Wątek: [2017-10-08][Katowice] Ghostrick wracają po swoje!  (Przeczytany 318 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

[Katowice] Ghostrick wracają po swoje! 2017-10-08 10 uczestników ORGANIZACJA WIĘCEJ INFO RANKING YUGIOH
Przebieg turnieju

Miejsce COSSY User Talia Punkty w turnieju Punkty rankingowe Ties
10303199441Bernard G. (Benger)Kozmo128512437562
20302151332Rafał M. (Samanthar)Dinosaur9569562546
30302153411Jan S. (smokaczka)Dinosaur9569437515
40302154688Jakub O. (Zolirex)True Draco Invoked6386625468
50302154690Mateusz F. (hidan)Kozmo Artifact6386562531
60302153582Mateusz P. (Nimrod)Zombie6386437468
60302153423Wojciech S. (wsmbwsmb)Subterror6386437468
80303198052Jakub K. (superplus)Dinosaur3193562484
90302150897Konrad O. (Bowlin)Lightsworn3193562453
100301113264Paweł N. (-)Dinosaur01375500

wsmbwsmb

[2017-10-08][Katowice] Ghostrick wracają po swoje!
« dnia: 08 Październik, 2017, 10:00:02 »
0
Temat raportowy turnieju [2017-10-08] [Katowice] Ghostrick wracają po swoje!
Zabili mnie bardzo mocno, zginąłem na śmierć, a potem szybko uciekłem.

wsmbwsmb - wu-sem-be (werbalnie)

Odp: [2017-10-08][Katowice] Ghostrick wracają po swoje!
« Odpowiedź #1 dnia: 08 Październik, 2017, 20:45:52 »
+4
Jako, że wygrałem z Dino, popełnię post:

Primo - Co prawda udało mi się w końcu wygrać z dino deckiem chociaż raz, ale to jeszcze nie znaczy, że nie będę go hejtował. Otóż będę, i to zapewne jeszcze mocniej. :>

Secundo - Hidan porzucił dino i wziął się za Kozmo, Zolirex ku zaskoczeniu wszystkich zebranych przyniósł True Draco Invoked, a Bowlin po raz kolejny zarzeka się, że nigdy już nie przyjdzie z Lightswornami na turniej :P

Tertio - Kiedy w pierwszej grze tego dnia dociągnąłem karty na początek i zobaczyłem wśród nich zombie, moja reakcja była z grubsza taka

Runda 1, vs. wsmbwsmb, Subterror

Wygrał kostkę i zaczął od The Hidden City, na które oberwał z Ashki. Zasmuciło go to tak bardzo, że aż chciał ją posłać na grave, ale wyjaśniłem mu, że to tak nie działa :D Wstawił Subterror Fiendess, jakiegoś kloca face-down i pozwolił mi grać. Miałem na ręce Origin, Slayera i Preprepkę, ale żadnych innych zombie, więc musiałem tributować slayera żeby wezwać slayera. Chciałem zabić Fiendess, ale tylko zanegował mi atak i flipnął slayera. W swojej następnej turze wezwał i odflipnął Subterror Behemoth Speleogeista, co pozwoliło mu potyrać mnie za 3000. Ja wciąż nie dociągnąłem zombie, więc odpaliłem drugie origin, chcąc poświęcić slayera z ręki do wezwania slayera z grave'a, jednak zanegował je fiendess, a w swojej turze aktywował drugie Hidden City i poszedł po zwycięstwo dwoma klockami. W G2 było już lepiej pod kątem startowego handa: otworzyłem z Uni-Zombie zrzucającym mezukiego, a na koniec zasetowałem Strike'a, w którego wrąbała się Prediction Princess Tarotrei. Wstawiłem Beelze'a i zacząłem tłuc, a na wszelki wypadek, bojąc się Subterror Behemoth Umastryx, zasetowałem kolejnego Strike'a wraz z dwoma "fałszywkami". Na moje nieszczęście wsmb miał MST w ScR, a jak wszyscy wiedzą, im wyższe rarity karty, tym lepiej ona działa, dlatego udało mu się wcelować akurat w strike'a. Wezwał drugą Tarotrei i, na moje nieszczęście, Subterror Behemoth Voltellurica, który zabrał mi Beelze'a i wspólnie z nim wbił OTK. 0:2

Runda 2, vs. pn07, Dino

Zaczął od Oviraptora, który oberwał z Ashki. Wstawiłem omegę, skoczyłem na banish, wywalając mu z ręki... Megalosmashera. Wstawiłem Slayera i zabiłem Ovi. W następnej turze omega wrócił, więc dołożyłem do nich Beelze'a i chciałem wykręcić OTK, ale nadziałem się na Quaking Mirror Force. W trakcie kolejnych tur pn07 próbował obejść zasetowanego Beelze'a, jako że w momencie zaatakowania zostałby flipnięty face-up, a w konsekwencji uodpornił się na zniszczenie. Jego jedyną opcją wydawał się być UTC, ale przy pierwszym wstawieniu spadł od Warninga. Próbując coś zdziałać podpuściłem go do rzucenia Torrential Tribute, które usunęło wszystko z mojego pola, otwierając mi ponownie extra monster zone. Slayera natychmiast wezwałem z powrotem z grave'a i zbiłem mu LP do 2200, ale w swojej turze użył Swords of Concealing Light, które ponownie mnie przystopowało. Wezwałem Spiritmastera i walnąłem directem, pozostawiając przeciwnikowi tylko 700 LP. On wpadł z Tyranno Infinity i dziabnął mnie za 2 i pół kafla. W swojej turze Soul Charge wezwał mi Beelze'a z cmentarza i już sądziłem, że mam wygraną w kieszeni, ale w ostatniej chwili dobrał Fossil Dig, wstawił drugiego UTC, zjadł nim Beelze'a i zasetowanego Slayera, a potem wykończył directem z Infinity. G2 była bardzo szybka - wstawiłem Omegę i Slayera, jego tura przeszła bez rewelacji, bo zbrickował, w swojej dostawiłem drugiego Omegę i drugiego Slayera, zaatakowałem wszystkim. W G3 rzuciłem Ashkę na Unexpected Dai, ale okazał się to być dobry bait, bo zaraz potem summonował rabbita. Z jakiegoś powodu złożył dwa Megalo w samotnego Castela. Wezwałem Scarlighta, zdjałem go efektem i zaatakowałem. W swojej turze wstawił UTC i zaczęła się zabawa a a la Benny Hill, kiedy on musiał się domyśleć, kiedy skończą mi się opcje na wzywanie zombie, żeby akurat wtedy użyć efektu flipującego. Co prawda zbił mi LP do 3500, ale w końcu udało się mi zbaitować jego do przedwczesnego użycia efektu; ze slayera i uni zmontowałem Vermillion Dragon Mech, który usunął wkurzającego dino i poszedł po grę. 2:1

Runda 3, vs. smokaczka, Dino

Coś jest ze smokaczką, że granie z nim wywołuje u mnie brickowe handy, niezależnie od tego, jakim deckiem gram :P W G1 dociągnąłem: Strike'a (jedyna dobra karta, spadła od razu od twistera), Soul Charge, Burial from D.D., Revendread Origins i Mezukiego. Kolejne karty to było Book of Life, Mezuki i Mezuki. W G2 dociągnąłem: Mirror Force'a (jedyna dobra karta, spadła od razu od twistera), Twin twistera, Soul Charge, Burial from D.D. i Vendread Revenants. Kolejna karta to było Mezuki. Widzicie tu jakiś powtarzający się wzór? :D 0:2

Runda 4, vs. Zolirex, True Draco Invoked

Kiedy zobaczyłem w trakcie pierwszej rundy, czym on gra, byłem przekonany, że w razie naszego pojedynku przegram z kretesem bez Fragrancji i Zombie Worldów. To przeczucie spotęgował fakt, że na ręce startowej ponownie zobaczyłem tylko mezukiego. Zasetowałem sukinsyna i tyle. Zolirex użył Pot of Duality i dobrał sobie Magical Meltdown, które na wejściu oberwało od Ashki, więc zadowolił się Ignis Heat, the True Dracowarrior. Miałem Foolish Burial i dociągnąłem wreszcie preprepkę, więc udało mi się po licznych kombinacjach i szybkiej wymianie ciosów wstawić Slayera i zbanishować Solitaire'a, który wezwał z banishu Spiritmastera (niszczyłem tego cholernego Ignisa co turę, ale on wciąż wracał dzięki True King's Return). Oberwałem także Ogrem na efekt uni-zombie, ale zrzut z decka zakończył się sukcesemi mogłem dalej kręcić. W końcu poświęciłem slayera pod Shiranui Style Swallow's Slash (+ banish kolejnego spiritmastera z decku), dzięki czemu rozwaliłem przeciwnikowi całe pole, w tym tego cholernego trapa. Z terraforminga dobrał drugie Meltdown, wezwał Invoked Caliga i zablokował moje efekty potworów. Byłbym w niezłych opałach, ale turę później poświęcił swojego Invokeda pod Master Peace'a, odblokowując mi tym samym możliwość wstawienia Beelze'a. Beelze jest bardzo dobry na True Draco, jak się okazuje, bo śmieje się z niemal wszystkiego, co przeciwko niemu ten deck rzuca, dzięki czemu zjadłem Master Peace'a i dobiłem wskrzeszonym slayerem. W G2 zmontowałem omegę i slayera, po czym skoczyłem tym pierwszym na banish, wywalając Zolirexowi z ręki Warninga. Potraktował mnie Slumberem, więc dałem wstawić Gameciela i Gadarlę, których uzupełnił o Invoked Mechaba. Nie przejmując się tym, zbaitowałem jego Mechabę, wróciłem Omegę z wygnania, wezwałem Revenanta, wskrzesiłem Houndhorde'a i zritualowałem sobie Slayera z ich obydwu. Powiem wam tyle, Slayer z obydwiema mocami dodatkowymi jest straszny; w jedną turę zbanishowałem Zolirexowi 2/3 pola, a potem jeszcze dojechałem Omegą. Próbował się po tym podnieść, ale RNG nie pozwolił mu dociągnąć nic dobrego w topdecku i po kolejnych dwóch turach wygrałem. 2:0

***

Koniec końców wyszło na to, że Beelze to już taka trochę moja signature card :P Z draftu padły dwa Lithosagymy (nikt nie chciał wziąć), dwa Solitaire'y (ja już mam 4, jednego wziął Benger do playsetu), dwa Broadbulle, Cyclone, Foolish Burial Goods i Twin Burst Dragon. Generalnie zombie FTW, śmierć frajerom, hajs umarlakom. Generalnie zabawnie było: http://yugioh.pl/offtop/memy-yu-gi-oh!/275/

Podczas gry ze mną, Zolirex pod aktywację jakiejś karty zrzucił z ręki na GY Master Peace'a. W swojej turze odpaliłem Book of Life.
"Co to robi?", zapytał.
"A, wskrzesza mi zombie z grave'a", odpowiedziałem.
"A ma to jakiś koszt?", dociekał, niedowierzając.
"Tak jakby... pozwala mi jeszcze zbanishować twojego Master Peace'a".
"FAJNY KOSZT!"
« Ostatnia zmiana: 08 Październik, 2017, 23:35:45 wysłana przez Nimrod »
"Potem rzekł do mnie: Ten, co tak poryka,
Sam już się zdradził: oglądasz Nimroda,
Co pychą jedność zatracił języka."

Odp: [2017-10-08][Katowice] Ghostrick wracają po swoje!
« Odpowiedź #2 dnia: 08 Październik, 2017, 21:13:43 »
0
Jeszcze Drowning Mirror Force wypadł, którego przygarnąłem.

Turniej był bardzo udany, świetnie mi się dziś grało i mimo paru niedopatrzeń ugrałem 2 miejsce Pure Dino deckiem. Jutro postaram się sklecić jakiś raport. :)
"If illnesses could play yugioh, cancer would probably play Dark Worlds."

Odp: [2017-10-08][Katowice] Ghostrick wracają po swoje!
« Odpowiedź #3 dnia: 08 Październik, 2017, 21:26:11 »
+4
Ogólnie to miałem jechać do Wawy na Wcq ale jak sie okazało na dzień przed wyjazdem - nie mam dobrego połączenia (nie wiedzieć czemu) bo albo miał bym być tam wczesnym rankiem albo zapłacić srogo za przejazd i być na czas. Gra raczej nie była warta świeczki, zwłaszcza ,że wygląd maty mi nie leży wiec zdecydowałem się ,że przyjadę jednak tam gdzie mam blisko i wygodnie ;DD Po drodze wpadłem jeszcze na Nimroda który, pragnę zauważyć , opowiada swoje historie i formułuje luźne wypowiedzi w taki sposób ,że aż naprawdę miło i ciekawie posłuchać :) Gdybym miał kiedyś takiego wykładowcę w szkole... ;DD
Nie pamiętam zbytnio dueli wiec pokrótce co nieco wspomnę.

R1
vs Bowlin (Lightsworn)
2:0
G1 Bowlin zaczął, na rote dostał ashke ,a na foolish buriala po Wulf, Lightsworn Beast dostal maxx "c" wiec srogi początek xd normal summonujac Raiden, Hand of the Lightsworn wstawil Minerva, the Exalted Lightsworn z obu millujac oczywiscie nic  ;D. Czyszcząc pole dark holem nie zwlekając zrobiłem otk.
G2 Sytuacja prawie identyczna tym razem bez negacji z mojej strony ,dalej z większego millu niz w g1 znowu nic wiec gra zakończyła się po kilku turach z podobnym skutkiem.
Deck bardzo szanuje ale niestety na mill nie masz dużego wpływu ,a jak nie millujesz dobrze to nie grasz.

R2
vs hidan (Kozmo Artifact)
2:0
Hidan zmienił swoje upodobania z dino i zagrał dziś kozmo na wersji z artefaktami, jednak z nie najlepszym tego skutkiem. G1 Gra ciągla sie długo ale wygrało mi trzymanie często Kozmoll Dark Lady na polu i w kluczowym momencie gry wpuszczenie Solemn Strike. G2 został mi tylko w pamięci miss z jego strony gdy zasetowując Artifact Moralltach przeszedł do bf i wbiciu się w Kozmo Landwalker czymś większym, wiedział ze wezwę Kozmo Sliprider by zniszczyć tego seta ale nie wiedział ,że eff nie wejdzie bo jego tura była. Morał: nie kupujcie niemieckich kart no chyba ,że umiecie czytać w tym języku albo znacie eff karty na pamięć xd

R3
vs superplus (dino)
2:0
Nowy gracz ale w miare obeznany, bardzo przyjemnie sie z nim grało.
Robił standard playe dla dino, nic szalonego ale przede wszystkim bez missów. Po szybkim rozpoczęciu tur przy 2 statkach i pilocie wpadłem w Quaking Mirror Force; w następnych turach trybutowałem sety po statki ale przeciwnik doczekał się i wstawił Ultimate Conductor Tyranno z obstawą ,a ja nie miałem czym odpowiedzieć, zostając na 1700hp z jednym setem. Było gorąco ale w kolejnej turze przyszło z pomocą Raigeki ,a z nim droga po dobicie przeciwinika. Następna gra była szybsza i w mojej 2 turze zrobiłem otk.

R4
vs Samanthar (dino)
2:1
Tego dnia szło mu wyśmienicie, z potknięciami ale do finału dotarł :)
G1 Słabo pamiętam początek, ogólnie ta gra się dość ciągła gdyż Samanthar miał dużo "zagwostek" >.<
Pamiętam epicką końcówkę i jego reakcje na to co wyprawiałem ;DD Ogólnie wyglądało to tak ,że zostawił conductora i Evolzar Dolkka w polu oraz mnie z 1200 hp. Jedynym w sumie wyjściem jakie wymyśliłem ( nie chciałem poddawać za wcześnie ,a wolałem sie jeszcze pobawić ;D ) i mogłem zrobić w tej sytuacji było dobranie raigeki xD
Nie mając zbytnio wyjść odpaliłem Pot of Desires drugi raz w tej grze, tura po turze, draw 2. Raigeki zostało jednak w decku ,a z nim już niewiele kart . Z pozostawionego wcześniej Kozmotown wziąłem Dark lady by mieć target pod allure w razie czego ^^ i draw kolejny po 2, dalej nic; no to kolejna allura draw 2, dalej nic; W decku zostało nie więcej jak 5 kart; no to Eff kozmotown po draw - Wtasowuje 4 dobieram 4 dalej nic (doszedł trap i kozmo monstery) xd - Wymiana kozmotowna(bo miałem 2 na ręce  :D) - wziąłem tincana by mieć wtas więcej , eff, wtas 4 po 4 dalej nic, no to znowu, wymiana ostatniego już kozmotowna, wziąłem soartroopera by mieć wtas więcej, wtas 5 po 5 i rzutem na taśme wkońcu sie pojawił xD
Wyczyściłem nim pole, wstawiłem slipridera ściągając lost worlda, zostając na 300 hp, oddałem turę.
Nie mniej jednak nie ma happy endu bo Rafał zmajstrował znów pole i i tak zdołał wygrać :P
G2
Szybki sajd, zaczynam, tincan + sety i pass, dobrał ( tu wkroczyła terminacja), odpalił fossil, potem zmissował z gold sarcofagiem bo nie miał Giant Rex pod banish gdyż 1 miał na ręce ,a drugiego wysajdował. Nie pamiętam czy ostatecznie złożył laggie, ale w następnej poszło z mojej strony otk.
G3
Przeciwnik zaczął. Zostawił na polu lost worlda , Dollke zrobioną 2x megalosmasherów dzięki rabbitowi , seta i skończył. Dobieram. Raigekim wysprzątałem, odpaliłem Reasoning przeciwnik zawołał lvl 3, a na topie był landwalker, więc ss jego, atak za 1900 (bo field), set 3 pass, na co w endzie Samanthar twtw i po moje 2 heavy storm dustery ^^',  przeciwnik draw, (jego ostatnia) na co ja mój 3 set Anti-Spell Fragrance (Jak sie okazało później nie miał spelli na ręce z 2 kart, ale też nie miał opcji) Jedyne co to ns misca, atak w jajo , zanegował to lost worldem, przywał giant rexa którym zniszczył mi landwalkera z którego przyszedł sliprider i rozwalił mu fielda. Na koniec symbolicznie złożył Gagaga Cowboya i zostawiając mnie na 7100 przy jego 6100 scoopnął.


Z draftu za 1 miejsce z 2 tinów zgarnąłem Cosmic CycloneShiranui Solitaire do playsetu więc git bo to karty które szukałem. Chcąc nie chcąc, ten dzień zakończył sie lepiej niż się zapowiadał ;DD Pozdro.

« Ostatnia zmiana: 09 Październik, 2017, 18:22:40 wysłana przez Benger »

Odp: [2017-10-08][Katowice] Ghostrick wracają po swoje!
« Odpowiedź #4 dnia: 08 Październik, 2017, 21:41:30 »
0
Tak szybko prostując - w G2 to nie do końca był miss z Gold Sarco, jeden Giant Rex siedział na ręce, drugiego faktycznie wyside'owałem i w sumie tutaj jedynym niedociągnięciem z mojej strony było to, że o tym zapomniałem... ;D

Z perspektywy czasu i tak nie było sensu kisić tego Sarco w ręce, ewentualnie mogłem zasetować jako blef, ale w końcowym efekcie i tak nic by to nie dało, bo wbiłeś mi OTK.

W G3 zaś zacząłem Rabbitem po Dollkę, ale sprzątnąłeś mi ją dzięki Raigeki, UTC nie było. W kolejnej turze dobrałem rabbita, pod którego nie miałem już targetów, bo grałem wariantem 3 Rabbity/3 Megalo. Welp.  ;P
"If illnesses could play yugioh, cancer would probably play Dark Worlds."

Odp: [2017-10-08][Katowice] Ghostrick wracają po swoje!
« Odpowiedź #5 dnia: 08 Październik, 2017, 21:53:42 »
0
Tak szybko prostując - w G2 to nie do końca był miss z Gold Sarco, jeden Giant Rex siedział na ręce, drugiego faktycznie wyside'owałem i w sumie tutaj jedynym niedociągnięciem z mojej strony było to, że o tym zapomniałem... ;D

Z perspektywy czasu i tak nie było sensu kisić tego Sarco w ręce, ewentualnie mogłem zasetować jako blef, ale w końcowym efekcie i tak nic by to nie dało, bo wbiłeś mi OTK.

W G3 zaś zacząłem Rabbitem po Dollkę, ale sprzątnąłeś mi ją dzięki Raigeki, UTC nie było. W kolejnej turze dobrałem rabbita, pod którego nie miałem już targetów, bo grałem wariantem 3 Rabbity/3 Megalo. Welp.  ;P

Dzięki już poprawiłem g3 :)
A tak faktycznie to mogłeś już zasetować tego sarcofaga jako blef (bo wtedy jeszcze nie wiedziałeś ,że będzie otk) bo mogło mnie to niejako wystraszyć od tego zagrania ;)
Zapomniałeś, nie zapomniałeś - po prostu zrobiłeś -1 i zużyłeś niepotrzebnie kartę - czyli miss :D
« Ostatnia zmiana: 08 Październik, 2017, 21:57:44 wysłana przez Benger »

Odp: [2017-10-08][Katowice] Ghostrick wracają po swoje!
« Odpowiedź #6 dnia: 08 Październik, 2017, 22:10:44 »
0
Gold Sarco tak czy siak robi chwilowe -1, Giant Rex jest wyjątkowym przypadkiem wyjścia od razu na 1 za 1, ciężko tu mówić o niepotrzebnym zużyciu karty (bo jednak dobrałbym z niej tego Oviraptora), chociaż zgodzę się, że akurat wtedy lepiej byłoby ją zasetować. Reasumując, mimo wszystko nie wpłynęło to zupełnie na grę. ;)
"If illnesses could play yugioh, cancer would probably play Dark Worlds."

Odp: [2017-10-08][Katowice] Ghostrick wracają po swoje!
« Odpowiedź #7 dnia: 09 Październik, 2017, 04:00:25 »
0
Gold Sarco tak czy siak robi chwilowe -1, Giant Rex jest wyjątkowym przypadkiem wyjścia od razu na 1 za 1, ciężko tu mówić o niepotrzebnym zużyciu karty (bo jednak dobrałbym z niej tego Oviraptora), chociaż zgodzę się, że akurat wtedy lepiej byłoby ją zasetować. Reasumując, mimo wszystko nie wpłynęło to zupełnie na grę. ;)
No chyba nie dobrałbyś ;DD , przypominam ,że terminacja wkroczyła przy twojej turze, to sobie policz stanby ;DD

Odp: [2017-10-08][Katowice] Ghostrick wracają po swoje!
« Odpowiedź #8 dnia: 09 Październik, 2017, 13:53:23 »
0
Ok, faktycznie, teraz sięgnąłem pamięcią, nie dobrałbym z tego nic, bo gra by się skończyła przez terminację. Zgadzam się, że lepiej byłoby to zasetować - no nic, muszę być nieco mniej roztargniony następnym razem, to się odkuję. ;)
"If illnesses could play yugioh, cancer would probably play Dark Worlds."

 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
14 Odpowiedzi
511 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 10 Czerwiec, 2017, 20:14:46
wysłana przez Samanthar
1 Odpowiedzi
215 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 02 Lipiec, 2017, 18:50:24
wysłana przez Nimrod
0 Odpowiedzi
94 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 13 Sierpień, 2017, 10:00:03
wysłana przez Benger
9 Odpowiedzi
847 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 07 Październik, 2017, 18:37:35
wysłana przez wsmbwsmb
1 Odpowiedzi
233 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 09 Wrzesień, 2017, 19:56:32
wysłana przez Nimrod