Wątek: [2016-12-27][Warszawa] Ostatnia Szansa ADV  (Przeczytany 458 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

[Warszawa] Ostatnia Szansa ADV 2016-12-27 15 uczestników ORGANIZACJA WIĘCEJ INFO RANKING YUGIOH
Przebieg turnieju

Miejsce COSSY User Talia Punkty w turnieju Punkty rankingowe Ties
10302152573Krzysztof M. (Lincoln)Yosenju128512562627
20302151637Maurycy P. (ak1r4)ABC9569733525
30302153264Mateusz Z. (MateMatyk)ABC9569533647
40301116011Mikołaj D. (Miki)9569500614
50302154201Bartłomiej B. (chaisab)Burn9569375583
60302151651Szymon B. (Kali)ABC6386666553
70302151759Łukasz D. (Shadowcain)Metalfoes6386562524
80302153337Filip P. (Vardøger)Darklord6386562509
90302152316Marcin P. (Viet)Metalfoes6386562491
100303199782Maciej K. (Devil)Blue-Eyes6386500538
110302152536Szymon Z. (GieHa)ABC3193666479
120303199771Szymon S. (-)Dragunity3193625517
130301113631Kamil K. (kuros)ABC3193562533
140301116390Piotr B. (UnicroN)Paleozoic3193500575
150302154175Piotr G. (azhai)Kozmo3193454545

[2016-12-27][Warszawa] Ostatnia Szansa ADV
« dnia: 27 Grudzień, 2016, 10:00:03 »
0
Temat raportowy turnieju [2016-12-27] [Warszawa] Ostatnia Szansa ADV

Odp: [2016-12-27][Warszawa] Ostatnia Szansa ADV
« Odpowiedź #1 dnia: 28 Grudzień, 2016, 00:04:05 »
+4
Właściwie jeszcze wczoraj myślałem że się nie pojawię, ale zachęcono mnie do przybycia, tak więc byłem. Grałem ABC rank4, 2 z 4 rund były mirrorami. 13 osób (EDIT: jednak 15 osób, na końcu zostało 13 bo dwie wyszły, przepraszam za błąd), więc frekwencja nie taka zła.

Runda 1
vs. Szymon 2:0
Szymon był początkującym graczem i był to jego pierwszy turniej. Grał Structurem Dragunity + losowymi kartami. Szkoda, że nie poprosił innych o pomoc w wyborze kart do talii przed turniejem. Jego 58 kart, w tym masa rzeczy pokroju Mage PowerUnited We Stand, sporo tunerów bez synchro w extra i swoista perełka, czyli Card Destruction nie sprawiły mi zbyt wielu kłopotów. Po grze Miki pomógł Szymonowi sklepać z jego  kart coś, co mogło dać mu większe szanse, a ja pożyczyłem mu kilka synchro z klasera. Mimo to, gdy Szymon po przegranej również drugiej rundzie dowiedział się, że w 3 rundzie ma przerwę, dropnął z turnieju, chyba lekko podirytowany faktem braku szans w grze z lepszymi taliami. Jeśli jednak czytasz to Szymonie: każdy kiedyś zaczynał, dlatego nie martw się, graj dalej i nie bój się w przyszłości prosić ludzi o pomoc, każdy z chęcią podzieli się wiedzą i w miarę możliwości pożyczy Ci karty :)
1:0

Runda 2
vs Akira 0:2
Wygrałem kostkę, ale nie dałem sobie rady.  W g1 nie dobrałem ani żadnego Photon Thrasher, ani Gadgetów. Chyba ze 20 minut się przepychaliśmy, w końcu Akira wygrał. W drugiej przez swoje 3 tury nie dobrałem hangaru i nie miałem za bardzo jak grać, do tego dostałem w pewnym momencie Dimensional Barrier na krzyże.
1:1

Runda 3
vs. Kamez 2:0
Kamez grał Metalfoes. Nie do końca pamiętam jak te gry wyglądały, na pewno w jednej grze zaczynałem i zrobiłem combo, w drugiej z gier wpuścił mi z gofu tzolkina, a potem crystal winga, ale obszedłem go utopią. Mimo to, też wcale nie było łatwo.
2:1

Runda 4
vs. Kali 2:0
Liczyłem że nie zostanę sparowany z Kalim, więc trochę przeklinałem pod nosem kiedy dowiedziałem się ze przyjdzie mi z nim grać. 2 razy wyrzuciliśmy na kostce tyle samo, przy 3 próbie wygrałem. W g1 zrobiłem combo i zostawiłem Bustera na polu bez tagouta na jego turę, Kali aktywował Desires ale chyba nie miał za bardzo co zrobić mimo 7 kart, gra jeszcze chwilę potrwała ale raczej cały czas miałem przewagę. W g2 obaj mieliśmy dosyć c*****e rozdania, udało mi się jednak zdobyć przewagę i wygrać. Spore zaskoczenie dla mnie, choć trzeba przyznać że miałem sporo szczęścia.
3:1

Skończyłem 3, pierwszy Lincoln z Łasicami, Drugi Akira z ABC. W nagrodach totalna kupa, wziąłem Pot of Acquisitiveness.

I jeszcze specjalne podziękowania dla:
Vardøgera, za chęć podwózki do domu i ogólne wsparcie,
Akiry, za pożyczkę Book of Eclipse, która bardzo się przydała.


Dzięki wszystkim którzy byli i do następnego :)
« Ostatnia zmiana: 29 Grudzień, 2016, 11:11:16 wysłana przez MateMatyk »

Odp: [2016-12-27][Warszawa] Ostatnia Szansa ADV
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Grudzień, 2016, 09:46:53 »
+3
A ja przyszedłem sobie pośmigać czymś dla odmiany innym niż Monarchem...to sobie Żabko/Paleozoikiem pograłem...ale bez ZajeFajnych Żabek...więc troszke słabo :D

R1 vs Akira abv

rozpocząłem - gdybym miał żabkę w Extra - to 2 były by na polu...a tak to pomęczyłem go troszkę trapkami...ale potem szybko elementy Bustera mnie zniszczyły.

R2 vs Piotrek kozmo

Słabe ręce opa plus Opabinia - który jest na prawde fajną kartą co z rączki pozwala fajne Trapy rzucać wygrał mi tę runde

R3 vs Devil Blu-Eyes

Duże smoki szybko się w polu znalazły i mnie zjadły...tyle :)

a potem już musiałem iść i musiałem skupnąć...

Ten deczek jest fajniutki...ale TYYYLKO Z Zajefajną Żabą :)

Odp: [2016-12-27][Warszawa] Ostatnia Szansa ADV
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Grudzień, 2016, 21:14:26 »
+4
3/1 i piąte miejsce, grałem chain burnem  8|
Odebrałem tylko od kaliego demisy i byłem gotowy do gry. Musze powiedzieć, że naprawdę dużo daja :P

1 gra vs kuros (galaxy soldiers abc)

g1 - przeciwnik wygrał kostkę, zrobił porno pole z infinity, tsukuyomi i czymś jeszcze, w 2-giej dorzucił jeszcze bustera, polke nie do przejscia. loose
g2- jeszcze bardziej nobsko, wrzucił bustera i B z podpiętym C (unnafected by traps) nic nie mogłem zrobić bo co ture banishował mi to co setnąłem z bustera i atakował tylko B xD loose

0-1

gra 2 vs Vardoger (darklords)

g1 - wygrałem kostkę, zrobiłem dobre pole, szybko go spaliłem :x win
g2- przeciwnik zaczął, dobrałem sidowany macro cosmos, ale szybko zszedł z grampulsa (zrobionego z nieśmiertelnych speedroidów), mimo wszystko dobre drawy pozwoliły mi wypalić przeciwnika. win
 
gra 3 vs gieha (abc rank 4)

Największy narzekacz na turnieju, mam hard focha na mnie za granie burnem xD
Ogólnie miał pecha, co najmniej z 10 kart w decku to dead drawy na mnie (striki, barriery, mirrory xD) i nic co sidowania zamaist :p

g1 - zwykłe spalanie, nic ciekawego :p, nie licząc tego, ze 2 razy oberwał fairy wind na fielda, myślałem, ze normalnie sie tam na mnie rzuci xD win
g2 - dobrze zagrane, ja miałem kiepska ręke, loose
g3 - przeciwnik na dzień dobry poczęstował mnie dwoma twin twisterami, potem dorzucił jeszcze kilka, ale dobranie min 3 demisów przez cała grę pozwoliło mi i tak walić comba. win

gra 4 vs Viet (metalfoes)

g1- dobre spalanie, w sumie nic wielkiego sie nie wydarzyło, ale fairy wind na scale pomógł mocno
g2- lekkie niedogadanie się co do faz gry (i wanr od mikiego), ale pzoa tym spoko. Dobrałem 2 demisy z demisa xDDDD
ale pozwoliło mi to dobrac sporo kart, wygrałem właściwie o włos (gdybym nic nie dobrał z 3-go demisa i nie zakończył gry to viet na pewno wykończyłby mnie w tej turze).

Turek bardzo mi się podobał (mam wrażenie, ze wiecej ludzi niż w weekendy  ???), szkoda, zę z nagród kupa i, że zająłem najniższe miejsce ze wszystkich 3/1

Pozdro
« Ostatnia zmiana: 29 Grudzień, 2016, 17:19:18 wysłana przez chaisab »

Odp: [2016-12-27][Warszawa] Ostatnia Szansa ADV
« Odpowiedź #4 dnia: 28 Grudzień, 2016, 23:28:37 »
+3
Rzadko robie raporty ale tym razem zrobie
Gralem metalfoe klasycznie jak zwykle.

Runda 1 ) anzhai
Game 1: grałem z anzhai czy jak mu tam. W 1 grze nie miał nic i mu go zabiłem w 1 ture.
Game2: miałem nieciekawa rękę 2 gofu system down imperial iron wall i maxx c ale z topa dociagnalem rescue rabbit co pozwoliło mi wygrać gdyż przeciwnik miał g***o.

Runda 2) kuros
Game 1: duel był bardzo długi aż do terminacji i ciężko było ale w końcu wygrałem używając kombinacji i countera w grave po scałe i otk.
Game 2: dobrałem porno na abc zaczynają  2. Winter cherries vanity emptiness 3 odpowiednie scale i lustera robiąc ignistera żeby zadać damage przy okazji banishujac przeciwnikowi wszystkie abc dragony z extra  i gg.

Runda 3) lincoln
Game 1) W dwóch turach dobrałem g***o ale sie broniłem tak jak długo moglem o jego backrow zwyciężył.
Game 2) taka sama sytuacja shit się dobrał i przeciwnik zwyciężył używając drowing mirror force.

Runda 4) chaisab
Game 1) No cóż nie ma co opowiadać chain burn zabił mnie niespodziewanie.
Game 2) Brobiłem się i jakims cudem mu zabrałem życie aż mu zostalo 900 lp ale niefortunnie zabił mnie trapami wtstawiajac przy tym ojama trio w chainie. GG.

Ogólnie turniej się udał pozdrawiam innych graczy.

Lincoln

Odp: [2016-12-27][Warszawa] Ostatnia Szansa ADV
« Odpowiedź #5 dnia: 29 Grudzień, 2016, 14:25:52 »
+2
Okeeeej to wypadałoby napisać raport. O 16.30-50 byliśmy z GH już na dworcu centralnym, deszcz padał jak powalony ale my dalej twardo szli do Strefy.

Od razu przed rozpoczęciem turnieju faza bo z OTS Super Quantal Mech Beast Grampulse na UtR <3

R1 vs Vardoger (Darklord Kaiju Speedroid)

Oh well, gunwo deck vs anti-meta darklord, hue hue hue, jak dobrze że yosen nie jest metą XD 2 szybkie gry, 2:0 dla mnie, wyzywanie się od downów, raków etc. ale potem było piwo i było miło.
2:0 (1:0)

R2 vs Kali (Brilliant ABC)

Match-up którego bałem się nad życie, ale w końcu po raz pierwszy od kiedy Kali grał Evilswarmem w końcu udało mi się go pokonać po raz pierwszy w życiu. Duh, winning. Mvp matchu Magic Drain, Torrential Tribute na A i Silvera oraz top deck Radian, the Multidimensional Kaiju. Było fajnie mimo wszystko, po duelu fajek i luz blues orzeszki.
2:0 (2:0)

R3 vs Viet (Metalfoe)

Cóż, Vieciu po raz kolejny przeciwko mnie deadnął... Blyaaaaaaaa no co za życie, obie gry wyglądały podobnie, rozpoczęcie Blackwing - Gofu the Vague Shadow, skala, Majespecter Raccoon - Bunbuku ale brak uzupełnienia tej skali co dało mi możliwość grania. To był jedyny match gdzie przegrałem kostkę więc strach był że papa top2, ale się udało :3
2:0 (3:0)

R4 vs Akira (Artifact ABC)

Ok, nie grałem z Akirą od czasów WCQ w B-Stoku gdzie on wojował Domain Monarchem a ja Performage Pendulum Magicianem, no cóż, lecim. Kostę wygrałem jak dobrze pamiętam, oponent mimo to ciulowo dobrał. Artifact Scythe latał na lewo i prawo przez Artifact Sanctum ale był szybko cofany w najmniej odpowiednie dla niego miejsce czyli na rękę za pomocą Yosenju Kama 1. Później tylko pamiętam najbardziej broken Drowning Mirror Force na jednego moba, Dark Hole na Traptrix Rafflesia oraz flood lock z Macro Cosmos oraz Vanity's Emptiness. Cóż... Gunwo deck wygrywa.
2:0 (4:0)

Cóż, to tyle, dzięki za turniej panowie i do zobaczenia w nowym roku!

Stay frosty, m8.

Ej, panie kierowniku, weź walnij suba, co?
LA Games: https://www.youtube.com/channel/UC-qAc0puoT4Alyb3R1qSfcA
Daily Lincoln: https://www.youtube.com/channel/UCbiUqULYWcl8oWNPbW7Kh1Q

Odp: [2016-12-27][Warszawa] Ostatnia Szansa ADV
« Odpowiedź #6 dnia: 29 Grudzień, 2016, 14:48:12 »
0

g2- jeszcze bardziej nobsko, wrzucił bustera i B z podpiętym C (unnafected by traps) nic nie mogłem zrobić bo co ture banishował mi to co setnąłem z bustera i atakował tylko B xD loose

0-1


Nie nobsko , tylko z pomysłem. Wiem jak na chain burna grać ,bo  burnem gram dosyć długo i znam go na pamięć :)
Dobrze że na akire nie trafiłeś ,bo  ciachał by  Cie pewnie tak samo :)

Odp: [2016-12-27][Warszawa] Ostatnia Szansa ADV
« Odpowiedź #7 dnia: 29 Grudzień, 2016, 15:36:02 »
0
Jakbym dobral demisa to moze jakos by poszlo. Moglem tez z 3 tury nic nie klasc a potem wywalic wszystko co mialem. W skrocie missplaye + bad draw ;P

 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
0 Odpowiedzi
383 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 17 Maj, 2015, 18:19:26
wysłana przez Miki
11 Odpowiedzi
695 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 02 Czerwiec, 2015, 22:49:26
wysłana przez Czarny Iwan
48 Odpowiedzi
664 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 01 Czerwiec, 2015, 18:02:20
wysłana przez Whisper
7 Odpowiedzi
617 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 13 Kwiecień, 2016, 20:05:11
wysłana przez Elefesel
23 Odpowiedzi
798 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 27 Grudzień, 2016, 11:58:08
wysłana przez GieHa