Wątek: [2018-06-16][Kraków] Coraz bliżej wakacji  (Przeczytany 211 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

[Kraków] Coraz bliżej wakacji 2018-06-16 14 uczestników ORGANIZACJA WIĘCEJ INFO RANKING YUGIOH
Przebieg turnieju

Miejsce COSSY User Talia Punkty w turnieju Punkty rankingowe Ties
10302150897Konrad O. (Bowlin)Altergeist128512562593
20303198137Jakub W. (-)Mekk-Knight Dinosaur9569562531
30301116523Rafał W. (Sachi)True Draco9569500578
40303199441Bernard G. (Benger)Gouki9569500531
50302153582Mateusz P. (Nimrod)Altergeist9569375515
60303198088Marta G. (Soulstealer)Trickstar6386562531
70303201221Mateusz K. (Arashel)Trickstar Sky Striker6386500484
80302150885Rafał D. (KtoPyta)Dark Magician6386500421
90303198565Jakub G. (Xari)Pendulum Magician6386312531
100302153912Damian F. (Dadaista)Dinomist3193750484
110302154751Marek N. (MarkBass)SPYRAL3193625484
120302154041Konrad O. (Yugi MODO)Monarch3193437468
130302150653Jędrzej J. (ArchJ)Tellarknight3193375437
140303198577Jan H. (Anoteuss)Paleozoic01437406

KtoPyta

[2018-06-16][Kraków] Coraz bliżej wakacji
« dnia: 16 Czerwiec, 2018, 10:00:01 »
0
Temat raportowy turnieju [2018-06-16] [Kraków] Coraz bliżej wakacji

Odp: [2018-06-16][Kraków] Coraz bliżej wakacji
« Odpowiedź #1 dnia: 16 Czerwiec, 2018, 18:15:19 »
+6
Jako, że rachunek prawdopodobieństwa najwyraźniej wytrzeźwiał, popełnię post:

Primo - Dopiero wczoraj o trzynastej dowiedziałem się, że będę miał okazję przyjść, więc nie było za dużo czasu na wymyślny deckbuilding. Z tego powodu wziąłem dokładnie ten sam deck, co na MP.

Secondo - Z tym wyjątkiem, że wywaliłem Desires i zastąpiłem je 3 sztukami Pot of Duality. Wolałem nie ryzykować, że znowu zbanishuję sobie wszystkie 3 Multifukkery. Albo wszystkie 3 Marionetkarze. Albo obydwa Silquitousy i... no, rozumiecie.

Terzo - To był pierwszy turniej, na który przyszedł Szefo09 i Soulstealer, a mimo tego nie grali przeciwko sobie. Głównie dlatego, że Przemek sędziował. :P

Runda 1, vs. MarkBass, SPYRAL

Na trzydziestościennej kostce wyrzuciłem 4, więc naturalnie nie przejawiałem optymizmu. Na co Marek powiedział "patrz, jak zaraz wyrzucę jedynkę", po czym... rzucił i dostał jedynkę XD Dobrałem Marionetkarza, Wieczną Nietrwałość, dwie Fragrancje i cośtam jeszcze. Setnąłem z decku Altergeist Manifestation. No niestety, Tough i Super Agent pozbyły się obydwu fragrancji, ale przynajmniej zanegowałem Double Helixa. Niestety, w swojej turze nie dobrałem niczego, co pozwoliłoby mi wstawić potwora z więcej niż 1900 ataku, więc w kolejnej MarkBass wbił OTK. W G2 Twin Twisters sprzątnął mi większość backrowu, ale ja też ponegowałem przeciwnikowi parę rzeczy. Skończyło się tak, że miałem zasetowany Torrential Tribute i Multifakera w ręce, ale MarkBass niczego nie summonował, tylko bił mnie direct przez 3 tury Knightmare Phoenixem, a ja nie dobierałem żadnego potwora. W końcu popełnił strategiczny błąd, bo zamiast kontynuować beatdown wezwał Tougha z SPYRAL GEAR - Big Red. Zmiotłem pole torrentialem, a potem wysypałem się Altergeistami, narobiłem negacji i wygrałem. Nastała G3, w której zdrollowałem przeciwnika, ale i tak przegrałem, miał mocną rękę, a ja nie dokopałem się do multifakera. BTW decyzje side-deckowe MarkBassa były co najmniej oryginalne, uprzykrzał ludziom życie takimi kwiatkami jak Santa Claws czy Neo-Spacian Grand Mole. :D 1:2

Runda 2, vs. Yugi MODO, Monarch

Normal summonował Eidos the Underworld Squire i wstawił Vanity's Fiend z setem za plecami. W swojej turze zaatakowałem Meluzyną, ale przy uciekł spod targetu, aktywując Eskalację i summonując Erebusa, który na swój efekt dostał z ashki. Obsetowałem się, wezwałem multifakera i Silquitousa, cofnąłem Erebusa na rękę i cośtam jeszcze ponegowałem, zostawiając go bez opcji. W G2 graliśmy w mind gamesy, aż w końcu dostałem na ryj Majesty's FiendDomain of the True Monarchs. Próbowałem coś kombinować, ale dodał jeszcze Jinzo. Nie miałem efektów potworów, nie miałem trapów, nie miałem extra decku, za to miałem potwory z ok. 1000 ataku, więc scoopnąłem. Nastała G3, czyli ten dziwny moment, kiedy zaczynasz z dwoma Kaiju na ręce, a przeciwnik kończy swoją turę bez potwora na polu. Znaczy się, wezwał Linkslayera; na początku trochę się krygowałem, ale potem okazało się, że mamy jeszcze trochę czasu do terminacji, więc bez obaw zanegowałem summon Judgmentem. To okazało się być strzałem w dziesiątkę, bo nie miał niczego do normal summonowania, a bez efektu linkslayera mój backrow był bezpieczny i mogłem go przyblokować Imperial Orderem. Zrobiłem Hexstię, on zrobił Jinzo, po czym odpalił domenę, którą Altergeist Hexstia zdjęła. Jinzo przejechał się po moim potworze, ale to pozwoliło mi dodać na rękę brakującego Marionetkarza. W swojej turze podmieniłem jinzo na Gameciela, sam sobie dałem Kumongousa, wskrzesiłem Hexstię i sumonowałem Marionettera, żeby podbić jej atak. 2:1

Runda 3, KtoPyta, Dark Magician

Strach przed spicy techami, które nasz organizator lubi znienacka wsadzać, skłonił mnie do ostrożnego podejścia. W odpowiedzi tura w turę odpalał Magician Navigation, ale uzyskałem przewagę, kiedy aktywowałem Protokół, dzięki któremu efekt Nawigacji w GY (oraz wszystkie 3 Veilery w jego decku) były bezużyteczne. Zanegowałem i zniszczyłem nim także Number 42: Galaxy Tomahawka, żeby nie mógł zrobić tokenów. Cofanie Dark Magicianów na rękę sprawiało, że nie miał jak ich wezwać ponownie, więc wysypałem się z Multifakera i wygrałem. W G2 wreszcie udało mi się dobrać na rękę startową zarówno Wieczną Nietrwałość, jak i Multifakera, więc w sumie w pierwszej turze przeciwnika zrobiłem więcej, niż on sam. Moją ofiarą była Sky Striker Ace - Kagari, która miała wraz z tokenem służyć za tribute fodder dla jednego z siedmiolevelowych potworów. Cofnąłem ją do ręki, wezwałem Marionetkarza, zrobiłem Hexstię, zasetowałem bodajże Protokół, Manifestację i Torrentiala. Manifestacja została odpalona, Marionetkarz wrócił, podbił atak linkowi, Multifaker także się odpalił i wpadł na pole z Silquistousem. Przy takim porno otwarciu przeciwnik nie miał zbyt wiele do powiedzenia. 2:0

Runda 4, Arashel, Sky Striker Trickstar

"Iksde: The Match"

Arashel dobrał na start dwa drolle, trzeciego dociągnął w pierwszej turze. "XD" Counter - 1 Miał przynajmniej terraforming, więc wyszukał sobie fielda, a z fielda - Candinę. Ta niestety na wejście zerwała z Warninga, więc skończyły się dobre czasy. "XD" Counter - 2 Zdziwiony tym brakiem aktywności (nawet nie wiedziałem, że ma Sky Strikery w decku), odpaliłem protokół, który oberwał z cyca. No, ale Multifaker wszedł. "XD" Counter - 3 Kiedy bumpnąłem go do ręki Silquitousem, dostałem z Mind Crusha. "XD" Counter - 4 Kiedy przy pomocy Meluzyny wysearchowałem sobie drugiego, wywalił mi go drugim Mind Crushem. "XD" Counter - 5 Pomimo tego, trzy drolle i dwa mind crushe nie są dobrą kontrą na mój deck, więc zabiłem go, zanim dobrał cokolwiek ze Sky Strikerów. Z tego powodu doszedłem do wniosku, że Arashel gra pure Trickstarem i wywaliłem do side'a wszystkie Cherrieski. "XD" Counter - 6 Po pechowym otwarciu przeciwnika w poprzedniej grze chciałem zrobić wszystko tak, porządnie, jak tylko się dało: tasowałem jego talię, patrząc się za okno, a potem jeszcze podzieliłem na kilka kupek i połączyłem losowo. Pomimo tego, Arashel znowu zaczął z trzema drollami. "XD" Counter - 7 Zdziwiłem się, kiedy zobaczyłem karty do Sky Strikerów. Red Rebootem zanegował mi Personal Spoofing, a potem sprzątnął je Sky Striker Maneuver - Jamming Waves!. Zasetował Drolla, ale Altergeist Meluseek atakowała ponad nim, przez co nie mógł odpalać dalszych Brandishkowych spelli. "XD" Counter - 8 W końcu, w swojej rozpaczy, rozbił się samobójczo, żeby móc wreszcie odpalić Hornet Drones, które zanegowałem dobranym dosłownie chwilę wcześniej Warningiem. "XD" Counter - 9 Ukradł mi jeszcze Multifakera jakimś innym spellem, który kradnie potki z pola, ale nie przeszkodziło mi to w zmontowaniu łańcuszka z dwóch Hexstii i Marionetkarza, co łącznie dało 9300 obrażeń. Arashel próbował scoopnać, ale mu nie pozwoliłem, dopóki nie skończę liczyć, ile LP poniżej zera będzie miał po mojej Battle Phase. "XD" Counter - 10, czyli bingo. 2:0

Podsumowując, dzisiaj prawdopodobieństwo uwzięło się na moich przeciwników. Po rozdaniu nagród zagrałem sobie towarzyski meczyk z Bengerem, który na ręce startowej również znalazł trzy drolle i dwa Rematche! "XD" Counter - wyj****y k***a pod sam sufit

Jakby tego było mało, zwycięstwo przypadło Bowlinowi, czyli również Altergeistom, zaś z nagród mieliśmy World Legacy Succession, Ghost Belle & Haunted MansionVampire Sucker.

Potem gracze z Katowic pojechali prześladować Zolirexa w jego miejscu pracy. ;)
Another two down, one to go. Szukam Wightmare, tylko angielskiego.

Odp: [2018-06-16][Kraków] Coraz bliżej wakacji
« Odpowiedź #2 dnia: 18 Czerwiec, 2018, 22:31:36 »
+1
Dzień dobry, grałem TD.

R1 vs KtoPyta (Dark Magician)
W G1 zablokowałem się zajmując sobie wszystkoe sloty w S/T zonie i nie mogłem przebić się przez jakiegoś magiciana, któego nazwy nie pamiętam z 2500 w defie. Na szczęście opp nieco bricknął przez co miałem czas dobrać stwora (chyba 3 tury mi to zajęło), zrobiłem sobie miejsce, pokręciłem się i wykręciłem OTK

G2 to kolejny brick oppa, generalnie gra bez historii, TD too stronk.

2:0

R2 vs Soulstealer (Trickstar)
W G1 powaliliśmy coś z liczeniem LP, i mam wrażenie że wygrałem tylko dzięki temu bo miałem jedną turę więcej. Z ciekawszych akcji można odnotować odpalony przeze mnie zbyt wcześnie Summon Limit - na odpalenie Scapegoat zamiast na wpuszczenie pierwszego linka.

Niby dostałem reinkarnację ale bez drolla. Dobrałem 2x Dragonic Diagram, bodajże True Draco ApocalypseDisciples of the True Dracophoenix, skutecznie kontrolowałem stół i w końcu zajechałem przeciwnika. Nawet za wiele burnu nie było bo straciłem tylko 200 LP

2:0

R3 vs Benger (Gouki)

W G1 Benger zaczynał, wpuścił mi Knightmare Gryphon, Firewall Dragon, Knightmare Goblin, Knightmare MermaidImperial Order. Order zdjąłem ściągając sobie ze stołu setnięte Disci po Majesty Maiden, the True Dracocaster, na True Draco Heritage dostałem Droll & Lock Bird. Setnąłem pozostałe karty (Skill Drain, Apocalypse, Pot of Desires - nie wiedzieć czemu).

Podsumowanie G1 jest takie że Skill Drain rucha Gouki.

W G2 Benger wpuścił podobny stół ale wszedł Tri-Gate Wizard więc taktyka z poprzedniej gry by nie śmignęła. Ale no, topdecknąłem The Winged Dragon of Ra - Sphere Mode i patrzyłem na wkurw Bengera. Tylko, że problemem było to, że nie miałem jak grać. Na łapie miałem 2x Card of Demise, Desires, Ignis Heat, the True DracowarriorMetaltron XII, the True Dracombatant - z Orderem na stole spelle były martwe, potów jak przywołać nie było. Więc leżę i kwiczę.

G3 to wejście w terminację. Mój błąd był taki że zacząłem i c***a dobrałem kończąc bez pota w stole. Mając ok 3 minuty Benger po prostu się pokręcił, zadał DMG i oddał mi turę przy 15 sekundach do końca. Gdybym miał normalną turę to ugrałbym to z palcem w d***e nawet z lepszym stołem ze strony Bengera, no ale cóż, T E R M I N A C J A

1:2

R4 vs Dadaista (Dinomist)

Ok, nie miałem pojęcia co to robi, jak to gra, wyglądało jak kiepski magik jak mam być szczery. W G1 grę zrobił Summon Limit, G2 bez historii. Szybki win dla mnie.

2:0

Ostatecznie skończyłem z 4:1 i chyba na 3 albo 4 miejscu, skleroza boli.

Ogólnie byłem w miarę zadowolony, chociaż słony po grze z Bengerem, cholernie podoba mi się granie TD. Muszę sobie sprawić ten deck bo dawno nie miałem tyle funu przy tej grze xD

Po turku zebraliśmy się z Bengerem, Araszelem, Xarim i Ano i pojechaliśmy do knajpy gdzie pracował Zoli.

Dobra pizza, polecam. Ale nazwy nie pamiętam xD
No synchro xyz pend links duelist kingdom rules 2000 lp roleplay duel

Odp: [2018-06-16][Kraków] Coraz bliżej wakacji
« Odpowiedź #3 dnia: 19 Czerwiec, 2018, 08:27:18 »
0
Po turku zebraliśmy się z Bengerem, Araszelem, Xarim i Ano i pojechaliśmy do knajpy gdzie pracował Zoli.

Dobra pizza, polecam. Ale nazwy nie pamiętam xD

Jak zareagował Zolirex? :D
Another two down, one to go. Szukam Wightmare, tylko angielskiego.

Odp: [2018-06-16][Kraków] Coraz bliżej wakacji
« Odpowiedź #4 dnia: 19 Czerwiec, 2018, 08:59:50 »
0
Normalnie bo sam nas przecież zaprosił :D
No synchro xyz pend links duelist kingdom rules 2000 lp roleplay duel

Odp: [2018-06-16][Kraków] Coraz bliżej wakacji
« Odpowiedź #5 dnia: 19 Czerwiec, 2018, 09:42:14 »
+1
Aaa, a ja myślałem, że pojechaliście tam, żeby się nad nim poznęcać z zaskoczenia :P
Another two down, one to go. Szukam Wightmare, tylko angielskiego.

 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
9 Odpowiedzi
859 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 12 Lipiec, 2014, 14:30:35
wysłana przez Blast
6 Odpowiedzi
585 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 13 Lipiec, 2014, 21:05:35
wysłana przez Quentim
3 Odpowiedzi
445 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 25 Sierpień, 2017, 21:58:06
wysłana przez Dragon Deck Master
4 Odpowiedzi
323 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 27 Sierpień, 2017, 18:53:25
wysłana przez Nimrod
13 Odpowiedzi
692 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 16 Czerwiec, 2018, 06:48:46
wysłana przez Benger