Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Raporty i relacje / Odp: Pijoki z Katowic: Skrzynia Zolirexa 2018-06-17Katowice
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Arashel dnia Wczoraj o 23:55:14 »
Obiecałem że coś skrobnę, to tak się też stanie.

Turniej był liczny, udało się rozegrać 5 rund. Oczywiście, nie poszło po mojej myśli (jak zawsze) i skończyłem znowu z dość słabym wynikiem 3-2. Zaczęliśmy z opóźnieniem, bo ponad pół godziny czekaliśmy na zwycięzcę turnieju (obiecaliśmy wczoraj, że poczekamy, to głupio było nie czekać). Tutaj chciałem też wspomnieć, że scena Katowicka dostała nowego gracza (pozdrawiamy cię Inu). Po szybkich trade i pożyczkach nadszedł w końcu czas na grę.

R1 vs MarkBass (Spyral)
Typowo, zagrałem sobie kolejny turniej z Markiem. Typowo, gry znowu były kompletną pajacerką, ale my już tak mamy. Z pierwszej gry dużo nie pamiętam oprócz tego, że wygrałem kostkę, odpaliłem kilka razy Sky Striker Mobilize - Engage!, podobierałem Sky Striker Mecha - Widow Anchor. Wywaliłem mu którąś z ważnych kart Mind Crush, rzuciłem Effect Veiler na Armageddon Knight i generalnie raczej już była gra.
Druga gra za to była niesamowita. Marek znowu dostał Effect Veiler na SPYRAL Tough, co nie pozwoliło mu sprawdzić topa, a na SPYRAL Resort dostał Ghost Ogre & Snow Rabbit, co zostawiło Marka, po kminieniu, z SPYRAL GEAR - Drone w polu i dwoma kartami na secie. Jedną z nich, w moim SP, okazał się być Anti-Spell Fragrance, co powstrzymało mnie przed kompletnym morderstwem przeciwnika i pozwoliło tylko pozbyć się Drona. Marek jednak nie poddawał się i skutecznie się bronił, zagrywając zasetowanego wcześniej SPYRAL GEAR - Big Red i ustawiając mi "średnie" topy. Średnie, bo najgorszą opcją był Pot of Desires. Dron wrocił w pole jeszcze raz w następnej, ale to już nie miało niestety większego znaczenia przy braku kart na ręce.

Wynik 2:0, Overall: 1:0

R2 vs Anoteuss (Paleozoic Dino)
No i klasycznie, zagrałem sobie z moim szoferem. Przegrałem kostkę, ano zaczął z Lost World i Fossil Dig po Souleating Oviraptor, na którego dostał Effect Veiler(grane dzisiaj specjalnie w mainie pod Dino właśnie, którego u nas jest po prostu mnóstwo). Setnął więc trzy karty i mnie puścił. Coś tam pokombinowałem i w końcu wrzuciłem Knightmare Phoenix, aby pozbyć się Lost World, zabić Oviraptora i móc zrobić użytek z Sky Striker Mecha - Shark Cannon. I tu Ano mnie zaskoczył, bo dochainował sobie Paleozoic Marrella, zrzucił Survival's End i zdjął mi z efektu Phoenixa, tak, że obaj zostaliśmy bez potworów w polu (tutaj ogromna pochwała dla Ano, bo widać, że deck ma już naprawdę ograny i nie robi więcej missów jak kiedyś). Coś tam pokręciłem, coś pokombinowałem, zbanishowałem Ovi,  Sky Striker Ace - Raye przyzwana z fielda pomogła mi wstawić Sky Striker Ace - Shizuku, użyłem zagrania z Sky Striker Mecha - Widow Anchor i ze Sky Striker Mecha Modules - Multirole setnąłem sobie zarówno Shark Cannona, jak i Kotwicę. Nie było za dużo do grania.
W G2 dziwnie, bo dobrałem side deck, co nie często mi się zdarza. Dochainowałem się do kart przeciwnika (Cl1 Souleating Oviraptor, Cl2 Lost World, CL3 Ghost Ogre & Snow Rabbit, CL4 Effect Veiler). Ano dowiedział się, że można robić chain linki większe niż 3 (no cóż, człowiek uczy się całe życie.
Bronił się cholernie przed wszystkim, cały czas starał się mieć chociaż jedno Paleo w Monster Zone, żebym nie bił go directem. Skalę na moją korzyść przechylił summon Ultimate Conductor Tyranno, który dał mi target pod Sky Striker Maneuver - Afterburners! i pozwolił bezpiecznie obejść jedynego seta w polu. Poszedłem po grę.
Wynik 2:0, Overall: 2:0

R3 vs Sachi (Sky Striker)
Czyli mecz, który musiał się wydarzyć. Standardowo, kminimy razem deck i gramy mirrora.  O G1 szkoda mówić, bo dobrałem Exodię (a raczej, jak to po meczu określiłem, na ręce miałem 4 części i ostatnią na topie, ale postanowiłem ją w*****c), ale wysypałem się z linków, nie miałem jak zdjąć Sky Striker Mecharmory - Hercules Base z efektu i zbanowałem Widow Anchory z Pot of Desires. A szkoda, bo pole miałem solidne. Zagrałem zbyt greedy, i to mnie pokarało.
W G2 zacząłem, zcegliłem, Sachi coś porobił, trochę mnie pobił. Zasetował 2 Evenly Matched, co było chyba najgłupszym jego zagraniem na całym turnieju i mogło kosztować go grę, bo zdjąłem je jeden po drugim dość łatwo. Wstawiłem Sky Striker Ace - Kagari z equipem, spodziewając się dobrać jednej karty, rozbijając się o jego linka. Tak się nie stało, bo Sachi stwierdził, że genialnym pomysłem będzie wezwać Raye, zrobić Sky Striker Ace - Shizuku przy mniejszej ilości spelli na grave niż ja i dać mi dobrać drugą. Na szczęście dla niego, moja ręka była w dalszym ciągu na tyle tragiczna, że nie zaważyło to na grze. W swojej turze Sachi podebrał mi z Widow Anchora mojego Linka (którego niestety nie mogłem podebrać swoim Widow Anchorem, a on nie mógł podebrać go jeszcze raz drugim Anchorem z ręki) i trybutował go pod PSY-Frame Driver PO GRĘ.
Wynik 0:2, Overall: 2:1

R4 vs smokaczka (Synchro Dino)
Niedużo z gier pamiętam oprócz tego, że zaczął, setnął dwie, a ja odpaliłem 3x Sky Striker Mobilize - Engage! i wstawiłem w sumie w pole co chciałem, a life pointsy schodziły powoli.
W G2 wsidowałem dodatkowe Sky Striker Mecha - Shark Cannon i bawiłem się w usuwanie materiałów pod Double Evolution Pill i Ultimate Conductor Tyranno, w międzyczasie dobijając potworkami.
Wynik 2:0, Overall: 3:1

R5 vs Zolirex (PK Burning Abyss)
Zoli grał bardzo rozsądnie, w G1 nie było niestety za dużo do roboty. Najpierw outowałem Dante, Pilgrim of the Burning Abyss a potem jakiś dziwny Rank-up magic po grę.
W G2 zostało nam bardzo mało czasu, bo G1 to był po prostu grindgame. Zoli nie otworzył za dużo, ja w swojej otworzyłem po grę, atakując przeciwnika solidnie za pomocą Sky Striker Ace - Raye, Sky Striker Ace - Kagari i Darkest Diabolos, Lord of the Lair. Zrobiłem Topologic Trisbaena, zagrałem Sky Striker Mecha - Hornet Drones po grę, po uprzednim setnięciu kart. (tu już mi ktoś przed chwilą napisał XD setnięte karty były dla zasolenia przeciwnika, nie burnu, bo Zoli miał 300hp i dwa sety w polu XD)
Zostało trzy minuty na side, stwierdziłem że remis dużo mi nie daje i nie będę przeciągał side deckowania i zrobię all-in. Z jednym jedynym Fire Cracker (nie mam niestety jeszcze więcej :( ), którego dodałem podczas sidowania, rozpoczęliśmy grę. Ja niestety go nie dobrałe, a Zoli zburnował mnie Barbar, Malebranche of the Burning Abyss. Z nagród padł mu Sky Striker Mobilize - Engage! oraz Legendary Dragon Decks zafundowane przez Bengera, z których bardzo uprzejmie oddal mi Chimeratech Megafleet Dragon, za co chciałem mu serdecznie podziękować :)
Wynik: 1:2, Overall: 3:2

Skończyłem na piątym miejscu, z draftu nawet nie pamiętam co wziąłem bo crapu z DASA mam ze dwa pudełka jeszcze.

Po turnieju rozdałem dużo kart do Fur Hire nowemu koledze, porobiłem parę trejdów, troszkę się pośmialiśmy i poszliśmy razem z Samantharem, Ano i Zolirexem coś zjeść. I tu miła niespodzianka, spotkaliśmy jakiegoś miłego pana, który oddał nam kupony do baru na łączną wartość 100zł, ważne do dzisiaj. Okazji przegapiać nie można, więc poszliśmy opić zwycięstwo Zolirexa.
2
Raporty i relacje / Odp: Pijoki z Katowic: Skrzynia Zolirexa 2018-06-17Katowice
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Izorist dnia Wczoraj o 23:52:53 »
1. W grze vs Hercu nie potrzebnie wzywałem Dante, Pilgrim of the Burning Abyss z Cir, Malebranche of the Burning Abyss bo mogłem wezwać Barbar, Malebranche of the Burning Abyss i miec easy gre ale stwierdziłęm ze troche pokombinuje
no generalnie cir po barbara byłby lepszym zagraniem - bo przynajmniej byłoby to legalne :P
3
Raporty i relacje / Odp: Pijoki z Katowic: Skrzynia Zolirexa 2018-06-17Katowice
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Samanthar dnia Wczoraj o 23:18:40 »
Postaram się coś więcej napisać jutro, a póki co - gratulacje dla Zoliego, który pięknie wykręcił 5-0, zaś kolejne wielkie brawa należą się Matikersowi, który dużo i chętnie trenował od czasów MP-ków i są tego efekty - troszkę utarłeś nam nosa, winszuję!

PS. Zoli w Brick Squadzie! <3
4
Raporty i relacje / Odp: Pijoki z Katowic: Skrzynia Zolirexa 2018-06-17Katowice
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sachi dnia Wczoraj o 23:11:06 »
Śmieszna sytuacja słyszałem, że część osób nie wiedziała, że ba się w ręce trigerują, więc nie można było negować tego jako effect ;)

A weź idź sobie pobiegaj co xD

Raport jutro
5
Raporty i relacje / Odp: Pijoki z Katowic: Skrzynia Zolirexa 2018-06-17Katowice
« Ostatnia wiadomość wysłana przez brzezik dnia Wczoraj o 23:06:27 »
Śmieszna sytuacja słyszałem, że część osób nie wiedziała, że ba się w ręce trigerują, więc nie można było negować tego jako effect ;)
6
Raporty i relacje / Odp: Pijoki z Katowic: Skrzynia Zolirexa 2018-06-17Katowice
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Zolirex dnia Wczoraj o 23:01:00 »
Także ten no topnołem i chłopaki mi kazali raport napisac tak wiec  (jak to zwykł Nimrod mawiać ) wróciłem do domu wiec popełnie raport :

1. Ba Pk ogrywa meta decki polecam wszystkim
2. Przenosimy sie z Honest DUelisht do Over Control/Bricksquad (jeszcze nw gdzie mam isc )
3. Pomimo iż sie dość solidnie spóźniłem to chłopaki okazali sie mili i poczekali na mnie i bardzo dziekuje Ano że podjechał podemnie na dworzec



Nie pieprząc juz zaczynajmy :



G1 vs hercu (Mekk Kinght Dino)

"Kurde pierwsza gra i Dino" wykrzyczałem ale no trudno wygrałem kostke poszedłem pierwszy wrzuciłem na stół Fiendish Rhino Warrior i jakims ba i poszedłem po Dante, Traveler of the Burning Abyss zmilowałem 3 i dosc fajnie poszło bo 2 Phantomy i cos tam jeszcze użyłem effectu rhino i zrzuciłem Graff, Malebranche of the Burning Abyss ktory przywołał mi Cir, Malebranche of the Burning Abyss w pole  wykreciłem Underclock Taker i wrzuciłem Beatrice, Lady of the Eternal zasetowałem Phantom Knights' Fog Blade i oddałem przeciwnkowi cos tmapokrecił nie waze waże że wrzucił UCT i Dolke co mnie troche zabolało ale jakos obszedłem

Potem hercu zaczynał i niestety porobił mnie dosc mocno
g3 zaczynałem klasycznie sie rozkreciłem dorzucajac Orbital Hydralander pod koniec było dosc ofensywnie miałem 2 Ghost Ogre & Snow Rabbit na rece i czekałem na te kochane Uct co dosc mocno zabolało mojego przeciwnika
skończyło sie 2:1



G2 vs Matikers (Trickstar)

Przegrałem kostke :( przyjaciel zaczynał zobaczyłem na moja reke i nie bede ukrywał troche liczyłem na Trickstar Reincarnation żeby mnie odbricował i modliłem sie zeby siadło bez Droll & Lock Bird moje modły zostały wysłuchane dobrałem 2 burrning Abyssy  Orbital Hydralander i Dark Armed Dragon wstawiłem wszystko i pozabijałem wszystko co sie rusza potem (tu ciekawostka) przeciwkin Odpalił Blazing Mirror Force i zostało nam niewiele Hp spojrzałem na mja łape parze a tam sie ukrywa Barbar, Malebranche of the Burning Abyss kątekm oka na Hp przeciwnkia 600 w polu czystko Fog Blade na Greivie The Phantom Knights of Silent Boots rowniez to co idziemy po gre

g2 Przeciwnik zaczoł wrzucił mi 2 Trickstar Lycoris i Pole i poscił reinkarnacje a ja dobieram Allure of Darkness i Rote ch** pomyślałem YOLO pósciłęm wszystko i sie opłacało (chociaż zostłem z 1000 LP ) udało mi sie porobic pole co skonczyło sie za 2 tury 2:0


G3 VS SACHI [TFU] (Sky Strike)

Wygrałem kostke wrzuciłem Beatrice, Lady of the Eternal Underclock Taker i setnołem Karma Cut i Phantom Knights' Fog Blade Sachi [tfu] miał problem z przejsciem mojego Dante, Pilgrim of the Burning Abyss bo nie targetowalny ale jakos Sachi [tfu] sobie poradził :D  >:( co za duzo nie zmieniło bo potem wrzuciłem Orbital Hydralander i co chwile usuwałem mu karty z pola (taki ze mnie zimny drań)
 
g2 : Sachi [tfu] maiłdosc dużego bricka na ręce co pozwoliło mi sie krecic a nie przepraszam 2 razy dostałem ogra na mojego ukochanego Dante, Traveler of the Burning Abyss ale ostatecznie Wygrałem 2:0 z Sachim [tfu]

Skończmy pluć na Sachiego i przejdzmy do G4 vs smokaczka (Dino chyba z Synchro )

Przegrałem kostke przeciwnik zaczoł Set 2 set potwór graj  uśmiechnołem sie i wrzuci łem combo zasetowałem 2 dostałem Twin Twisters na mojhe 2 piekne sety (Ku###) ale no coz przeciwnik za wiele nie zrobił co pozwoliło mi skończyć w 2 turze

g2: równie szyba co 1 ale tym razme przeciwnik wrzucił kochanego i przez wszystkich lubianego UCT (jeeeeej) który nadział sie na mojego Mirror Force (tak jak jedziesz do kato na turniej wrzuć mirrory tam gra dużo Dino ale ciii nie wiesz tego ode mnie)

G5 vs jedyny niezastąpiony najlepszy kochany ARASHEL (oklaski jej )

Wygrałem kostke wygrłem gre dziekuje elo po pierwszej rundzie

g2: zostało nie duzo czasu do terminacji a ja starałem sie bronić aby jak njadłużej wytrzymać ale skonczył

g3 zostały 3 minuty 3 sekundy szybki said wyrzuciłem wszytko co saidowąłem w g2 i zaczołem pierwsze 3 karty Phantom Knights' Fog Blade załemałem sie kolejne 2 Farfa, Malebranche of the Burning Abyss i Fiendish Rhino Warrior skonczyło sie tak ze spaliłem przeciwnika Barbar, Malebranche of the Burning Abyss za 900 i WYGRAŁEM 2-1



Skończyłem turniej z 5:0 znagród poleciało Sky Striker Mobilize - Engage! i potem poszedłem kupic 2 boosterki no i wypadła Knightmare Corruptor Iblee (jakby ktos chciał zakupic zapraszam na aukcje ]

Jesze 2 ciekawostki tak zwany kącik Zolirexa (auto dis ) co dziś z******m

1. W grze vs Hercu nie potrzebnie wzywałem Dante, Pilgrim of the Burning Abyss z Cir, Malebranche of the Burning Abyss bo mogłem wezwać Barbar, Malebranche of the Burning Abyss i miec easy gre ale stwierdziłęm ze troche pokombinuje

2. Jak grałem na smokaczke zadałem dość głupie pytanie do przyjaciela Bengare (Jeszcze Raz Najlepszego Byku Benger ma 18.06 urodzny obsybcie go podarunkami ale uwaga nie za czesto przyjmuje trza mu na siłe wciskać) mianowicie zapytałem "Czy sa jakies Hand Trapy które można aktywować z ręki (Teraz prsze o śmiechy hihy pod tym postem)  XDDDD

3. Fajnie mi się grało prosze bez hejtu na ten raport nie mam taletu do pisania takich rzeczy od tego jest Nimrod

                                                                                                                                                                                     

                                                                                                                                                                                                  Dziękuje prowadził Król Warzyw
7
Księstwo Warszawskie / Wakacje
« Ostatnia wiadomość wysłana przez OkazakiQq dnia Wczoraj o 21:35:48 »
Na jakis czas robie przerwe od gry w ygotcg. Organizacje Warszawskich turniejow pozostawiam Mikolajowi Drzewieckiemu (Miki) :D
8
Turnieje i inne imprezy / Niepohamowana chęć zemsty [2018-06-27] WarszawaADV
« Ostatnia wiadomość wysłana przez OkazakiQq dnia Wczoraj o 21:29:40 »

Data: 27-06-2018
Miejsce: Polna 30a, Warszawa 'Sklep Strefa MTG'(Dawniej Armii Ludowej 15)
Godzina rozpoczęcia: 17:30
Zapisy:  17:00
Format: ADV  lista kart zakazanych i zlimitowanych
Decklisty: Mile widziane ;) (nie wymagane) (wzór)
Wpisowe: 15PLN/ 25PLN z OTS/ 27PLN z boosterem
Nagrody: Draft najnowszego dodatku (Flames of Destruction)

Czas 50 minut na rozegranie Rundy!

Zapraszam Nowych i Starych!! graczy ;)

Jeżeli masz jakieś problemy z budowaniem talii, napisz w
temacie turnieju.

Zaprszam też do polubienia FB https://www.facebook.com/pages/strefamtgpl-MTG-Gry-planszowe-Miejsce-do-grania/1429573007326142?fref=ts
Oraz odwiedzenia strony sklepu
http://strefamtg.pl/index.php?route=common/home

Miejsce: Polna 30a, Warszawa  - Mapka

Jak dotrzeć do Strefy oraz otoczenie budynku?
Spoiler
Lokalizacja
Sklep Strefa MTG znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie trasy Łazienkowskiej dlatego dojazd z dowolnej części Warszawy nie powinien być problemem. Dojeżdża tutaj metro (stacja Politechnika), tramwaje (przystanek Trasa Łazienkowska) oraz autobusy (przystanki Metro Politechnika oraz Marszałkowska). Bez problemu można też dojechać samochodem.
Parkowanie jest możliwe na ul. Polnej około 30-40m o wejścia do sklepu. Miejsc jest sporo jednak dość często są zajęte dlatego sugerujemy wyjechać 5 minut wcześniej, aby móc na spokojnie zaparkować.

Otoczenie, jedzenie itp.
Jest to Centrum Warszawy, więc znalezienie jakiejś knajpki, pubu czy fast-fooda, żeby coś przegryźć nie stanowi problemu. W okolicy znajdują się m.in. Bobby Burger, Mleczarnia Jerozolimska, knajpa chińska, Krowarzywa czy Okienko.
30 metrów od wejścia do naszego sklepu znajduje się również Fresh Market, a około 100 metrów dalej sklep Wierzejki.

Kontakt:
Mail: [email protected]
Kom: 798-821-419 (Avenger)
Kom: 509-162-061 (stw)

Na miejscu można dostać większość przydatnych w trakcie gry akcesoriów itp.
9
Raporty i relacje / Odp: Nowy Sezon 2018-06-16WarszawaADV
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Entelarmer dnia Wczoraj o 11:01:08 »
Wciąż zasolony po MP olałem prawie zupełnie przygotowania, nie mając nawet gotowego wstępnego buildu. Dopiero na turnieju zacząłem się zastanawiać nad talią, ostatecznie zagrałem minimalnie inaczej niż zwykle (2 karty różnicy, wow, brilliant). Było 17 osób, więc całkiem przyzwoicie. :)

R1 vs. Bitel (ABC) 2:0

G1 cegła z obu stron, ale moja była mniejsza. Called by the Grave usunęło jedno C-Crush Wyvern, a PSY-Framelord Omega pomógł kontrolować grę, dopóki nie dobrałem kart pod większe zagrania.
G2 Znowu cegła u oppa, zaczął od... setu potwora. U mnie standardowe combo Heavymetalfoes Electrumite -> Saryuja Skull Dread na plus milion i wysyp w cholerę. :x Sorry

1:0

R2 vs. Dros (Altergeist) 2:1

NIEEEEE, deck którego nadal do końca nie znam i mam słaby main pod to. :(
G1 cegła oppa (znowu), a Called by the Grave zdecydowanie pomogło (razy dwa? Skleroza). Znowu standardowe combo i kluczowy Ghost Ogre & Snow Rabbit na Altergeist Protocol
G2 Dros zaczyna, miałem dobrą rękę i szansę na obejście. Ale... trochę dużo negacji u oppa, który po Solemn Judgment i ataku D/D/D Dragonbane King Beowulf został na 1000 lp. Zbiłem go później do 400, ale nie dobrałem nic, co pozwalałoby na obejście pola Altergeistów. Scoopnąłem żeby nie przedłużać zbytnio.
G3 Star od Coach King Giantrainer i Droll & Lock Bird od oppa, 800 dmg za draw. Cudem wyrobiliśmy do mojej Main Phase (phew), gdy oberwałem za kontrakt 1000. I... prawie zwarzywiłem mając wygraną grę. Dwa kolejne drawy nie dały potwora, więc musiałem pokombinować, ale za szybko wstawiłem Ragnaroka do skali (zapomniałem o Trainerze w extra zone, shame on me). Popłakałem w głowie nad własną głupotą i w końcu wykminiłem alternatywne zagranie po Saryuja Skull Dread, fuzja D/D/D Oracle King d'Arc, dostaję 1000 LP za ragnę, koniec fazy i gra.

2:0

R3 vs azhai (Altergeist) 1:2

NOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO. :(
G1 idę drugi, ręka: po 2 D/D/D Oblivion King Abyss Ragnarok i D/D Savant Thomas, D/D Savant Kepler i Dark Contract with the Gate. Azhai start od Unending Nightmare. Nuff said. Zbiłem go do 2000, bo mogłem. :x
G2 Trainer dobrał mi Soul Charge. xD Eradicator Epidemic Virus i D/D/D Duo-Dawn King Kali Yuga w pierwszej, zemsta! I skill. ._.
G3... trochę mi się plączę, czy to ta gra. xD Miałem chyba dobrą rękę, ale... Solemn Judgment, Altergeist Protocol i Chaos Trap Hole plus jeszcze Altergeist wracający poty do ręki. Trochę też chyba zepsułem, bo zapomniałem, że D/D Orthros WCHODZI w walce (pierwsza gra z nim, a to wyjątek w D/D). Nie zmieniłoby to raczej wiele, a wcześniej wolałbym mieć D/D Ghost po synchro lvl 2. Z drugiej strony to wymusiło negację Solemn Judgment, więc eh... bez znaczenia? Bardziej bolał zepsuty side. W każdym razie przegrałem, opp na 1250 życia. xD Lesson learnt.

2:1

R4 vs Viet (World Chalice) 2:0
G1 Standard zagranie po plus milion, dwa Solemn Strike dobrane z Trainera i D/D/D Cursed King Siegfried oraz Number 38: Hope Harbinger Dragon Titanic Galaxy na start. Wybacz, Viet, nawet Ash Blossom & Joyous Spring to za mało na porno. :(
G2 Start Vieta z Firewall Dragon, Saryuja Skull Dread i żeńskim linkiem WC (???). D/D Orthros tym razem się przydał, D/D/D Flame King Genghis, normal D/D Orthros -> D/D/D Super Doom King Bright Armageddon = Firewall złamany. Dalsza część combo i efekt: zbanishowany Firewall (użył efektu na swoje karty, nice), wyczyszczone pole oppa, Arma na 3800 i Number 38: Hope Harbinger Dragon Titanic Galaxy. W następnej Viet kręcił długo i zdołał zdjąć oba (nietargetujący removal plus Topologic Trisbaena), ale nie zdołał mnie zabić w tej turze. Nie pamiętam mojej tury, ale wszedł D/D/D Dragonbane King Beowulf i duży dmg po grę.

3:1, 4. miejsce i z nagród... Knightmare Cerberus (yay?). Później jeszcze dłuższe lub krótsze pogadanki z resztą uczestników i powrót.

Prawdy i wnioski:

- MVP: Coach King Giantrainer. Niby gimmick, ale działa!
- Narzekanie na 15 slotów w extra decku, odcinek 127: "O, jakbym teraz zrobił Formula Synchron/D/D/D Duo-Dawn King Kali Yuga/Trishula, Dragon of the Ice Barrier w D/D/D Gust High King Alexander to bym grał. :D *patrzy do extra - brak danej karty* Oh. :(".
- Side leży i kwiczy, a main nadal ślamazarnie pełza w kierunku wersji "działam dobrze". :| Niemniej jest progres w moim skillu (powiedzmy).
- 17 osób to może nie rewelacja, ale jak na pierwszy turniej po MP super. Zwłaszcza że towarzystwo pierwszorzędne. :)
- Pisałem już, że extra ma TYLKO 15 slotów? :(

Dzięki wszystkim za wspólną grę, do następnego. :) Tradycyjnie - jakbym o czymś zapomniał albo coś źle zapisał - pisać. :x
10
Raporty i relacje / Pijoki z Katowic: Skrzynia Zolirexa 2018-06-17Katowice
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Benger dnia Wczoraj o 10:00:04 »
Temat raportowy turnieju [2018-06-17] [Katowice] Pijoki z Katowic: Skrzynia Zolirexa
Strony: [1] 2 3 ... 10