Wątek: [2015-03-15][Trójmiasto] Akcja 'Goblins vs Orcs'  (Przeczytany 673 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

[Trójmiasto] Akcja 'Goblins vs Orcs' 2015-03-15 13 uczestników ORGANIZACJA WIĘCEJ INFO RANKING YUGIOH
Przebieg turnieju

Miejsce COSSY User Talia Punkty w turnieju Punkty rankingowe Ties
10302150139Marek C. (Maras)Tellarknight128512625607
20302150017Oskar R. (Belizariusz)Burning Abyss9569687562
30302150029Jonasz P. (jona)Shaddoll9569583520
40301115025Mateusz J. (zanzaf)Ghostrick Monarch9569562566
50301114982Remigiusz M. (Panda)Yosenju9569500553
60302150372Bartosz P. (Avian Four Masters)HERO6386583520
70302150249Aleksander M. (olek_mi)HERO6386562531
80301114432Nikodem M. (-)Lightsworn6386500607
90301114481Przemysław T. (-)Dark World6386437571
100302150421Janusz O. (JPCannon)Lightsworn3193666520
110302150188Jan L. (-)Lightsworn3193500500
120302150311Mikołaj G. (-)Battlin' Boxer3193500458
130301595407Adrian F. (Kai Zer0 Masters)Noble Knight3193437535

[2015-03-15][Trójmiasto] Akcja 'Goblins vs Orcs'
« dnia: 15 Marzec, 2015, 19:07:52 »
+4
Rank   Player   Points   Ties
1   Chołostiakow, Marek (0302150139)   12   12625607 Tellar
2   Rolewicz, Oskar (0302150017)   9   9687562 BA
3   Piłat, Jonasz (0302150029)   9   9583520 Shaddoll
4   Jackiewicz, Mateusz (0301115025)   9   9562566 Ghostrick Monarch
5   Machula, Remigiusz (0301114982)   9   9500553 Yosenju
6   Panasiuk, Bartosz (0302150372)   6   6583520 Hero
7   Michoński, Aleksander (0302150249)   6   6562531 Hero
8   Mazukiewicz, Nikodem (0301114432)   6   6500607 LS
9   Tarczyński, Przemysław (0301114481)   6   6437571 DW
10   Otto-Pawlicki, Janusz (0302150421)   3   3666520 LS
11   Lubiński, Jan (0302150188)   3   3500500 LS
12   Gronalewski, Mikołaj (0302150311)   3   3500458 Boxer
13   Flor, Adrian (0301595407)   3   3437535 Noble Knight

Pierwszy turniej w nowej bazie, fajna duża miejscówka, powrót kilku starych graczy i sporo zabawy, wszystko to złożyło się na jeden z fajniejszych turniejów od dłuższego czasu. 13 graczy to druga z rzędu solidna frekwencja, w końću taka ilość osób nie powodowała straszliwego tłoku. Z nagród ulti Gównir(IT WONT MATCH) dla winnera, A Wild Monster Appears!Beast-Eyes Pendulum Dragon. Dzięki wszystkim za przybycie i już zapraszam was na następny turniej - 2.05 :)

« Ostatnia zmiana: 15 Marzec, 2015, 19:37:18 wysłana przez Belizariusz »
"Świat wyszedł z orbit - i mnież to los srogi każe prostować jego błędne drogi."

Zapraszam na mój kanał YT: http://www.youtube.com/channel/UCL-vpn17W9FzAF1U-iczOuQ/feed


Odp: [Trójmiasto] Akcja "Goblins vs Orcs" Raporty
« Odpowiedź #1 dnia: 15 Marzec, 2015, 22:02:29 »
+5
No to raport osobisty. BA zgarnąłem niedawno i chociaż trochę zapału było do pogrania nowym deckiem to mimo wszystko YGO to wkurzająca gra i przez to, połączone z toksycznością DNa, za dużo nie poćwiczyłem. Szczególnie matchupów i sidowania więc spodziewałem się, że może być kiepsko. Dzień wcześniej do późna graliśmy z chopakami i kilka missów robiłem, że głowa mała. BA deckiem niby trudnym nie jest ale trzeba pamiętać, że to specyficzny archetyp i że jak coś się popsuje to nici z playów bo po prostu potworki powybuchają :)) W każdym razie z Marasem jakoś dotarliśmy na miejsce i gramy!

r1 vs Nequ (LS z wtechowanymi dollami)

Tutaj mamy namówiłem jonę żeby nagrał nasz mecz ale kąt jest średni więc nie wiem czy warto wrzucać więc opiszę tak czy siak. G1 to kilka moich missów i problemy przez brak trzeciego dante. Ostatecznie przeciwnik przechylił szalę na swoją stronę bo ja nie bardzo jak miałem wstawić Virgila a Dante się pokończyły, sadface. G2 zacząłem od rankupu Dante w Constellar Pleiades i na każdy normal summon raidena przez oppa po prostu go cofałem nakładając jednocześnie zwiększoną presję z pomocą TGU by po kilku turach wygrać. G3 trochę spina bo g1 czasu zajęło mnóstwo więc byliśmy u progu terminacji. Ostatecznie za pomocą kilkukrotnie resolvovanego Fire Lake of the Burning Abyss oraz Virgila i ostatecznie BLSa z topa wykończyłem przeciwnika w pierwszej turze terminacji. Uffff, nie chciałem od razu r1 w****c.

r2 vs Olek (Hero)

W obu grach dobre starty z trapami a przeciwnikowi ostro przydedziło więc szybko dwie do przodu bez oberwania Dark Lawem i innymi przykrymi dla BA rzeczami.

r3 vs zanzaf(ghostrick monarch)

Myślałem, że Zanzaf w końcu weźmie rewanż bo ostatnio cały czas mu urywam mecze a tym razem on miał pełno deffa a ja pełno millu. Uznałem więc, że nie będę używał Dante, tylko Virgila :)) w g1 udało się na luzie mimo kilku gorzów bo virgil z trapami OP, gorzej w g2 gdzie długo się szturchaliśmy ale ostatecznie udało się zanzafa zaciukać bo mając 2400 życia miał tylko Ghostrick Mary na nadchodzący atak Wergiliusza. ggs

r4 vs Maras (Tellar)

G1 to nieustające porno alph, triverrów i cothów, masakra jednym słowem, broniłem się długo bo taki mam dec no ale niewiele to dało wobec coturowego +2 like its noone buisness. G2 dostałem i maksa i flyinga ale udało się zbudować solidną przewagę dzięki d.d. crowom na Deneb i ostatecznie przepchać lethal. w g3  ja nie dobrałem nic side'a a przeciwnik dobrał połowę swojego także cóż, po kilku turach męczenia się z maksami, emptinessami i flynigami scoopnąłem bo byłem na -9, fair enough i guess. No trochę mnie zasoliło, ale taki lajf, deck do dopracowania, tak samo side i matchupy, i się weźmie rewanż następnym razem, gg.

Ostatecznie drugie miejsce z 3:1 czyli całkiem solidnie jak na pierwszy turniej nowym deckiem. Grało się fajnie więc pewnie jak mi nie ujebiom to do MP będę tym grać. Dzięki wszystkim przeciwnikom za gry, do następnego :)
« Ostatnia zmiana: 15 Marzec, 2015, 22:06:57 wysłana przez Belizariusz »
"Świat wyszedł z orbit - i mnież to los srogi każe prostować jego błędne drogi."

Zapraszam na mój kanał YT: http://www.youtube.com/channel/UCL-vpn17W9FzAF1U-iczOuQ/feed


jona

Odp: [Trójmiasto] Akcja "Goblins vs Orcs" Raporty
« Odpowiedź #2 dnia: 15 Marzec, 2015, 22:37:17 »
+4
R1 vs Bye (Nekroz)

G1 dobry start, bo El Shaddoll Fusion, SSG, Squamata i Light pod fuzję, więc zrobiłem standardowego playa, żeby skończyć pierwszą turę z Beastem, Falco, El Shaddoll i SSG w secie. Op tylko set potka, więc EP flip SSG i OTK z Arcanitem w mojej turze. G2 Post side było trochę ciężej, SIMki i Macro dawały się we znaki, na szczęście Lyla i MST rozprawiły się z floodami przeciwnika i do końca już moja kontrola pola Constructem, wspartym Vanity's Emptiness. No cóż, wygrał lepszy.

R2 vs Maras (Satellar)

Marek wygrał kostkę i postanowił iść pierwszy, Deneb set 3. Ja summon Dragon, rozjeżdżam Deneb, set El Shaddoll i Core'a. Marek w EP Oasis po Deneb po Vege. W swojej summon Vegi, chain El Shaddoll do effa, summon Windy, draw z Beasta, pop Oasisa, bo nie chciałem bardzo oberwać BTSem w Winde i zarobić Diamonda. W jego EP summon Core'a. Z topa drugi Armageddon Knight, zabijam mu potwory w bitwie, summon AK, zrzut dragona w backrow, który był BTSem, pass. Marek w swojej zabił Core'a i AK, Trivier->Diamond set i pass. Robię 101 z trzymanego na ta okazję rank 4 play'a, Marek flip ostatniego backrowu, drugi BTS.
G2 Dałem Markowi zacząć, Marek Deneb set 3. Ja summon Lyli, atak w Deneb, Marek Feindish, ja MST. W M2 efekt Lyli w coś, co okazało się Soul Drainem, w EP mill 2 Chaosowych smoczków i jakiegoś S/T. Marek Vega->Altair->Deneb, atak, Trivier, Diamond. Ja z 2 martwymi Shaddoll Fusion, bo bez Shaddolli w ręce, mam też Lightowego smoczka i martwą allurę. Zbieram wcisk. Dobieram Beasta, próbuję Fuzję, BTH na Constructa. W kolejnej z topa MST, nara xd.

R3 vs Nequ (LS)

Widziałem, czym dokładnie gra, bo nagrywałem całą R1, jak już wspomniał Beli. G1 poszło gładko, bo otworzyłem ok i dałem radę wcisnąć OTK. G2 Trwała bardzo długo, opp zaczął wolno, ale za to zmillował 3 necro gardny, a za pomocą Beckoning Light ustawił sobie kolejne tury i dodał na rękę problematycznego Honesta. zbiłem go już do 700 LP, ale w tym momencie nastąpił nieunikniony - mimo mojego Cycle Readera - drop JD, na który nie miałem odpowiedzi. Z 8000 LP zbił mnie bardzo szybko do 0, po prostu skończyły mi się Constructy i ogólnie wszelkie engine'y w talii xd. G3 Przeciwnik zaczął bardzo wolno, a ja tym co w - opisanej wyżej - G1 R1. Szybkie gg.

R4 vs Zer0 (Noble Knights)

G1 podobne do G1 vs LS, mocno jednostronne, bo dobrałem co trzeba i mogłem robić cuda w stylu Construct + Falco + Ragna po lethal w kolejnej turze. G2 trwała dłużej, bo Zer0 wsideował trochę defa. Na szczęście Lyla rozbroiła BTHa, Construct w parze z Windą wbijały dmg i VE trzymała Rycerzy za mordę. GG.

Tadam, 3-1, szkoda, że z Bayem, chciałem więcej pograć. Ogólnie ad buildu to był do pupala, bo nie mam ani Matm, ani Denko, ani nawet trzeciej Windy - było to czuć mocno. Nie chce jednak wrzucać w ten deck kasy wobec nieznanej banlisty, co nie. Gratulacje dla Mareczka, dzisiaj miał dopasowany kask, jak trzeba. Ogólnie turniej bardzo fajny, dobra frekwencja, dużo nowych (starych) twarzy. Oby tak dalej i do następnego ;)
« Ostatnia zmiana: 15 Marzec, 2015, 22:44:16 wysłana przez jona »

Maras

Odp: [Trójmiasto] Akcja "Goblins vs Orcs" Raporty
« Odpowiedź #3 dnia: 15 Marzec, 2015, 23:03:30 »
+5
Czas na raport ;).
Do Gdańska przybyłem już wczoraj, na sesję Gry o Tron do Oskariusza. Zabawa przednia, zarówno bijąc się o władze nad Westeros jak i walcząc o totem w Jugle Speed ;). Przed i po trochę yuga, łomeczne próbowanie sklepania jakiegoś side i parę gier z Joneido.

Na turniej z Belim dotarliśmy bez problemu dzięki mojemu instyktowi poruszania się w miejskiej dżungli. Miejscówka okazała się bardzo przyjemna: bardzo fajnie wyposażona, dużo miejsca na stołach i wygodne krzesełka. Do tego właściciel lokalu bardzo spoko ;). Liczba graczy zadowalająca, można cisnąć.

R1. vs Cannon (LS)
LS na początek, match-up nie najgorszy ale sida zero, LiMek raczej nie gram ;p. Wygralem kostkę, ale otworzyłem słabo. Cannon natomiast Gold Sarcophagus i 2x Solar Recharge bo czemu by nie. Jakoś tak nic nie mogłem zrobić, przegrałem w sumie zostawiając Alphę na później. W drugiej stwierdziłem, że muszę się obudzić, zacząć myśleć i nie dać się. Opp otworzył znowu z Gold Sarcophagus po Judgment Dragon, jednak to w sumie tyle ze strony Cannona. Wystawiłem Stellarknight Constellar Diamond, który nie pozwolił nic zrobić. Kolejna znowu po mojej myśli. Opp niestety chyba trochę się rozkojarzył popełniając 3 duże missy: najpierw zrzucił swojego Honest po tym jak ja rzuciłem mojego, potem chciał odpalić Mirror Force po tychże Honestach, a na koniec nie sprawdzając ataku odpalił Bottomless Trap Hole na moją Number 80: Rhapsody in Berserk. Wiedząc co ma w obu setach nie  było problemu żeby to obejść. W drugim i trzecim duelu dostałem 0 dmg.
2:1

R2. vs Joneido (Shaddoll)
Ohoho, druga tura i już Vaiończyk. Jonasz niezadowolony, ja raczej tak bo lubię grać z Jonaszem, mam Diamonda a wczoraj w grach miałem 3:1. Niestety jak to ja, wielkich szczegółów gier nie pamiętam. Jonasz na pewno opisze to lepiej ;). Ale w skrócie to dobrałem porno a Jonasz raczej tylko komedie romantyczną. Plusowałem sobie kochanymi Call of the HauntedOasis of Dragon Souls no i oczywiście w polu Stellarknight Constellar Diamond. Jonaszowi szybko skończyły się zasoby i gg. W drugiej dobrałem na start 2x Breakthrough Skill - nieocenione w walce z El Shaddoll Winda. Wcześniej trochę straszył Lyla, Lightsworn Sorceress, ale nie ze mną te numery - poza tym zmillował same smoczki i bodaj BLSa. Moje BTSy pomogły tez zastopować Armageddon Knighta. Jonasz niestety bez Shaddolli, j znowu z Diamencikiem w polu. Jonasz nic nie mógł zrobić niestety.
2:0

R3. vs Panda (Łasice)
Tej gry bałem się najbardziej, z jednego prostego powodu - nigdy z tym nie grałem. W teorii wiem co Łasice robią, ale wiadomo jak to w praktyce. Dobrałem jednak dosyć dobrze i miałem nadzieję, na dobrą kontrolę pola. Niestety Panda dobrał Mind Crusha z Pot of Duality i skończyło się rumakowanie. Opp wywalił na pole 4 łasice, na szczęscie Book of Moon na jedną i Call of the Haunted po Satellarknight Altair -> Satellarknight Deneb. Niestety i tak zostałem na 900 lp co wróżyło szybką śmierć. Panda zrobił jeszcze Castel, the Skyblaster Musketeer wtasowując mi Satellarknight Deneb. Zapomniał niestety, że mam Snatch Steal. To pozwoliło mi powstać z kolan. Snatch po Castela, drugi Altair z ręki w pole, atak. W MP2 zrobiłem Number 103: Ragnazero gdyż Tenki w polu. To ograniczyło możliwości oppa. Później dobrałem też Stellarnova Alpha więc nadzieje na wygraną powróciły. Jak się okazało Alpha zrobiła grę bo była odpowiedzią na Mirror Forcea. Panda pewno dalej nie wie, że miał wygraną - miał w secie Macro Cosmos więc mógł odpalić np w moim SP wymuszając potencjalną Alphę, a jakby przeszło to Alpha i tak już nic by nie zrobiła ;p. No ale mi to pasuje. Druga to już praktycznie tylko moja dominacja. Panda co prawda miał 2x Mind Crush (jedno dostało Alphą), jednak widząc Honesta w mojej ręce niezbyt się ucieszył. Nawet Flying "C" mu nie pomogło. 4 Satelle w polu FTW. Druga poszła zadziwiająco szybko.
2:0

R4. vs Oskariusz (BA)
Nadeszło nieuniknione. Cieszyłem się z dobrego wyniku i z finału z Belim, rzadko z nim gram na turniejach. Tak jak już Beli wyżej napisał: w pierwszej dobrałem to co chciałem. Plusy latały jak gołębie nad starówką, recykling CotHów i Oasisów too strong. Dodam tylko, że w pierwszej na wejście zrobiłem Abyss Dweller. Trochę namieszał, potem brakowało drugiego ale jednak card adventage robi swoje i gra moja.
W drugiej dobrałem side: Maxx "C"Flying "C". Niestety Beli pozbawiał mnie Deneb krowami i dobił 2x Dante, Traveler of the Burning Abyss + jakiś BA. W trzeciej znowu doszedł side, który idealnie zablokował Beliego. Troche pasywnej gry, ja 5 setów, Oskar 4 i nic ciekawego. Wyczułem moment do robienia porno, umiejętnie operując MSTkami. W pewnym momencie trochę zmissowałem odpalając Oasis of Dragon Souls w End Phase oppa, który mial w grave BTSa. Na szczęście Oskar to przeoczył. W polu został mu sam Dante, Traveler of the Burning Abyss bez materiałów, ja full ręka i sety.
2:1

Udało się wygrać drugi turniej z rzędu, fajnie :D. Szkoda tylko, że grać się odechciewa widząc jak meta wywala się dookoła i co robi Konami, no cóż (dla wyjaśnienia: takie tam narzekanie, HS mnie wciągnął i średnio nową metę obczajam i to mnie denerwuje :D). Z nagród Nekroz of Gungnir w ULT więc spoko ;). Podziękowania dla Beleigo za organizacje i nocleg, dodatkowo dla lokalu 'Golbin & Orc' za udostępnienie fajniej miejscówki ;).

Decklista (w side 14 kart bo czemu by nie):
Spoiler

Do następnego ;).
« Ostatnia zmiana: 15 Marzec, 2015, 23:15:54 wysłana przez Maras »



"Ascendant meat, however illusory our identities are, we craft those identities by making value judgements.
Everybody judges all the time."

Odp: [Trójmiasto] Akcja "Goblins vs Orcs" Raporty
« Odpowiedź #4 dnia: 17 Marzec, 2015, 07:27:13 »
+3
kolejny turniej kolejne testy. Po nieudanych turniejach na WCQ w Warszawie z Mega Monarchem i następnego dnia z niekompletnym hiernarchem przyszła kolej na Ghostrick Frog Monarch.

Pierwszą i czwartą grę opiszę później, bo teraz nie pamiętam jak przebiegała.

I vs. Avian (Hero)

Win

II vs. Vastro (DW)
Pierwsza to bardzo długa potyczka blisko 30-35 min, Skill Drain x2 i Graphy kontra obrona żabo-ghostrickowo-faderowa, gra skończyła się źle, bo zamiast Caiusa dobrałem Raizę, a mając 500 pkt. życia to za mało aby zostawiać Raize w polu, przy wracającej z następnej turze Graphy.
Druga bardzo szybko wygrana, a trzecia to terminacja i dobranie na start 2x Battle Fader, 2x Raiza i Monarch Stormforth, więc nie mogło to się inaczej zakończyc niż win.
Win 2:1

III vs. Beli (BA)
W pierwszej monarchy pokazały swoją moc przychodząc zbyt licznie na startową rękę, więc nie było co robić. W drugiej średni draw, ale przynajmniej dało się pograć. Tylko błąd z Laddem i Swapem spowodował przegraną, ale tak to już jest jak się gra wczorajszą talią.
Gdybym dobierał jak w pozostałych grach byłaby spora szansa na ugranie tego meczyku.
Lose 0:2

IV vs. Olek (Hero)
Win

4 miejsce więc można powiedzieć progres jest, a z nagród secretka A Wild Monster Appears!

No i najważniejsze obiecana decklista:
Spoiler
« Ostatnia zmiana: 17 Marzec, 2015, 07:29:25 wysłana przez zanzaf »

Lampart

Odp: [Trójmiasto] Akcja "Goblins vs Orcs" Raporty
« Odpowiedź #5 dnia: 17 Marzec, 2015, 10:25:22 »
0
O cholera nie wiedziałem że Vastro jeszcze gra ^^
Play hard or go home
Członek Kryzysu składowego
 

Number Hunting 41/100(46 TCG)

Primo

  • 2 3
Odp: [Trójmiasto] Akcja "Goblins vs Orcs" Raporty
« Odpowiedź #6 dnia: 17 Marzec, 2015, 14:37:51 »
+3
O cholera nie wiedziałem że Vastro jeszcze gra ^^

No popatrz ! Do piątku on sam jeszcze tego nie wiedział ;)
Bądź panem umysłu raczej niż opanowanym przez umysł

Odp: [Trójmiasto] Akcja "Goblins vs Orcs" Raporty
« Odpowiedź #7 dnia: 19 Marzec, 2015, 10:54:07 »
+4
Turniej w nowej miejscówce. Warunki tutaj są nieporównywalne. Oczywiście na plus.
Na start dostałem wsparcie do extra od Remiegow postaci Ninjy. Thx :)

1 gra vs Dark World Przemka

  Dwa razy miałem bardzo dobre rozdania. W pierwszej turze od razu Dark Law i miałem przewagę aż do końca gry.
  W drugiej partii pojawiło się combo z maskami, które zadało bezpośrednie obrażenia i zakończyło grę.

2 gra vs BA Oskara

  Żeby była równowaga w przyrodzie, tutaj szczęście się odwróciło i po 2 minutach było 0-2. :)

3 gra vs Noble Knights Adriana

   W pierwszej grze dostałem ładną lekcję i tylko przypatrywałem się efektom jego kart.
   W drugiej dostałem 3 A hero lives na rękę i wydawać by się mogło, że to trochę za dużo, ale w późniejszej fazie uratowało mnie z opresji. Na start AHL, ale z tego, co pamiętam do przywołania albo nie doszło, albo DL szybko zszedł z pola. Od tego momentu gra była podyktowana pod dyktando Rycerzy, którzy niemal mnie zabili ( przeciwnik zapomniał wykonać jednego ruchu, który by to umożliwił), na szczęście dla mnie AHL na ręcę wówczas okazało się zbawienne i jakimś cudem z tego wyszedłem. 
  W trzeciej grze dobrze zacząłem i przeciwnikowi zostało jedynie 1700 HP przy moim maksie. Zaczęła się terminacja i rywal nie zdążył nadrobić strat. Choć jak potem się okazało, gdyby nie limit czasowy, to i to tę grę udałoby mu się przechylić na swoją stronę. To była zdecydowanie najbardziej zacięta i emocjonująca potyczka tego dnia. Dzięki. :)

4 gra vs Żaby Mateusza

  Znowu spotkaliśmy się na koniec turnieju i niestety nie udało mi się tym razem zrewanżować. Cokolwiek bym nie zagrał, brakowało mi argumentów, żeby zwalczyć jego ruchy. DL chyba nigdy nie ustał na polu dłużej niż jedną turę, skutecznie przywoływany Caius odbierał mi nie tylko bohatera, ale i 1000 życia. A żaby sobie skakały frywolnie między talią, polem i cmentarzem. Widać, że przeciwnik wiedział jak z nich korzystać i za to czapki z głów.

Łączny bilans: 2-2

Z turnieju wychodzę zadowolony, z nadzieją, że zdobyte doświadczenie przyda się następnym razem. ;)
« Ostatnia zmiana: 19 Marzec, 2015, 10:57:45 wysłana przez olek_mi »

 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
4 Odpowiedzi
649 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 27 Sierpień, 2014, 22:54:39
wysłana przez Maras
11 Odpowiedzi
756 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 05 Październik, 2014, 12:29:07
wysłana przez jona
4 Odpowiedzi
542 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 15 Grudzień, 2014, 15:12:10
wysłana przez Viamortis
10 Odpowiedzi
807 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 26 Luty, 2015, 12:09:12
wysłana przez Panda
2 Odpowiedzi
613 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 10 Marzec, 2015, 20:56:20
wysłana przez Belizariusz