Wątek: [2017-05-06][Wrocław][WCQ] Operacja "Ostateczny Kryzys"  (Przeczytany 301 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

[Wrocław][WCQ] Operacja "Ostateczny Kryzys" 2017-05-06 14 uczestników ORGANIZACJA WIĘCEJ INFO RANKING YUGIOH
Przebieg turnieju

Miejsce COSSY User Talia Punkty w turnieju Punkty rankingowe Ties
10300044090Jakub C. (Korni)Paleozoic128512520463
20301115832Lech K. (Leo)ABC9569604520
30301115575Filip M. (Fifi)Invoked Artifact Windwitch9569562541
40302151258Przemysław B. (Raviael)Raidraptor7447541515
50303199441Bernard G. (Benger)Zoodiac Kozmo7447520489
60301116011Mikołaj D. (Miki)Infernoid Zoodiac7447479484
70303198064Krzysztof M. (DuszekWiluszek)Invoked Blue-Eyes7447458494
80302154823Patryk B. (brzezik)Zoodiac6386458541
90303201331Kacper D. (Sergio)ABC6386458453
100303198357Kevin P. (-)Yosenju Zoodiac3193520484
110302154285Marcel K. (arijay)Metalfoes Zoodiac3193520463
120302154468Paweł P. (splawik90)Zoodiac3193416463
130301114285Remigiusz K. (Izorist)Tellarknight Zoodiac3193375489
140302154297Krzysztof S. (-)Dinomist01395427

0
Temat raportowy turnieju [2017-05-06] [Wrocław][WCQ] Operacja "Ostateczny Kryzys"
I see my smile, it was born from amphetamines
Better duck, 'cause it's war on my enemies
Oh, God, think I lost it all now
Lost some and wanna watch the rest go
A mad man when I'm mixed with Soco
Who would've thought a man could sink to so low?

Odp: [2017-05-06][Wrocław][WCQ] Operacja "Ostateczny Kryzys"
« Odpowiedź #1 dnia: 07 Maj, 2017, 18:11:54 »
+3
Jako ,że już nawet nie pamiętam kiedy ostatnio pisałem raport zatem przedstawię Wam moje spotkania ponieważ bawiłem sie świetnie ;DD
Oczywiście nie wiedziałem czym dokładanie grać , a jako ,że pure zoodiakami/ zoo kaiju 40card nie grało mi sie ostatnio zbyt dobrze to dostałem natchnienia i zbudowałem coś co nazwałem "60-card kozmo-kaiju-zoo also heavy trap lineup with maxx "c"" nazwa polska: "po trochu wszystkiego".

R1
vs splawik90 (zoo)
2-0
G1
Przegrałem kostkę, kolega zrobił zoo combo taką niepewną ręką i zostawił pole Zoodiac Drident,Zoodiac ThoroughbladeiDaigusto Emeral Tenki i 2 sety.
Ze sartowej ciężko było bo musiałbym pierw pozbyć sie dridenta no ale od czego jest top deck Raigeki ;DD. Zacząłem z kombem zoo, gdzieś po drodze poleciał Storming Mirror Force z jego strony ale po krótkiej wymianie tur wygrałem go na zasoby.
G2
Przeciwnik znów zaczął tenki, normal Zoodiac Ratpier po czym rzuciłem Maxx "C" troche zasmucony tym ,że znowu mam kontre na niego nałożył tylko dridenta 2 sety i skończył. Twtw pozbyłem sie setów, na dridenta gamaciel, po swojej stronie przyzwałem kaiju z 3300atk i z 5 karty jaką był whiptail skończyłem dridentem zostawiając u niego jedynie tenki.
Próbował jeszcze coś zdziałać barragem lub normalami zoodiaków ale skutecznie mu blokowałem albo eff drident albo barierą. Przeciwnik zauważył ,że nie było sensu więc wyciągnął rękę.

R2
vs Leo (ABC)
0-2
Jako ,że wcześniej widziałem czym leo gra ,zlekceważyłem go oraz effekty abc i podeszłem do pojedynku troche za bardzo na luzie co mnie zgubiło.
G1
Wygrałem kostke, zrobiłem zoo kombo po draw 2, skonczyłem z emeralem, 3 sety i graj. Leo zaczął Hangar, normal A-Assault Core podczepił C-Crush Wyvern ,2 sety i atak w emerala na co ja Mirror Force oczywiście zapominając o efekcie C, potem będąc zły na missa było już tylko gorzej, na normal Zoodiac Thoroughblade dostałem BTH albo chcąc w kolejnej znowu zrobić komboSummon Limit. Leo bijąc A po 1900 i co jakiś czas dosetowując coś skończył gre dość szybko.
G2
Znowu zacząłem i dokładnie powtórka z g1 kończąc z podobnym polem, 2 sety w środku nich tenki i graj. Leo zaczął z twtw na co ja odpaliłem Imperial Order tylko znów zbyt szybko i lekceważąco to zrobiłem ponieważ byłem pewien ,że ordera postawiłem z lewej strony tenki i niechcąco pokazałem mu mirror forca, i znów byłem zły na siebie.
Leo wiedząc co na stole zrobił Tornado Dragon pozbył sie mirrora i zostawiając mi order (bo oczywiście nie dobrał więcej żadnych spelli) atakował tylko dragonem ,nie miałem jak zrobić playa bo leo stopował zagrania więc order sam mnie dobił po kilku turach.

R3
vs brzezik (zoo)
2-0
G1
Początku niezbyt dobrze pamiętam wiem ,że wygrałem kostke zrobiłem swoje combo set 2 i graj. Brzezik twtw pozbył sie setów i zrobił też swoje combo ale na +5, wyczyścił mi pole robiąc pokaźne swoje, posetował i graj. Potem poszedł Interrupted Kaiju Slumber normal summon Kozmo Farmgirl, atak wszedł z eff wiec dobrałem destroyera w bf go wpuściłem na co brzezik odpalił TT , więc z eff DD przyszedł Forerunner i atak, zostawiając go z 1600 hp oddałem turę. Obmyślił plan i na spokojnie zrobił swoje zostawiając dridenta i chyba leviair w polu oddał turę, na co ja draw ,a brzeik chain drident w Kozmo Forerunner , na co ja - no raczej nie możesz ^^ złapał sie za twarz nie mogąc tego przeboleć :D
Na dridenta więc poszedł kaiju i po kilku turach wymian ataków brzezik zmissował gdzieś po drodze wina ,a ja skutecznie niebawem wygrałem rozbijając jego obronę, ta gra nie ukrywam była dość długa przez te zoo komba :P
G2
Tym razem brzezik zaczął zrobił zwoje kombo na +5, zostawiając standard zoo pole i set 4 + Tenki oddał, jeszcze przed końcem jego tury padło hasło terminacji. Nie widząc zbytnio wyjścia z sytuacji dobieram - top deck Raigeki ;DD . Zrobiłem normal summon farmgirl atak za 1500 z eff, na eff dostałem strika , set 3 i graj. Stan hp 7500 do jego 5k. Wiedział więc ,że musi wbić przynajmniej ponad 2.5k obrażen bo to jego ostatnia. Zaczął, odestował Barrage, eff na tenki, ss Zoodiac Thoroughblade na co poszedł pierwszy z moich 3 setów - Dimensional Barrier, nie myśląc długo powiedział tylko "YOLO" bo wiedział ,że dmg musi mi jakiś wpaść zrobił normal summon whiptaila i odpalił instanta po nordena w ataku i jego eff, na co ja odpaliłem mój drugi set - Forbidden Chalice bo czemu by nie? Nie widząc wiecej zagrań przeszedł do ataku, na co ja odpaliłem mój trzeci i ostatni set Mirror Force ;DD z grymasem twarzy podał rękę. (Ah te okrzyki radości Fifiego na Raigeki i Mirrora kończącego spotkanie, brilliant! ;DD)

R4
vs Miki (Inferniod zoo 60 card) 1-1

Z niesmakiem podszedł odrazu do naszego spotkania gdy zobaczył też 60 kartowy deck ;DD
G1
Wygrałem kostkę, zrobiłem niewielkie zoo combo, set 2 graj. Miki pierw wybaitował dridenta (nie pamiętam już jak) potem z normala Predaplant Ophrys Scorpio zaczął duże zoo combo, niemając przerywników pozwoliłem na to. Skończył z dridentem i 2 emeralami na stole, atakami pozbył mi sie pola, oddał turę. Poźniej systematycznie co ture rozwalaliśmy sobie pole , ja dark holem on effektem onuncu i atakując w siebie za jakiś tam dmg zbijaliśmy sobie hp.
Skończyło sie na tym ,że to ja zostałem z polem w tym drident ,a Miki nie miał już jak go obejść, pokazując reszte kart jakie miał scoopnął.
G2
Miki zaczął na co momentalnie zrobił wielkie oczy, set jednej i graj? ;DD Zbytnio nie miałem co też zrobić, więc zrobiłem dridenta z 4k atk, zbiłem pół hp i oddałem stawiając 2 sety. Gdzieś po drodze ogłoszona została terminacja. Miki ns decatrona więc wybaitował eff dridenta, na co odpalił potem Void Imagination po Infernoid Tierra, dochainowałem chalice. Pozbył sie dridenta jakimś infernoidem i atk za 3800.
Dobrałem, robiąc dridenta i z jego eff raz w swojej +atk, raz w jego turze pozbyłem sie pola ale niestety zostałem z nim wtedy już bez materiałów w atk pozycji. Zapominając śledzić cmentarz, odpalił eff Infernoid Attondel z grave i 2x atk za 2800 po gre  :/. Remis.

Skończyłem jako 5 ze statami 2-1-1, mate sprzedałem, z draftu nic nie było nawet dla zwycięzcy.
Ciekawostką jest ,że z turnieju CRS wyszedł z kompletem 8 mat ;DD
Dzięki wszystkim za udział i do następnego.
« Ostatnia zmiana: 07 Maj, 2017, 23:00:49 wysłana przez Benger »

Leo

Odp: [2017-05-06][Wrocław][WCQ] Operacja "Ostateczny Kryzys"
« Odpowiedź #2 dnia: 09 Maj, 2017, 18:20:48 »
+1
Wstęp: Deszcz i zamułka w pociągu, potem lekki śmiechy-chichy przed turniejem. Po cichu liczyłem, że nie uświadczę jeszcze ani siły Diagramu, ani dużych ilości Ash - nie pomyliłem się. Liczyłem również na te 5 rund, ale niestety miejscowi znowu udawali, że mają życie i grało tylko 14 osób. :P

Duele:

1) vs brzezik (Zoodiac) 2:1

Wygrana kostka, a to oznaczało intensywne setowanie trapów. ABC Bustera wprawdzie wstawić się nie udało, ale solemny wraz z innymi modułami "Nie Pograsz" zapewniły mi odpowiednią kontrolę nad polem. Biłem brzezika za pomocą "A" póki nie poddał gry na 300 lp. W drugiej grze brzezik zaczął i zrobił jakieś potężne combo + zastawił się solemnami. Długo nie pograłem. Liter raczej nie zobaczyłem, Bustera tym bardziej nie xd
W trzecim poszło jakieś porno combo więc skończyłem z polem: Tsukuyomi, Buster, Field i 3 sety. Brzezik zaczął robić jakieś combo w swojej turze, ale cieprliwie czekałem aż wstawi Nordena, którego Buster skasował wraz z wezwanym ratpierem. Potem mój opp nie miał już zbyt dużych możliwości. Tag-out i xyz spam z wezwanych czwórek zakończyły sprawę w mojej turze.

2) vs Benger (Kozmo Zoodiac) 2:0

Zdaje się, że przegrałem kostkę, ale że Benger nie skończył z jakimiś strasznie silnym polem, to po prostu biłem go za pomocą A. Potem powstawiałem jakieś Xyzy podparte trapami i było właściwie po. W drugim już myślałem, że przegram jak opp odpalił mi Imperiala na Twin Twistera, ale na szczęście przypadkowo ujawnił, że ma Mirror Force'a na secie. Wstawiłem Tornado Dragona, ściągnąłem Mirrora i przez następnych kilka tur męczyłem przeciwnika smokiem. Nie dobierałem właściwie żadnych spelli ani potworów, za to miałem wszystkie trapy świata, żeby ładnie utrzymać kontrolę w stole. Za redukcję lp odpowiadał głównie Imperial Bengera - dobierał chyba dosyć sporo spelli. Niefart jak choroba - nie wybiera :P

3) vs Fifi (Invoked) 0:2

W pierwszym kontrował mnie artefaktami i nie mogłem zbyt wiele zrobić. Nawet bez tego nie miałem zbytnio opcji, na to aby odpowiednio szybko ustawić się z Tsuku. Aleister to podła sucz - kompletnie zapomniałem, że działa jak Kalut kiedy jest na ręce. Bustera wstawiłem po radośnie wpieprzyłem m się w fuzję podparta Aleisterem. Po tym była już tylko równia pochyła. W drugim też lipton, bo znowu nie otworzyłem z opcją na Tsuku (ani tym bardziej z Busterem). Miałem wprawdzie jakieś trapy, ale wkrótce zebrałem z Twistersa i obrona poszła się dymać. Po jakimś czasie przegrałem, bo kto dobiera "NIC", ten tyle samo może ugrać.

4) vs Raviael (Raid Raptor) 2:0

Dwa raczej szybkie duele (pomimo przegranej kostki). Raviael robił niezły setup, ale na szczęście nie wstawił ani Ultimate Falcona, ani nie zastawił się trapami - miał tylko cały klucz dzikich gęsi na polu. :P
Paladynamo + Buster szybko pogonili towarzystwo. W drugim podobnie, ale miałem dodatkowo jeszcze trapów bez liku.

To był dobry dzień. 3:1, mata i deckbox wpadły, a do tego jeszcze tiery wyrzuciły mnie na 2 miejsce. :P Z draftu g***o, a z boosterów wejściowych dostałem Polimerkę, ha! Prawdziwym wygranym turnieju jest Raviael, który trafił Ash. Do zobaczenia na MP-kach. ;)

Decklisty nie wrzucam, bo to w końcu tylko ABC (chyba, że ktoś bardzo będzie chciał...) :P

« Ostatnia zmiana: 09 Maj, 2017, 18:31:26 wysłana przez Leo »

 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
17 Odpowiedzi
2574 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 18 Grudzień, 2013, 14:02:00
wysłana przez Flasher
14 Odpowiedzi
977 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 30 Kwiecień, 2016, 15:53:17
wysłana przez Hiruma
5 Odpowiedzi
523 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 25 Październik, 2016, 14:31:05
wysłana przez Viet
6 Odpowiedzi
607 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 24 Marzec, 2017, 01:48:12
wysłana przez Lincoln
24 Odpowiedzi
1144 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 05 Maj, 2017, 16:38:03
wysłana przez Hacker