Wątek: [2014-11-22][Warszawa] LA - Victory Gate  (Przeczytany 2202 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

[Warszawa] LA - Victory Gate 2014-11-22 19 uczestników ORGANIZACJA WIĘCEJ INFO RANKING YUGIOH
Przebieg turnieju

Miejsce COSSY User Talia Punkty w turnieju Punkty rankingowe Ties
10301116011Mikołaj D. (Miki)Qliphort1210512640552
20301113753Tomasz J. (Kanashimi Tomo)Tellarknight9709520547
30302152573Krzysztof M. (Lincoln)Tellarknight9659560591
40301115074Łukasz S. (Alias)Yang Zing9659560541
50301115123Marcin L. (MarcinX)Tellarknight1510015650600
60301115746Patryk K. (Chichotek)Scrap128012640600
70301113631Kamil K. (kuros)Qliphort128012640573
80300967007Wojciech S. (Wojtas)Chain Burn9609600550
90302152463Michał D. (D3b3T)Geargia9609480539
100301116254Piotr Z. (lightdeck)Evilswarm9609360516
110302152279Maciej K. (Hiruma)Shaddoll6406600530
120301113620Tomasz J. (Viamortis)Shaddoll6406560533
130302152316Marcin P. (Viet)Constellar6406560475
140301116339Krzysztof D. (-)Burning Abyss6406520513
150301116390Piotr B. (UnicroN)Insect6406400504
160302151283Dawid S. (Venom master)Anti-Heal6406400484
170302153252Rafał K. (-)3203500505
180301116388Eryk M. (pokkkqwexxxsnorexxx)Norleras3203450460
190302151002Jakub S. (Nikita Chruszczow)Inzektor3203440466

KOMÓRCZAK

[2014-11-22][Warszawa] LA - Victory Gate
« dnia: 23 Listopad, 2014, 16:05:37 »
+5


Witam Was bardzo serdecznie :)

Przygotowania do tego turnieju z mojej strony trwały ponad miesiąc i pozwoliły stworzyć tak wspaniałą imprezę, która jeszcze na długo będzie w pamięci jej uczestników.
Na samym początku chcę podziękować Dream Teamowi bez którego ta impreza nie miała by wielu blasków : na początku osobie, która stanęła wraz ze mną na pierwszej linii frontu - IZORISTOWI dziękuję za pomoc przy przebiegu eventu i 100% zajęcie się stroną techniczną samej gry, wsparcie oraz dobre słowo oraz fakt że relacja jest budowana na szczerości. Kolejna kwestia to graficy odpowiedzialni za bannery , bilety , numery stołów oraz maty które wzbudziły ogromny zachwyt wśród uczestników bardzo dziękuję FREYOWI i VENOM MASTEROWI , byliście rewelacyjni nawet pod presją czasu! Kolejna sprawa to kwestia tego aby wszystkie projekty nabrały realnej namacalnej formy - tutaj z pomocą przyszedł LIGHTDECK, który zarwał dla mnie noc przed turniejem aby wydrukować i pociąć maty. Muszę również wspomnieć o nieocenionej pomocy FIFCZAKA przy zaproszeniach moim oraz Izorista - dziękuję Ci bardzo za Twoją energię i chęci. Dziękuję Ci bardzo to dla mnie naprawdę dużo znaczy. Oprócz tego chce podziękować DS'owi za transport , JARZYNOWI za drukarkę i oczywiście mojej Dziewczynie za wsparcie. Na koniec oczywiście pozdrawiam moich "Fanów" którzy jak na hejterów przystało nieświadomie stworzyli ruch i zamieszanie wokół wydarzenia. Dziękuję Wam bardzo! I oczywiście dziękuję za obecność każdemu UCZESTNIKOWI to był dzień dla Was i naprawdę wspólnie sprawiliśmy że był niesamowity. Na dodatkowe wyróżnienie zasługuje 4-osobowa ekipa z Krakowa zaszczytem dla mnie było Was gościć i czekam na Wasze raporty bo ciekaw jestem jak wspominacie sobotę ;)
Na koniec pozostaje mi docenić jeszcze siebie. Uważam że impreza wyszła świetnie i pomimo kilku drobnych wpadek będę na długo o niej pamiętał ;)
Jeśli ktoś mnie zapyta jaki będzie kolejny event odpowiem że na pewno jeszcze lepszy i doskonalszy jednak pod pewnymi względami pozostanie bez zamian - będę robił to dla Was i dla siebie żebyśmy wszyscy mogli się tym cieszyć.

Służę ,

Marcin Pruszkowski


FOTORELACJA :

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.750491905030003.1073741827.746600162085844&type=1


OPINIE O TURNIEJU :

Opinia Aliasa



Opinia Nikity Chruszczowa



Opinia Vieta





DECKLISTA ZWYCIĘZCY

Screen
« Ostatnia zmiana: 07 Sierpień, 2015, 14:13:29 wysłana przez Izorist »

Lincoln

Odp: [Warszawa] LA: VICTORY GATE - 22 Listopad 2014
« Odpowiedź #1 dnia: 24 Listopad, 2014, 09:17:49 »
+2
Wolololo jadąc na ten turniej myślałem że dostanę soczysty wpierdziel a tu taka niespodzianka :3 Mimo to ze najniższe miejsce na podium to i tak jestem happy as f**k.  Więc... Tak, czas na raport!

Round1 Vs DS (burning abyss)

G1 wygrał mi dweller a G2 dead hand przeciwnika, cóż, to było źle i współczuję takiego drawu dla przeciwnika, potem tylko przyjacielska fajka i wszystko po przyjacielsku ^^

Round2 Vs Kuros (qli qli boom~)

G1 chujnia z grzbnią, ból sromu u mnie bo miałem 0 kontr, zero Mystical Space Typhoon,  zero Stellarnova Alpha... Lose
G2 To była kwintesencja trollingu. Alphy, MST i Dust Tornado latały wszędzie a ja tylko dziubalem za 1200 za pomocą Satellarknight Vega Win
G3 jeden potwór w polu, przeciwnik Skill Drain i dwa qliphorty. GG, lose :=:

Round3 Vs Miki (kolejny qli qli boom~)
Skill + dobry deck = przegrana z miejsca, nic dodać nic ująć, GG.  Lose oba.

Round4 Vs Viet (constellar)
Oh well, wszystkie trapy świata i porno, wygryw xD Oba win.

Round5 Vs Hiruma (LS Shadoll?)
G1 było po prostu fartowne bo wszystkie trapy świata a przeciwnik nie dobrał Royal Decree Win.
G2 tym razem były Royale i to aż dwa, ale ja jestem wróż i i topdeckuje 2 mst pod rząd, potem tylko Dark Rebellion Xyz Dragon dokończył dzieło z trap linem <3 Win.

Do topów wszedłem ze statami 3:2 i byłem na 6 miejscu.  A teraz krótki opis topów:

Top8 Vs Kuros (Pomsta za round2!)
Zemsta! Topdeck mst by zniszczyć skill drain a potem przypomniało mi się że mam Gagaga Cowboya w extra i poszedłem po grę i top4 xD Win.

Top4 Vs Tomo (Stellar mirror mach, uczeń Vs mistrz)
Tym razem uczeń nie wskoczył ponad mistrza i cóż, drop do top 3 :=: Lose.

Walka o 3 miejsce Vs Alias (Yang Zing)
Wałęsa była zacięta do końca, chociaż myślałem że przegram... Ale ja jestem wróż i zawsze coś topdeckne, tym razem był to Reinforcement of the Army! Poszedłem po Satellarknight Altaira i leci arka na tego synchro lighta xD potem tylko dziubiemy i boom 3 miejsce! Przyjacielsko i zwycięsko.

50 zł, yazi i utopia beyond dla mnie, czekamy tylko na 5ds i all happy day.
Chciałbym podziękować dla Marcina za organizację takiego turnieju i Izoristowi za posługę sędziowską, dobra robota.

Welp, that's all folks,
Linkin out.
« Ostatnia zmiana: 24 Listopad, 2014, 09:35:37 wysłana przez Linkin »

Odp: [Warszawa] LA: VICTORY GATE - 22 Listopad 2014
« Odpowiedź #2 dnia: 24 Listopad, 2014, 09:33:58 »
0
Linkin  nie korni czy kroni tylko Kuros xD
Nothing is True Everything is Permitted ^^

Lincoln

Odp: [Warszawa] LA: VICTORY GATE - 22 Listopad 2014
« Odpowiedź #3 dnia: 24 Listopad, 2014, 09:36:20 »
0
Pisałem na szybko na fizyce xD powaliły mi się nicki, już poprawione :=:

Kanashimi Tomo

Odp: [Warszawa] LA: VICTORY GATE - 22 Listopad 2014
« Odpowiedź #4 dnia: 24 Listopad, 2014, 11:37:49 »
+4
Przyjechałem na miejsce około godziny 10. Mogłem wcześniej, jednak miałem event w postaci "opóźnienia na własne życzenie" (ze zmęczenia na Warszawie Wschodniej wsiadłem w SKM do Rembertowa zamiast na Śródmieście xD). Mimo to dojechałem na miejsce i po wszystkich Trade'ach można było zacząć zmagania.


R1 vs PoK (Norlelas.dek) 2:0
Spoiler
Zmillowany z Raidena Phantom of Chaos dały mi do zrozumienia, że jeżeli czegoś nie zrobię next turn to zostanę poddany próbie TopDecku. W każdym razie Stellarnova AlphaSolemn Warning trzymały zamiary przeciwnika na wodzy. 3x COTH podchodziły co turę, więc nie było mowy o non-broken sytuacji. G2 to Number 80: Rhapsody in Berserk, która zbanowała Plagę i Malicję. Mimo to dostałem BLSa na twarz z Void Ogre Dragonem i musiałem rzucić Dimensional Prisona na BLSa, a Voida uspokoić Fiendish Chainem. Reszta nie podlega komentarzowi.

R2 vs UnicroN (InZektpsychikor) 2:0
Spoiler
Kolejny z OTaKu (TAK, TO SPISEK!) i dostawałem normal summony bądź karty, które musiałem omijać bez przechodzenia do bezpośredniego starcia (Castel, the Skyblaster Musketeer). Ostatecznie G1 jak i G2 to był mega spam, jednak w tym drugim przypadku dobrałem tyle potów, że zrzut z Bujintei Tsukuyomi mnie nie bolał aż tak, a dał mi masę zabawek do kontrolowania stołu

R3 vs kuros (Qliphort OTK Version) 0:2
Spoiler
Nie lubię Qli, ale to nie jest jakaś nowość. Potraktowałem ten mecz jak zabawę niż jako ten "o złote gacie". W G1 dostałem Skill Draina i nie pozbierałem się. W G2 pamiętam, że dostałem go znów, gdy Qliphort ShellQliphort Disk były na polu, więc nie było wesoło, a ja zostałem z 2400 LP i setowanym Fairy Windem, Alphą i Time-Space Trap Holem. Usunąłem to, co trzeba i przyjąłem Maxx C Challenge. Delteros z Rhapsodym miał wbić się za grę, ale jednak 100 LP mu zostało (SIC!). Next turn dostałem Pendulum 4 poty i Carrier eff na Delterosa (tutaj zagwozdka : Uruchomiłem Alphę wiedząc, że nie mam Satellarknight Alsahma w decku, ale chciałem zobaczyć rulling Izo w kwestii "Carrier z Extra może zostać zniszczony czy nie". Do dziś został tylko mindfuck tamtą sytuacją, wybacz Remi! xD).

R4 vs Hiruma (LShaddoll) 2:0
Spoiler
Hiruma wierzył, że gram Quasar-Like deckiem ze względu na kupno Bulba od Komóra, więc element zaskoczenia był, gdy wystawiłem Vega + Deneb. Ogólnie grę zrobił fakt, że nie miał Fuzji, a Dweller z innymi kartami (Stellarknight Triverr) sprowadziły przeciwnika do topdecku. G2 to samo, nie miał zbytnio opcji, a ja kręciłem combo jak głupi. Próbował odpalić Sinister Shadow Games, aby dostać Wiretap na twarz. Ostatecznie Shaddoll Dragon dostał z Nobleman of Crossout i z bólem serca zrzucił wszystkie kopie na banish. Oh well ;D

R5 vs Miki (Qliphort) 1:2
Spoiler
Podszedłem do gry nieco poważniej + wiedziałem, że mam masę kontr na Scouta, a Fiendish Chain przytrzymał przeciwnikowi pota. Zatroszczyłem się o Saqlifice'a, gdy rzuciłem Dwellera i Diamond Dire Wolf (SOUL CHARGE FTW!), a także o latające Skill Drain'y używając MST czy innych zabawek. G1 było moje, ale w G2 dostałem Dedy, więc nic nie zrobiłem. W G3 byłem już na tyle zmęczony, że kładąc karty przeciwnik dał radę zobaczyć, co setuje (Alpha, Torrential, 2x Fairy Wind). Dodatkowo zrobiłem terrible Missplaya z Carrierem (Pospieszyłem się z aktywacją TT nie mając na myśli, że Carrier może cofnąć także pota właściciela). No nic, taka jest kara za niespanie po nocy i siedzeniu na głodniaka.

Żegnałem się z nadzieją na topy (klątwa 9tego miejsca mogła się powtórzyć) i witałem Alucarda z draftu, gdy usłyszałem swoje nazwisko jako ostatnie. Nie ukrywam, byłem nieźle zaskoczony (Wariacje z Linkinem na sali były tu stronk). Podczas przerwy przyszedł czas na Kebab i Minerałkę + mała drzemka na wyższym piętrze (xD), aby Top8 zacząć z nową dawką sił. Ofc miałem fajną niespodziankę.

Top8 vs MarcinX (Tellarknight) 2:1
Spoiler
Mirrory Satelli były u mnie zawsze tymi, które nienawidziłem ze względu na latające obustronnie altairy i inne karty, ale lubiłem pod względem możliwości "popisania się" doborem kontry na dane zagranie. Ofc ja zacząłem i dałem wodzę fantazji robiąc 1st turn Tsukuyomi i ożywiając zdropowane karty Soul Chargem. Setowałem Alphę i inne karty czekając na przeciwnika. Deneb nie dostała efektu, jednak szybko on nadrobił straty, a ja musiałem się bronić. Ostatecznie zrobił Triverra i topdeck Altaira uratował mnie. Zrobiłem Excitona, który rozwalając pole Triggerował ożywionego Delterosa. Ostatecznie przeciwnik zrobił sól, Kukurydziany statek i leżałem bez życia w G1. W G2 zrobiłem 1st turn Arkę z Vegi i Deneb (Śmieszne, co nie? Setowany Torrential xD). U oppa widziałem Unukalhaia i 4 sety, więc nie było wesoło prawdopodobnie. W pogotowiu miałem Veilery, więc mogłem być spokojny. Ostatecznie beatdown Arką zrobił swoje, a niedopuszczenie do Revivalu i późniejsze rozwalenie pola TTkiem zostawiło czystkę dla Unukalhaia dla Directa. W G3 minimalne sety, więc ręka z potów! Veiler na łapie się cieszył (Potem przyszedł Crow xD). Ostatecznie nic nie dałem zrobić dla przeciwnika. Klątwa Swissa dosięgnęła Marcina tak jak Izo to przepowiedział xD

Top4 vs Linkin (Tellarknight) 2:0
Spoiler
Bój dalej toczyłem, a kolejna Satella mnie czekała (TO ŻART?! XD). Faktem było, że bardzo chciałem się z nim zmierzyć w Topach, więc los mi sprzyjał. Ofc na start nie zrobiłem czegoś wybitnego, a wręcz głupio wiedząc, że mam COTHa w secie zrzuciłem Tsukuyomi moje Altairy (mimo wszystko wolałem mieć kontry na sety, I ZGADŁEM!). Ostatecznie to Linkin miał przewagę, a ja broniłem się i sprowadzałem nas do topdecku za każdym razem. Ostatecznie Syriusz dwa razy zrecyklował karty i miałem siłę dalej grać (z 3x Deneb na banishu xD). Ostatecznie udało mi się zrobić pole (przy obustronnym 300 lp) i wygrać. W G2 Veilery i Crowy again, czyli zestaw "Nie wpadaj w Alphę". Ostatecznie rąbałem tym, co mogłem i nie zostało Linkinowi nic innego niż podać rękę, gdy na niej miał poty niezdolne do wytrzymania mojej następnej tury. Tutaj jednak złożę moje słowa uznania, bo mimo wszystko zaszedł daleko i przewyższył moje oczekiwania.

Finał vs Miki (Qliphort) 0:1:2 (Dziwny wynik, co?:P)
Spoiler
Podkreślę początek wypowiedziany dawno przez Enta "Mózg wyłączył się". Inna osoba stwierdziłaby "mozg.bat not found". Tak określiłbym G1, gdzie skontrowałem Toola, aby dostać drugiego, Skill Draina skontruj Wiretapem, aby dostać Emptinessa i bronić się setami. Ostatecznie zrobiłem missa, gdy przeciwnik na MST w seta aktywował Trap Stuna. Ja mając umysł daleko myślałem nie jak Yugi, a jak PaniK:
-ZAMEK STOI, WYGRAŁEM!
-Nie, to tylko miecze go trzymają.
Po prostu widziałem tylko Vanitę trzymającą się na polu, ale nie uzmysłowiłem sobie, że może być nieaktywna. W każdym razie nie zmieniłoby to mojej sytuacji, gdyż przeciwnik miał dużo LP, a ja nawet robiąc Excitona naraziłbym się na Search z Saqliphice'a. W G2 było śmieszniej, bo LP przeciwnika zredukowano do 1500, a ja zostałem z marną liczbą 3-cyfrową. Zrobił searcha po Qli (700 LP) i dał mi next turn. Topdeck Fairy Wind i zrobiłem Kamikadze! (XD). Gramy dalej! G3 więc było aktualne, ale tutaj dostałem już gorszą rękę + Spina była tu stronk obustronnie. Ostatecznie mając same trapy i dostając znów nielubianego Continuousa na twarz skończyłem grę.

Wbrew pozorom cel osiągnąłem w dość dobry sposób. Dostałem się do topów i 2nd place zaliczone. 100zł + LC5D's i Boostery (z NECHa nic nie trafiłem), więc było spoko. Ogółem cały raport jest wnioskiem z turnieju i wierzę, że w przyszłości skoryguję zarówno swoją grę jak i dobór side'a. Gratuluję Mikiemu zajęcia 1st place'a, a także całemu top8 za niesamowity wynik. Tak trzymać :)

Na końcu chciałbym podziękować Komórczakowi za zorganizowanie świetnego Eventu, Izo za sędziowanie i pilnowanie nas wszystkich (Nie, rulesharking nie udał się nikomu xD), a także wszystkim graczom za obecność, szczególnie moim przeciwnikom za gry pełne emocji i zwrotów akcji. Mam nadzieję, że przy następnym turnieju w podobnej lub większej frekwencji będzie dane nam zobaczyć się ponownie. Do tego czasu pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :)
« Ostatnia zmiana: 24 Listopad, 2014, 18:56:22 wysłana przez Fallen Angel Tomo »
“Play interests me very much," said Hermann: "but I am not in the position to sacrifice the necessary in the hope of winning the superfluous.” - Alexander Pushkin

Odp: [Warszawa] LA: VICTORY GATE - 22 Listopad 2014
« Odpowiedź #5 dnia: 24 Listopad, 2014, 12:31:44 »
+3
"Poranek piąta rano nie mogę spać bo muszę grać..."

Jednak zanim dojdziemy do tego chcę powiedzieć, że raport zaczyna się dzień wcześniej w sklepie Dragonus. Testowałem tam przez 5h nowy build Scrapów - bardziej pod metę (w końcu to wawa i tur o 1000 zł same Shaddolle/Satelle/BA/Qliphorty będą latać). Nie mogłem się przyzwyczaić do nowego buildu i 2 przegrałem... ale później już było tylko lepiej. Pożyczka Raigeki (który tylko raz był) i powrót do akademika, czytanie o NECHu (bo nie grałem po NECHu ;D ). 0:30 kimono.

05:00 - pobudka. Współlokator po imprezie... ogar na paluszkach i jazda. Recepcja patrzy jak na debila, a ja sobie człapię prawie, że boso przez świat. Jestem na dworcu o 06:00 ... 1h czekania. Idę do kasy pytam się o bilet do Warszawy. Na to kobieta Centralna (myślę a skąd mam wiedzieć jaka)... Niech będzie. Okazało się że dobrze trafiłem. Ok. 30 min później wbił MarcinX, Alias i Vkito. O 07:00 ruszyliśmy w drogę.

W pociągu wszyscy spisywali karty, poza mną - już wiedziałem czym gram itp. , jednakże fakt miałem dalej dylemat grać po mojemu czyt. Forbidden Lance czy MST ... wybrałem 3x MST (i dobrze ;D). Zagraliśmy parę for fun, pożyczki itp. W końcu jesteśmy na miejscu. W drodze na turniej oczywiście moja matula dzwoni. Życzyła nam KRK scenie powodzenia zatem było jasne jak to się skończy. Na miejscu poznałem Komóra, spotkałem FATa, Wróżkę i innych ludków. Przy okazji DS mnie rozwalił ... pyta się czy może kartkę, mówię że tak na to on mi podaje ten mój zeszycik... ja tak myślę o co chodzi po czym mówię to wyrwij sobie :D. W końcu się zaczęło.Pok był przy tym jak prosiłem żeby pierwsza gra nie była z meta deckiem ani KRK. Paringi i jazda:

1. Ja vs Viet "V.I.P." (Constellar) <<< Udało się
G1: Viet wygrywa kostkę... I zaczyna z Constellar Pleiades... po czym patrzę na rękę Scrap Beast i 4 tisy na łapie... można grać na Niego... i tak też robię. End Phase myślę eff Pleiadesa... nope bo po co ;D. Jego tura - atakuje w mojego beasta - Compulsorka w chainie. on chainuje pleiadesa na beasta. Jedno g***o mniej ;). Później jakoś miałem 3300 LP, ale przyszła fabryka, opp nie wie jak działa mój deck - OTK.

G2: Znowu zaczął ale nie było Pleiadesa ... A ja z kontem 8k hp kontrolowałem sobie pole - WIN.

1:0   (V.I.P. - lose)

2. Ja vs Viamortis (Shaddoll)
No to Shaddoll w końcu coś meta.
G1: Wygrana bo opp miał g***o... a Sinister Shadow Games odpalił jak ja dostałem Trap Stuna turę wcześniej ... bo na cholerę używać tego wcześniej. Ps. znowu kostkę przegrałem.

G2: Tu mogę pomieszać wydarzenia z G3 (sorki ale gdzieś moje notki wywiało). W każdym razie tutaj chyba Judge wołałem bo play Viamortisa był OP. Ma seta Shaddoll Falco i odpala Sinister Shadow Games. Zrzuca Shaddoll Squamata eff squamaty, zrzuca Shaddoll Beast po czym uwaga flipuje z effu Sinistera- Falco. Ja tak patrzę You've got to be kidding me. Po czym słyszę że to jest podstawowe zagranie combo shaddoll. Myślę, hmmmm... chyba jednak nie. Co innego jakby zrzucił Beasta z sinistera. Judge... wyjaśnił że mam rację i Viamortis się pyta czy może cofnąć. Bez namysłu mówię spoko nie będę c****m (Izo zrobił zajebistą minę)- co z tego że gramy o 1k złota... przyszedłem tu for fun i głównie dlatego, że KRK pojechał. Zrobił standardowe combo... dostał Raigeki. Koniec końców przegrałem bo opp dostał dobre karty, a ja side'u nope.

G3: Zaczynam, patrze na rękę BTH i De-Fusion już zaciesz ale mina smutasa. Zaczynamy na easy. Ogólnie gra była nudna do pewnego momentu. Shaddoll Fusion i summon El Shaddoll Shekhinaga, BTH... El Shaddoll Fusion. Mówię ok... zrzuca kolejną kartę z łapy biorąc Shaddoll Fusion i teraz De-Fusion... Na co Viamortis : "TO TY TAK MOŻESZ?"... załamka grać T1-T1,5 Deckiem i nie wiedzieć co kontruje ten deck ;/. Później zrobiłem Synchro (yeah nie pamiętamy że ma shaddoll fusion)... zniszczył mi fabrykę Dragonem. Zaatakował mojego złomowego pota po czym ja sobie zgarnąłem Goblina. I nie zaatakował bo mówi że nic się nie stanie... ja mu mówię za chwilę że jak zaatakuje face-up to w end bp się zniszczy przy okazji żeby sam przeczytał. Na to on to czemu nie mówię tego... mówię ok dalej masz bp. Patrzy na mój grave tam Golem i Beast... no to nie atakuje (f**k Logic?). 3 tury tak sobie setowałem blefy ...po czym Chimera po ARK. Już rzucił tym Constructem... to wiedzieliśmy z Mikim że game.

2:0 dla mnie... wygrałem z Shaddollem ;D. (nie żeby 2x Sanctumy były warte tyle co mój main deck z extra Scrapami ;D)- Serce wali jak szalone ale ciśniemy dalej.

3. Ja vs Miki (Qliphort)
G1: Znowu przegrałem kostkę... pierwsza tura opp Scout i normalna łapa. Ja mimo że miałem Shark Fabryka combo to było słabo.
G2: Zaczynam Shark + Factory (albo fabryka, storm i goblin) yeah ;D. I co dostaje w którymś momencie na ryja - Soul Drain ... mimo to walka do końca. Dostaje TT... Effy z grave się nie odpalą ale Fabryka op (mógł mi missnąć fabrykę ale nie pomyślał, poza tym hmmm... miał MST ale nie użył ;D). Szybko golem poszedł i wpierdollo.
G3: Opp zaczął 4 tisy. Ja hand pt. all or nothing. Scrap Shark siedzi?- siedzi ... już icha cieszy bo jakby coś miał to pewnie by użył, Fabryka siedzi? - siedzi ;D. Golem i jedziemy synchro. Redox po golema i jazda wcisk DMG za miliard. Tu coś Miki zrobił... Później mind game czy on coś ma w setach... patrze po czym widzę głupi uśmiech Mikiego - blefuje jak nic. Atak Twinem ... opp podaje rękę. ;D

3:0 grając g****m.

4. Ja vs MarcinX "V.I.P." (Satelle)
Ciulowo mi się z tym gra + to Marcin... gracz, który wg. mnie ma mega skilla i wszystko przemyśli.
G1: Wygrałem kostkę i przegrałem w skrócie nie mam fabryki
G2, Mam 3 fabryki na łapie.

3:1

5. Final Round
Ja vs Wojtas (Chain Burn)
Podchodzę do stolika, pytam się czy Wojas mówi że tak patrząc dalej na swój deck... Aura wokół Niego prawie tak jakbym widział "L" z Death Note'a. W głowie Wojtas z SF coś mi mówi ten nick i widać że zna się na rzeczy w końcu 3:1 Chain Burnem nie ma się za jestem debilem. Problem był taki że pierwszy raz grałem na to (wiedziałem tylko że używa trapów które są zależne od mojego pola, ręki itp.)

G1: Znowu przegrałem kostkę. No ja ręka taka sobie oczywiście Trap Stunów nie dostałem... bo po co. Można powiedzieć że sam się zabiłem bo dostałem 1x tego trapa co jest jak Cylinder ale nie targetuje.
G2: Trap stun i Mind Crush z side. Był nagle moment ja 4300 LP, opp 4 tisy i 4 karty na łapie. Ja Trap stun w setach. Eff Golema po beast... wychainował wszystko na co ja trap stun baybe. Wiedziałem że to jest ten moment all or nothing bo wie że mam stuny itp. Opp tak patrzy na mnie... jak gadam do siebie jak Cię tu wykończyć on na to, że ma 8k hp... ja uśmiech to nie jest problem. Pytam się czy Scarecrow działa na atak czy direct... odp. że na Direct. Buchnąłem śmiechem w myślach pierwszy raz zrobię to combo ;D. Summon Scrap Chimera i po Scrap Goblin, Redox, Dragon Ruler of Boulders eff... summon Golem z grave. Synchro Scrap Archfiend opp śmieje z lekka i ja też eff Scrap Golem po goblina ... na pole oppa w Atk ... i pytam się wygrałem? Tak. No to G3.
G3. Atakowałem sobie Scrap Beast 2x... W końcu był moment gdzie zrobiłem Twina i miałem Beasta. I atak... Waboku, Trap stun, Roar, Trap Stun (Izo śmieje)... niestety nie miał kart żeby zadać 6300... zatem win dla mnie (Ps. Goblina rzecz jasna mu podrzuciłem żeby nie używał Scarecrowa.

4:1 BAYBE...

2 miejsce ... i teraz topy -_-

Godzina przerwy kichy zaczęło wykręcać lipa... bo nie lubię myśleć jak jestem najedzony...

Ja vs Alias "V.I.P" (Yang Zing)
G1: Alias dominował, po czym role się odwróciły i przegrałem przez głupotę... bo po cholerę atakować ... lepiej rozwalić krita w mecie gdzie wszyscy grają 3 MST. (Poza tym heh... przegrałem przez jego skill charge'a jakbym cofnął skill draina ... to by nie mógł użyć skill charge'a ;D)
G2:  nie komentuje gra się skończyła w pierwszej turze bo zapomniałem sobie o nowym Tunerze.

Dziękuję 6 miejsce ;D ... Brak w Topach BA, Shaddolli ;D. I Cały KRK w Topach baybe.

Idziemy na piwo z Komórem i Izo. Pogadaliśmy po czym musieliśmy spadać. MarcinX ogranął ulicę na swoim fonie. Ja tak patrzę kurde ale my mamy jechac tam. Zostałem przegłosowany że nie mam racji. Patrzę na przystanki w autobusie i żaden mi nie pasuje. Ale ciul wszyscy za 1 i jeden za wszystkich. Wylądowaliśmy po czym Wojtas dlaczego jesteśmy koło Narodowego? Ja mówię mnie się nie pytaj mamy pilota tutaj. Okazało się ze ulica czy cos tam się nazywa "Metro Wilanowska", a my jesteśmy na ul. Wilanowskiej ;D. I lekka panika mamy ok. 30 min. co robimy, idziemy na główną może będzie jakaś taksówka. Nawet nie byliśmy na głównej jedna taksówka była na tej bocznej uliczce co my. Marcin zapytał się czy czeka na kogoś powiedział że nie. Wsiedliśmy i następny problem nas jest 5... co robimy... pytamy się czy możemy jakoś się zagospodarować. Kierowca mówi że jeden do bagażnika... w myślach kurde jestem najdrobniejszy -_-. Ale ktoś rzucił pomysłem żeby Wojtas wbił na kolona. No to siedzi ja kaptur na łeb żeby mnie widać nie było. Wojtas wyglądał jakby miał 2m ;D. Jedziemy wesoła taksówka. Zdążyliśmy ogarnęliśmy miejsca w busie ... o 05:30 w akademiku i kima.

Tymi o to słowami dziękuję za zawalisty turniej, przygodę życia i poznanie nowych ludzi.

PS. am nadzieję że będą zdjęcia niebawem ... + filmik gdzie mnie ludzie podnoszą jak śpiewam "Jestem Zwycięzcą" ;D

Macie decklistę:
--- main [40] 14 / 15 / 11

1 Redox, Dragon Ruler of Boulders
2 Scrap Beast
3 Scrap Chimera
2 Scrap Goblin
2 Scrap Golem
1 Scrap Orthros
3 Scrap Shark

3 Mystical Space Typhoon
1 Raigeki
3 Scrap Factory
3 Scrapstorm
3 Scrapyard
2 Terraforming

1 Bottomless Trap Hole
2 Call of the Haunted
1 Compulsory Evacuation Device
3 Fiendish Chain
1 Solemn Warning
1 Torrential Tribute
2 Trap Stun
--- extra [15]

1 Abyss Dweller
1 Castel, the Skyblaster Musketeer
1 Diamond Dire Wolf
1 Gagaga Cowboy
1 Leo, the Keeper of the Sacred Tree
1 Number 101: Silent Honor ARK
1 Number 103: Ragnazero
1 Scrap Archfiend
2 Scrap Dragon
2 Scrap Twin Dragon
1 Star Eater
1 Stardust Dragon
1 Thought Ruler Archfiend

--- side [15]

2 De-Fusion
2 Gozen Match
3 Light-Imprisoning Mirror
2 Mind Crush
3 Shadow-Imprisoning Mirror
1 Trap Stun
2 Waboku
« Ostatnia zmiana: 24 Listopad, 2014, 19:04:25 wysłana przez Chichotek »

Izorist

Odp: [Warszawa] LA: VICTORY GATE - 22 Listopad 2014
« Odpowiedź #6 dnia: 24 Listopad, 2014, 13:17:44 »
+2
Update pierwszego postu o decklistę zwycięzcy :) (jeśli interesują was jakieś decklisty - pisać!)

Dziękuję wszystkim za wspaniały turniej, wywołał u mnie mnóstwo pozytywnych emocji.
Podziękowania szczególne dla:
  • loży VIPów - za wspólne rozmowy
  • dla Komóra - za organizację i propozycję współpracy
  • dla DS'a - za gościnę po turnieju ;D


Super było móc posłuchać kilku opowieści (niektórych nieznanych a niektórych znanych, ale z innej perspektywy) z "dawnych lat" karcianki :)
Będę miło wspominał ten wyjazd. Lepiej się przyzwyczajajcie, bo coś mi mówi, że jeszcze odwiedzę stolicę ;D

Yuri

Odp: [Warszawa] LA: VICTORY GATE - 22 Listopad 2014
« Odpowiedź #7 dnia: 24 Listopad, 2014, 13:32:30 »
0
Bardzo interesuje mnie decklista Yang Zing ;D

Razmus

Odp: [Warszawa] LA: VICTORY GATE - 22 Listopad 2014
« Odpowiedź #8 dnia: 24 Listopad, 2014, 13:43:04 »
0
Decklisty satelli poproszę ;D
Mój kanał na YT: http://bit.ly/RazmusYouTube

Numbers TCG: 112/115

Lincoln

Odp: [Warszawa] LA: VICTORY GATE - 22 Listopad 2014
« Odpowiedź #9 dnia: 24 Listopad, 2014, 18:27:56 »
0
Walić deck listy, zdjęcia dawać :D

KOMÓRCZAK

Odp: [Warszawa] LA: VICTORY GATE - 22 Listopad 2014
« Odpowiedź #10 dnia: 24 Listopad, 2014, 23:09:08 »
0
Link do zdjęć zamieszczonych na Fanpage'u LA na portalu Facebook znajdziecie w pierwszym poście. Mój raport pojawi się zapewne w dniu jutrzejszym ;)


VINNER <3
« Ostatnia zmiana: 24 Listopad, 2014, 23:13:12 wysłana przez KOMÓRCZAK »

Lampart

Odp: [Warszawa] LA: VICTORY GATE - 22 Listopad 2014
« Odpowiedź #11 dnia: 24 Listopad, 2014, 23:30:54 »
0
Kto był jeszcze u dudy ;p zmobilizuj na następny tur Jarka i Matta i robimy powrót do przyszłości z side eventów :)
Play hard or go home
Członek Kryzysu składowego
 

Number Hunting 41/100(46 TCG)

KOMÓRCZAK

Odp: [Warszawa] LA: VICTORY GATE - 22 Listopad 2014
« Odpowiedź #12 dnia: 24 Listopad, 2014, 23:37:03 »
0
Najpierw z ekipą z Krakowa poszliśmy do pubu Student potem we 2óch do Krzysia pojechaliśmy ;) Obaj rano mieliśmy wycieczki Izo do domku ja do Aśki do Olsztyna ;) Ale i tak Krzyś zdążył naprodukować całą masę tekstów i nagraliśmy jedną produkcję filmową z Sidu ;)

Spokojnie będą porządne side eventy tym bardziej że LA: PATH OF CHAMPIONS już w drugiej połowie stycznia :) wcześniej zamknięty turniej LA: Club Meeting #1. Więc będzie naprawdę gorąco ;)
« Ostatnia zmiana: 27 Listopad, 2014, 14:38:59 wysłana przez KOMÓRCZAK »

KOMÓRCZAK

Odp: [Warszawa] LA: VICTORY GATE - 22 Listopad 2014
« Odpowiedź #13 dnia: 27 Listopad, 2014, 15:00:27 »
0
W pierwszym poście pojawił się mój raport , wieczorem zamieszczę w serwisie Youtube opinię Vieta a opinia Hirumy idzie do montażu ;) czekam na Wasze raporty!

Odp: [Warszawa] LA: VICTORY GATE - 22 Listopad 2014
« Odpowiedź #14 dnia: 27 Listopad, 2014, 15:10:51 »
+1
Chciałbym sprostować; ja byłem tylko pośrednikiem i tak naprawdę zajmowała się tym moja dziewczyna ;)

KOMÓRCZAK

Odp: [Warszawa] LA: VICTORY GATE - 22 Listopad 2014
« Odpowiedź #15 dnia: 27 Listopad, 2014, 15:13:17 »
0
Chciałbym sprostować; ja byłem tylko pośrednikiem i tak naprawdę zajmowała się tym moja dziewczyna ;)

Tak więc dziękuję Ci za pośrednictwo ;) bo do Ciebie szły moje wizje, pomysły i potrzeby. Oczywiście o tym pamiętałem i możesz śmiało jej podziękować ode mnie i społeczności ;)

Izorist

Odp: [Warszawa] LA: VICTORY GATE - 22 Listopad 2014
« Odpowiedź #16 dnia: 27 Listopad, 2014, 15:50:18 »
+1
decklisty na życzenie ;D

2. Tomo
3. Linkin
4. Alias
5. MarcinX

jona

Odp: [Warszawa] LA: VICTORY GATE - 22 Listopad 2014
« Odpowiedź #17 dnia: 27 Listopad, 2014, 16:03:15 »
+2
Tomo, 41 kart, 3 upstarty, #notaproblem.

Miki

Odp: [Warszawa] LA: VICTORY GATE - 22 Listopad 2014
« Odpowiedź #18 dnia: 27 Listopad, 2014, 16:13:02 »
+1
Tomo, 41 kart, 3 upstarty, #notaproblem.

Jona to secret tech na Phoenix Wing Wind Blast jak opp mu tym zagrał to FAT używał goblina i już nie był do tyłu;)

This is where the fun begins!

jona

Odp: [Warszawa] LA: VICTORY GATE - 22 Listopad 2014
« Odpowiedź #19 dnia: 27 Listopad, 2014, 16:17:12 »
0
Tomo, 41 kart, 3 upstarty, #notaproblem.

Jona to secret tech na Phoenix Wing Wind Blast jak opp mu tym zagrał to FAT używał goblina i już nie był do tyłu;)

Genialne ;D no i ten dodatkowy space post side też na pewno robił swoje. Jak się ma 16 trapów to czasem aż żal coś wysideować :C

Lincoln

Odp: [Warszawa] LA: VICTORY GATE - 22 Listopad 2014
« Odpowiedź #20 dnia: 27 Listopad, 2014, 18:26:31 »
+1
Przekonałem się jednak że bez soli da się grać xD

KOMÓRCZAK

Odp: [Warszawa] LA: VICTORY GATE - 22 Listopad 2014
« Odpowiedź #21 dnia: 27 Listopad, 2014, 22:42:18 »
0
Na jutubach , fanpagu LA i w pierwszym poście macie opinie Vieta :) sprawdzajcie !

Miki

Odp: [Warszawa] LA: VICTORY GATE - 22 Listopad 2014
« Odpowiedź #22 dnia: 08 Grudzień, 2014, 18:05:17 »
0
A co z resztą nagród? 5ds-y miałby przyjść do tygodnia po turnieju a nadal ich nie widać.

This is where the fun begins!

KOMÓRCZAK

Odp: [Warszawa] LA: VICTORY GATE - 22 Listopad 2014
« Odpowiedź #23 dnia: 08 Grudzień, 2014, 18:13:47 »
0
Do końca tego tygodnia zostaną wysłane - jak tylko dotrą zdjęcie trójki pojawi się na fanpag'u.

Miki

Odp: [Warszawa] LA: VICTORY GATE - 22 Listopad 2014
« Odpowiedź #24 dnia: 15 Grudzień, 2014, 11:05:21 »
0
Mam pytanie o to czy 5ds zostały wysłane oraz kiedy mogę się spodziewać jakiś informacji na temat LA: CLUB MEETING #1?

This is where the fun begins!

 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
4 Odpowiedzi
809 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 03 Luty, 2014, 01:22:08
wysłana przez Izorist
9 Odpowiedzi
1009 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 18 Lipiec, 2014, 16:03:07
wysłana przez kuros
16 Odpowiedzi
1139 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 20 Wrzesień, 2014, 07:57:28
wysłana przez Nitro
34 Odpowiedzi
3333 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 21 Listopad, 2014, 18:05:54
wysłana przez KOMÓRCZAK
9 Odpowiedzi
987 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 11 Listopad, 2014, 15:58:57
wysłana przez agentx