Wątek: [2015-10-31][Białystok][LLDS] Starcie Legend  (Przeczytany 418 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

[Białystok][LLDS] Starcie Legend 2015-10-31 10 uczestników ORGANIZACJA WIĘCEJ INFO RANKING YUGIOH
Przebieg turnieju

Miejsce COSSY User Talia Punkty w turnieju Punkty rankingowe Ties
10302152499Paweł Z. (Agreel)Tellarknight128512312609
20302152501Jerzy B. (Yuri)Qliphort9569625453
30302152536Szymon Z. (GieHa)Clownblade9569562531
40302153021Marek B. (Stefan)Infernoid9569437562
50302154311Mateusz O. (DMcTue)Volcanic6386437531
60302152550Szymon B. (West)HERO6386312593
70302152524Tomasz P. (Dżimi)PSY-Frame3193750406
80302154322Mateusz W. (Nomaf)Shaddoll3193500468
90302152573Krzysztof M. (Lincoln)Chain Burn3193500453
100302154334Radosław W. (Radzik)Bujin01562390

Dżimi

[2015-10-31][Białystok][LLDS] Starcie Legend
« dnia: 31 Październik, 2015, 10:00:02 »
+1
Temat raportowy turnieju [2015-10-31] [Białystok][LLDS] Starcie Legend

Yuri

Odp: [2015-10-31][Białystok][LLDS] Starcie Legend
« Odpowiedź #1 dnia: 31 Październik, 2015, 16:14:32 »
+2
No tak ...

Przybylo 10 osob

1 gra volcanik 2;1

2 gra shaddoll 2:0

3 gra clown 2:0 ta gra 2 gdzie gieha mial wyweringa 2 mind crushe i shared ride a ja nawet nie wpuacilem scouta :D skill drain i normal sumon xD i masa trapow

4 satele 1;2 niech splonie i gnije na banie bardzo sie ciesze ze rota na 1 a excyton glupia karta w g2 same trapy i bledna decyzja przegrala mi gre a g3 2x fairy wind i excyton no naprawde -.- ....

Ogolnie z nagord g***o jajko odd eyes mata poszla do Agrella niby zaproszenie mam.ale chcialem.wygrqc bo mata miala byc moja oplata za podroz na.stage 2 a tak jest 40% szans na ppjecjanie. Pomimo soli pogratulowalem bo trzeba zachowac kulture a ze potem bluzgal na excytona to juz inna historia i kij nich gnije na banie xd

Kanashimi Tomo

Odp: [2015-10-31][Białystok][LLDS] Starcie Legend
« Odpowiedź #2 dnia: 31 Październik, 2015, 19:13:45 »
+1
Thx dla ludzi za zjawienie się i fajną atmosferę. Kulturka i wszystko jak najbardziej na plus, dodatkowo ciekawa meta :) Nie grałem, a było naprawdę zacnie. Wielkie podziękowania dla Radzika i Nomafa za podwózkę. Dzięki wam nie musiałem się tłuc autobusami do 22, a jestem w domu od godziny ^^

P.S - Zapomniałbym, dzięki wielkie dla Chamyeo za świetny rysunek Dark Valkyria. : )
« Ostatnia zmiana: 31 Październik, 2015, 19:50:01 wysłana przez Fallen Angel Tomo »
“Play interests me very much," said Hermann: "but I am not in the position to sacrifice the necessary in the hope of winning the superfluous.” - Alexander Pushkin

Odp: [2015-10-31][Białystok][LLDS] Starcie Legend
« Odpowiedź #3 dnia: 31 Październik, 2015, 20:02:29 »
+3
Dzień przed turniejem musiałem pomyśleć z jakim deckiem się udać. Clownblade? Nie, straciłem nieco do niego chęci po poprzednim turnieju. Hero? Odechciał mi się nieco po zabawach z Denko i Djinn lockiem na mp'kach. Blackwing? Bujin? Superheavy Samurai? A może trapmonster? Tym bardziej nie bo i tak nimi bym nic nie ugrał. Pomyślałem więc że przejrzę moje klasery i odstawię na bok ciekawsze karty. Ostatecznie wyszła mi antymeta, więc szybko poskładałem do kupy, ułożyłem side, lekko przerobiłem extra deck, spisałem decklistę i voila, teraz czekać na turniej.
Na miejsce turnieju przyszedłem dosyć wcześniej ale dosyć szybko zaczęli się zbierać ludzie. W pewnym momencie Tomo rzucił propozycję pożyczenia Satelli to pomyślałem- why not, na pewno będę mieć większe szanse niż moim deckiem. xd Jak się nietrudno domyślić- zgodziłem się i po jakimś czasie rozpoczął się turniej.

Spoiler
R1: vs Radzik (Bujin) 2:0
Jako, że nie znałem gracza, nie wiedziałem z jakim diabelstwem wyskoczy. Od razu się uspokoiłem gdy zobaczyłem pierwszoturowego Bujin Mikazuchi. Na jego nieszczęście on nie miał zbyt wiele szczęścia pod względem drawów przez co raz zaczął ze wspomnianym Mikazuchim, a drugi raz może i zaczął z Yamato ale bez backrowu, zaś ja dobierałem to co potrzebowałem. WIN

R2: vs Linkin/Wróżka (Chain Burn) 2:1
Pierwsza gra mnie ewidentnie zirytowała, bo jak to bywało wcześniej z moją satellą, nie dobrałem przez całą grę ani jednego potka, a ciągle dobierałem bezużyteczny backrow. No cóż, miałem nadzieję że side pomoże i uda mi się jednak przeżyć kolejne 2 gry. Na moje szczęście nie myliłem się, w obu grach Trap Stuny ładnie podeszły robiąc dosyć spore minusy przeciwnikowi i miałem gotowego Vanity's Emptiness w momencie aktywacji Ojama Trio ciągle bijąc pojedynczymi potworkami by przypadkiem nie oberwać za mocno od Just Desserts czy Lava Golema. WIN

R3: vs Dżimi (Psy-Frame) 2:1
Tego duelu zdecydowanie najbardziej się obawiałem. Nie dość że ten deck jest dosyć irytujący i trzeba kombinować by przypadkiem nie dostać negacji na coś ważnego, to do tego sam gracz jest dosyć wymagający. W pierwszej grze opp zaczął z PSY-Framegear Alpha więc na stabilność raczej nie miał co narzekać, ostatecznie przegrałem. Po szybkim przeside'owaniu się czas przejść do kolejnej gry gdzie już miałem gotowych znacznie więcej outów na te upierdliwe handtrapy niż w poprzedniej grze. W sumie nie ma tu nawet za wiele do opisywania, ciągłe kombinowanie kiedy odpalić jaką negację, kiedy co robić itd. Dosyć ciekawym jednak faktem jest, że 3. grę zacząłem z 3x Stellarnova Alpha (od razu widać, że deck Tomo ;D), a niedługo później jeszcze dobrałem Debunka. WIN

R4: vs Yuri (Qliphort) 2:1
Tradycyjnie oczywiście przerznąłem 1. grę. Czemu? Bo 3 sztuki Lose 1 Turny i Skill Drain na którego niestety 2 MST'ki i Castel, the Skyblaster Musketeer w kombinacji z BoMem nie wystarczyły. W kolejnych było nieco lżej. Z drugiej rundy za wiele nie pamiętam co się dokładnie działo ciekawszego, ale w G3 zaczałem ze wspomnianym 2x Fairy Windem. Potem po kolei na pole uderzał Number 86: Heroic Champion - Rhongomyniad z 3 materiałów, Exciton który skasował 2. Toola i nieco reszty pola, Rhapsodia banishująca SaqlificeMaxx "C" (żeby to jeszcze miało jakieś znaczenie :P) która uniemożliwiła Yuriemu przebicie się przez Daigusto Emerala, który z kolei mi zrecyklował 2 Vegi, Excitona, Rhongo oraz 2 Altairy. WIN

Ostatecznie zdobyłem 1. miejsce. Z nagród zgarnąłem Czarne Jajo Legend, Wyścig Kurczaków, jakieśtam rarki oraz oczywiście matę. Podziękuję również wszystkim za udany turniej- w tym za organizację oraz dla Tomo za pożyczkę decku. Do następnego!

GieHa

Odp: [2015-10-31][Białystok][LLDS] Starcie Legend
« Odpowiedź #4 dnia: 31 Październik, 2015, 21:32:55 »
+3
Wstałem rano i stwierdziłem, że będę mieć 50 zł albo na dług u Agreela ( ;D) albo na Tatsunoko od Tomo. Z tym małym dylematem wsiadłem na rower i zajechałem na miejsce turnieju po drodze spotykając Yuriego, który gadką o możliwych dropach z boosterów zachęcił mnie do gry. W tej chwili byłem lekko spanikowany, bo nie miałem decku, ale nasz kochany Jerzyk, Dżimi i Tomo pożyczyli mi pare kart i z tego wyszedł mi Clownblade. Zapłaciłem, spisałem deckliste i start.

R1 vs West (HERO) 2 : 0
Tego osobnika bałem się dość mocno ze względu na Masked HERO Dark Lawa, którego o dziwo opp nie wstawił w żadnej grze.
G1 Powolne ciupanie się nawzajem, aż w końcu przeciwnik przyparł mnie do muru swoim Dark Rebellion Xyz Dragonem. W tej chwili z topa dobrałem Instant Fusion po Elder Entity Nordena, który wezwał lvl 4 i efekt Glow-Up Bulb, a następnie... wait for it ... Trishula, Dragon of the Ice Barrier !!! Wtedy podszedł do mnie Tomo i pozwolił na okrzyk radości ;D.
G2 Tą gre też wygrała mi Trishula ;D

I w tej chwili skończyło się wpuszczanie Trishuli na tym turnieju :(.

R2 vs Koware/Marek (Infernoid) 2 : 1
G1 Win (chyba)
G2 Lose (chyba)
G3 Win

Z tych gier praktycznie nic nie pamiętam, ale napewno były ciekawe.

R3 vs Yuri (Qliphort) 0 : 2
G1 Przegrałem, bo nie miałem siły przebicia.
G2 Przegrałem, bo opp grał Qli Beatdownem.

j***ć Qli, niech płoną, Scout na 1, Killer na 0 ;D

R4 vs Dżimi (PSY) 2 : 1
G1 Powolne ciupanie punktów oppa. Dżimi za bardzo próbował wymusić Steelswarm Roacha i "stracił" PSY-Framelord Omega oraz PSY-Framelord Zeta.
G2 Opp złapał mnie w lock z PSY-Framelord OmegaPSY-Frame Overload.
G3 Emocje były, a szczególnie wtedy, gdy opp miał PSY-Frame Overload i jedną kartę na ręce, a ja dwa lvl 4. Złożyłem Gagaga Cowboy i liczyłem na banish facedown, ale Dżimi pokazał Psychic Feel Zone,a ja odetchnełem z ulgą, bo miał tylko 100 LP.

Staty 3 : 1 i trzecie miejsce. Nie było źle, z draftu Infernoid Decatron i jakieś rarki oraz commony. Chciałbym podziękować za organizacje fajnego turnieju (dawno się tak nie bawiłem :D) oraz Dżimiemu, Jerzykowi i Tomo za pożyczenie kart :D. See ya!
"Gor-ie nie mor-ie... vypiesh do dna."

West

Odp: [2015-10-31][Białystok][LLDS] Starcie Legend
« Odpowiedź #5 dnia: 31 Październik, 2015, 22:41:39 »
+2
Krótko i na temat:

R1 vs GieHa (Clownblade) 0:2
G1 Ogólnie spodziewałem się że sklejka będzie grał swoimi synchro, jednak niemiło mnie zaskoczył już w pierwszej turze wystawiając clowny. Było dosyć wyrównanie, powoli byliśmy się aż w końcu opp został z Armadesem w polu i jedną kartą na ręce oraz pustym backrowem, zrobiłem Rebeliona licząc na wygraną (2200 LP)
niestety kartą na jego ręce okazał się Effect Veiler który pozwolił mi zbić jedynie 200 hp opponentowi, nie miał jednak niczego na polu ani w ręce. Niestety skillowo topną Instanta po trish. Lose
G2 Zacząłem TKRO + 2 sety, co się okazało? Opp mainuje Mind Controla -_-
Potem już nie było lepiej, chwilę się pobawiliśmy aby Trish skończyła grę.

R2 vs Dżimi (Psyframe) 0:2
G1 Kompletnie nie wiem jak na to grać, nie spodziewałem się tej tali na tym turnieju, próbowałem coś zrobić ale przeciwnik wykończył mnie dosyć szybko oszczędzając bólu.
G2 Tu było trochę lepiej ale rezultat ten sam.
Od teraz oficjalnie nienawidzę PSYframów  :)

R3 vs Bujin 2:0
G1 Ten mecz w porównaniu z poprzednimi był po prostu przyjemny, zero negacji we wszystko co robię, zero fartniętych topdecków. Pełna kontrola pola moim Dark Lawem. WIN
G2 Opp zaczął z Yamato i zadziwił mnie od razu odpalając Instanta aby iśc Nordenem po nic i próbować zrobić z nich Susanowo, gdy go uświadomiłem że Susanowo potrzebuje 2 Bujinów przywołał Rebeliona i skończył xD
Potem wezwałem Rebeliona aby zhalvovać jego rebeliona. Dalej nie pamiętam ale nie było większych problemów. WIN

R4 vs Shaddoll 2:0
G1 Szczerze nie pamiętam, był chyba Dark Law i średnie odpowiedzi oppa. WIN
G2 Tutaj już bardziej skillowa gra, był Abyss Dweller i inne XYZy, Dark Law wszedł dopiero w late i nie zagościł na stole za długo, zagrałem kilka ryzykownych zagrań, całe szczęście opp akurat wtedy nie miał żadnych odpowiedzi. Ostatecznie WIN

Staty 2:2
No cóż, kiepsko. Ale było fajnie (oprócz meczu z Dżimim, który przyprawił mnie o dużą ilość soli xD)
Chciałbym jeszcze podziękować Lincolnowi za pożyczenie mi kasy na start. Do następnego razu.
« Ostatnia zmiana: 31 Październik, 2015, 22:43:11 wysłana przez West »
"The first step in solving any problem is recognizing there is one" - Jeff Daniels

"If the important thing is to participate, then it must also be important to participate in the work of avoiding participation. If anything can be considered experience, then the experience of not experiencing anything must also have value. Rather, nobody experiencing anything, could be a precious thing." - Hachiman Hikigaya

 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
3 Odpowiedzi
676 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 27 Październik, 2015, 20:01:23
wysłana przez Dżimi
3 Odpowiedzi
369 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 18 Październik, 2015, 19:53:17
wysłana przez Secior
2 Odpowiedzi
388 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 02 Lipiec, 2016, 11:46:44
wysłana przez Yuri
2 Odpowiedzi
474 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 14 Wrzesień, 2016, 12:45:10
wysłana przez GieHa
0 Odpowiedzi
121 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 17 Wrzesień, 2016, 10:00:02
wysłana przez Yuri