Wątek: Spina o MP 2016  (Przeczytany 409 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Speicher

Spina o MP 2016
« dnia: 28 Maj, 2016, 22:29:51 »
0
[...]
Jedziemy z noclegowni na miejsce turnieju przez idiotycznie nieoznakowaną Warszawę z głupio zorganizowaną komunikacją miejską i mamy już wszystkiego serdecznie dość, aż tu nagle na miejscu pytamy przechodnia gdzie jest "Stara Kotłownia" i okazuje się, że co? Że nie wie. Pytamy kolejnych i co? Nie wiedzą. Świetnie, dostaliśmy na forum nazwę, której nikt nie zna. Miłego szukania Kamil. Wpadliśmy w końcu na gościa, który powiedział, że "to ten budynek z żółtej cegły, ale nie pójdziecie tędy, bo tam jest zamknięcie i musicie iść tamtędy na około albo przez gmach główny polibudy". Ok, na wszelki wypadek poszliśmy dookoła, bo przecież w budynku może być zamknięte jakieś przejście albo coś i będzie kapa z kupą. Idziemy, a tam nic. Pytamy jednych - nie wiedzą. Pytamy drugich - nie wiedzą. Trzecich - nie słyszeli o takim miejscu. Zaznaczę, że wszyscy to studenci Politechniki Warszawskiej, pozdrawiam Warszawiaków za wiedzę i ogarnięcie, albo organizatorów za pełną informację na temat miejsca odbycia się eventu. Weszliśmy na podwórko Polibudy, w końcu! Hunt jednak na to: "przecież tu jest z 5 budynków, które można opisać, że są z żółtej cegły". Dzwonimy. Nikt nie wie jak wyjaśnić jak dość. W końcu zdecydowałem, że idziemy "o tam!" i poszliśmy. Pytamy dwóch studentów - wreszcie ktoś wiedział o czym mówimy, więc długa do budynku! Wbijamy i szukamy, szukamy, szukamy... szukamy.. Podchodzimy do jakiegoś gościa, najpewniej pracownika i pytamy gdzie jest turniej w grę karcianą, a on na to "przeniesiony" !!!!!!!!!!!1111oneone NIE WIERZĘ. Gdzie kartka? Gdzie informacja? Gdzie COKOLWIEK?! Mówi, że budynek obok to dymamy do budynku obok i teraz uwaga, najlepsze. Karta o zmianie miejsca turnieju wisiała gdzie? Na budynku, do którego go przeniesiono... Czy jeśli tramwaj ma zmienioną trasę to informację wiesza się przystanku pierwotnym czy tym nowym? No ludzie. Ale ok, wbijamy mega spóźnieni, szybko ogarniam karty, zapisuję się, robię decklistę, daję ją Lampartowi, wychodzę z salki, w której siedziałem, wbijam idealnie na pairingi, podbijam do kartki z nimi, przegrywam grę z Kozmo i przypominam sobie o boosterkach - wait, wat, co jest, gdzie boosterki? Przecież powinny być rozdawane podczas rundy, a dokładniej to przy jej rozpoczęcie. Podchodzę do Izo i mówię, że nie dostałem boosterków za moje OSIEMDZIESIĄT OSIEM ZŁOTYCH! Wysłał mnie do organizatorów i sam powiedział im o co chodzi, a oni co na to? "Ja rozdałem 52 osobom, więc nie dojdę do tego czy dałem Ci je czy nie, musiałeś je dostać, więc sorry." AHA. KIEDY?! Okazuje się, że było osobne rozdanie boosterków według listy ludzi zapisanych. Spoko, to gdzie moje boosterki? "Widziałem je tutaj jak leżały na stole, a potem znikły. Chwila, czy organizatorzy położyli boosterki na PUSTYM MIEJSCU?! Czy jeśli nauczyciel rozdaje testy to zrobienia w szkołę to kładzie jeden z nich na miejscu, w którym nie ma ucznia?! Co myślał organizator? Może "hm, nie ma tu nikogo, położę, będzie odbębnione"? Czy jak? Parodia.. Z przeogromnym nerwem kontynuowałem grę i miałem już dość tego, że się w ogóle pojawiłem. Powiedziałem sobie "zrobię teraz kolejne 5 rund do przodu i wygram to g***o.." i się przeliczyłem...
[...]
cd w http://yugioh.pl/raporty/(2016-06-04)(warszawa)-mistrzostwa-polski-2016/msg57005/#msg57005

stw

  • 12 29
Odp: Spina o MP 2016
« Odpowiedź #1 dnia: 06 Czerwiec, 2016, 16:31:29 »
+1
I. Przed turniejem.
Jedziemy z noclegowni na miejsce turnieju przez idiotycznie nieoznakowaną Warszawę z głupio zorganizowaną komunikacją miejską i mamy już wszystkiego serdecznie dość, aż tu nagle na miejscu pytamy przechodnia gdzie jest "Stara Kotłownia" i okazuje się, że co? Że nie wie. Pytamy kolejnych i co? Nie wiedzą. Świetnie, dostaliśmy na forum nazwę, której nikt nie zna. Miłego szukania Kamil. Wpadliśmy w końcu na gościa, który powiedział, że "to ten budynek z żółtej cegły, ale nie pójdziecie tędy, bo tam jest zamknięcie i musicie iść tamtędy na około albo przez gmach główny polibudy". Ok, na wszelki wypadek poszliśmy dookoła, bo przecież w budynku może być zamknięte jakieś przejście albo coś i będzie kapa z kupą. Idziemy, a tam nic. Pytamy jednych - nie wiedzą. Pytamy drugich - nie wiedzą. Trzecich - nie słyszeli o takim miejscu. Zaznaczę, że wszyscy to studenci Politechniki Warszawskiej, pozdrawiam Warszawiaków za wiedzę i ogarnięcie, albo organizatorów za pełną informację na temat miejsca odbycia się eventu. Weszliśmy na podwórko Polibudy, w końcu! Hunt jednak na to: "przecież tu jest z 5 budynków, które można opisać, że są z żółtej cegły". Dzwonimy. Nikt nie wie jak wyjaśnić jak dość. W końcu zdecydowałem, że idziemy "o tam!" i poszliśmy. Pytamy dwóch studentów - wreszcie ktoś wiedział o czym mówimy, więc długa do budynku! Wbijamy i szukamy, szukamy, szukamy... szukamy.. Podchodzimy do jakiegoś gościa, najpewniej pracownika i pytamy gdzie jest turniej w grę karcianą, a on na to "przeniesiony" !!!!!!!!!!!1111oneone NIE WIERZĘ. Gdzie kartka? Gdzie informacja? Gdzie COKOLWIEK?! Mówi, że budynek obok to dymamy do budynku obok i teraz uwaga, najlepsze. Karta o zmianie miejsca turnieju wisiała gdzie? Na budynku, do którego go przeniesiono... Czy jeśli tramwaj ma zmienioną trasę to informację wiesza się przystanku pierwotnym czy tym nowym? No ludzie. Ale ok, wbijamy mega spóźnieni, szybko ogarniam karty, zapisuję się, robię decklistę, daję ją Lampartowi, wychodzę z salki, w której siedziałem, wbijam idealnie na pairingi, podbijam do kartki z nimi, przegrywam grę z Kozmo i przypominam sobie o boosterkach - wait, wat, co jest, gdzie boosterki? Przecież powinny być rozdawane podczas rundy, a dokładniej to przy jej rozpoczęcie. Podchodzę do Izo i mówię, że nie dostałem boosterków za moje OSIEMDZIESIĄT OSIEM ZŁOTYCH! Wysłał mnie do organizatorów i sam powiedział im o co chodzi, a oni co na to? "Ja rozdałem 52 osobom, więc nie dojdę do tego czy dałem Ci je czy nie, musiałeś je dostać, więc sorry." AHA. KIEDY?! Okazuje się, że było osobne rozdanie boosterków według listy ludzi zapisanych. Spoko, to gdzie moje boosterki? "Widziałem je tutaj jak leżały na stole, a potem znikły. Chwila, czy organizatorzy położyli boosterki na PUSTYM MIEJSCU?! Czy jeśli nauczyciel rozdaje testy to zrobienia w szkołę to kładzie jeden z nich na miejscu, w którym nie ma ucznia?! Co myślał organizator? Może "hm, nie ma tu nikogo, położę, będzie odbębnione"? Czy jak? Parodia.. Z przeogromnym nerwem kontynuowałem grę i miałem już dość tego, że się w ogóle pojawiłem. Powiedziałem sobie "zrobię teraz kolejne 5 rund do przodu i wygram to g***o.." i się przeliczyłem...

Postaram się na to odpowiedzieć w 2 punktach:
1. Zakładam, że jako przyjezdni sprawdziliście najpierw na jakiejś mapie gdzie to mniej więcej jest. Adres był dokładnie podany Nowowiejska 20 i na google maps widać bez problemu, który to budynek (dość spory). Nazwa "Stara Kotłownia" była podana po to, aby łatwiej zlokalizować dokładne miejsce wewnątrz budynku. Nie możecie nas winić za to, że nie zapisaliście sobie adresu. Jedyną naszą winę w tej sytuacji widzę w tym, że nie napisaliśmy, że Stara Kotłownia jest w tym samym budynku co wydział Inżynierii Środowiska i wtedy byłoby łatwiej znaleźć i za to przepraszam.
Rzeczywiście kartki nie było przy wejściu do Starej Kotłowni, ale był tam portier, który udzielał informacji, że turniej jest przeniesiony (nie pozwolili nam w tamtej części budynku powiesić informacji, ale obiecali informować), a kartka była na głównym wejściu do budynku Nowowiejska 20, bo było to dla nas dość oczywiste, że większość osób i tak będzie próbowała wejść głównym wejściem.
Niestety było to jedyne co mogliśmy zrobić po tym jak około 19 w piątek dowiedzieliśmy się, że Starą Kotłownię zalało i rano dostaniemy od PW alternatywne miejsce. Rozumiemy, że nie były to jakieś super warunki, ale była to sytuacja awaryjna na którą nie mieliśmy wpływu. Nie zmienia to faktu, że nadal był to ten sam budynek...

Link do Google Maps wskazujący po adresie dokładny budynek
https://www.google.pl/maps/place/Nowowiejska+20,[email protected],21.0057539,17z/data=!3m1!4b1!4m5!3m4!1s0x471eccebe6473f0f:0x8dbeed22ca043a1!8m2!3d52.2203958!4d21.0079426

2. No i sprawa najbardziej absurdalna, której do tej pory nie potrafię zrozumieć i chciałbym usłyszeć odpowiedź na jedno proste pytanie: gdzie szanowny graczu, byłeś w trakcie obowiązkowego Player Meeting przed 1 rundą turnieju, kiedy to zbierane były Decklisty oraz rozdawane Boostery (a przy okazji była minuta ciszy i wszystkie ogłoszenia turniejowe)?
Dodam, że żaden Booster nie został położony na stoliku, jak twierdzisz, tylko wszystkie zostały rozdane osobom siedzącym przy stolikach z numerami 1-26 (wszystkie 52 miejsca były wtedy zajęte). Innymi słowy przy tym stoliku, ktoś najprawdopodobniej sobie usiadł i sobie przywłaszczył Twoje Boostery, a ponieważ Ciebie nie było to nie miał kto się widocznie upomnieć, że ktoś usiadł na nie swoim miejscu.
Jest to turniej wyższej rangi na którym było mnóstwo osób przyjezdnych, których nie znamy z widzenia i po tym jak wywiesiliśmy Seatingi, a gracze zajęli wszystkie 52 miejsca przy których powinni siedzieć nie sprawdzaliśmy dodatkowo czy to są rzeczywiście Ci gracze co powinni się tam znaleźć z prostej przyczyny: jakby ktoś siedział nie tam gdzie miał siedzieć to osoba, której to było miejsce powinna od razu ten fakt zgłosić (albo po prostu uświadomić tego kogoś, że siedzi nie tam gdzie trzeba). Nikt nam czegoś takiego nie zgłaszał, więc założyliśmy, że wszyscy siedzą tam gdzie powinni. Tak więc pretensje polecam mieć w tym wypadku tylko do siebie za to, że byłeś nie wiadomo gdzie nie informując o tym, ani sędziów, ani organizatora.
Analogia do nauczyciela jest kiepska, bo nauczyciel zna zazwyczaj egzaminowanych uczniów i rzeczywiście zauważyłby, że osoba na miejscu X to nie jest ta osoba, która powinna tam siedzieć. Tutaj niestety nie ma to zastosowania (szczególnie, że żaden Booster nie został w ten sposób położony na stoliku przy którym kogoś nie było i nie wiem skąd Ci to przyszło do głowy). Natomiast zastosowanie miała jedna mega prosta rzecz: skoro bierzesz udział w turnieju to jak są wywieszane Seatingi na Player Meeting to usiądź przy wskazanym stoliku - tylko tyle i aż tyle.


Tak więc drogi graczu, o ile Twoje pretensje o złe oznaczenie miejsca turnieju uważam za częściowo słuszne i za to przepraszam. Wydarzyła się jedna nieprzewidziana rzecz z zalaniem i trzeba było improwizować, natomiast budynek był ten sam, tylko inna jego część, a nie jak twierdzisz budynek obok, ale mogliśmy to rzeczywiście trochę lepiej rozwiązać podając, że jest to Wydział Inżynierii Środowiska od samego początku.
Natomiast sytuacja z Boosterami jest tylko i wyłącznie Twoją winą, bo skoro byłeś na miejscu fizycznie i się zapisałeś i 51 graczy potrafiło usiąść na swoim miejscu po wywieszeniu Seatingów to czemu Ty też tego nie zrobiłeś tak jak wszyscy inni? Oczywiście nie jest to zbyt fajne, że ktoś usiadł na tym wolnym miejscu i zgarnął Twoje Boostery, jednak nie jest to nasza wina, że to miejsce było w tym momencie wolne, podczas gdy powinieneś w tym momencie na nim siedzieć Ty.

Gościnnie z konta stw
Patryk Pacewicz

Speicher

Odp: Spina o MP 2016
« Odpowiedź #2 dnia: 06 Czerwiec, 2016, 18:03:08 »
+3
Tak więc drogi graczu, o ile Twoje pretensje o złe oznaczenie miejsca turnieju uważam za częściowo słuszne i za to przepraszam. Wydarzyła się jedna nieprzewidziana rzecz z zalaniem i trzeba było improwizować, natomiast budynek był ten sam, tylko inna jego część, a nie jak twierdzisz budynek obok, ale mogliśmy to rzeczywiście trochę lepiej rozwiązać podając, że jest to Wydział Inżynierii Środowiska od samego początku.
Natomiast sytuacja z Boosterami jest tylko i wyłącznie Twoją winą, bo skoro byłeś na miejscu fizycznie i się zapisałeś i 51 graczy potrafiło usiąść na swoim miejscu po wywieszeniu Seatingów to czemu Ty też tego nie zrobiłeś tak jak wszyscy inni? Oczywiście nie jest to zbyt fajne, że ktoś usiadł na tym wolnym miejscu i zgarnął Twoje Boostery, jednak nie jest to nasza wina, że to miejsce było w tym momencie wolne, podczas gdy powinieneś w tym momencie na nim siedzieć Ty.

Gościnnie z konta stw
Patryk Pacewicz

Przed akcją z boosterami, poinformowałem sędziego, że będę w sali obok spisywać decklistę, ponieważ przez całe zamieszanie z dotarciem na miejsce, nie wiedziałem które karty będę miał a które nie i czy na pewno zagram tym czym trzeba - bo może być różnie. Sędzia więc wiedział. Drugi sędzia natomiast był później w tej sali mówiąc, że zbiera decklisty i w tym momencie skończyłem pisać i mu ją dałem. Wyszedłem na salę główną (korytarz) i wtedy zaczęto wieszać pairingi rundy pierwszej. Po rundzie zapytałem sędziego dlaczego nie zostały rozdane boostery, tak jak zawsze były rozdawane podczas pierwszej rundy. Powiedział, że były rozdane podczas seatingów, ale przecież mnie nie było, więc nie mógł nikt wziąć boosterów za mnie, więc pewnie są u organizatorów. Wtedy nawet powiedział Wam o tym na co zareagowaliście nieprzyjemnie mówiąc podniesionym głosem, że boostery zostały rozdane 52 osobom. Od razu sądziliście, że kłamię i próbuję coś wyłudzić? Trochę nie tędy droga i na pewno nie pomogło w tym odejście ode mnie pospiesznym krokiem i olanie później tematu. Pozostawiliście nerwy na wierzchu, zostawiliście gracza bez wyjaśnienia i rozmowy, uspokojenia, czegokolwiek.

Zacząłem więc sam dowiadywać się co zaszło, skoro nie mieliście nawet ochoty rozmawiać ze mną na ten temat.

Pytałem osoby, która siedziała na 26 stoliku (to gość, z którym przyjechałem i znam się z nim od lat) o to jak wyglądała sytuacja. W ten sposób dowiedziałem się, że któryś z organizatorów podszedł do stolika, spytał gdzie jest osoba z pustego miejsca - na co uzyskał odpowiedź, że nie wie i sobie poszedł. Hunt, bo o nim mowa, nie wiedział, że to ja miałem tam siedzieć, bo seatingi były wydrukowane przed tym jak i ja i on zapisaliśmy się na turniej, więc nas na nich nie było. Dostał jedynie info, że siedzi na 26 stoliku, tak samo jak i ja. Wcale nie powiedziano mi wtedy, że chodzi właśnie o rozdanie boosterków, gdy spytałem dlaczego. Organizator minął mnie i z impetem poszedł dalej kleić kartkę z listą ludzi. Od innej zaś osoby dostałem informację, że jakieś boostery leżały po pierwszej rundzie na stoliku 26, czyli w czasie podobnym do tego, w którym o nie pytałem. Jak więc boostery znalazły się na pustym stoliku? Nie chce mi się w to wnikać, ani dochodzić co się stało, bo mleko się rozlało i oczywistym jest to, że wina jest co najmniej po obu stronach, bo mogłem być na seatingach (gdybym domyślił się, że coś takiego będzie), ale JEŻELI head judge wiedział gdzie jestem i jednocześnie nie miał pojęcia o tym, że właśnie w ten sposób będą rozdawane boosterki, a nawet uznał, że skoro mnie nie ma przy stoliku (a znamy się również od lat), to nikt nie położy boosterów na pustym miejscu, ani też nie da ich nikomu innemu, to coś jest nie tak. Organizator pytający gdzie jest osoba, która powinna siedzieć przy stoliku, powinien te boostery schować i spytać sędziego czy wie co się dzieje z tym graczem oraz/lub poprosić graczy o skontaktowanie się z nim, bo może wyniknąć każda sytuacja, jak złe samopoczucie gracza, wyjście do toalety itd. Najważniejszym krokiem jednak było zerknięcie na listę i zobaczenia kto to w ogóle jest i czy w ogóle jest.

A może to wynika z tego samego powodu co nieprzyjemne zachowanie wobec kolegi wspomnianego wyżej, który przy zapisach dostał wykład na temat zapisywania się o 10:15, podczas gdy jeszcze wtedy sędziowie chodzili między ludźmi i nawoływali każdego kto się nie zapisał właśnie do tego, aby się zapisać? Daliście sobie na zapisy 30 minut, co przeciągnęło się do 45 i to normalne skoro daje się tak mało czasu. Może w MtG jest inaczej, ale wieloletnie doświadczenie w organizacji eventów YGO! mówi mi jasno, że 30 minut na ponad 50 osób to stanowczo za mało.

Inną sprawą jest to, że wiele osób zgłaszało między sobą, że czasem boostery były rzucane w taki sposób, że ktoś miał na swojej kupce ich o 1 za dużo. Ten kto był fair, zgłosił. Ten kto nie był, zapewne nie i może to właśnie w ten sposób znikło kilka boosterków i wydawać by się mogło, że rozdano wszystkim 52 osobom.

Odp: Spina o MP 2016
« Odpowiedź #3 dnia: 06 Czerwiec, 2016, 18:07:49 »
+7
>rozdawaj boostery przed pierwszą rundą zamiast np. po drugiej
>dziw się, że znikają boostery, bo kogoś nie ma
Bez komentarza

>źle oznakuj dojście
>nie dostarcz przed turniejem czegoś w rodzaju mapki gdzie to w ogóle jest
Ja wiem, że żyjemy w epoce GPSu, ale mapką się zabezpieczać wypada

Ale najbardziej mnie bawi to
>dowiedz się dzień wcześniej, że trzeba przenieść turniej
>nie daj znać na forum (w temacie o MP nie ma nic) o tej dość kluczowej informacji
You can't rule out the possibility simply because it's highly unlikely. Expect the unexpected. The absence of evidence is not the evidence of absence.

stw

  • 12 29
Odp: Spina o MP 2016
« Odpowiedź #4 dnia: 07 Czerwiec, 2016, 00:27:08 »
0
>rozdawaj boostery przed pierwszą rundą zamiast np. po drugiej
>dziw się, że znikają boostery, bo kogoś nie ma
Bez komentarza

>źle oznakuj dojście
>nie dostarcz przed turniejem czegoś w rodzaju mapki gdzie to w ogóle jest
Ja wiem, że żyjemy w epoce GPSu, ale mapką się zabezpieczać wypada

Ale najbardziej mnie bawi to
>dowiedz się dzień wcześniej, że trzeba przenieść turniej
>nie daj znać na forum (w temacie o MP nie ma nic) o tej dość kluczowej informacji

1. Po to był Player meeting, żeby zebrać Decklisty i rozdać Boostery o czym Sędzia Główny wiedział, bo w końcu kazał w tym czasie zebrać sędzią Decklisty, a my w międzyczasie mieliśmy rozdać Boostery tak, aby nikogo nie pominąć, bo KAŻDY w tym momencie miał być na swoim miejscu.

2. Wytłumaczyłem już, że o jednej sprawie zapomnieliśmy (że jest to budynek IŚ) i to rzeczywiście jest nasza wina. Natomiast budynek ostatecznie był ten sam, więc jeśli ktoś po adresie nie umie znaleźć to już nie moja wina. W budynku był portier zarówno przy jednych jak i drugich drzwiach, który był w stanie wyjaśnić, gdzie należy się kierować + info na drzwiach, które piętro itp.

3. Uznaliśmy, że podawanie takiej informacji nie znając jeszcze miejsca do którego zostaniemy przeniesieni jest bez sensu. Dokładne miejsce poznaliśmy dopiero rano i od razu pogadaliśmy z portierami, aby udzielali właściwych informacji + na głównym wejściu do budynku (który się nie zmienił) powiesiliśmy info. Uważam to za w pełni wystarczające biorąc pod uwagę nieprzewidzianą sytuację.


@Speicher
1. Żaden sędzia nie poinformował nas, że ktoś postanowił nie być na Player Meetingu.

2. Nie wiem jak wyglądała rozmowa z Tobą, bo sędzia poinformował nas o tym w pokoju organizatorskim i nie był z nim żaden gracz, więc Twoja wersja jest nieco mało spójna z tym co się działo naprawdę. Generalnie sędzia przyszedł, zapytał gdzie są Boostery dla graczy, powiedzieliśmy mu, że wszystkie były rozdane w trakcie Player Meetingu i gracz musiał je dostać, bo na Player Meetingu wszystkie miejsca były zajęte i poszedł. Następnie przeliczyliśmy jeszcze raz Boostery czy wszystko się zgadza, było ok i uznaliśmy sprawę za zamkniętą. Żaden gracz nie był przy tej rozmowie, więc ciężko powiedzieć w którym momencie Cię olaliśmy.

3. Nie wiem kiedy zacząłeś dowiadywać się co się stało, jednak przynajmniej ze mną żaden gracz osobiście na ten temat nie rozmawiał, a praktycznie przy końcówce 1 rundy, aż do początku 2 byłem w tym pokoju. Jutro zapytam się wspólnika czy rozmawiałeś z nim osobiście - jeśli nie to jest to dość ciekawe, bo nie wiem z kim innym mogłeś to wyjaśniać.

4. Przy 26 stoliku kiedy zaczęliśmy rozdawać Boostery siedziały na 100% 2 osoby, bo specjalnie wyszedłem, żeby to sprawdzić czy obydwaj spóźnieni gracze zastosowali się do tego co chwilę wcześniej usłyszeli i potwierdzili jeden krótkim ok, a drugi kiwnięciem głową. Nie przyszło mi do głowy, żeby podejść i sprawdzić czy te dwie osoby to na pewno gracze, bo było to dla mnie oczywiste i wróciłem do kompa przygotować Pairingi. To że nie siedziałeś tam Ty to już wiemy, jednak ciekawe jest, że osoba, która tam siedziała musiała nawet słowem nie pisnąć, że nie bierze udziału w turnieju. I nie nikt nie pytał żadnego z graczy gdzie jest ta druga osoba ze stolika, bo wszystkie miejsca według osób rozdających były obsadzone, a ponieważ sędziowie zbierali Decklisty do głowy im nie przyszło, że przy którymkolwiek stoliku siedzi ktoś spoza turnieju

Cytuj
...mogłem być na seatingach (gdybym domyślił się, że coś takiego będzie)...
Zastanawiam się jak to jest możliwe, że o tym nie wiedziałeś skoro obydwu osobom zapisującym się po wydrukowaniu listy z Seatingami (czyli po 10:07) osobiście przy zapisie powiedziałem, że mają zająć miejsce przy 26 stoliku na czas Player Meeting, bo nie będziemy wieszać listy od nowa i robić zamieszania, a będziemy wtedy zbierać Decklisty i rozdawać Boostery. Każdy z Was kiedy się zapisywał potwierdził mi, że zrozumiał tą niezbyt trudną do wykonania instrukcję i poszedł w kierunku stolików. Do głowy mi nie przyszło, że ktoś spóźniony dodatkowo zlekceważy instrukcję od organizatora.

I tak - Boostery zostałyby odłożone na bok gdyby stolik był pusty albo gdybyśmy wiedzieli, że ktoś jest na innej sali. Niestety nikt z nas tego nie wiedział, a przy Twoim miejscu ktoś zwyczajnie siedział. Biorąc pod uwagę, że byłeś osobą, która dostała indywidualne instrukcje tym bardziej mnie dziwi DLACZEGO NIE BYŁEŚ TAM GDZIE MIAŁEŚ BYĆ? Rozumiem, że wieloletnie doświadczenie w organizacji nie pozwala Ci na coś takiego jak stosowanie się do banalnie prostych instrukcji innych organizatorów?

Cytuj
A może to wynika z tego samego powodu co nieprzyjemne zachowanie wobec kolegi wspomnianego wyżej, który przy zapisach dostał wykład na temat zapisywania się o 10:15, podczas gdy jeszcze wtedy sędziowie chodzili między ludźmi i nawoływali każdego kto się nie zapisał właśnie do tego, aby się zapisać? Daliście sobie na zapisy 30 minut, co przeciągnęło się do 45 i to normalne skoro daje się tak mało czasu.
Zdaje się, że dotarłeś na Event około 10:07, więc zastanawiam się skąd masz te wszystkie dane? Zapisy zaczęliśmy około 9:25, bo już część osób dotarła wcześniej. Skończyliśmy je tuż przed Waszym przybyciem o 10:05, stąd nie byliście już na wydruku Seatingów na Player Meeting. Przez prawie połowę czasu siedziałem i nie miałem co robić, bo było przede mną pusto i musiałem wręcz wychodzić i nawoływać graczy do zapisów, bo jakoś nie chcieli sami podejść. Gdyby gracze po przybyciu od razu podchodzili się zapisać to nawet jakby przyjechało ze 100 osób bez problemu bym się wyrobił w te 35-40 minut. No, ale co ja osoba zapisująca na YGO osoby dopiero 2 raz w życiu mogę wiedzieć o rozsądnym tempie zapisów w porównaniu do Org-a z wieloletnim doświadczeniem (dodam tylko, że w MTG trwa to dokładnie tyle samo - zdziwiony gracz dopiero przy stoliku sędziowskim wyciąga portfel i zaczyna szukać po całym swoim wyposażeniu numerku gracza). Te 5 minut daję zawsze na turniejach, żeby uwzględnić choćby różnicę w ustawieniu zegarków i dać lekki bufor na drobne spóźnienia itp.
Dodam, że wiedzieliśmy, że się spóźnicie, bo około 9:55 gadałem o tym z sędzią, którego poprosiłem o telefon do Was z zapytaniem gdzie jesteście i czy wiecie o drobnej zmianie miejsca. Dowiedziałem się 2 minuty później, że za chwilę będziecie, tylko dopiero zaczęliście szukać parkingu, stąd nawet jakoś super nie spieszyliśmy się z zaczęciem tego Player Meetingu, abyście mogli dotrzeć.

Cytuj
Inną sprawą jest to, że wiele osób zgłaszało między sobą, że czasem boostery były rzucane w taki sposób, że ktoś miał na swojej kupce ich o 1 za dużo. Ten kto był fair, zgłosił. Ten kto nie był, zapewne nie i może to właśnie w ten sposób znikło kilka boosterków i wydawać by się mogło, że rozdano wszystkim 52 osobom.
Ciekawe, bo Boostery podzieliliśmy w trakcie przerw w zapisach tak, żeby łatwo wyciągało się po 5 sztuk. Przygotowaliśmy 50 takich pakietów po czym jak skończyły się zapisy i doliczyliśmy się 52 osób dołożyliśmy jeszcze 2, więc Twoja teoria wydaje mi się mało prawdopodobna. Dowiaduję się coraz to nowych ciekawszych rzeczy, a biorąc pod uwagę, że na MTG, które przytoczyłeś Boostery na turniejach rozdaje się non-stop i takich wpadek nigdy nie mieliśmy to brzmi to co najmniej dziwnie.

I jeszcze jedna sprawa, żeby było jasne. Sędzia główny wiedział, że jest Player Meeting i że to w jego trakcie będą rozdawane Boostery i jeśli to on wyraził zgodę, abyś sobie gdzieś wyszedł w tym czasie to ja nie wiem o czym on myślał w tamtym momencie. Nie wiem też o czym Ty myślałeś prosząc sędziego o taką rzecz mając jasną instrukcję gdzie masz w tym momencie usiąść. Jest mi Ciebie trochę szkoda, że ktoś gwizdnął Ci te Boostery, jednak problemu by nie było gdybyś się zastosował do jednej prostej instrukcji, którą dostałeś chwilę wcześniej, a ja nie musiałbym teraz tracić czasu na pisanie o tej sprawie, bo wyraziłeś bardzo krytyczną opinię na nasz temat, która jest całkowicie niesłuszna do zaistniałej w związku z tymi Boosterami sytuacji.

Znów gościnnie
Patryk Pacewicz
« Ostatnia zmiana: 07 Czerwiec, 2016, 00:32:39 wysłana przez stw »

Speicher

Odp: Spina o MP 2016
« Odpowiedź #5 dnia: 07 Czerwiec, 2016, 09:22:45 »
0
I. Przed turniejem przy zapisach nie dostałem informacji o niczym prócz "siedzisz na 26 stoliku, bo sie spóźniłeś" gdy któryś z organizatorów wywieszal kartkę. Pojecia zielonego nie miałem co sie święci i przyznam szczerze, że moja pierwsza myśl brzmiała "Robił pairingi przed zapisem wszystkich i dał mnie i Hunta poza pairingami na ostatni stół bo się spoznilismy? Skoro sie spoznilismy to nasz błąd, ale dopytam sędziego, bo jakieś to dziwne". Powiedzialem mu o tym, a on nie zaprzeczył i tez sie zdziwil. Czyli czy aby na pewno wiedział o co chodzi w momencie, w ktorym go pytałem? Jak wszedłem na 1 rundę to ku mojemu zdziwieniu wisiala nowa kartka z pairingami. Pierwsza myśl? "No, zrobili nowe pairingi, to dobrze."

II. Po rozegraniu gry z 1 rundy, podszedłem do Izo, a ten wysłał mnie do jednego z Was, który stał przed salą organizatorską. Powiedzial z daleka o co chodzi i żeby ten organizator ze mna porozmawial. Powiedziałem mu więc szybko, ze nie dostałem boosterkow i dodalem gdzie bylem i na czyją zgodę. Wtedy dowiedziałam się że bylo rozdanie wlasnie na seatingach i podniesionym głosem powiedziano mi, że rozdane bylo 52 osobom i wszystko jest ok. Zawołał drugiego organizatora,  a ten potwierdził to samo i poszliście pospiesznym krokiem do sali organizatorów. Dodalem tylko "no zajebiscie, czyli ktos wzialoje boostery i po temacie", na co Izo powiedział, ze idzie z wami pogadać i mam czekac. Wrócił mówiąc że niestety nic się nie da zrobić. I na tym skończyła się rozmowa z kimkolwiek.

stw

  • 12 29
Odp: Spina o MP 2016
« Odpowiedź #6 dnia: 07 Czerwiec, 2016, 11:29:02 »
0
Cytuj
"siedzisz na 26 stoliku, bo sie spóźniłeś"

1. Czyli jednak nie zaprzeczasz, że dostałeś jasną i przejrzystą informację ode mnie (czyli osoby robiącej zapisy), gdzie masz się w tym momencie udać i jej nie wykonałeś?

Jeśli ten sędzia, którego pytałeś nie wiedział w tym momencie, że jest to póki co Player Meeting to świadczy to jedynie o tym, że nie ogarniał co się naokoło niego dzieje. Wszyscy 3 byli w pokoju orga kiedy drukowaliśmy Seatingi na PM, więc powinni wiedzieć co się dzieje (pomijając fakt, że HJ był o tym poinformowany dużo wcześniej), bo każdego z nich 3 po kolei pytałem jak w KTS-ie zrobić Seatingi by Name i ku mojemu zdziwieniu musieliśmy sami to wykombinować, bo ŻADEN z nich 3 nie wiedział. Rozumiem, że Seatingi by Name nie są jednoznacznym wyznacznikiem tego, że chce się usadzić graczy, żeby wszystko ogłosić itp. Rozumiem, że sędziów znacie od dłuższego czasu, ale nie rozumiem czemu skoro jak sam twierdzisz widziałeś, że on nie ogarnia to czemu nie wykonałeś prostej instrukcji usłyszanej od organizatora?

2. Nie przypominam sobie sceny, żebym przed pokojem gadał z wspólnikiem i potem byśmy odeszli po usłyszeniu o sprawie Boosterów. Rozmawiałem o tym tylko z wspólnikiem wewnątrz przy obecności sędziego, który o tym nas poinformował. No tak, ale nie było Cię na Player Meetingu, więc nawet nie wiesz kto był organizatorem. 3 osoba była z ramienia Agresora i o ile w niektórych czynnościach Hubert nam pomagał to nie był organizatorem i to nie jemu należało zgłaszać ew. problemy.

Nadal gościnnie
Patryk Pacewicz
« Ostatnia zmiana: 07 Czerwiec, 2016, 11:45:34 wysłana przez stw »

Speicher

Odp: Spina o MP 2016
« Odpowiedź #7 dnia: 07 Czerwiec, 2016, 18:10:25 »
+3
Idiotyczna przepychanka bez sensu.
Powtórzę jednak, że wiedziałem gdzie mam siedzieć, ale już po co to nikt nie dodał. Sędziowie znowuz nie wiedzieli gdzie drukuje sie w KTSie seatingi by name (dla używających języka polskiego: miejsca przydzielone alfabetycznie), bo nigdy takich praktyk nie stosowalismy. Stąd też może niedogadanie z sędziami. Jak jednak napisałem na wstępie, jest to przepychanka bez sensu i dlatego zakończymy ją.

Zmotywowaliscie mnie za to do organizowania turniejów, wiec zapewne niedługo jakis porządny Brzeg na moje urodziny :) Za to Wam szczerze dziękuję.

stw

  • 12 29
Odp: Spina o MP 2016
« Odpowiedź #8 dnia: 07 Czerwiec, 2016, 23:29:51 »
0
Cytuj
Powtórzę jednak, że wiedziałem gdzie mam siedzieć, ale już po co to nikt nie dodał

Przykro mi, ale w momencie kiedy turniej jest opóźniony (o kilka minut dosłownie, ale zawsze) i zapisujesz się jako ostatni spóźniony to wypada przyjąć taką informację do wiadomości i wykonać i nigdy nie miałem problemu z tym, że osoba spóźniona nie dostosowała się do polecenia na żadnym turnieju, bo zdawała sobie sprawę. Myślę, że gdybyś usiadł tam gdzie miałeś usiąść dość szybko zrozumiałbyś po co to było.

Życzę powodzenia w organizacji i braku różnych dziwnych nieprzewidzianych sytuacji na turnieju :)

Patryk Pacewicz

 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
16 Odpowiedzi
601 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 09 Wrzesień, 2014, 13:13:22
wysłana przez Fifi
Spina o Łódź

Zaczęty przez GieHa « 1 2 » Offtop

44 Odpowiedzi
1154 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 15 Wrzesień, 2015, 00:28:06
wysłana przez Flasher
9 Odpowiedzi
869 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 26 Maj, 2016, 23:25:49
wysłana przez Rae88
18 Odpowiedzi
609 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 16 Kwiecień, 2016, 17:00:25
wysłana przez Hakuło
0 Odpowiedzi
211 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 05 Czerwiec, 2016, 10:00:02
wysłana przez Miki