Wątek: [2015-08-01][Warszawa] Duel Monsters Open Challenge  (Przeczytany 612 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

[Warszawa] Duel Monsters Open Challenge 2015-08-01 16 uczestników ORGANIZACJA WIĘCEJ INFO RANKING YUGIOH
Przebieg turnieju

Miejsce COSSY User Talia Punkty w turnieju Punkty rankingowe Ties
10302152426Hubert S. (Lost)Qliphort9769500546
20301113753Tomasz J. (Kanashimi Tomo)Tellarknight9619625578
30301116011Mikołaj D. (Miki)Nekroz127512687562
40302152573Krzysztof M. (Lincoln)Shaddoll9569625593
50302152501Jerzy B. (Yuri)Qliphort9569437562
60300044090Jakub C. (Korni)Nekroz6386625515
70302151637Maurycy P. (ak1r4)Traptrix Hand6386562500
80302153337Filip P. (Vardøger)Nekroz6386562453
90301116498Jakub B. (Entelarmer)Archfiend6386500468
100301114982Remigiusz M. (Panda)Mermail6386437468
110302153276Dawid M. (agentx)Volcanic6386312531
120302152611Szymon Ś. (Zimon)Melodious3193562390
130302153252Rafał K. (-)HERO3193500484
140302154138Maciej M. (LazyFairy)Obidience Beast3193312515
150302154140Michał P. (Elefesel)GigaVise3193312484
160301116390Piotr B. (UnicroN)Spell Counter OTK01437343

[2015-08-01][Warszawa] Duel Monsters Open Challenge
« dnia: 03 Sierpień, 2015, 15:02:04 »
+5
Po turnieju przemyśleń kilka ze strony organizacji:
1. ISA nie umie nic załatwić i nie ma jaj, aby odpowiednio wcześniej poinformować graczy z własnych wpadek.
2. Gracze, którzy się pojawili na turnieju są epiccy i oby jak najwięcej takich osób się pojawiało!
3. Szkoda, że niektórzy gracze dotrzeć nie mogli. Mamy nadzieję, że następnym razem będzie lepiej.

Gratulacje dla Lost'a za zwycięztwo i podziękowania dla wszystkich, którzy się pojawili !
Oraz podziękowania dla sklepu Strefa MTG za udostępnienie nam lokalu :)
Jednocześnie wielka szkoda, że wielu Warszawskich graczy zdecydowało się na wyjazd do Łodzi na turniej, ale nikogo zmuszać nie będziemy. Mam nadzieję, że następnym razem do nas dołączycie ;)

Jak coś mi jeszcze przyjdzie do głowy później to dopiszę.

Na razie spodziewajcie się ankiety co robimy z DMOC'em!


Pozdrawiam,
F.

Panda

Odp: [Warszawa] Duel Monsters Open Challenge 01.08.2015
« Odpowiedź #1 dnia: 03 Sierpień, 2015, 16:25:11 »
+7
Raporcik od Pandy z Pandą, która po turnieju nabyła angielską wersję planszówki o Ankh-Morpok! :D (i która jakimś cudem dotarła do domu. Planszówka, nie Panda.)

A więc tak. Lost wygrał fartem. I tylko i wyłącznie fartem. I on o tym wie! (Ale fart również jest częścią skilla)
Do tego Strefa MTG okazała się bardzo fajną miejscówką. Mam nadzieję, że odwiedzę ją jeszcze nie raz.

R1: LOST (Qli)

G1: Niektórzy lubią patrzeć jak świat płonie. Na przykład wstawiając w pierwszej BRD i czyszcząc całe pole, zostawiając przeciwnika z jedną kartą :D
G2: Niektórzy lubią patrzeć jak świat płonie. Tym razem polubiły to moje notatki, bo nie mam nic, po za tym że przegrałem.
G3: Terminacja od początku i... beznadziejna ręka. jedyne co, to mogłem liczyć na terminacje. Ostatnia tura, Lost prowadzi 600LP. Re-qliate i jakiś qli w polu. Jedna karta na ręku Losta. Cowboy i... Veiler. Sól i smuteg. Gdyby to była zasetowana negacja lub cokolwiek innego, gra byłaby moja :<

R2: Vardoger (nekroz)
Krótko i na temat. bo było chyba 0:2. Nieogranie własnej talii i matchupów z nią związanych dało o sobie znać. W drugiej chyba coś mogłem powalczyć.

R3: Michał P. (Quasar turbo)
G1: siadłem pod lategame quasarem. A moglem zabić ture wcześniej, tylko zapomniałem o normal summonie.
G2: Po drugiej trishy gra tylko desperat :D
G3: Pierwszturowy quasar, ale na ręku dark hole i undine. Byłoby gorzej, gdyby przeciwnik miał trochę bardziej kompletne extra.  Przeciwnik pozbawiony praktycznie możliwości gry.

R4: Rafał K. (Hero)
Spokojne 2 gry, aczkolwiek przeciwnik bardzo męczący. Za bardzo.

Serdeczne podziękowania dla organizatorów, sklepu MTG i dla każdego gracza z osobna. Szczególne wyrazy współczucia dla każdego, kto poczuł się jak ja w pierwszej rundzie na ME i dostał na twarz 1st turn Towersa. A także dziękuje dwóm nowym graczom (których nicków nie pamiętam) i Yuriemu, którzy zagrali ze mną dziewiczą partię we wcześniej wspomnianego Discworlda.

Osobisty akapit z podziękowaniami dla Desperadosa (i organizatorów w Łodzi), jako że są to osoby mające naszą i tak małą scenę głęboko i widzące jedynie czubek własnego nosa. A może i nawet nie. Generalnie nie popisaliście się panowie.

Enjoy i mam nadzieję, że mimo wszystko następny DMOC, mimo kilku niewypałów jednak się odbędzie i to nie tylko z większą frekwencją. Do następnego.
"She showed the old boy all her best "tricks"; that's how she inherited his entire fortune when he finally dropped from heart complications." Archfiend Eccentrick

Kanashimi Tomo

Odp: [Warszawa] Duel Monsters Open Challenge 01.08.2015
« Odpowiedź #2 dnia: 03 Sierpień, 2015, 18:06:07 »
+3
Mały wstęp :
Czasami Nie Rozumiem sam siebie, bo który człowiek przy braku snu i chęci do gry wstaje o 5:20, aby poukładać kartoniki? Nie wiem, jestem Tomo, tego nie ogarniesz. :D  Miejscówka, jaką była Strefa MTG jak najbardziej na plus. Organizacja całego eventu bez zastrzeżeń.

R1. vs Korni (Nekroz) 2:0
Korni miał niezłego pecha, bo co raz tylko pasował tury w G1, więc beatdown i tyle w temacie. W G2 Denko Sekka, którą Veiler musiał zatrzymać, abym mógł zrobić Korniemu psikusa aktywując Mind Crusha na wysearchowanego brio. Widząc Senju (i Manju bodajże) wiedziałem, że dam radę potrzymać oppa trochę dłużej Emptinessami i innymi wymysłami. Przy dobrych wiatrach Cover powinien być niebawem, więc sami zobaczycie jak to wszystko wyglądało.


R2. vs Paradox/Rafał.K (HERO) 2:0
Dużo wypowiadać się nie muszę. Cieszył mnie fakt, że kask umiał wszystko zatrzymać i negować i nie pozwolić na Dark Lawa. G1 i G2 trwały 20 minut, więc nie zamęczył mnie tak, jak Pandę. ^^'


R3. vs Lost (Qliphort) 2:1
Milion Floodgate'ów i zero MST w G1, a ja starałem się robić wszystko, aby wyjść obronną ręką, co przy Monster- Only hand nie było spoko. W G2 Mind Crush i reveal handa uratował mnie przed zabiciem + Rhongo z 4-5 materiałów i scoop phase oppa. G3 wyrównane, bo Floodgate'y mainowe + LIMy i miałem problem. Mind Crush na Scouta i mogłem grać wiedząc, że opp chce mi wcisnąć Majesty's Fienda. Ofc Cover, więc będzie można usłyszeć wycie dwóch graczy przy moim topniętym Raigeki xD


R4. vs Miki (Nekroz) 1:2
No i tutaj fajnie, bo Denko i moje 4 sety. 1-2 minuty i G2. W tym zaś mogłem się sam rozszaleć i wcisnąć Veilera na Manju, aby nic nie mógł zrobić. G3 to dobranie 3x D.D Crow... Royal Decree + Unicore, a ja grałem głównie dla dalszej pompy xD


Topy, półfinał vs Wróżka/Lincoln (LSDoll) 2:1
Pierwsza gra to szaleństwo stopnia maksymalnego, czyli Tsukuyomi z Soul Chargem i spam pola przy negacji over 9000. G2 to OTK przy Royal Decree oppa. W G3 moje negacje i dobrany masowo side dał radę zrobić to, co powinien. Diamond pod koniec gry za mocny xD


Topy, finał vs Lost (Qliphort) 0:2
Szczęście mnie opuściło i dostawałem Floodgate'y mainowe i te side'owe, więc nie mogłem poszaleć. + gorączka aktywowanych 3x Upstartów na start w obu grach tak "śmieszne" (Co ciekawsze nie miałem jak ich wyside'ować, gdy były inne choice'y do wywalenia). W G1 jeszcze Rhongo dało radę wstawić, ale dobicie oppa przy Lose 1 Turnie było niemożliwe (zero MST AGAIN!). G2 to tylko Stall, który był tylko próbą desperackiego ratowania LPków.


Skończyłem na drugim miejscu, więc nie jest źle. Ironicznie Lose 1 Turn trafił się w drafcie, więc przygarnąłem to xD Spaliłbym, ale są chętni na kupno :D Trochę później udaliśmy się do KFC, gdzie odbyły się kolejne trade'y + otwarcie jednego CROS Advanced Editiona. Ptolemeusz w Ulti wraz z Owcą SR dropnięte ^^. Podziękowania wszystkim obecnym na DMOCu. Będę długo wspominał fajnie spędzony czas. Do zobaczenia na następnym turnieju z tego cyklu (i oby tylko) w większym gronie :)
« Ostatnia zmiana: 03 Sierpień, 2015, 18:14:21 wysłana przez Fallen Angel Tomo »
“Play interests me very much," said Hermann: "but I am not in the position to sacrifice the necessary in the hope of winning the superfluous.” - Alexander Pushkin

Odp: [Warszawa] Duel Monsters Open Challenge 01.08.2015
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Sierpień, 2015, 18:12:58 »
+1
QLI STILL ALIVE!!

żałuje że mnie nie było , ale sezon i ludzie na głowie.Teraz postaram się być na każdym turku w warszaiw.
Proszę nie robić tylko we wrześniu 12 i 19 (wesela)
« Ostatnia zmiana: 03 Sierpień, 2015, 18:39:55 wysłana przez kuros »

Odp: [Warszawa] Duel Monsters Open Challenge 01.08.2015
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Sierpień, 2015, 18:16:39 »
0
Następny turniej planowany przeze mnie będzie 19 Września na premierę puszek :)
Nie wiadomo jeszcze tylko czy Wawa czy Wro, ale o tym zdecydują gracze w innym temacie :) Tutaj proszę tylko raporty, dziękuję.
F.

jona

Odp: [Warszawa] Duel Monsters Open Challenge 01.08.2015
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Sierpień, 2015, 20:38:02 »
0
Moge prosic - jako osoba prowadzaca forumowego fb - o decklisty top 4 tutaj/na PW?

Yuri

Odp: [Warszawa] Duel Monsters Open Challenge 01.08.2015
« Odpowiedź #6 dnia: 03 Sierpień, 2015, 22:11:53 »
+2
Nie jestem fanem pisania raportów, bo ja po prostu zapomianam moje duele xD

R1 vs UnicroN 2;0

G1 op wygrał kostkę zaczął turę i tak grał 10 min robił jakieś combosy pobierał karty i countery nabijał. Też nie miałem optymalnej ręki ale jakoś się udało(chyba będę na kartce LP zapisywać, żeby pamietać czym atakowałem). G2 Op wpuścił wioskę a ja miałem rękę żeby mu zrobić towera 1st turn... niestety wioska mnie poblokowało ale jakoś udało mi się wpuścić steltha przez trybut 2 helixa z czymś tam i następna tura porno ;D

R2 vs Miki 1;2

G1 Dałem zacząć dla Mikiego on zaczął manju albo senju i set(jak mnie pamięć nie myli). Ja drwa dobrałem MST walę w sete o MST robię skalę penulum scout, wywering, znowy scout no i pendulum wchodzi tower. Attak efekt. Tura Mikiego coś tak rozmyślał no i zaczął składać karty.
G2 Nie pamiętam dobrze przebiegu ale wiem, że zmisowałem re-gli nie będę grać takimi kartami xD, no potem wiem, ze aktywowałem Vanitę. No i doszło w pewnym momencie do gry psychologicznej, bo mogłem albo normal samonować i nie tracić Vanity albo Trybutować i wsadzić towersa albo Steltha i powysadzać pole jednak mogłem trybutować prawdopodobnie wtedy bym wygrał, a tak następna tura miki aktywował Royal Decre zrobił Excytona wysadził mi 8 kart, mimo że w nastepnej turze zrobiłem towersa i zbiłem do 100 hp miał już jak obejść i zrobić porno ;/ (wybaczcie ale opisałbym lepiej ale naprawdę mam słabą pamięć xD)
G3 To było porno Mikiego dziękuje

Można podsumowac to tak G1 Porno moje G2 wyrównana gra G3 porno z Mikiego strony ;D Mimo porażki byłem bardzo zadowolony i jeszcze zwrócenie uwagi, że grałem tylko 1 Waveringiem i tekst czemu nic nie mówiłeś bym pożyczył, no nie pomyślałem ;D

R3 vs Zimon 2;0

G1 Trochę mnie poblokował tymi Divami i nie wiedziałem jak je obejść ale przyszedł Tower z pomocą i po robocie :D.
G2 To op już za wiele zrobić nie mógł bo miałem odpowiedzi no i na koniec Tower :DDD


R4 vs Vardøger 2;0

G1 Kolejny Nekroz chyba zaczynałem jak dobrze pamiętam i miałem trapy była moc. Wiem, że nie wpuścił żadnego niebezpiecznego Nekroza i z trapami wygrałem ( nie pamiętam za dobrze jaki był przebieg xD)
G2 Op, źle pobrał i po prostu z taką ręką nie mógł za wiele zrobić. Plus miss to chyba było w G2, że przy odpalonym Royalu chciał scoldinga odpalić, tak więc spoczko. Nie miał jak pendulumu zatrzymać.

No i oczekiwanie czy dostałem się do Topów bo tylko jedna osoba z statami 3;1 nie wchodziła. Niestety wypadło na mnie trochę szkoda, ale 5 miejsce złe nie jest tym bardziej patrząc jakie miejsca zajmowałem w Białym ;D

Ogólnie bójta się Qli bo mając 1 Wavering Eyes Towers wchodził dosyć często teraz mam 3 ale nie wiem czy to nie będzie przesada tym bardziej, że turbo nie gram, trzeba będzie przetestować. Ogólnie przed DMOC, żeby ogarnąć deck rozegrałem koło 80 gier, jak widać się opłacało i pay 800 opanowałem  ;DDD Jestem bardzo zadowolony i dziękuję organizacji oraz ludziom z którymi miło spędziłem ten czas. Będę się starał wpadać na każdy DMOC gdziekolwiek się odbędzie, bo nie po to składałem T1 żeby leżało w deckboxie.  ;D Jest jeszcze sporo do poprawienia, ale gwarantuje, że w tym sezonie nie będę chłopcem do bicia ;DDD

Odnośnie coverów mhymm albo prześle wszystko dla Fenixa czy Mikiego i oni wrzucą albo ja się tym zajmę. Covery są tylko do 4 rundy, bo miałem za mało miejsca na karcie pamięci ;D Na następny DMOC postaram się ogarnąć 2 kartę i tak lepiej niż na MP ;D

Przemyślenia, może to trochę chamskie ale uwielbiam 1st turn Apoqliphort Towersa ;D
Ogólnie grałem coś takiego
--- main [40] 17 / 12 / 11

1 Apoqliphort Towers
2 Performapal Trampolynx
3 Qliphort Carrier
2 Qliphort Disk
3 Qliphort Helix
1 Qliphort Monolith
2 Qliphort Scout
1 Qliphort Shell
2 Qliphort Stealth

2 Mystical Space Typhoon
2 Pot of Duality
1 Saqlifice
3 Summoner's Art
3 Upstart Goblin
1 Wavering Eyes

1 Bottomless Trap Hole
2 Lose 1 Turn
2 Mind Crush
1 Qlimate Change
1 Re-qliate
1 Skill Drain
1 Solemn Warning
1 Torrential Tribute
1 Vanity's Emptiness
--- extra [9]

1 Abyss Dweller
1 Gagaga Cowboy
1 Gagaga Samurai
1 Maestroke the Symphony Djinn
1 Number 103: Ragnazero
1 Number 39: Utopia
1 Number 80: Rhapsody in Berserk
1 Photon Papilloperative
1 Steelswarm Roach

--- side [15]

2 Maxx "C"
1 Book of Moon
1 Mystical Space Typhoon
2 Imperial Iron Wall
3 Light-Imprisoning Mirror
1 Mind Crush
2 Mirror Force
2 Shadow-Imprisoning Mirror
1 Soul Drain


Żebym miał wcześniej waveringi to bym wywalił 1 trampolinxa i regli bo jakoś mi nie pasują a w szczególności ta trampolina dedzi strasznie w 2 sztukach. Była modlitwa dobierz Qli dobierz Qli pobrałem trampole kolejna tura dobrałem trampole -.- to tylko działa ze scoutem. No i jednak na następny tur muszę zmieści Veilery w side nie wiem jak ale muszę  ;D Ogólnie miałem możliwość zrobienia r4 ale akurat tej karty nie miałem :D Excyton :D

Dziękuje ;)


Lincoln

Odp: [Warszawa] Duel Monsters Open Challenge 01.08.2015
« Odpowiedź #7 dnia: 04 Sierpień, 2015, 12:20:51 »
+1
Turniej turniej i po turnieju. LSDoll dał radę na tyle bym mógł wiedzieć że moje buldy jednak mają jakikolwiek sens <3 XD

Zaczynając od R1

vs Vardoger (Nekroz)
Ogólnie gry przebiegały sprawnie, omijanie Nekroz of Valkyrus za pomocą El Shaddoll Fusion zawsze na propsie. Ogółem 2:0 więc nie jest źle.

R2 vs Entelarmer (Archfiend (ojej, cover <3))
Jeden z najlepszych match-up-ów ever <3 Gra przyjemna ale moja głupota sprawiła że sam siebie zablokowałem kiedy miałem face-up Imperial Iron Wall + Black Luster Soldier - Envoy of the Beginning na ręce, ale G3 + top deck + Nephe Shaddoll Fusion for the win.

R3 vs Miki (Nekroz)

Spoiler
NOT! ;D

R4 vs Korni (Nekroz)
No rzesz Ku, ja pier, chu... Ehh... Praszam T_T ale 3 nekrozy na jednym turze to za dużo jak na moją małą bańkę. Myślałem że żegnam się z  top 4 ale jednak dałem radę! El Shaddoll Anoyatyllis for the win!

Końcowe staty 3:1 i koniec swissa na 2 miejscu.

Topów nie opisuje bo to czysta bolączka i sól przez własną głupotę.

To tyle, Prezydent out.

Entelarmer

Odp: [Warszawa] Duel Monsters Open Challenge 01.08.2015
« Odpowiedź #8 dnia: 05 Sierpień, 2015, 11:37:55 »
+4
Raport coming through.

Miałem nawet nie iść, bo brak CORE (thanks ISA), ale wpadłem, karty pożyczyłem i zagrałem Archfiendem identiko chyba jak na MP. xD 16 osób, bo pewna grupa graczy uznała, że w Wawie nie ma co grać, ale cóż.

R1 vs agentx (Volcanic) 2:0

Na start Vanity's Emptiness, które na ten deck nic nie robi, a agent szybko zaczął kręcić. Potem jeszcze Solemn Warning przy moich 2400 lp i skill drainie, takze teoretycznie powinien być autolose. Ale jakimś cudem zdołałem go zablokować na tyle, że wygrałem przez deckout. xD
G2 Wygrana przez miss oppa - mógł zanegować summon Archfiend Cavalry albo Archfiend Commander Warningiem, ale przepuścił -> Eradicator Epidemic Virus na 3-4 trapy,  potem jeszcze 9400 w stół i gra.

R2 vs Pan Predyzent aka Linkin/Lincoln (Shaddoll) 1:2

G1 niewiele pamiętam, dość ostra walka, ale za dużo brokenow u Linkina ( Pan Broken i fuzje wszelakie), stąd też lose.
G2 Royal Command i w miarę ok hand, także win przy 4k.
G3 Mialem z początku przewagę, choć bez trapów. Niestety, zrobiłem chyba missa - gdy miał Lumina, Lightsworn SummonerWulf, Lightsworn Beast rozbiłem ja Kawalerią i Komendantem, a może powinienem odpalić Archfiend's Roar po Archfiend Heiress i wyszukać target pod Trade-In. Well, nie zrobiłem tego, a w następnej weszło Soul Charge po 3 poty (Linkin na 3700)-> Trishula, Dragon of the Ice Barrier i w tym momencie niewiele miałem do gadania. Coby jeszcze sytuację pogroszyć,  niby zdołałem się obronić Archfiend Empress, ale kolejne topy Prezydenta były za dobre i w efekcie przy jego 2600 po topnięciu drugiego Archfiend Palabyrinth grzecznie scoopnąłem.
Ogólnie fajny mecz, tylko Dziwa mi zepsuła humor. xd

1:1

R3 vs Korni (Nekroz) 0:2

Koszmar, w obu grach na start 4 potwory i praktycznie bez trapów. Próbowałem grać wokół Nekroz of Trishula, co mnie zgubiło, bo w żadnej grze nie miał na nią opcji. W G2 jeszcze zepsułem setując Fiendish Chain zamiast baitować Evilswarm Exciton Knight, ale po zobaczeniu tych drawów zwątpiłem. Jeszcze Nekroz of Gungnir na Empress z jego chainowanym VE (Korni bez kart w ręcę) dopełniły obrazu nędzy i rozpaczy.
Znowu Dziwa, ale bardziej pociśnięty przez własny wciąg (0 Trade-In, raz Allure, 1 trap w każdym duelu, 0 Veilerów). Bardzo możliwe, że bym wygrał jakbym się nie starał grać wokół DziwaBro, no, ale co poradzić - YUGIOH!

1:2

R4 vs Elfabid (?) 2:0 (Racoon)

Well, kolega nie miał chyba Naturia Beast w extra albo go nie wpuszczał. W pierwszej na czysto, w drugiej nieco gorzej i byłem już na 300 lp, ale poczekałem z Torrential Tribute na Skill Drain i poty do bicia, następnie wcisk za ponad 5k i gra.

2:2, nadal gram slabym deckiem, więc niby się nie dziwię... co nie zmienia faktu, że mam dość sporo soli  o Dziwy. ^^ Potem pograłem jeszcze proxami i rozegraliśmy Tag Duele (trzeba częściej to robić, bo naprawdę fajnie się gra).. Po powrocie zepsułem sobie jeszcze humor odkryciem, że wydane za nic Remove Brainwashing mocno poszło w górę. No, ale tak to bywa jak się idzie na bazar bez rozeznania kart (porządki jakieś robione dzień przed), także gratuluję Korniemu dobrego deala. ;) Atmosfera spoko, szkoda tylko, że lokalni zawiedli, mogliśmy mieć na spokojnie powyżej 20 osób.


Z nagród pluszaki i Wavering Eyes

Fakty:
-  nie mam D/D  ani Fluffal Mouse. :(
- Dziwa nadal jest dziwą.
DziwaBro też. xD
- Pierwsza wygrana przez deckout z deckiem innym niż LS. :D
- Isa jest tragiczna, najpierw niby nie dochodzą im zestawy SP, a potem nagle pisza, że nie sprowadzą ich w ogóle. *spiseg mode on - nie zdziwiłbym się, jakby do zamówień zaczęli dołączać promki sneakowe*
- Gratki dla Losta za win i dzięki za możliwość zobaczenia reakcji ludków na forum. ;D
- Nie gram i nie bazaruje na spotkaniach-> zaczynam nie ogarniać (bardziej niż zwykle, no!). I to mocno.

Tyle na dziś, see ya NEXT time.


"Oh, I know very well. How the secrets beckon so sweetly.
Only a honest death will cure you now.
Liberate you, from your wild curiosity."

Odp: [Warszawa] Duel Monsters Open Challenge 01.08.2015
« Odpowiedź #9 dnia: 06 Sierpień, 2015, 14:33:57 »
+5
Cześć wszystkim,

Na początku przyszedłem się rozejrzeć i pokibicować, ale dziwnym zrządzeniem losu wziąłem udział w swoim pierwszym turnieju i było świetnie.

Grałem złożoną dla zabawy talią Obedience Beast (innej nie mam ;P), nie posiadając wielu podstawowych kart oraz ze słabym doświadczeniem zagrałem i wspaniale się bawiłem.

R1 vs Zimon (Melodious) 0:1
Rozegraliśmy tylko jedną grę i to też nie do końca bo skończył nam się czas, ale czego można było się spodziewać gdy spotykają się dwa deck'i polegające na zablokowaniu przeciwnika. Miałem oczywiście wiele szczęścia że nie przegrałem szybciej ale miło wspominam tą rozgrywkę.

R2 vs UnicroN (Spell Counter OTK) 2:1
W pierwszej grze nie położyłem nawet karty na stole dostałem FTK ;D w drugiej przeciwnik miał gorszy draw udało mi sie przyzwać Beast King Barbaros co zakończyło grę, trzecia była podobna, gorsza ręka rywala, a ja powoli zmniejszyłem jego punkty życia do zera.

R3 vs Vardøger (Nekroz) 0:2
To była szybka rozgrywka nie pamiętam nawet czy udało mi się zaatakować ;P Dostałem kilka cennych wskazówek na przyszłość za co dziękuje.

R4 vs Entelarmer (Archfiend) ) 0:2
Tu znowu pokazał się mój brak doświadczenia i gorszy deck, pomimo że w drugiej grze przeciwnik miał tylko 300 LP to nadal kontrolował całą sytuację i wygrał bez problemów.

Mój pierwszy post w tym dziale więc nie ma co się rozpisywać ;P

Baaaardzo dziękuję organizatorom za umożliwienie mi gry oraz wszystkim innym za świetną zabawę, na pewno pojawię się na kolejnym turnieju i liczę że poznam jeszcze więcej osób, których nie było w wawie tym razem ^^

All your sweets are belong to me!

 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
1 Odpowiedzi
353 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 02 Marzec, 2015, 14:02:50
wysłana przez ygoLTU
30 Odpowiedzi
1817 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 01 Sierpień, 2015, 12:30:43
wysłana przez Fifi
31 Odpowiedzi
1916 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 19 Wrzesień, 2015, 09:17:25
wysłana przez stw
4 Odpowiedzi
486 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 20 Wrzesień, 2015, 14:50:45
wysłana przez MarcinX
1 Odpowiedzi
326 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 01 Czerwiec, 2016, 14:43:53
wysłana przez Razmus