Wątek: [2017-08-27][Kraków] Koniec Wakacji ;-; [2017-08-27]  (Przeczytany 145 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

[Kraków] Koniec Wakacji 2017-08-27 12 uczestników ORGANIZACJA WIĘCEJ INFO RANKING YUGIOH
Przebieg turnieju

Miejsce COSSY User Talia Punkty w turnieju Punkty rankingowe Ties
10302154690Mateusz F. (hidan)True King Dinosaur128512500562
20303198088Marta G. (Soulstealer)Trickstar9569625484
30302153582Mateusz P. (Nimrod)Ancient Gear9569562531
40303198064Krzysztof M. (DuszekWiluszek)Invoked Windwitch9569437562
50302150775Maciej P. (Bahamut)SPYRAL6386562546
60303199441Bernard G. (Benger)Zoodiac6386562484
70302150885Rafał D. (KtoPyta)Dark Magician6386562468
80302153618Przemysław A. (Szefo09)Pendulum Magician6386375484
90302150897Konrad O. (Bowlin)Dinosaur Kaiju3193562484
100302154688Jakub O. (Zolirex)Subterror3193500468
110303198090Jakub P. (Dragon Deck Master)Blue-Eyes3193312468
120303198113Antoni D. (-)Kozmo01437453

[2017-08-27][Kraków] Koniec Wakacji ;-; [2017-08-27]
« dnia: 27 Sierpień, 2017, 10:00:02 »
0
Temat raportowy turnieju [2017-08-27] [Kraków] Koniec Wakacji ;-; [2017-08-27]

Odp: [2017-08-27][Kraków] Koniec Wakacji ;-; [2017-08-27]
« Odpowiedź #1 dnia: 27 Sierpień, 2017, 17:22:39 »
+3
Jako, że ładnie mi poszło, popełnię post:

Primo - deck złożony na chwilę, w oczekiwaniu na karty i nową bańkę, przyniósł mi najlepsze jak dotąd wyniki. Na pewno jest na to jakieś prawo Murphy'ego.

Secundo - Zolirex chciałby za moim pośrednictwem podkreślić, że jego kiepskie wyniki zostały spowodowane ciągłymi brickami. A poza tym Subterrory to głupi archetyp.

Tertio - Moje zwycięstwa sponsorował Kali, który w swoim poprzednim avatarze miał zawartą kwintesencję moich Ancient Gearów: "Dobieram." "Czekaj, czekaj. Anti-Spell, coś?" :P

Runda 1, vs Antek, Kozmo

Po moim ostatnim spotkaniu z Bengerem dostawałem białej gorączki na widok Kozmo, ale trudno, grać trzeba. W G1 mój przeciwnik miał bricka: żadnych monsterów i tylko jedna opcja na summon jakiegoś, czyli Reasoning, który z miejsca oberwał z Ashki. Ja też nie miałem jakiejś mocnej ręki, więc tw-twisterem zjadłem jego TiSy i wstawiłem Ancient Gear Howitzera, którym biłem za dwa tysiaki co turę. Zanim udało mu się dociągnąć jakieś lepsze karty, miał już tylko 900 LP, więc niewiele mógł zdziałać. W G2 zacząłem od wstawienia dwóch Ancient Gear Reactor Dragonów (i bodajże Wyverna), które zjadły jego backrow; efekt niszczący S&T to wciąż Damage Step, zatem nie można go zanegować Solemn Strike'iem ani podobnymi kartami. <3 Niestety, zaraz potem dociągnął Raigeki. :( Wyszedł Kozmo Tincan, dokooptował sobie duże Kozmo i zaczął niemiłosiernie bić. Próbowałem bronić się dwoma Mirror Force'ami, ale zniszczone Kozmo po prostu banishowały się po więcej Kozmo i to był mój koniec. W G3 zrobiłem kombo na +3 i Gear Gigant Xa w polu, ale ten oberwał w ostatniej chwili z Ghost Ogre'a. Miałem na ręce 4 Ancient Geary i Power Bonda, ale nie chciałem wystawiać mojego boss monstera na całą rundę ewentualnej krzywdy, więc zaryzykowałem i oddałem turę. Opłaciło się, ponieważ Antek zagrał ostrożnie, wystawiając Tincana, dodając sobie Kozmo do ręki i ustawiając backrow. W mojej turze wywaliłem Chaos Ancient Gear Gianta z 9000 ATK. Udało mu się obronić przed OTK, szybko podmieniając Tincana na Kozmo Sliprider z ręki, ale w swojej turze nie dobrał odpowiedzi (czyt. Kaiju) i oddał grę. 2:1

Runda 2, vs. Soulstealer, Trickstar

Pierwsza gra wywołała u mnie traumę, kiedy w polu pojawiły się nagle 3 Trickstary (w tym dwie Candiny), Gem-Knight SeraphiniteTrickstar Light Stage. W swojej turze dobrałem kartę... i oberwałem z dwóch Trickstar Reincarnation na raz, co w sumie spaliło mnie za ponad 5000 LP. Auć. Najgorsze jest to, że kiedy już skończyliśmy liczyć, ile życia straciłem, okazało się, że mam idealną sytuację na FTK z Chaos Giantem (Seraphinite wszedł z Brilliant Fusion, więc miał zero obrony), ale brakuje mi jednego AG na ręce. Musiałem zadowolić się wezwaniem Howitzera, który spalił ją za marny tysiąc i to było na tyle, ponieważ zaraz straciłem resztę LP atakiem jakoś Xyza, który może walić direct. W drugiej grze wpuściłem jednego Reactora, niszcząc Twin Twisterem własne Geartown, a w jej turze odpaliłem Anti-Spell Fragrance. Soulstealer musiała setować swoje spelle, a mój Reactor zjadał je swoim efektem, zanim mogły być aktywowane. Równocześnie zadawała mi drobny effect damage przy każdej okazji, a do tego wzywała Trickstary z grave'a i znowu potraktowała reinkarnacją. Zbyt późno zdała sobie sprawę, że wsadzanie Mirror Force'ów dowolnego rodzaju na grę przeciwko Ancient Gearom to orka na ugorze :D Na swoje nieszczęście sprawiła, że dobrałem drugiego Reactora, mając w polu tego pierwszego oraz Ancient Gear Gadgeta. Zrobiłem szybki Tribute Summon i nagle miałem Reactora, który atakował dwa razy na turę i jeszcze do tego z piercingiem, a to już okazało się nie do udźwignięcia przez niskolevelowe Trickstary. W G3 na dzień dobry nie pozwoliłem jej użyć searchującego efektu Light Stage'a (Ash Blossom FTW), więc walnęła mnie z Reincarnation... przez co skończyłem, mając na ręce Fragrance i Light-Imprisoning Mirror. Trickstary poczuły się nagle bardzo nie na miejscu; zwłaszcza, że dwie tury później dołożyłem jeszcze Imperial Iron Wall, efektywnie blokując wszystkie dobre opcje w jej talii. Pozostało mi tylko bić Wyvernem i innymi AG do skutku. 2:1

Runda 3, vs. KtoPyta, Dark Magician

Trochę biednie zacząłem, z sensownych kart mając tylko Fragrancję i Barrier Statue of the Drought. To go oczywiście przyblokowało, ale tylko na chwilę. Wystawił Magician's Roda, który zniszczył Statuę, a w mojej turze odpalił Magician Navigation, summonując DM i DMG. Tego pierwszego zaraz zresztą wymienił na Roda z cmentarza (który trafił tam po ataku Ancient Gearów). Sytuacja miała się już odwrócić, kiedy zagrałem Geartown i odpaliłem Ancient Gear Catapultę, ale nawigacja z cmentarza ją zanegowała. No cóż. Chciałem jeszcze użyć jej drugiego efektu z grave'a, ale nie mogłem tego zrobić w tej samej rundzie, przez co mógł spokojnie użyć efektu Eternal Soul i zjeść mnie swoimi DMkami. W G2 zrobiłem kombo na +3 i Gear Gianta, ale nie mogłem wstawić bossa, dopóki Giant nie zszedł... co okazało się problematyczne, bo ponownie przyblokowany Fragrancją KtoPyta miał problemy z wezwaniem Dark Magiciana. Odpalił Dark Magical Circle, ale nie dobrał nic porządnego, więc po krótkiej wymianie ciosów dobiłem go Wyvernem. W G3 na dzień dobry wstawiłem dwa Reactory, którymi urządziłem rzeź w jego TiSach. Na sam koniec zostało mu tylko 500 LP, ale w swojej turze potraktował mnie Raigeki (chyba) i przeszedł do kontataku. Koniec końców zostaliśmy obydwaj z pustymi polami, więc użyłem z grave'a efektu Catapulty, żeby wezwać tokena, którego wraz z normal summonowanym Maxx "C" przemieniłem w Missus Radiant i pojechałem directem. 2:1

Runda 4, vs. hidan, True King Dino

Nie wiem jak, ani kiedy, ale nagle grałem o pierwsze miejsce. :O W G1 dociągnąłem: 2 Mirror Force'y, Lost Winda, Solemn Strike'a i ziemną statuetkę. Statuetka przyblokowała jego summony, a potem zaczął się festiwal negacji, ponieważ hidan miał 3 sztuki True King Lithosagym, the Disaster, a ja dobrałem jeszcze Warninga. Kiedy wzajemnie wypstrykaliśmy się z opcji, jemu udało się dociągnąć Souleating Oviraptora i przygotować grunt pod UTC. Czułem pismo nosem i wstawiłem dwa Reactory, które następnie zużyłem pod True King of All Calamities. Ten ładnie zablokował jego UTC, ale w końcu skończyły mi się xyz materiały, a na bossa nie miałem szans, więc zabił mnie połączonymi siłami UTC i Giant Rexa. W G2, niestety, odwróciło się ode mnie szczęście, ponieważ dobrałem Blackwing - Gofu the Vague Shadow, Lost Winda, Geartown, Limiter Removal i Fragrancję. Zrobiłem Decode Talkera, zabezpieczyłem się obydwoma trapami, ale hidan nakombinował i wstawił Lithosagyma, Giant Rexa i Number S39: Utopia the Lightning, a wtedy było pograne. 0:2

***

Przyznam, że nie spodziewałem się takich osiągnięć, przez co prawie zupełnie nie miałem nic w side decu na dino, poza ogólnymi banisherami. Otworzyliśmy mega-packi w tinach i wydropiliśmy aż 3 sztuki Barrage'a, Foolish Burial Goods, 2 Drowning Mirror Force, Dark Magical Circle, Blue-Eyes Twin Burst DragonCosmic Cyclone. Na razie nie mam więcej do dodania, za tydzień w Katowicach zobaczę, czy to była tylko kwestia szczęścia, czy też Ancient Geary grają lepiej, niż podejrzewałem.
« Ostatnia zmiana: 27 Sierpień, 2017, 19:19:23 wysłana przez Nimrod »
Raphèl mai amècche zabì almi!
"Nie znam się na p***doleniu głupot, ale chyba p***dolicie głupoty." - Leo, 17.04.2017

Odp: [2017-08-27][Kraków] Koniec Wakacji ;-; [2017-08-27]
« Odpowiedź #2 dnia: 27 Sierpień, 2017, 18:16:34 »
0
Przyznam, że nie spodziewałem się takich osiągnięć, przez co prawie zupełnie nie miałem nic w side decu na dino, poza ogólnymi banisherami. Otworzyliśmy mega-packi w tinach i wydropiliśmy aż 3 sztuki Barrage'a, Foolish Burial Goods, 2 Drowning Mirror Force, Magician's Circle, Blue-Eyes Twin Burst Dragon i cośtam jeszcze. Na razie nie mam więcej do dodania, za tydzień w Katowicach zobaczę, czy to była tylko kwestia szczęścia, czy też Ancient Geary grają lepiej, niż podejrzewałem.
 
pewnie chodziło o Dark Magical Circle ten trap mi coś nie pasuje :P

Odp: [2017-08-27][Kraków] Koniec Wakacji ;-; [2017-08-27]
« Odpowiedź #3 dnia: 27 Sierpień, 2017, 18:25:17 »
+1
To taki mały raport ode mnie.
To był chyba pierwszy mój turniej, na którym było tyle osób. Oraz pierwszy turniej mojej nowej talii, więc nerwów trochę było. Wyjątkowo dobrze szły mi rzuty kostką o decyzje kto rozpoczyna, bo wszystkie wygrałam, co dużo pomogło.

Runda 1 vs. DuszekWiluszek i Invoked WindWitch

Dosyć długa gra. Pierwsza runda krótka. Po początkowym burnie doszedł Ring of Destruction na jego Invokeda co zostawiło przecinika z około 1000życia, które szybko stracił. Drugiej rundy uratować mi się nie udało mimo prób zasdtopowania przeciwnika Droll & Lock Bird. Ash Blossom & Joyous Spring trochę boli gdy masz nadzieję odbrickować rękę searchem. Trzecia gra zaczęła się od terminacji. Na szczęście poszło Droll lock combo, które pozbawiło przeciwnika ręki. I na szczęście dla mnie nie dobrał nic ciekawego potem. 2:1

Runda 2 vs. Nimrod i Ancient GEAR

I znowu Nimrod zaskakuje mnie deckiem, którego nie znałam za dobrze. Pierwszą rundę doszło mi takie combo na ręce, że hoho. (Małe sprostowanie do raportu Nimroda, wierzę, że w Endzie były 2 Trickstar Lycoris i tylko 1 Trickstar Candina.) Sprawę dokończył Number 47: Nightmare Shark Niestety nie znałam Ancient GEARów a w pierwszej rundzie nie dałam się im rozkręcić więc nie wiedziałam, że powinnam wyjąć mirror forcy. Były desperackie próby obrony ale fragrance razem z nizczeniem backrowu był niemiłośierny. Ale zawsze jest G3 i ja decyduje kto zaczyna, prawda? więc jeszcze jest nadzieja! Tak... tylko nie z ręką Lycoris, Disturbance Strategy,  Trickstar Light Stage, Brilliant Fusion, i Gem-knight garnet. Próby odbrickowania  fieldspellem zostały zgaszone Ashką. Ale to jeszcze nie koniec! Przecież zawsze mogę dobrać tę jedną kluczową kartę! ...prosze państwa oto mój draw: drugi garnet, drugie brilliant fusion, trzecie brilliant fusion. Serce kart mnie zawiodło...  Doszła mi jeszcze Candinia ale i ona na nic się nie zdała po aktywacji Light-Imprisoning Mirror. 1:2

Runda 3 vs. Bahamut i SPYRAL

gra 1, miałam Chain SummoningDark Room of Nightmare razem z fiedspellem i Lyco więc po przeciwniku nie było co zbierać po jego Draw Phasie. Druga runda, tradycyjnie jak nie zaczęłam tak nie poszło.  Na ręce Garnet. Rzucam Pot of Desires, banish 10 potrzebnych kart draw... drugi garnet i ring of destruction, przed którym chronił go fieldspell. W rundzie trzeciej może nie zabiłam przeciwnika w pierwszej turze ale na polu był field, Lyco i Dark room czyli 1000 obrażeń za każdą kartę dodaną do ręki. Doszlismy do terminacji, która trochę mnie uratowała bo różnica była 8000LP do 1300LP i Bahamutowi cieżko było pozbawić mnie tylu punktów. 2:1

Runda 4 vs. Szefo09 i Pendulum Magician

Już myślałam, że to będzier pierwszy turniej gdzie nie gramy ze sobą. No ale co to by był za turniej? Pierwsza ręka to  niestety był taki brick, że nie za wiele mogłam zrobić i dostalam OTK w twarz. Runda 2 od razu poszło Droll lock combo i potem już tylko dobicie przeciwnika. W rundzie trzeciej Szefo chciał mnie zaskoczyć i dał mi zacząć majac nadzieję, ze się przesidowałam. I to zasądziło o jego porażce. Była próba obrony Twin Twisterem na field i seta. Na moje szczęście nawet jeśli go nie zabiłam od razu to wymieniłam mu dobrą rękę na brick. Dodatkowo trafiłam MST w Time Pendulumgraph, który mógłby go jeszcze uratować. 2:1

Ostatecznie skończyłam na 2gim miejscu z wynikiem 3:1, więc wyszłam całkiem zadowolona. Z draftu wygrałam Drowning Mirror Force. Z innych rzeczy godnych uwagi było Dark Magical Circle, 3x Zoodiac Barrage, Cosmic Cyclone i drugi Drowning.

Odp: [2017-08-27][Kraków] Koniec Wakacji ;-; [2017-08-27]
« Odpowiedź #4 dnia: 27 Sierpień, 2017, 18:53:25 »
0
Przyznam, że nie spodziewałem się takich osiągnięć, przez co prawie zupełnie nie miałem nic w side decu na dino, poza ogólnymi banisherami. Otworzyliśmy mega-packi w tinach i wydropiliśmy aż 3 sztuki Barrage'a, Foolish Burial Goods, 2 Drowning Mirror Force, Magician's Circle, Blue-Eyes Twin Burst Dragon i cośtam jeszcze. Na razie nie mam więcej do dodania, za tydzień w Katowicach zobaczę, czy to była tylko kwestia szczęścia, czy też Ancient Geary grają lepiej, niż podejrzewałem.
 
pewnie chodziło o Dark Magical Circle ten trap mi coś nie pasuje :P

Ups, masz rację  :x
Raphèl mai amècche zabì almi!
"Nie znam się na p***doleniu głupot, ale chyba p***dolicie głupoty." - Leo, 17.04.2017

 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
9 Odpowiedzi
799 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 12 Lipiec, 2014, 14:30:35
wysłana przez Blast
6 Odpowiedzi
532 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 13 Lipiec, 2014, 21:05:35
wysłana przez Quentim
6 Odpowiedzi
274 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 25 Luty, 2017, 23:07:12
wysłana przez Cienisty
3 Odpowiedzi
277 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 29 Marzec, 2017, 17:13:18
wysłana przez shiro242
3 Odpowiedzi
348 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 25 Sierpień, 2017, 21:58:06
wysłana przez Dragon Deck Master