Wątek: [2014-08-30][Wrocław] Holiday Arena  (Przeczytany 707 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

[Wrocław] Holiday Arena 2014-08-30 15 uczestników ORGANIZACJA WIĘCEJ INFO RANKING YUGIOH
Przebieg turnieju

Miejsce COSSY User Talia Punkty w turnieju Punkty rankingowe Ties
10301114933Przemysław S. (Soul)Tellarknight128512687566
20302152829Dawid D. (Razmus)Machina Gadget9569666583
30301115832Lech K. (Leo)Tellarknight9569625583
40301115771Przemysław M. (Cloud)Shaddoll9569562550
50300044090Jakub C. (Korni)Infernity9569562546
60302152169Kacper S. (Kuzuryu Daimyojin)Madolche6386562553
70301114285Remigiusz K. (Izorist)Blackwing6386562533
80302150080Mikołaj R. (Rambo)Chaos Dragon6386500550
90301115575Filip M. (Fifi)Artifact Traptrix6386500541
100301115807Michał P. (Hunt)Constellar6386437553
110303199501Andrzej S. (Andrzej)Burning Abyss6386437533
120303199490Dominik K. (Minik)Sylvan3193500520
130301116547Szymon G. (mundek)Geargia3193500500
130301115722Paweł N. (Elbem)Scrap3193500500
150302150078Oskar U. (Oskarro)Utopia3193500479

Soul

[2014-08-30][Wrocław] Holiday Arena
« dnia: 30 Sierpień, 2014, 17:55:14 »
+3
Przed wyjazdem na pałaparty u fifiego pakowałem się 2h, pożyczanie i oddawanie ludziom kart to zło xd.

Pałaparty > turniej w smoki. Dużo epickich tekstów, so much gey, tym razem trochę mniej chrapania kuzu i katharsis nawet nie była aż tak oczyszczająca jak ostatnio.

Na turnieju 15 osób, grałem Satelem, poza tym był Shaddoll, Infernity, HAT, BA, drugie Satele. Co prawda niektóre nie do końca skończone, ale wrc meta robi się straszna. Gdzie się podziały Battlin Boxery :P??

Wybaczcie, ale mój deck nie jest zbytnio pasjonujący, to i gry ciekawe nie były.

r1 vs Hunt (Constellar)

Wygrałem kostkę, miałem Deneba, Alfę, MST, Boma i coś tam, popsułem mu Bomem pierwszy XYZ play, MST wyczyściło jedyny backrow i Ragnazero zrobiła użytek z jego Tenki i to by było na tyle. G2 miałem Unuka / Deneba i nie zobaczyłem Pleiady w pierwszej. Po 2 MST i Dust Tornado na jego backrow znowu Ragna i free Wolfbarkostratosy po grę.

2:0 WIN

r2 vs Korni (Unfairnity)

Przegrałem kostkę, ale wywalił tylko średnie combo, tj. Lavalval, Necro, Archfiend, set Bariera i dwie niecobmo karty (MST, Prison). Jako iż jestem pro miałem MST na Barierę i Dark Hola proste. Poza tym Unuk, Fiendish, Call i Alpha. Jakby korni Prisonował Unuka to by to mógł na luzie wygrać, bo Skill Charge z topa, ale tego nie zrobił, bo średnio chyba był zaznajomiony z Satelami i dzięki żywej Alfie mogłem zdławić jego napływ skilla w zarodku xd. W g2 jako iż jestem pro miałem Maxxa na jego combo wombo. Dużo by nie pomógł, bo poza tym miałem same poty, 2 Soul Charge i MST, ale jednym z potów był Rai-Oh na którego Korni nie miał żadnych outów.

Edit: po konsultacjach z Kornim: coś mi się totalnie poebało, bo nie grał Prisonów xD.

2:0 WIN

r3 vs Razmus (Machina Gadget)

Wygrałem kostkę, Unuk, Fiendish, TT, Alpha, BTH z Poda i można grać ;p. Razmus Goldfish, Kage i Gadget, wszystko mu przepuściłem i smutno mi się zrobiło jak rzucił Mind Controla i musiałem marnować Alfę. Potem powymienialiśmy się trapami za backrow i oboje zeszliśmy do totalnych topów. Moje 3 topy to MST, Warning i Vega, ale Razmus postanowił również nie dobierać potworów, aby zaoszczędzić mi trochę życia na Soul Charge play i sprawiedliwe przypieczętowanie zwycięstwa :P. Co bozia zabrała mu w g1, zwróciła w g2 z nawiązką. Dobrał za dużo potworów, a opening Gadget + 1 s/t specjalnie mnie nie przeraził :P.

2:0 WIN

W międzyczasie zagrałem partyjkę z Kornim z jego Traptrixo czymś i wdupiłem, bo nie dobrałem pota, czyli z powodu przez którego zazwyczaj wdupiam, jeśli wdupiam. To był jedyny brick tego dnia, ofc w odpowiednim momencie ;D.

r4 vs Leo (Sateleo.dec)

Przegrałem kostkę, ale dobry kolega Leo dał mi zacząć, a moja ręka to Deneb, Warning, Alpha, 2 Fiendishe. Po bardzo skillowym odpalaniu trapów na wszystko co chciał zrobić i wstawianiu Wolfbarkostratosów po sprawiedlwie plusy wygrałem ;p. W g2 Leo również postanowił sprawdzić swoje (moje) szczęście zakładając, że drugi raz porno dobrać nie mogę. Ni c***a xd. Unuk, 2 Calle, Soul Charge i Alpha. Ponadto Leo naszła ochota na strzelanie MST w moje Calle, tj. do pierwszego MST na Calla do chainował drugie MST na chainowanego Calla. Nie wyglądał na zachwyconego gdy w EP odpaliłem drugiego, a potem wstawiłem Dire Wolfa po jego jedyny backrow i Skill Chargowałem po trochę potworów, po trochę sprawiedliwych plusów :P.

2:0 WIN

Było łatwo i przyjemnie, szarych komórek przemęczać nie musiałem, a z nagród El Shaddoll Winda wpadła, więc zacnie.

Decklista:
10 Sateli
1 TKRO

8 "Do not brick" Spelli
3 Skill Charge
3 MST
1 BOM
1 Hole

Dobre trapy na WRC metę, tj. bez Vanity i BTSów.

Drugi Razmus, trzeci Leo, czwarty Korni.

Cu NEXT time.
« Ostatnia zmiana: 30 Sierpień, 2014, 22:35:43 wysłana przez Soul »
A duel is like sex. Good players are like sex masters. They can last a long time, holding in their load while wearing down the partner, getting him ready for the finish. Bad players just furiously pound their dicks and within 30 seconds sloppily spray jizz everywhere.

jona

Odp: [Wrocław] Holiday Arena - raport
« Odpowiedź #1 dnia: 30 Sierpień, 2014, 19:57:42 »
+5

Odp: [Wrocław] Holiday Arena - raport
« Odpowiedź #2 dnia: 30 Sierpień, 2014, 21:32:31 »
+5
Tez skrobnę raport, co mi tam :D Chaos Dragony vs Meta: START!

Dojazd luźny, bez problemów, autkiem. Trochę pokiereszowany po imprezie, ale dojechałem i było świetnie :D
Po przyjeździe parę pożyczek i wymian, dałem radę złapać Leviaira, bo mój z Hameryki nie przyjechał. (Dzięki Leo) Zostawiłem jednak moje Fiendisha, trochę lipa :D (Dzięki Leo).

Pierwsza gra vs. Elbem (Scrapdulum)
Niezgrabny uśmiech w stronę Elbesia, mój teammate, a poza tym już dostałem od niego 2 razy :D No nic, zagrać trzeba.
G1: Generalnie nie wiedziałem co się robi vs Scrapy ani vs. pendulumy, więc trochę wypytywałem :D Jakieś tam dzikie zagrywki, Scrap Dragon u Elbema. Ja porno, Bls, chcąc wbić otk zabijam Dragona BLSem i chcę dalej. Scrap ma drugi efekt (!!!) i przywołał jakiegoś Goblina, który jest nie do zniszczenia przez walkę. Tyle z OTK :D Rozwaliłem go moim Scrap Dragonem później i wszystko się ułożyło, win dla mnie.
G2: Lekki side, nie wiedziałem za bardzo co, więc bez szału :D Tu trochę słaby draw Elbema, więc poszło szybko, win.
Rambo vs Świat 1:0

Druga gra vs. Razmus (Machina Gadget)
Znowu teammate, ale cieszyliśmy się, że gramy przeciwko normalnej mecie, nie satelle i shadolle :D
G1: Długa wymiana ciosów, nie pamiętam dokładnie co się działo. Missplaye, minusy na  Fortresie, ogólnie słabo mi się myślało, także lose.
G2: Nie posidowałem za daleko, nie miałem System Downów, yolo. Nie wiedziałem co Razmus siduje na mnie (a to było oczywiste), więc się nie przejąłem. Szybko poszło, win.
G3: Tu wyszło na jaw co sidował Razmus, Dimensional Fissure na starting handzie. Tyle pograłem :C
Rambo vs Świat 1:1

Trzecia gra vs. mundek (Geargia)
Nie wiedziałem czego się spodziewać, ale przeciwnik był zmęczony nocką w pracy, także dość płytko myślał, trochę się irytował, ale było w porząsiu.
G1: Krótka wymiana ciosów, trochę wysypałem, scoop, win.
G2: Podobny scenariusz, sidowałem Torrentiala, uratował mnie, bo kiedy wysypał się z całej ręki poszedł TT na jego pełne pole i mojego Fiendishowanego REDMDA i Chaszcza, mała strata. Później coś tam wyrzuciłem w pole i win.
Rambo vs Świat 2:1

Czwarta gra. Dum dum dum... vs. Cloud (Shamotherfuckingdoll)
Widziałem, że Leo wygrał z Cloudem, co postawiło go na tym samym wyniku co ja, ładnie się układało do tego momentu, bez chorych archetypów u przeciwników. Kuniec, trzeba było się z tym zmierzyć.
G1: Jakieś tam sety u Clouda, przebiłem się, porno, 7400 wbite. Przegrałem i tak :C
G2: Posidowałem, ale straszny missplay z mojej strony przy setowaniu Honesta, także lipa, znowu lose. Innego wyniku i tak się nie spodziewałem :D Hejt na lalki cienia.
Rambo vs Świat 2:2

Koniec turnieju, najlepsza jak dotychczas w mojej świetlanej karierze gracza w karciane gry dla dzieci, TOP 8, jeeej. Nawet dostałem jakiegoś foila z draftu :D

Świetny turniej, potem jedzonko i powrót do domu. Super atmosfera, turniej MTG bardzo zbliżył do siebie społeczność Yugioh (dosłownie.), ale mimo wszystko było ŚWIETNIE. Czekam na następne turnieje ^^

Leo

Odp: [Wrocław] Holiday Arena - raport
« Odpowiedź #3 dnia: 30 Sierpień, 2014, 22:29:32 »
+3
Bez zbędnych wstępów, w skrócie: Było 15 osób czyli dalej za mało na 5 rund :P Tinów nie było czyli mieliśmy boxa DUEA na nagrody. Postanowiłem zagrać budżetowym Satellaknightem (dosłownie w ostatniej chwili dostałem mozliwość pożyczenia Deneba, z czego skwapliwie skorzystałem (dzięki Cloud ;)). Ostatecznie zająłem 3 miejsce i najadłem się sporo soli. Moje duele:

1) vs Minik (Sylvan) 2:0

W pierwszym średnie otwarcie u Minika i dosyć dobre u mnie - win po kilku turach. W drugim rozkminy nad efektem Arki (xD) zakończone moją wygraną.

2) vs Izorist (BW) 2:0

W pierwszym bardzo fajne rozdanie i takie raczej średnie u Izo - punkt dla mnie. W drugim Blokował mnie Skill Drainem, Rai-Ohem i Hornami, w zamian za co ja postallowałem Honestem i biłem swoimi sidowymi techami. Długie duele. Izo ostatecznie zrobił misplaya zapominając, że ma Zephyra na grave. Mecz do przodu. W sumie... dawno z nim nie wygrałem ;o

3) vs. Cloud (Shaddoll) 2:0

Byłem mocno zdziwiony kiedy zobaczyłem, że Cloud gra shaddollem. Byłem jeszcze bardziej zdziwiony kiedy zrozumiałem, że jego shaddoll jest właściwie kompletny ;o. No nic, wciągi pozwoliły na granie bez uciekania się do robienia xyzów więc pierwszy duel jakoś poszedł - mozolnie i powoli, ale do przodu. W drugim duelu miałem średni hand, ale na szczęście odpaliłem Macro Cosmos, którego nie miał jak ściągnąć (a banish pile rósł w zastraszającym tempie ;D). W pewnym momencie braklo mi potworów i setowałem różne tisy (blefy lub nie), ale koniec końców dobrałem jakieś satelle i stopniowo zbijałem lp u Clouda. Do przodu. Długie duele, całe szczęście, że Shaddolle miałem przećwiczone. ;p

4) vs Soul (Satellaknight) 0:2

Ja pierdzielę - co to było. Nie chce mi się tego opisywać, bo kiedy sobie przypominam ten mecz, toczę pianę z pyska xD Generalnie: jego super porno wciągi vs moje średnie jeśli nie **ujowe rozdania. Krótko i bez zwrotów akcji. Dostałem wpierdol i było mi przykro. :(

Po turnieju część ludu grała jeszcze mini-turniej Vanguarda, a ja z resztą ekipy ruszyliśmy w miasto coś zjeść i czegoś się napić. Ostatecznie trafiliśmy do Szynkarni gdzie mają naprawdę dobre piwko, a potem do pizzerii/restauracji "Pod II strusiem" gdzie było dobre żarełko - polecam. Czas szybko zleciał na ciekawych pogawędkach z mundkiem, fifim oraz Izo. Następnie koczowanie na dworcu głównym i powrót z Cloudem, Elbemem oraz Izo pociągiem. Koniec~ Do zobaczenia następnym razem. Wspólnymi siłami dobijemy do tych 5 rund ;D

« Ostatnia zmiana: 30 Sierpień, 2014, 22:31:51 wysłana przez Leo »

Izorist

Odp: [Wrocław] Holiday Arena - raport
« Odpowiedź #4 dnia: 31 Sierpień, 2014, 14:14:04 »
0
http://www.pojo.biz/board/showthread.php?t=912295
Infernity Break
na przyszłość: jeśli pierwszy target Breaka "zniknie" to Break rozwiązuje bez efektu. dziękuję ;P

na turnieju było ciasno, przepraszam za to. postaram się, żeby to już się nie powtórzyło :)

Odp: [Wrocław] Holiday Arena - raport
« Odpowiedź #5 dnia: 31 Sierpień, 2014, 22:27:27 »
+1
Dzień #1 Szukanie mieszkania i noc u fifiego
Izo robi wykres mety której można się spodziewać na turnieju i podpowiada mi co sajdować.
Soul nie zdradza czym będzie grał (oficjalnie spellbook) i składa decka mundkowi.
Z ramzesem i nerverm nakórwiamy w cfv
Do 4 nie mogłem zasnąć
W międzyczasie masa tekstów o różnym zabarwieniu tematycznym .

Dzień #2 Turek

R1 vs Mundek  Geargia
Mundek nie wyspany, to misuje i wygrałem
1:0

R2 vs Cloud  Shaddol
G1 meh
G2 pornodolshie
G3 odpaliłem Trap stun i robie playa bo jak nie zrobię to przegrałem, miał book of moon
1:1

R3 vs Fifi  HAT
G1 Trap stun i win
G2 Decree, trap stun i win.
2:1

R4 vs Ramzes  Machina Gadget
Teammate kurde,
G1 Dostałem limiter removala na twarz.
G2 Jadę pierwszy i mniej więcej mam coś takiego: Ice Hand, Ice Hand, Spell Striker, Madolche Ticket i trapstun na start. Staluje się handami ale podchodziły mi same mst i trap stuny więc nie mogłem nic zrobić. 
2:2

jestem szósty, a z draftu Satellarknight Alsahm.


Wielkie dzięki Fifiemu za nockę.


Luźne myśli:

Wiedziałem żeby handy dać do sida i grać monki, ale oczywiście nie, wolę na ostatnią chwilę zlamić z jakichś regionalsów i je do maina dodać. 
Trap Stun wygrywa jak i przegrywa gry.
Pierwszy raz widziałem tyle soli w fifim.
I jeszcze raz dzięki za nockę fifiemu.
« Ostatnia zmiana: 31 Sierpień, 2014, 22:31:35 wysłana przez Kuzuryu Daimyojin »
--------------------------------------------------
Have & Want
--------------------------------------------------

 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
12 Odpowiedzi
869 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 14 Czerwiec, 2014, 01:17:31
wysłana przez Izorist
9 Odpowiedzi
809 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 16 Czerwiec, 2014, 11:31:33
wysłana przez Flasher
30 Odpowiedzi
2235 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 04 Lipiec, 2014, 14:56:42
wysłana przez Soul
5 Odpowiedzi
1059 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 11 Lipiec, 2014, 14:24:52
wysłana przez Kuzuryu Daimyojin
46 Odpowiedzi
2600 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 29 Sierpień, 2014, 23:46:09
wysłana przez Andrzej