Wątek: [2017-01-22][Warszawa] Mroczna Umowa ADV  (Przeczytany 447 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

[Warszawa] Mroczna Umowa ADV 2017-01-22 14 uczestników ORGANIZACJA WIĘCEJ INFO RANKING YUGIOH
Przebieg turnieju

Miejsce COSSY User Talia Punkty w turnieju Punkty rankingowe Ties
10302152316Marcin P. (Viet)Metalfoes128512625583
20302153264Mateusz Z. (MateMatyk)ABC9569687531
30301116498Jakub B. (Entelarmer)D/D9569500515
40302151637Maurycy P. (ak1r4)ABC9569437566
50302151101Mariusz Z. (OkazakiQq)Blue-Eyes6386583479
60302154199Łukasz B. (SandoRo)Fluffal6386562500
70302154725Jan W. (Yano)ABC6386562484
80302154212Wojciech P. (Vattghern)Dark Magician6386500531
90302153276Dawid M. (agentx)D/D6386375450
100302152611Szymon Ś. (Zimon)Paleozoic3193500453
110303199769Karol B. (Promis)Blackwing3193437500
120302154201Bartłomiej B. (chaisab)Synchro3193437437
130301116390Piotr B. (UnicroN)Battlin' Boxer3193250433
140302153252Rafał K. (-)Monarch01416375

[2017-01-22][Warszawa] Mroczna Umowa ADV
« dnia: 22 Styczeń, 2017, 10:00:02 »
0
Temat raportowy turnieju [2017-01-22] [Warszawa] Mroczna Umowa ADV

Odp: [2017-01-22][Warszawa] Mroczna Umowa ADV
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Styczeń, 2017, 19:35:16 »
+4
Kurcze pożyczałem sporo kart z nadzieją na to ze karma się do mnie uśmiechnie i więcej graczy będzie miało chęć zagrania ;< Niestety sam czekałem na "byłego" kolegę Vardøgera który miał mi pożyczyć Qliphort Monolith
Nie doczekałem się szanownego pana wcale, przez co jak reszta grała w R1 to ja składałem BWDa ;<

R1 ... Loss
R2 VS kolega z Blackwingami. Win
R3 VS Agent z D/D. Win
No i kuna R3 Viet z Metalfoes
G1 Viet zostawił pole z 3 Bunbuku a ja dobrałem porno pod OTK, Niestety 1 karta przykleiła mi się do extra decku !! ;< przez co grałem 39 kart (kurna pech totalny), G2 oczywiście cegła totalna. Loss

Gratulacje Viet za 1st Metalfosem ;)
Dzięki Akira za pomoc w rulingach i w rozdawaniu nagród ;)
Dzięki Wszystkim starym i nowym graczom za stawienie się dziś tak licznie ;)

Zapraszam na Sneak Peek Raging Tempest 05-02-2017 i na WCQ w Warszawie (fino niebawem)
« Ostatnia zmiana: 22 Styczeń, 2017, 19:53:32 wysłana przez OkazakiQq »

Odp: [2017-01-22][Warszawa] Mroczna Umowa ADV
« Odpowiedź #2 dnia: 22 Styczeń, 2017, 20:34:59 »
+3
Mimo intensywnej nocy postanowiłem dać sobie szansę i stawić się na turnieju w weekend, skoro wreszcie mam okazję. Na szczęście w strefie mieli w lodówce ostatniego energetyka  ;D Grałem ABC bez engine'ów i Pot of Desires, więc sporą rolę odegrało szczęście. Zebrało się 14 osób łącznie, więc niezła frekwencja :) w OTS3 trafił się Swap Frog, do tego miscutnięty, więc od razu dużo się zwróciło.

R1 vs Akira (ABC) 2:1
"Zemsta" za ostatni turniej ;p nie była to kostka game, ale Akira miał zdecydowanie gorsze dociągi (co nie znaczy, żebym ja miał je jakieś wspaniałe).

R2 vs Viet (Metalfoes) 1:2
Viet naprawdę dobrze kieruje swoimi metalami, o czym świadczą wyniki na turniejach. Mimo że przegrałem kostkę pierwsza dla mnie, w drugiej weszliśmy w terminację i trzecią graliśmy na 4 tury. Zabiło mnie 5k ataku Number S39: Utopia the Lightning.

R3 vs Vattghern (Dark Magician) 2:0
W tygodniu na spotkaniu grałem troszeczkę z jego talią i dzięki temu wiedziałem czego się spodziewać. Generalnie to w pierwszej grze miał słaby draw, a w drugiej dobrałem hangar i 3 Solemn Strike na starcie.

R4 vs Yano (ABC) 2:0
Wygrałem kostkę i mega porno w pierwszej, w drugiej przeciwnik kontrolował pole, ale ograł sam siebie w pewien sposób (dwa bustery i 3 krzyże na polu).

Skończyłem drugi i jako że były dwa secrety zgarnąłem Starving Venom Fusion Dragon, którego od razu sprzedałem.

Dzięki dla Okazakiego za pożyczkę Pot of Acquisitiveness i wszystkim którzy byli za udział. No i Akirze za pogawędkę w drodze powrotnej. Do następnego! ;)
« Ostatnia zmiana: 31 Styczeń, 2017, 17:32:16 wysłana przez MateMatyk »

Odp: [2017-01-22][Warszawa] Mroczna Umowa ADV
« Odpowiedź #3 dnia: 23 Styczeń, 2017, 09:12:20 »
+2
Krótki raport
Pojechałem z sandoro na turniej , odebrałem struktury D/D/D i zaczynam grać

1 uni  (boxer)
W 1 pierwszej dobrze dobralem , ale na polu stała rasffelia więc sobie pogralem , w drugiej zaczęłam pierwszy i dobralem całkiem w miarę i set dwie karty , uni zrobił rasffelie która dostała z strike i zrobiłem swoje pole i było pograne , w trzeciej dałem uniemu zacząć zrobił rasffelie która dostała gameciela i było już po grze 2:1

2. Yano  (ABC)
W pierwszej dobralem zupełne g***o to tylko się bronilem, w drugiej sumowalem vanity fienda który został zdjęty i zrobił porno
0:2

3. Okazaki  (blue-eyes)
W pierwszej dobralem ładna rękę , ale zaczynałem i wyczulem ze ma maxxa więc set 2 i graj , zrobił porno więc nie pogralem , w drugiej obydwa słabo dobralismy ale zrobiłem missplay i pogralem
0:2

4 czajniczek (synchro)
Zaczął dostał maxxa i skończył ture, dostał trishule i przeslismy do gry 2 , w której zrobiłem combo i było pograne

2:0


Podziękowania dla wszystkich uczestników,  dla tych co pozyczyli mi karty :)

Fajnie było niedosyt pozostaje , ale teraz cel wcq i może mata będzie :)
Do nastepnego

« Ostatnia zmiana: 23 Styczeń, 2017, 13:09:06 wysłana przez agentx »

Entelarmer

Odp: [2017-01-22][Warszawa] Mroczna Umowa ADV
« Odpowiedź #4 dnia: 23 Styczeń, 2017, 20:19:11 »
+3
Pobudka wczesnym rankiem i ponowne czytanie artykułów w DS, żeby grać na noob mode 50% zamiast 100%. Potem sprawdzanie talii i kapnięcie się, że nie mam Where Arf Thou? (nuuuuuuuuuuuuuuu!). Także piszę awaryjnie na forum i wyjazd. W sklepie byłem prawie pierwszy, kombinujemy z kamerą, a tymczasem schodzi się reszta i rozpoczynam tradycyjne powitanie ("cześc, masz karty?"). Jakoś udało mi się zebrać wszystko, dzięki wielkie, chłopaki. :) Niestety, włożyłem Crystal Wing Synchro Dragon, nie byłem pewien, czy wszystko zbiorę, a i tak CHYBA gram z handicapem, także potem nie wyjąłem. :/ Raport nie za dokładny, bo nie zapisywałem LP [SHAME].

1. vs Karol (BW) 2:0

Gra z nowym graczem, chciałem grać w miarę luźno... ALE. Na start ręce pod wiele zagrań, a dawno nie grałem (zwłaszcza na żywo), więc uznałem, że lepiej przećwiczyć zagrania. W obu D/D/D Cursed King Siegfried, w g1 Crystal Wing Synchro Dragon (fck this card), w drugiej PSY-Framelord Omega. Solemn Strike (fck that too) też było, także wybacz, Karolu. :(

1:0

2. vs Vattghern (Dark Magician) 2:0
Nie mam zapisków, więc niewiele pamiętam. Weszła dziwa (aka Trishula, Dragon of the Ice Barrier), byl Siegmeyer, także dużo do gadania opp nie miał. ;/

2:0

3. vs Viet (Metalfoes) 0:2
Już po wcześniejszych grach miałem sól, a w tej mogłem stanąć po drugiej stronie i zyskać roczny zapas.
G1 pięć potworów na start, gdy Viet zaczął z Majespecter Unicorn - Kirin i Metalfoes combo. Gdyby jedna z kart była D/D/D Oblivion King Abyss Ragnarok, to MOŻE coś bym kminił, a tak to w trzeciej turze gra.
G2 podobnie, tyle że nie dobrałem żadnego zagrania (Ragnarok, Kopernik, Vanity's, Strike i Necro). Desperacki D/D Savant Copernicus nie pomógł z Maxx "C" i brakiem Sylvan Princessprite w extra. Lose po kilku turach męczenia się.

2:1

4. vs Zimon (Paleozoic Frog) 2:0
Z jednej strony byłem zły, bo to był jeden z decków, w których nie wiedziałem, co dokładnie robią karty, więc mogłem spodziewać się gwałtu. Z drugiej - to był jedyny deck, na który miałem jakiś side i wiedziałem mniej więcej, co robić.
G1 Start od Toadally Awesome, na szczęście nie miał innych opcji, więc Vanity's Emptiness na Ronintoadin, Zimon negacja - łap Solemn Strike (durna karta), dzięki czemu mogłem spokojnie odpalić dobrane na start Dark Contract with the Gate oraz Where Arf Thou?. Nie pamiętam dokładnie, jak wygrałem, Siegmeyer chyba pomęczył i był scoop.
G2 Zimon z wyjątkowo słabym startem chyba, u mnie pierwszoturowy D/D/D Duo-Dawn King Kali Yuga (?), D/D/D Dragonbane King Beowulf (pierwszy raz przyzwany na turnieju). Dodajmy, że dobrałem na start wsidowane Dark Contract with Errors. Zimon pomęczył się i scoopnął.

3:1, tiery dały mi trzecie miejsce. Tylko dwie droższe karty z draftu, więc wziąłem Pot of Acquisitiveness. Wziąłem też od Czarnego Iwana Kubica Synchrona oraz VE.

Prawdy i wnioski:
- fajnie było w końcu pograć D/D na żywo, ale po raz pierwszy po zagraniu po przerwie nie jestem pewien, czy chcę wracać do gry. Ludzie spoko, atmosfera jak zawsze, ale same gry były tragiczne. Prawie żadnych mind games, niemal nieobecne zarządzanie zasobami, gry trwające zwykle po 3-5 tur, a nawet jak dłużej, to jednostronne i na zasadzie "nie scoopnę, ale nic nie zrobię". W tej chwili nawet lista na miarę tej z września 2013 by nie wystarczyła do poprawienia gry.
- jak wyżej, gracze super, raczej bez spin i na luzie. To lubię! :)
- Gratulacje dla Vieta i Matematyka, miło was widzieć w topach. \[l]/
- nie cierpię Crystal Wing Synchro Dragon - czuję się tak, jakbym znowu grał Monster Reborn. :|

Miłej gry... i może do zobaczenia.
« Ostatnia zmiana: 24 Styczeń, 2017, 17:32:25 wysłana przez Entelarmer »

Kanashimi Tomo

Odp: [2017-01-22][Warszawa] Mroczna Umowa ADV
« Odpowiedź #5 dnia: 23 Styczeń, 2017, 22:11:11 »
+1
Już po wcześniejszych grach miałem sól, a w tej mogłem stanąć po drugiej stronie i zyskać roczny zapas.
G1 pięć potworów na start, gdy Viet zaczął z Brotherhood of the Fire Fist - Kirin i Metalfoes combo.

Kolejny gra Metalfoesem z Kirin Synchro Techem :kappa: ;DD
“Play interests me very much," said Hermann: "but I am not in the position to sacrifice the necessary in the hope of winning the superfluous.” - Alexander Pushkin

Odp: [2017-01-22][Wawa] Mroczna Umowa ADV
« Odpowiedź #6 dnia: 24 Styczeń, 2017, 12:07:16 »
+4
To i ja złożę krótki raport.

R1) VS Fluffals. (Sandro) 2:0
G:1
Wygrałem kostke i w pierwszej turze dobrałem porno, ale przeciwnik jakoś się bronił używając Frightfur Tiger kilka razy wysadził mi prawie całe pole używając większosći materiałów. W następnej turze otk.
G:2
Tym razem szedłem drugi przeciwnik postawił Frightfur Tiger i coś tam jeszcze, ale zapomniał wyszukać Frightfur Fusion i w następnej turze znowu otk.

R2) VS ABC. (Matematyk) - 2:1
G:1 Wygrałem kostkę i po jakimś czasie zabił mnie używają swojego bossa.
G:2 Graliśmy dość długo i doszliśmy do terminacji, którą wygrałem wystawiając Toadally Awesome i bodajże Fullmetalfoes Alkahest, ale przeciwnik sobie z tym poradził jakos. Kończąc z Metalfoes MithriliumFullmetalfoes Fusion zrobiłęm otk.
G:3 Graliśmy już w terminacji i widząc, że przeciwnik ma dużo potworów postanowiłem zrobić Vermillion Dragon Mech używając Ghost Reaper & Winter Cherries Majespecter Unicorn - Kirin, ale przeciwnik się go pozbył i zadał mi dość duże obrażenia. W ostatniej turze postanowiłem wezwać fuzję mając 2Metalfoes Goldriver, ale przeciwnik zablokował mój ruch Dimensional Barrier, więc zrobiłem Number S39: Utopia the Lightning po grę.

R3) VS DDD. (Ent) - 2:0

G:1 Zaczynałem pierwszy wystawiając Majespecter Unicorn - Kirin, którego przeciwnik nie mógł się pozbyć.
G:2 Pzeciwnik zablokował mnie używając Vanity's Emptiness, ale jakoś to obszedłem.

R4) VS Blue Eyes. (Okazaki) 2:0
G:1 Wygrałem kostkę i zacząłem dobierając kał i wystawiając armie Majespecter Raccoon - Bunbuku[/ygo], ale przeciwnikowi przykleiła się 1 karta do extra, więc był auto lose.
G:2 Dobrałem porno i wygrałem.
(P.S. Jednak miałeś złą karme  :P)

Wynik 4:0 grałem metalfoe i z nagród Toadally Awesome

Decklist:

Odp: [2017-01-22][Warszawa] Mroczna Umowa ADV
« Odpowiedź #7 dnia: 24 Styczeń, 2017, 15:06:44 »
+2
Heh ja chciałem zacząć od podziękowania okazakiemu za pożyczkę Crystal Wing Synchro Dragon - brakującego elementu mojego decku, mimo, ze poszło mi beznadziejnie to zdecydowanie przydał sięł :p
No wiec, ze go dostanę dowiedziałem się tuż przed turniejem, wiec szybka zmiana w extra i możemy grac.
Grałem synchronem (synchro, synchron jeden pies), myślałem na dark synchro, ale z synchronem jestem o wiele lepiej ugrany (jak widać to bez znaczenia).

Gra 1 vs Yano (ABC).
1. Wygrał kostkę, postawił tsuku i chyba 2 sety. Oberwałem warningiem na liblariana, więc zostawiłem pole z Nitro Warrior, byłem po soul charge więc nie mogłem zaatakować. Potem przeciwnik missnął i zamaist zbanishować busterem to zaatakowałem mojego nitro nacinając się na Rush Warrior. Scoop ze strony przeciwnika. WIN
2. Hate na maxx c bo oberwałem już na początku. Miałem combo wiec postawnowiłem isc na całośc, pzreciwnik skończył z około 20 kartmai w reku i walnal otk. Missplay z mojej strony, miałem już liblariana i quasara a on tylko tsuku więc mogłem go ubić, zamaist tego walnałem soula charge (???). LOOSE
3. Maxx c w pierwszej, maxx c w drugiej. Nie mogłem się rozkręcić a grałem deckiem gdzie nie zostawisz optymalnego pola bez minumum 5 summonów xD LOOSE
0:1

Gra 2 vs Unicorn (Battlin boxer)
1. Przeciwnik wygrał kostkę i zaczał, zostawił tlyko 1 boxreowego Krzyża. Miałem słabą reke, ale zdjąłem go trishulką (na która poleciał bottomless). W następnej przeciwnik zostawił Battlin' Boxer Lead Yoke bez 1 materiału (3k damage), ale zdjąłem go moonlightem (missplay ze strony przeciwnika bo próbował go ratować kartą niepozwalajaca na target xyzży z materiałami do moonlighta, który już stargetował). WIN
2. Początku nie pamiętam, ale wiem, że przeciwnik wyczyścił mi pole i zostawił znowu 2 x Battlin' Boxer Lead Yoke. Ja już na niskich zasobach wiec gra w której musiałem się  najbardziej wysilić żeby zrobić dobre combo. Mimo wszystko poleciał znowu moonlight + Jet Warrior dzięki czemu pozbyłem się obu klocków. Potem crystal wing + stardust. Przeciwnik nie dobrał wi wygrałem. WIN
1:1

Gra 3 vs Sandoro (fluffal)
1. Przeciwniik wygrał kostke i kazał mi zaczynać. Dobrałem ujowo, (min z 3x Doppelwarrior) wiec tlyko set i graj. Potem winter cherries na Junka i nie mgołem nicz robić :x, LOOSE
2. Tym razem przeciwnik nic nie dobrał, ale nie udało mi się walnąć mu otk. On coś tam dobrał, trochę pokminił, wyczyścił mi pole i walnął ok 7800 obrażeń. Jednak nic nie mogłem zrobić z 2x Quickdraw Synchron na łapie i bez lvl eatera na grave. LOOSE

1:2

Gra 3 vs AgentX (D/D/D)

1. Wygrał kostkę (co za niespodzianka) i kazał mi zaczynać, znowu maxx c wiec postanowiłem nie szarżować. Przeciwnik walnął tishulkę banishując mi setnietego glow-up bulba i hedgehoga w grave. Nic nie mogłem zrobić. LOOSE
2. Postanowiłem zacząć (ofc poleciał maxx), Miał beznadziejną rękę, ale przyblokował mnie vanitą (twtw poleciał w 2 baity, inaczej byłoby dobrze :x). Po jakis 3 turach męczenia go junkiem dobrał i zrobił pole nie do przejścia. LOOSE

Jedyne co mogę powiedzieć to, zę maiłem trochę pecha i zrobiłem kilka missów, inaczej może byłoby wyższe miejsce. Mimo wszystko było przyjemnie, miło widzieć znów grającego enta (mam nadzieje, że na 1 turku się nie skończy).

Pozdro.

 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
10 Odpowiedzi
309 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 11 Styczeń, 2017, 23:36:08
wysłana przez MateMatyk
31 Odpowiedzi
921 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 22 Styczeń, 2017, 09:28:47
wysłana przez chaisab
2 Odpowiedzi
489 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 06 Luty, 2017, 12:39:18
wysłana przez Flasher
2 Odpowiedzi
222 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 09 Kwiecień, 2017, 00:52:13
wysłana przez Vattghern
3 Odpowiedzi
373 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 02 Maj, 2017, 15:52:41
wysłana przez DuszekWiluszek