecie pendulum odpalałeś anti spell fragrance i opp o ile nie dobrał purple poisona to scoopował.

I tak, stratos może wrócić bo i tak hero nic nie zrobi w mecie.

Dokladnie to co Yano mowi, odpalasz karte i dostajesz gozena i rivarly i nie wiesz co sie dzieje. Nie musisz byc skillowym graczem, jak odpalasz Barriere na Pendulum, flipujesz ASF czy rzucasz gozena/rivarly w obecnej mecie. Bo sa to karty, ktore faktycznie nie potrzebują jakiejkolwiek wiedzy do odpalenia. Przykladem jest magician meta, gdzie tak jak mowi Yano, nie trzeba było nic myślec, widzisz kocioł na rece to go setujesz i mowisz nie przeciwnikowi, bo poisona nie dobral, ktorym musial miec o co sie rozbic. Takie karty powinny byc usuwane z gry na dany format.

j***ć anti k***a spella

Jeszcze kilka rzeczy do zejścia z banlisty, jeśli ktoś wie coś o czym nie wiem albo ma wątpliwości zapraszam do dyskusji.

Tribe-Infecting Virus na unli - powinien zejść dawno temu,
Evilswarm Exciton Knight na unli - raz że uczciwy, dwa ze miał przedruk, trzy że i tak widziałby bardzo mało gry,
Evigishki Mind Augus na 2/3 - może zachęci to powrotu do gry rockmaniaka xD
Genex Ally Birdman na 2/3 - nic nie zmienia,
Night Assailant na 2/3 - nic nie zmienia,
Inzektor Hornet na 2/3 - i z Inzektor Dragonfly'em na 3 zapewne nic by nie robiły,

Yano

Assailant nie może wrócić, bo będzie się sam ze sobą loopował.

Jacollo

Matma, jeśli chodzi o Night Assailant to zauważ, że on byłby lepszy niż Divine Sword - Phoenix Blade jako discard fodder dla Knightmare, nie musiałbyś nic banishować...

Izorist

Matma, jeśli chodzi o Night Assailant to zauważ, że on byłby lepszy niż Divine Sword - Phoenix Blade jako discard fodder dla Knightmare, nie musiałbyś nic banishować...
to zależy, dobranie dwóch assailantów nie jest najłatwiejszym zadaniem a Divine Sworda możesz wyszukać Izoldą

Cytuj
Genex Ally Birdman na 2/3 - nic nie zmienia
a wcale, że zmienia, bo galis/statue/birdman FTK z kilkoma kartami które ostatnio wyszły jest za łatwo do wystawienia.

Cytuj
Night Assailant na 2/3 - nic nie zmienia -
Dark Crusader i podobne karty
ja wiem, że pewnie nic nie zmienia to w mecie, ale konami nie lubi OTK/FTK i infinite loopów
« Ostatnia zmiana: 11 Sierpień, 2018, 13:50:41 Wojtas »

Icarus

Czy możemy już wyrzucić z gry tego durnego firewalla, i tę durną interakcję drolla z reincarnacją? Ile to już czekamy?

Gozen/RIvalry pozwala grać "shitty deckom" przeciwko taliom zbudowanym na małych enginach albo kilku małych enginach. Jak dostaniemy alternatywę to można coś pomysleć ;DD

 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Ostatnio
Ostatnio 09 Sierpień, 2013, 17:02:11
Frey
Ostatnio 12 Sierpień, 2013, 17:29:54
Kanashimi Tomo
Ostatnio 17 Kwiecień, 2016, 16:44:51
Kanashimi Tomo
Ostatnio 15 Wrzesień, 2017, 08:18:41
Yano
Ostatnio 04 Kwiecień, 2018, 11:10:17
Yano