Wątek: [2016-04-02][Białystok] Wiosna w puszczy  (Przeczytany 507 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

[Białystok] Wiosna w puszczy 2016-04-02 9 uczestników ORGANIZACJA WIĘCEJ INFO RANKING YUGIOH
Przebieg turnieju

Miejsce COSSY User Talia Punkty w turnieju Punkty rankingowe Ties
10301113753Tomasz J. (Kanashimi Tomo)Performapal Dracoslayer128512437678
20302152573Krzysztof M. (Lincoln)Magician9569500650
30302151637Maurycy P. (ak1r4)Monarch9569500553
40302154334Radosław W. (Radzik)Monarch6386750500
50301116011Mikołaj D. (Miki)Kozmo6386687500
60302152499Paweł Z. (Agreel)Kozmo6386583613
70301116390Piotr B. (UnicroN)Tellarknight6386416590
80302152501Jerzy B. (Yuri)Burning Abyss3193687482
90302152536Szymon Z. (GieHa)Magician3193583545

Yuri

[2016-04-02][Białystok] Wiosna w puszczy
« dnia: 02 Kwiecień, 2016, 10:00:02 »
0
Temat raportowy turnieju [2016-04-02] [Białystok] Wiosna w puszczy

Odp: [2016-04-02][Białystok] Wiosna w puszczy
« Odpowiedź #1 dnia: 07 Kwiecień, 2016, 21:26:28 »
+4
Zdecydowałem się na wiosnę wrócić na trochę do YGO (chyba idealnie przed MP) i moim pierwszym turem został blisko położony Białystok (pozdrowienia :))
Jako ze totalnie nie ogarniałem mety dostałem do pilotowania Monarcha który nie ma zawiklanych play z extra, dzięki czemu w tydzień na botach moglem wczuć sie w deck. Nie przetestowałem tylko matchu-upu pepe w żadnym wydaniu co kosztowało mnie pierwszy mecz w Białym.


R#1
Macuta
0:2
Pendulum Dragony ?

G1

Pierwszy mecz na turnieju po prawie rocznej przerwie. Zupełnie nie wiedziałem czym gra przeciwnik wiec podszedłem do meczu informacyjnie. Zaczynałem i otworzyłem Erebus, Field, Warning w secie. Przeciwnik kręcił się jak szalony (podobno taki deck :)). Jak kontrolowałem grę to przeciwnik coś sfarcił z topa (przynajmniej on tak stwierdził i rozwalił mi setup:(, przez co musiałem go składać jeszcze raz)
Dałem ciała w końcówce bo zamiast spokojnie kontrolować grę mając 2800 w polu dostawiłem małego monarcha z 800 ataku żeby zabić go turę wcześniej (greedy play), co zostało skontrowane jakimś blue eyesem i milionami ataków w moja stronę ;)

G2

Z drugiej gry pamiętam tyle ze była terminacja i jedyny dobry play to warning na 5 potów przy pendulum summonie ;)

R#2
Gieha
2:1
Pendulum Smok jakis inny build?

G1


Gieha powiedział ze gra podobny deck do Macuty co znacznie mi pomogło bo wiedziałem już jak to może sobie radzić. W pierwszej grze szybko wystawiłem vanity + fielda wiec za dużo sobie nie pograł.
G2

W drugiej grze z jakiegoś powodu przeciwnik dal mi zaczać, niestety pierwszy play dostał od razu veilera (side na mnie) i nie zdążyłem nabić żadnych reosourcow. Gieha wrzucił porno i scooplem w miarę szybko.
G3


Mały czarny monarch + vanity w r1 + set warninga i wind twista. Rozbiłem oppowi fielda i w każdej turze atakowałem nowym vanity fiendem (chyba 2 top decki  rzędu ;)) w ostatniej dołożyłem małego monarcha i gra dla mnie.

R#3
Miki
Kozmo
2:1
G1.

Miki pokazywał mi wszystkie możliwe sztuki z Kozmo, znikanie, fieldy, małe statki, duże statki reasoningi. Mimo ze missnał na efekt małego monarcha co mi dało zrobić mały setup to i tak nie miałem wiele do powiedzenia w tej grze.
G2


Postawiłem Vanity i tylko dodawałem następne jak poprzednie dostawały auty., Miki nie dobrał Kosmojo (choć blefował wciąż ze ma) to go zgrindowalem do 0.
G3.


Miki dobral kiepsko ja dobralem niezle. Wiec vanity (ktore przyzywal tylko dzieki stormforthowi bo nie dobralem zadnego malego stworka cala gre) vs removal, wybijalismy ile sie dalo az wpadlismy w terminacje. Na koniec w mojej turze terminacji probowal mnie trolowac kosmo ktory daje 1000 LP (jak sie okazalo tylko w swojej turze) ale i tak mialbym caiusa ;)

R#4
Uni
Stellary
2:0

G1

Uni dobral gorzej niz zle (2 cothy 2 alphy i jakis spell od sateli) ustawilem sobie pole + po drodze podszedl vanity wiec spokojnie kontrolowalem gre do konca.

G2


Uni dobral lepiej, ja kiepsko. Jednak field zawsze mi dawal wystarczajacy plus do ataku zeby mogl zbyc xyza stellarow i jakos dobilem do zera.
Ogolnie bardzo sie ciesze z osiagniete wyniku. (mimo ze podobno mialem szanse wygrac pierwsza gre), ogralem Mikiego ( a to zawsze cieszy;)) wczulem sie w monarchy, jest szansa ze nastepnym playem bede gral bardziej autmatycznie zeby mniej wpadac w terminacje;) (50 % gier)


Koniec koncow bylem 3 (choc na forum pisze ze 2 :D) wiec super:)

Dzieki z tur i do nastepnego

Odp: [2016-04-02][Białystok] Wiosna w puszczy
« Odpowiedź #2 dnia: 07 Kwiecień, 2016, 22:17:21 »
0
Ale meta, teraz każdego stać na topowy deck. Skończyła się bieda polskiej sceny  8|

Odp: [2016-04-02][Białystok] Wiosna w puszczy
« Odpowiedź #3 dnia: 07 Kwiecień, 2016, 22:22:49 »
+1
Ale meta, teraz każdego stać na topowy deck. Skończyła się bieda polskiej sceny  8|
Leo, słyszysz? Możesz grać tierem :P
http://http://yugioh.pl/lore-i-fanfiction/battle-monsters-proba-druga/
Duel jest zabawny. Gdy przegrywam, cieszę się, ponieważ grałem z dobrym graczem. Gdy wygrywam, dzielę się radością ze wszystkimi :)
Im więcej raz przegrasz, tym bardziej bej będziesz szczęśliwy gdy wygrasz / Michał Chrupała

Lincoln

Odp: [2016-04-02][Białystok] Wiosna w puszczy
« Odpowiedź #4 dnia: 07 Kwiecień, 2016, 22:57:32 »
+2
Okej, z miejsca prośba do Yuriego. Na drafcie byłem drugi więc nie ogarniam co się stało ze standingami XD

A co do raportu to wszystko zaczęło się od Akiry...

R1 vs Monarch

G1 Okej, monarch, myślałem że dostanę wpierdol bo grałem Pendulum Magikiem. Well, well, well... Mój fart dopisał mi i przy dosyć kiepskiej sytuacji (duży monarch + Domain of the True Monarchs) i topnąłem Pendulum Calla dzięki któremu Oafdragon Magician oraz Dragonpit Magician dali mi możliwość do zrobienia porno. WIN

G2 Chwila moment i już terminacja, dosałem Solemn Warning na pendulum 5 potów i dałem dalej turę dla oppa, jednak nic to nie dało bo i tak zachowałem resorce na kolejny pendulum summon i kombo z Odd-Eyes Absolute Dragon + Odd-Eyes Vortex Dragon które dały mi zwycięstwo. WIN


R2 vs Miki (Kozmo)

G1 Dostałem na ryj szybki set-up. Nic dodać nic ująć. LOSE

G2  Było śmieszne bo poszedłem pierwszy i zrobiłem pend summon x2 Majespecter Unicorn - Kirin. Potem starałem się zrobić coś ze Sky Iris ale dostałem Anti-Spell Fragrance. Ale pomimo to i tak 2 tury i 8000 od Kirinów. WIN

G3 Takie same jak G1 poza tym że dostałem instant Fragrance... Meh... LOSE


R3 vs Yuri (BA)

G1 Ogólnie to było powalone bo nie pamiętam jak to się działo ale pamiętam OTK xD WIN

G2 Podobnie jak G1 ale dodatkowo Maxx "C" challange przyjęte przez oppa i na ostanie LP oppa poszedł Red-Eyes Flare Metal Dragon. WIN


R4 vs Radzik (Monarch)

G1 Kurrrr znowu monarch... Ehh... Myślałem że dostanę wpierdol ale znowu tutaj na pomoc przybyły mi moje ukochane Odd-Eyes trio które skończyło robotę. WIN

G2 Trochę źle się z tym czuję ale nie wygrałem z oppem ale wygrały z nim jego deady. Ale mimo wszystko miło było znowu zagrać :3 WIN
 

Ogólnie jest spoko, z drafta Super Quantal Mech Beast Magnaliger. 3:1 i jest spoko. Z góry dziękuję dla DMcTue za pożyczenie talii, wszystko było pięknie ładnie.

G1 Okej

Kanashimi Tomo

Odp: [2016-04-02][Białystok] Wiosna w puszczy
« Odpowiedź #5 dnia: 07 Kwiecień, 2016, 23:39:52 »
+3
Szrajbnę coś, aby temat nie wiał pustkami.

Ogółem stwierdziłem, że po raz ostatni zagram Dracopalem. Testy nowych choice'ów okazały się dobre, deck nabrał na mocy. Jak bardzo? Combo wchodziło praktycznie zawsze :)

R1 vs Agreel (Kozmo) 2:0
G1 : Dobrałem Porno, skończyłem z Rafflesią, Harbingerem i Majesterem (+ Eccentrick z searchu). Opp nie wyrobił
G2 : 3 Counter Trapy, Harbinger, Majester, Rafflesia. Przebij się, I dare you.

R2 vs Yuri (Burning Abyss) 2:0
G1 : Harbinger, Rafflesia, Majester, ale setup szlag trafił jak mnie farfa dziabnęła Raffę, a Harbinger z czasem też dostał po pysku. Smutnym jest, że nie znegowałem TwTw zapominając jak niewiele spelli gra BA. Oh well... Koniec końców stallowałem się Rafflesią w Defie, wróciłem z Ignisterem i paroma innymi Shenanigansami i wbiłem ostatecznie damage.
G2 : Trochę poszukałem, nie miałem optymalnego setupu, ale Chaos Trap Hole na TGU zrobiło swoje. Mogłem trochę się pobawić. Ostatecznie po paru turach zabiłem go Pendulum monsterkami.

R3 vs Radzik (Monarch) 2:0
G1 : Harbinger, Rafflesia, Majester, counter trapy. Potem bicie monarcha po twarzy
G2 : Veiler na Edeę, i znów Shenanigansy z Counter Trapami etc.

R4 vs Miki (Kozmo) 2:0
G1 : Długa gra i bicie non-stop wracające statki. Po drodze zrobiłem missa i zamiast aktywować Rafflesię na wejście KDD to zaplątałem się we własne "ok". Będę uważał na przyszłość ^^' Koniec końców przy większym statku pokazałem Emerala w Extra i czwórkę na ręku, co przy wracanym Lusterze oznaczało Ignistera.
G2 : No tutaj Shenanigansy osiągnęły masę krytyczną. Countery, Drawy, Searche. Miałem wtasować statki Ignisterami, a skończyło się na dokopaniu do System Downa ^^'

Pochowałem Dracopala z godnościami. Z draftu nie poleciało nic wartego uwagi, więc przygarnąłem Diamentowego Kraba i parę innych holo/rarek. Później przenieśliśmy się większą grupą do KFC, gdzie pograłem brickującym Mermailem. Następnego dnia wróciłem do domu.

Po 2 miesiącach bez Yuga stwierdzam, że dobrze jest wrócić do grania zarówno 4fun jak i competitive. Można więc liczyć na moją obecność na turniejach w B-stoku i nie tylko. Pozdrawiam wszystkie osoby, które spotkałem w ten weekend. Do zobaczenia ;)
“Play interests me very much," said Hermann: "but I am not in the position to sacrifice the necessary in the hope of winning the superfluous.” - Alexander Pushkin

Odp: [2016-04-02][Białystok] Wiosna w puszczy
« Odpowiedź #6 dnia: 08 Kwiecień, 2016, 09:29:01 »
+1
Tak więc i ja napiszę.

Jako, że od wyjścia Goldów zdążyłem złożyć większość Kozmo (brakowało mi praktycznie tylko kart z bosha (z którego miałem tylko 1 Tincana) oraz Slipridera (którego przy okazji na miejscu kupiłem od Mikiego za co dzięki)), postanowiłem z nim ruszyć na turniej. Trochę się smutno mi zrobiło gdy się dowiedziałem, że będziemy grać o dosyć crapnego WIRA, no ale trudno się mówi. Przy okazji szybko kupuję nowe protki bym nie musiał przerzucać między magikiem a kozmo, rzucam goldem za wejściówkę i czekam na pairingi.

Spoiler
R1: vs Tomo (Dracopal) 0:2
Już od samego początku wiedziałem, że dosyć szybko trafię na tego jegomościa. 2 szybkie gry, Tomo bezproblemowo w obu grach kręcił swoje comba, a ja nie miałem możliwości ominąć jego boarda. W którejś grze udało się jako tako ominąć efekt Titanica wymuszając negację Kozmotowna którego dobrałem 3 sztuki na start, ale jak nietrudno się domyślić, i tak za wiele mi to nie dało. xd LOSE

R2: vs Radzik (Monarch) 1:2
Zabawa w cloggowanie z jednej strony, zaś z drugiej omijanie stormforthów próbując utrzymać conajmniej 2 potworki w polu. W pierwszych dwóch grach raczej nic ciekawszego się nie działo, ogólnie po nich skończyliśmy z 1:1. Ostatnia gra była dosyć ciekawa jako, że my obydwaj dosyć słabo dobieraliśmy, a ja dodatkowo trochę zwalniałem grę Kaiserką. Niestety gdy została mi dosyć niewielka ilość życia (na pewno mniej niż 500 bo pamiętam, że nie mogłem odpalać swoich efektów searchujących) i zobaczyłem że opp dodaje na rękę Stormfortha wiedząc że ma monarcha na łapie, zaś ja miałem samego Slipridera w polu, przeszedłem do scoop phase'a. LOSE

R3: vs Bye 2:0
Zacięta gra polegająca na oglądaniu combosów siedzącego obok Tomo. No powiem, że ciężko było wygrac przez chęć zaśnięcia przez ciągłe oglądanie dokładnie tych samych playów które już wykręcał dzień wcześniej na spotkaniu. ;D WIN

R4: vs Yuri (BA) 2:1
Tu bardziej z tej strony się spodziewałem Monarcha, ale na szczęście na wszelki wypadek wpakowałem też side na BA. W pierwszej grze szybkie otk z mojej strony. W drugiej bieda na startowej łapie i szybko skończyłem z 500 lp, przechodzę do scoop phase'a i jedziemy 3. grę. Ta gra dosyć długo cię ciągnęła, bo obydwaj nie mieliśmy szybkiej możliwości zbicia dużej ilości punktów. Pojedyncze statki i Flying "C" z D.D. Crowami dobrze wykonywali swoją robotę, zaś Yuri z czasem zaczął się stallować combiąc Cira z Dante. Pod koniec oppowi spadły lp do 800, zaś ja przez to, że wszyscy grający nam stali nad głowami, dosyć recklessowo przeszedłem do zrobienia kowboja z 2x Wickedwitch i użycia efektu bez czekania na możliwy response. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że jako że nie zrobił zrzutu farfy mówiąc "na summon", opcji na unikniecie kowboja nie posiadał. WIN

Ogólnie skończyłem z 1:2+bye i 6/9, więc bez jakiejś rewelacji, ale na szczęście nic nie straciłem na tym oprócz elo, bo i tak z WIRA nic mnie nie interesowało. Z pulli zgarnąłem zielonego rangera oraz zorda niebieskiego rangera. Do następnego!

Ciekawostka: Nie wygrałem ani jednej kostki, zaś side dobrałem jedynie na Yuriego i to jeszcze w zarówno G2 jak i G3. :P

EDIT: Interesuje mnie jedna rzecz. Skoro zarówno GieHa jak i Unicron mają tutaj po 3 punkty to czemu jeden ma bye'a i 3 lose'y, a drugi ma bye'a, wina i 2 lose'y? Z tego wynika, że Unicron powinien mieć 6 punktów i tym samym być wyżej na rankingu. Przynajmniej na tym tutaj na forum, nie wiem na jakich miejscach skończyli na samym turnieju.
« Ostatnia zmiana: 08 Kwiecień, 2016, 09:53:10 wysłana przez Agreel »

GieHa

Odp: [2016-04-02][Białystok] Wiosna w puszczy
« Odpowiedź #7 dnia: 12 Kwiecień, 2016, 14:54:08 »
0
Chyba 3 miesiące nie grałem Magikiem, więc nie pamiętałem wszystkich zagrań oraz efektów, więc obessałem, więc stwierdzam, że było grać D/D to bym wstawiał wam 1st turn Titanica :P.

Btw. Miki powinien dostać za te oddawanie lucka dla Akiry :(.
"Gor-ie nie mor-ie... vypiesh do dna."

 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
12 Odpowiedzi
997 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 08 Październik, 2015, 19:14:53
wysłana przez KoU
10 Odpowiedzi
479 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 16 Grudzień, 2015, 22:03:28
wysłana przez KoU
8 Odpowiedzi
573 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 18 Styczeń, 2016, 12:43:06
wysłana przez Miki
2 Odpowiedzi
452 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 31 Marzec, 2016, 09:52:51
wysłana przez Radzik
0 Odpowiedzi
177 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 16 Lipiec, 2016, 10:00:02
wysłana przez Yuri