Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Zasady i rulingi / Odp: Fart nie ma wpływu na grę
« Ostatnio kuros dnia Dzisiaj o 00:32:33 »
Przyszedł Izo i zaorał :)
nie da się zrobić drcku, który ze 100% rąk będzie robił tak samo mocnego playa

Da rade , w traditionalu zrobie Ci za każdym razem Exodie
2
Zasady i rulingi / Odp: Fart nie ma wpływu na grę
« Ostatnio Chris Cornell dnia Dzisiaj o 00:29:04 »
A ja mam wrażenie, że niektórzy zapomnieli tutaj o tym, że są kłamstwa duże, małe i statystyka. Statystycznie dobieram deadhanda 1 na 9 gier. Dokładnie to wyliczyłem i zbudowałem dobry deck w oparciu o wyliczenia, a nie moje widzimisię. Ze skillowego punktu widzenia nie można mi niczego zarzucić. Ale dobrałem deadhanda 4 razy na turnieju. Nie mogę tego nazwać pechem? No jasne, że mogę. Wszystko sprowadza się do prostego wnioskowania: nie da się zrobić drcku, który ze 100% rąk będzie robił tak samo mocnego playa - > jest element losowości wpływający naoje drawy - > skoro jest losowość, jest również coś, co popularnie (ad. Izo i magicznej siły) można nazwać fartem.
3
Zasady i rulingi / Odp: Fart nie ma wpływu na grę
« Ostatnio Izorist dnia Dzisiaj o 00:08:48 »
Bo nie istnieje coś takiego jak szczęście i pech w sensie magicznej siły która decyduje o tym czy wynik zdarzenia losowego będzie dla nas korzystny bądź nie. Tak zwykle definiują te pojęcia osoby, które ich namiętnie używają. Spośród puli zdarzeń możliwych są takie, które są dla nas korzystne, niekorzystne i obojętne, sęk w tym, żeby (tak jak już zresztą przewałkowaliście) zamanipulować ich liczbą na naszą korzyść jednocześnie utrzymując odpowiednią moc decku.

Właśnie, moc decku, czyli jak Lampart napisał rachunek zysków i strat. Ludzie bardzo często nie pamiętają, że to jak dobre są karty/zagrania i jakie mamy na nie szanse są ze sobą powiązane i ślepo zakładają, że da się utrzymać maksymalną konsystencję przy zachowaniu maksymalnej mocy. Stąd później mamy komentarze takie jak:
Cytuj
Pomijając techniczną grę i deckbuilding nawet przy 15 handtrapach możesz w jakimś % gier nie otworzyć żadnym by zatrzymać gouki lub możesz otworzyć, a on będzie miał called by the grave. Fart istnieje

To nie jest żaden dowód na istnienie "farta", a jedynie dowód (o ile poprawny) na zły balans pewnych strategii w grze. Ewentualnie dowód na zamknięty umysł, który uczepił się jednej strategii i nie zauważa innych rozwiązań (piszę ogólnie, nie piętnuję autora tekstu wyżej).

Generalnie podpisuję się zarówno pod wypowiedziami Lamparta jak i Nimroda (mimo, że sprawiają wrażenie niejednomyślnych).
4
Yu-Gi-Oh! Ogólnie / Odp: Polski Dub Yu Gi Oh ARC V
« Ostatnio Yuya Sakaki dnia Wczoraj o 23:16:18 »
Szukamy Jeszcze
Yuzu Hiragi
Ruri
Rin
Serena
Shingo nie wiadomo jeszcze
yuri jest 2 zobaczymy jaki
brak Yuto I yugo Jeszcze yugo jest jedna osoba chętna
Olga  brak
Yuya
Yusho Sakaki
sora
riley
Ray
Yoko
leo
I wiele innych
5
Zasady i rulingi / Odp: Fart nie ma wpływu na grę
« Ostatnio Nimrod dnia Wczoraj o 22:56:29 »
No czyli w przypadku to nie jest kwestia farta bądź nie, tylko świadoma kontrolowana decyzja. Jeżeli twój deck przegrywa po dobraniu garneta to świadomie podejmujesz decyzję, że przegrywasz 1/8 dueli z automatu i fart tu nie ma nic do rzeczy.

Serio, dlaczego tak unikasz tego słowa? Rozumiem, że może źle się kojarzyć, bo pewnie są ludzie, którzy każdą porażkę zrzucają na czynniki losowe, ale to nie oznacza, że jeśli ktoś otwiera dwa razy z rzędu z garnetem i zamiast powiedzieć "wszystko zgodnie z planem, ostatnie 14 dueli go nie dobrałem więc teraz musiały nadejść te dwa, kiedy go dobiorę" powie "oj, dwa razy z rzędu, ale pech" to próbuje uniknąć odpowiedzialności za to, że go tam wsadził.
6
Zasady i rulingi / Odp: Fart nie ma wpływu na grę
« Ostatnio Lampart dnia Wczoraj o 22:50:01 »
No czyli w przypadku to nie jest kwestia farta bądź nie, tylko świadoma kontrolowana decyzja. Jeżeli twój deck przegrywa po dobraniu garneta to świadomie podejmujesz decyzję, że przegrywasz 1/8 dueli z automatu i fart tu nie ma nic do rzeczy.
7
Zasady i rulingi / Odp: Fart nie ma wpływu na grę
« Ostatnio Nimrod dnia Wczoraj o 22:47:47 »
Wojtas, czy ty właśnie sugerujesz, że jak komuś bardzo dobrze idzie, to musi oznaczać, że oszukuje?
8
Zasady i rulingi / Odp: Fart nie ma wpływu na grę
« Ostatnio Wojtas dnia Wczoraj o 22:46:24 »
To jest zwyczajny rachunek zysków i strat. Czy zagranie brillant fusion jest na tyle mocne i potrzebne do twojego decku, że jesteś wstanie poświęcić te parę gier w, których brickniesz.

No właśnie dlatego napisałem, że jeśli Brilliant jest na tyle mocne, żeby dla jego grania obniżasz sobie konsystencję, to musisz się pogodzić z tym, że kiedyś dobierzesz Garneta. Przypadek trzech drolli był nieco skrajny, ale gdyby ktoś dwa-trzy razy z rzędu dobrał garneta na start, to chodziłoby dokładnie o to samo - czyli o niekorzystne wydarzenie o małym prawdopodobieństwie zdarzające się w danym okresie częściej, niż wynikałoby to z normalnego rozkładu statystycznego. Czyli potocznie pech.

Zastanawiam się jak to:
https://www.yugioh-card.com/oc/gameplay/detail.php?id=785
Ma się do wygranych turnieji xd

Ale że co?
Że wiele ludzi wygrywających ileś tam turnieji ląduje na tej liście ; p
9
Zasady i rulingi / Odp: Fart nie ma wpływu na grę
« Ostatnio Nimrod dnia Wczoraj o 22:44:49 »
To jest zwyczajny rachunek zysków i strat. Czy zagranie brillant fusion jest na tyle mocne i potrzebne do twojego decku, że jesteś wstanie poświęcić te parę gier w, których brickniesz.

No właśnie dlatego napisałem, że jeśli Brilliant jest na tyle mocne, żeby dla jego grania obniżasz sobie konsystencję, to musisz się pogodzić z tym, że kiedyś dobierzesz Garneta. Przypadek trzech drolli był nieco skrajny, ale gdyby ktoś dwa-trzy razy z rzędu dobrał garneta na start, to chodziłoby dokładnie o to samo - czyli o niekorzystne wydarzenie o małym prawdopodobieństwie zdarzające się w danym okresie częściej, niż wynikałoby to z normalnego rozkładu statystycznego. Czyli potocznie pech.

Zastanawiam się jak to:
https://www.yugioh-card.com/oc/gameplay/detail.php?id=785
Ma się do wygranych turnieji xd

Ale że co?
10
Zasady i rulingi / Odp: Fart nie ma wpływu na grę
« Ostatnio Lampart dnia Wczoraj o 22:38:50 »
Cytuj
Nie może wywalić tego Garneta, bo jest ważną częścią jego strategii i musi się pogodzić z tym, że od czasu do czasu go dobierze

To jest zwyczajny rachunek zysków i strat. Czy zagranie brillant fusion jest na tyle mocne i potrzebne do twojego decku, że jesteś wstanie poświęcić te parę gier w, których brickniesz.

Cytuj
ale w sytuacji, w której Arashel grając na mnie tym deckiem dwa razy z rzędu zaczyna z kompletem drolli na ręce, będziemy raczej mówić o pechu, a nie o tym, że źle zbudował talię i przez to zbrickował.

No albo słabym tasowaniem. BTW szansa na to jest tak niska jak na to, że złamał by sobie obie ręce podczas tasowania i nie mógłby kontynuować turnieju. To są straszne anomalnie i zdarzają się raz na kilkanaście turniejów.


Często jest tak, że osoba zdedzi pod koniec pojedynku i myśli, że przez to przegrała, a jest to zazwyczaj spowodowane missplayami, które popełniła w trakcie tego pojedynku i ten dead nie miałby znaczenia jakby rozegrała ten pojedynek bezbłędnie.


Strony: [1] 2 3 ... 10