Wątek: Battle Monsters  (Przeczytany 1112 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Battle Monsters
« dnia: 23 Listopad, 2014, 21:30:02 »
+2
Witam
mam pomysł na historyjkę, ale nie mam pojęcia, czy ktoś to będzie czytał. także wstawiam prolog mojej historyjki :)

 Godzina 2:00, a w pewnej małej miejscowości, w małym, jednorodzinnym domku, w normalnym oknie było widać światło wybiegające na świat, a to światło dawało jasność pokojowi, w którym to Marcus pracował nad swoim wynalazkiem. Marcus był zupełnie innym chłopcem niż jego rówieśnicy. Oni woleli LOL-a, World of Tanks, i tym podobne. On wolał muzykę, teatr, i Battle Monsters, niezbyt znana gra, ale kojarzona w większości krajach. Markus tworzył nową rękawicę do gry. Ale nie była to zwyczajna rękawica do gry.  Ta rękawica miała materializować wszystko, co miało się pojawić na polu gry.
 - Skończone - powiedział w myślach Marcus. Jak na wynalazce i nastolatka przystało, korciło go by przetestować ten  wynalazek. Niestety domowe warunki na to nie pozwalały, a nawet jeśli, pora również nie była odpowiednia. Pokusa była zbyt potężna dla niego, więc ubrał się, i poszedł na boisko oddalone od domu o jakieś 500 metrów.

 Na boisku nie było żywej duszy, prócz niego. Światło księżyca oświetlało świeżo skoszoną murawę, co jeszcze bardziej zachęcało chłopca do przetestowania urządzenia. Założył rękawicę, załadował talię, i dobrał 5 kart.
 - Ręka sam raz - pomyślał. Przyzwał Deep Sea Diva i podszedł do niej. Pachniała oceanem, a jej ciało pięknie odbijało światło księżyca.
 - Zapach i wygląd jest - Ucieszył się Marcus. dotknął ją,  a ona wystraszona... Zaatakowała chłopca! Chłopak trochę sie poturbował, i upadł na ziemie. Na jego szczęście nie jest to silny potwór. Użył jej effektu i przyzwał Legendary Atlantean Tridon, dzięki któremu wezwał Poseidra, the Atlantean Dragon, który po przyzwaniu zaryczał. Chłopak zamarł.
 - Ten ryk obudził by zmarłych, gdybyśmy byli na cmentarzu - Wyszeptał cienkim głosem nastolatek. Na szczęście nic się nie stało po za tym, że Stwór zaczął znikać! Chłopak zlany zimnym potem, wyglądał w tym świetle jak nieboszczyk. Gorączkowo sprawdzał co się dzieje, gdy zabrzmiały słowa "Battery Low". Chłopak odetchnął z ogromną ulga. Po chwili, skierował się do domku. Dość wrażeń jak na jedną noc.

**************************************************************************************

 - Ciekawe -zabrzmiał głos wydobywający się zza kłosów pszenicy...

opinie dawać szczere
http://http://yugioh.pl/lore-i-fanfiction/battle-monsters-proba-druga/
Duel jest zabawny. Gdy przegrywam, cieszę się, ponieważ grałem z dobrym graczem. Gdy wygrywam, dzielę się radością ze wszystkimi :)
Im więcej raz przegrasz, tym bardziej bej będziesz szczęśliwy gdy wygrasz / Michał Chrupała

Hakuło

Odp: Battle Monsters
« Odpowiedź #1 dnia: 24 Listopad, 2014, 21:28:15 »
0
Ten plusik zielony to ode mnie, heheh :D :P :-[ ;) <popcorn> <nudnosci> :'( <3 <agresywny> :-*

Odp: Battle Monsters
« Odpowiedź #2 dnia: 25 Listopad, 2014, 10:33:04 »
0
 :-*ha już nie tylko od ciebie  :P  ;D
http://http://yugioh.pl/lore-i-fanfiction/battle-monsters-proba-druga/
Duel jest zabawny. Gdy przegrywam, cieszę się, ponieważ grałem z dobrym graczem. Gdy wygrywam, dzielę się radością ze wszystkimi :)
Im więcej raz przegrasz, tym bardziej bej będziesz szczęśliwy gdy wygrasz / Michał Chrupała

Drewko

Odp: Battle Monsters
« Odpowiedź #3 dnia: 25 Listopad, 2014, 16:54:58 »
+1
That was me... xD
"Does it hurt, Fenice? I'm sorry. But I didn't build you to be put on a shelf for display. I built you to win! The Gunpla I made... My Wing Gundam Fenice... I made you to show the world that you're the strongest! So... Just hang in there a little longer. Okay, partner?"

Hakuło

Odp: Battle Monsters
« Odpowiedź #4 dnia: 25 Listopad, 2014, 22:44:35 »
0
Szczere opinie chcesz tak? Nie ma sprawy!

Po pierwsze, z tego co rozumiem, godzina zapisana w postaci 2:00  oznacza godzinę wieczorną, a nawet bym powiedział, mówiąc kolokwialnie "północną" czyż tak? Jeżeli takowy był twój zamysł, to o tej godzinie każden normalny człek śpi, więc nie mógł się udać na boisko, bo by nic nie widział, a po za tym, mogliby napaść go jacy oprysze i zbarać mu "cudowną rękawicę potworów".

Po drugie
Cytuj
widać światło wybiegające na świat, a to światło dawało jasność pokojowi
nie rozumiem zamysłu tegoż zdania. O co chodzi z tym "wybiegające na świat"? Po za tym są w nim powtórzenia, nie wiem czy celowe, ale ja bym unikał. Oprócz tego nie pisze się, "a to światło..." (brzmi to tak bardziej biblijnie). Ja bym napisał tak: widać było światło przy którym pracował Marcus... (potem bym ułożył coś dalej, niemniej jednak coś na wzór tego lub bardzo zbliżone.  Słuchaj rad kolegi z humana!

Po trzecie 'skoro więc pora nie była odpowiednia', bo według twego zamysłu był 2.00 w nocy to niby jak ubrał się i poszedł. Pobudził by wszystkich z domostwa. A znając życie rękawica też nie była za nadto cicha, więc ludzie mieszkający w pobliżu boiska.

Po czwarte ja unikał bym wyrażeń typu 'ręka w sam raz', brzmi to jakoś sztucznie i nie pasuje do koncepcji i układu całej pracy. Ja bym raczej napisał: ' wyciągnął z talii pięć kart, spojrzał w nie i uśmiechnął się...' i ewentualnie w miejsce tego trzykropka oczywiście po kropce można wpisać to zdanie 'ręka była w sam raz', ale jak mówie, uciekałbym od takiego sformułowania.

Po piąte:
Cytuj
Użył jej effektu i przyzwał Legendary Atlantean Tridon, dzięki któremu wezwał Poseidra, the Atlantean Dragon, który po przyzwaniu zaryczał. Chłopak zamarł.
Też ci tu coś nie gra, bo mi tak. A co konkretnie? Oprócz powtórzeń słowa 'który' tak naprawdę nie zaglądając, że tak to ujmę, w znacznik karty nie znałbym efektu tridona. Wystarczyło napisać, że poświęcił go i właśnie z tego efektu przyzwał PtAD lub coś takie, jesteś mądry na pewno coś fajnego wykreślisz na kartce papieru.

Po szóste: darowałbym sobie to zdanie z cmentarzem. Jakoś tak wyrywa z koncepcji, zamiast tego napisałbym, o tym, że był zdziwiony jak wspaniale rękawica działa, co potrafi stworzyć i że potwory wytworzone dzięki niej są prawdziwe. To byłoby najlepsze, albo coś zbliżonego na pierwowzór tego co napisałem.

Cytuj
Chłopak zlany zimnym potem, wyglądał w tym świetle jak nieboszczyk. Gorączkowo sprawdzał co się dzieje, gdy zabrzmiały słowa "Battery Low". Chłopak odetchnął z ogromną ulga.
Znowu powtórzenie!

Zamiast "Batery Low" napisałbym po polsku co to oznacza, czyli przetłumaczyłbym to wyrażenie na polski i wplótł w tekst. Po za tym powiedzmy sobie szczerze, bateria rozładowuje się po 3 potworkach, no bez przesady, jak ty chcesz zrobić rodział o turnieju skoro bateria za każdym razem jest na wykończeniu? No hello!!!??

Ogólnie prolog fajny. Oprócz wszytskich w/w błędów nie dopatruję się nie domówień w treści jak i słowie. Pisz dalej chętnie poczytam, a któż wie, może sam pokontynuuję "Master of the Game"? Nawet jeśli to w dalekiej przyszłości, bo teraz muszę skupić się na pisaniu powieści.

POZDRAWIAM SERDECZNIE

PS Pytaj jeżeli czegoś nie wiesz. I nie szpanuj angielskimi nazwami kart. :D
   
« Ostatnia zmiana: 26 Listopad, 2014, 00:03:46 wysłana przez Izorist »

Kanashimi Tomo

Odp: Battle Monsters
« Odpowiedź #5 dnia: 25 Listopad, 2014, 23:46:01 »
+1
Cytuj
I nie szpanuj angielskimi nazwami kart. :D

Spoko, powiem tą uwagę Bardowi, bo tylko napier*ala tymi nazwami jak szalony xD Ehhh, szkoda, że go tu nie ma ;-;
« Ostatnia zmiana: 25 Listopad, 2014, 23:54:45 wysłana przez Fallen Angel Tomo »
“Play interests me very much," said Hermann: "but I am not in the position to sacrifice the necessary in the hope of winning the superfluous.” - Alexander Pushkin

Hunt

Odp: Battle Monsters
« Odpowiedź #6 dnia: 26 Listopad, 2014, 16:52:32 »
+5
Izo, a ja chcę Cię poinformować, że pod względem poprawności językowej jestem mądrzejszy od Twej osoby, więc w tym momencie ty p********z mówiąc mi, że ja p*****lę. Jak się nie znasz, to się nie wypowiadaj, nie ma ludzi idealnych pod względem pisania. No, może Bard tylko. Chcesz coś napisać, to spróbuj, a nie zaśmiecasz komuś temat nieprzychylnymi uwagami niemającymi nic wspólnego z tym działem.
Poprawiłem Ci błędy, żebyś faktycznie wyglądał na mądrzejszego. Teraz możesz śmiało objeżdżać Izo, do dzieła!



A jeśli chodzi o temat - czasem jest lepiej, czasem gorzej, ale chyba nikt (mówię chyba, bo nie wszystko czytałem) nie napisał tu jeszcze nic dobrego.


Ej, no kto pousuwał te 2 posty? :< Teraz mój jest wyrwany z kontekstu :<

I: tego posta proszę nie ruszać :x
« Ostatnia zmiana: 26 Listopad, 2014, 17:05:44 wysłana przez Izorist »

Odp: Battle Monsters
« Odpowiedź #7 dnia: 26 Listopad, 2014, 17:43:56 »
+2
Cytuj
nie rozumiem zamysłu tegoż zdania. O co chodzi z tym "wybiegające na świat"? Po za tym są w nim powtórzenia, nie wiem czy celowe, ale ja bym unikał.
So, W większości domach są okna, zresztą jest przed tym napisałem "w normalnym oknie" więc światło przez nie jakoś wychodzi  ;) Czyżbyś tego jeszcze nie odkrył?

Cytuj
Po pierwsze, z tego co rozumiem, godzina zapisana w postaci 2:00  oznacza godzinę wieczorną, a nawet bym powiedział, mówiąc kolokwialnie "północną" czyż tak? Jeżeli takowy był twój zamysł, to o tej godzinie każden normalny człek śpi, więc nie mógł się udać na boisko, bo by nic nie widział, a po za tym, mogliby napaść go jacy oprysze i zbarać mu "cudowną rękawicę potworów".

Niektórzy Krystian potrafią poruszać się cicho  ;) A Marcus chciał skończyć swój wynalazek. stad tak późno pracował. I napisałem że w małej miejscowości. Tak Sami złodzieje chodzą. A nawet jeśli, to w świecie który tworze YGO a raczej Battle Monsters nie jest zbyt znane.
Cytuj
Po trzecie 'skoro więc pora nie była odpowiednia', bo według twego zamysłu był 2.00 w nocy to niby jak ubrał się i poszedł. Pobudził by wszystkich z domostwa. A znając życie rękawica też nie była za nadto cicha, więc ludzie mieszkający w pobliżu boiska.

znowóż dyskrecja. Ja nawet jak rodzice nie śpią potrafie wyjść na boisko o 23. i sobie pośpiewać :P

 
Cytuj
Oprócz tego nie pisze się, "a to światło..." (brzmi to tak bardziej biblijnie). Ja bym napisał tak: widać było światło przy którym pracował Marcus... (potem bym ułożył coś dalej, niemniej jednak coś na wzór tego lub bardzo zbliżone.  Słuchaj rad kolegi z humana!

Masz bardziej naukowy styl pisania, ja bardziej... spontaniczny :) Słuchaj rad kolegi z humana...   ;D ;D ;D

Cytuj
Po czwarte ja unikał bym wyrażeń typu 'ręka w sam raz', brzmi to jakoś sztucznie i nie pasuje do koncepcji i układu całej pracy. Ja bym raczej napisał: ' wyciągnął z talii pięć kart, spojrzał w nie i uśmiechnął się...' i ewentualnie w miejsce tego trzykropka oczywiście po kropce można wpisać to zdanie 'ręka była w sam raz', ale jak mówie, uciekałbym od takiego sformułowania.

No właśnie! ty lubisz taki styl pisania, niektórzy mają na eventach tzw Porno handy. domyśl się co to może oznaczać.

Cytuj
Też ci tu coś nie gra, bo mi tak. A co konkretnie? Oprócz powtórzeń słowa 'który' tak naprawdę nie zaglądając, że tak to ujmę, w znacznik karty nie znałbym efektu tridona. Wystarczyło napisać, że poświęcił go i właśnie z tego efektu przyzwał PtAD lub coś takie, jesteś mądry na pewno coś fajnego wykreślisz na kartce papieru.

Nareszcie konkretna rada! będe o tym pamiętał na przyszłość

Cytuj

Po szóste: darowałbym sobie to zdanie z cmentarzem. Jakoś tak wyrywa z koncepcji, zamiast tego napisałbym, o tym, że był zdziwiony jak wspaniale rękawica działa, co potrafi stworzyć i że potwory wytworzone dzięki niej są prawdziwe. To byłoby najlepsze, albo coś zbliżonego na pierwowzór tego co napisałem.

Tak! jest druga w nocy i Suprise w postaci ryku na 90 decybeli! Byłbyś zadowolony?

Cytuj
Zamiast "Batery Low" napisałbym po polsku co to oznacza, czyli przetłumaczyłbym to wyrażenie na polski i wplótł w tekst. Po za tym powiedzmy sobie szczerze, bateria rozładowuje się po 3 potworkach, no bez przesady, jak ty chcesz zrobić rodział o turnieju skoro bateria za każdym razem jest na wykończeniu? No hello!!!??

To była próba sprzętu, choć moje wtopa lekka jest.  Ale skąd mógł wiedzieć ile energii zużywa urządzenie, skoro ono NAPRAWDE tworzy potwory, a nie rzuca tylko projekcje 3D?

http://http://yugioh.pl/lore-i-fanfiction/battle-monsters-proba-druga/
Duel jest zabawny. Gdy przegrywam, cieszę się, ponieważ grałem z dobrym graczem. Gdy wygrywam, dzielę się radością ze wszystkimi :)
Im więcej raz przegrasz, tym bardziej bej będziesz szczęśliwy gdy wygrasz / Michał Chrupała

Odp: Battle Monsters
« Odpowiedź #8 dnia: 26 Listopad, 2014, 21:20:50 »
+1
1. Masa błędów językowych i powtórzeń.
2. Nic oryginalnego, rękawice przywołujące potwory już były :P
3. Te łany pszenicy to tak trochę z 4 liter strony. Na boisku ich raczej nie było, prawda? Więc co to za łany? Co jest dla osobnika ciekawe? Miało być tajemniczo, ale słabo wyszło.

Ale ogólnie to pisz, ja chętnie poczytam na nudnej lekcji  ;D

Odp: Battle Monsters
« Odpowiedź #9 dnia: 26 Listopad, 2014, 21:47:38 »
0
1. Masa błędów językowych i powtórzeń.
2. Nic oryginalnego, rękawice przywołujące potwory już były :P
3. Te łany pszenicy to tak trochę z 4 liter strony. Na boisku ich raczej nie było, prawda? Więc co to za łany? Co jest dla osobnika ciekawe? Miało być tajemniczo, ale słabo wyszło.

Ale ogólnie to pisz, ja chętnie poczytam na nudnej lekcji  ;D

Dzięki za rady, są bardzo konkretne
1 Punkt: Najlepsze spostrzeżenie.
2 Punkt: Zazwyczaj w historyjkach pojawiały się Duel Discki.Dlatego wymyśliłem rękawice. ale jak widać, nie wymyśliłem
3 Punkt: W świecie, który wymyśliłem boisko jest tak bardziej na peryferiach miejscowości, a wokół boiska były tylko Luksusowe wille i pola... Mimo wszystko dziękuje za rady. Pierwsze konkretne
http://http://yugioh.pl/lore-i-fanfiction/battle-monsters-proba-druga/
Duel jest zabawny. Gdy przegrywam, cieszę się, ponieważ grałem z dobrym graczem. Gdy wygrywam, dzielę się radością ze wszystkimi :)
Im więcej raz przegrasz, tym bardziej bej będziesz szczęśliwy gdy wygrasz / Michał Chrupała

Odp: Battle Monsters
« Odpowiedź #10 dnia: 27 Listopad, 2014, 22:11:58 »
0
1. Masa błędów językowych i powtórzeń.
2. Nic oryginalnego, rękawice przywołujące potwory już były :P
3. Te łany pszenicy to tak trochę z 4 liter strony. Na boisku ich raczej nie było, prawda? Więc co to za łany? Co jest dla osobnika ciekawe? Miało być tajemniczo, ale słabo wyszło.

Ale ogólnie to pisz, ja chętnie poczytam na nudnej lekcji  ;D

Dzięki za rady, są bardzo konkretne
1 Punkt: Najlepsze spostrzeżenie.
2 Punkt: Zazwyczaj w historyjkach pojawiały się Duel Discki.Dlatego wymyśliłem rękawice. ale jak widać, nie wymyśliłem
3 Punkt: W świecie, który wymyśliłem boisko jest tak bardziej na peryferiach miejscowości, a wokół boiska były tylko Luksusowe wille i pola... Mimo wszystko dziękuje za rady. Pierwsze konkretne

Nie wiem, czy to miała być ironia, ale jeśli tak...  ;D

Punkt 1: tak, to ważne spostrzeżenie. Czytanie czegoś napisanego z błędami do przyjemnych nie należy.

Punkt 2:
Spoiler
Taka trochę popularna seria  ;)

Punkt 3: No to trzeba było to wszystko opisać w tekście, bo jak powiedziałem, pojawiają się w nim te łany nagle i nie wiadomo, o co chodzi. :)
« Ostatnia zmiana: 27 Listopad, 2014, 22:14:00 wysłana przez mat42e »

Odp: Battle Monsters
« Odpowiedź #11 dnia: 27 Listopad, 2014, 22:15:33 »
0
1. Masa błędów językowych i powtórzeń.
2. Nic oryginalnego, rękawice przywołujące potwory już były :P
3. Te łany pszenicy to tak trochę z 4 liter strony. Na boisku ich raczej nie było, prawda? Więc co to za łany? Co jest dla osobnika ciekawe? Miało być tajemniczo, ale słabo wyszło.

Ale ogólnie to pisz, ja chętnie poczytam na nudnej lekcji  ;D

Dzięki za rady, są bardzo konkretne
1 Punkt: Najlepsze spostrzeżenie.
2 Punkt: Zazwyczaj w historyjkach pojawiały się Duel Discki.Dlatego wymyśliłem rękawice. ale jak widać, nie wymyśliłem
3 Punkt: W świecie, który wymyśliłem boisko jest tak bardziej na peryferiach miejscowości, a wokół boiska były tylko Luksusowe wille i pola... Mimo wszystko dziękuje za rady. Pierwsze konkretne

Nie wiem, czy to miała być ironia, ale jeśli tak...  ;D

Punkt 1: tak, to ważne spostrzeżenie. Czytanie czegoś napisanego z błędami do przyjemnych nie należy.

Punkt 2:
Spoiler
Taka trochę popularna seria  ;)

Punkt 3: No to trzeba było to wszystko opisać w tekście, bo jak powiedziałem, pojawiają się w nim te łany nagle i nie wiadomo, o co chodzi. :)

Nie tu o ironie zupełnie nie chodziło. Właśnie o takie spostrzeżenia proszę.
Możliwe, że dodam kolejną część, w ten Weekend
http://http://yugioh.pl/lore-i-fanfiction/battle-monsters-proba-druga/
Duel jest zabawny. Gdy przegrywam, cieszę się, ponieważ grałem z dobrym graczem. Gdy wygrywam, dzielę się radością ze wszystkimi :)
Im więcej raz przegrasz, tym bardziej bej będziesz szczęśliwy gdy wygrasz / Michał Chrupała

Bard

  • 66 214
Odp: Battle Monsters
« Odpowiedź #12 dnia: 29 Listopad, 2014, 15:04:42 »
+2
<Bard wchodzi z kubkiem gorącej czekolady i zasiada na drewnianym, trójnogim taborecie. Spogląda na nowe opowiadanie starego znajomego. "Co tu się odpierdziela"- myśli i płacze. Po łyku jebitnego napoju zabiera się do oceny.>

Oprócz masy powtórzeń i fatalnej składni nie będę na nic więcej zwracał uwagi, chyba już większość powiedziała o co chodzi. Zwrócę bardziej uwagę na aspekt fabularny, pomysł i uwagi kolegi Hakuło.

Umiejscowienie akcji w świecie rzeczywistym (lub zbliżonym do naszego) musi być dobrze wykorzystane. Daje to dużo możliwości w tworzeniu nowych wątków, jednak... bardzo łatwo to zepsuć. Szczególnie, gdy jakiś dzieciak wymyśla rękawicę opartą na bóg wie czym, która potrafi zmaterializować potwora. Nawet nie hologram, potwora. Jest to dosyć abstrakcyjna wizja dla Marcusa (albo Markusa, bo obu form używałeś), który jest nastolatkiem.

Opisy, za mało ich. Moja wizja przedstawionego świata: Jest sobie jednorodzinny dom, mieszka w nim Marcus. Pół kilometra dalej jest boisko. Potem nagle okazuje się, że obok boiska jest pole pszenicy.

Nie wiemy nic o wyglądzie kolesia, ani jego charakterze. Wiem, że to prolog, ale jest za krótki, żeby miał kogokolwiek wciągnąć, co pewnie zauważyłeś po reakcjach czytelników. Moja propozycja: Napisz prolog na nowo tak, aby był czytelny, dłuższy i miał więcej sensu.

A teraz Hakuło, wybacz, ale z niektórymi aspektami się nie zgodzę (nie chcę się wykłócać, tylko wytknąć parę spraw):

*Wstanie o drugiej w nocy nie jest takie głupie, żeby pójść przetestować nową technologię na dworze. Uwierz mi, o tej porze nawet oprychy śpią, ewentualnie nadal balują. Wydostanie się z domu jednorodzinnego po cichaczu trudne nie jest. Brakowało tu mi tylko reakcji otoczenia (zbudzonych sąsiadów itd.) na ryki potworów.
*"Ręka w sam raz"- wypowiada to postać. Każda postać może być prowadzona przez autora tak jak on sobie zamarzy. Może czasami mówić głupoty, ponieważ to też cecha postaci. Patetyczna, nierealistyczna mowa też może występować. Więc takie małe zdanko wcale nie psuje klimatu (który ledwo czuć), a daje nam minimalną wiedze o bohaterze (można mniemać, że jest dobrym graczem, który bardzo szybko rozpoznaje czy ręka jest dobra, czy zła itp.)
*Zdanie z cmentarzem... było porównaniem i zabiegiem stylistycznym autora. Zmiana tego na "zadziwienie działaniem rękawicy" zmienia koncepcję wydarzenia i postaci ;p To tak jakbyś ty w opowiadaniu napisał, że Zbyszek w ostatniej chwili pokonał Antka, a ja bym Ci odpisał "Eh, kurde. Średnio to pasuje. Weź zmień, że to Antek wygrał. Przecież Zbyszek nie mógł!" (trochę wyolbrzymione, ale na pewno zrozumiesz)
*Komunikat "Battery Low" jakoś nie rzuca się w oczy, dla mnie jest ok.


Cytuj
I nie szpanuj angielskimi nazwami kart. :D

Spoko, powiem tą uwagę Bardowi, bo tylko napier*ala tymi nazwami jak szalony xD Ehhh, szkoda, że go tu nie ma ;-;

Co tu dużo gadać. Jak ma nie szpanować angielskimi nazwami kart, skoro po prostu umieszcza je w tagu xD Ułatwia to pracę i umila czytelnikowi życie (może sobie zobaczyć efekt karty bez guglania).

Nie jestem ekspertem, ale jakąś wiedzę mam, dlatego chciałem się wypowiedzieć.

<Bard dziękuje za uwagę i wstaje odstawiając pusty kubeczek do umywalki żegnając się słowami: "Wrócę jak naczynko zarośnie pomidorem".>

Odp: Battle Monsters
« Odpowiedź #13 dnia: 29 Listopad, 2014, 17:03:11 »
0
Dzięki wielkie za spostrzeżenia. Mam nadzieje, że umiem je wykorzystać i się poprawić.

I: ten quote był niepotrzebny, wiadomość do której się odnosisz jest zaraz nad Tobą a cytowałeś spory kawał tekstu
« Ostatnia zmiana: 01 Grudzień, 2014, 13:33:00 wysłana przez Izorist »
http://http://yugioh.pl/lore-i-fanfiction/battle-monsters-proba-druga/
Duel jest zabawny. Gdy przegrywam, cieszę się, ponieważ grałem z dobrym graczem. Gdy wygrywam, dzielę się radością ze wszystkimi :)
Im więcej raz przegrasz, tym bardziej bej będziesz szczęśliwy gdy wygrasz / Michał Chrupała

 

Podobne tematy Yu-Gi-Oh!

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
3 Odpowiedzi
772 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 22 Grudzień, 2014, 14:20:34
wysłana przez Kanashimi Tomo
18 Odpowiedzi
752 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 20 Lipiec, 2015, 17:19:34
wysłana przez West
30 Odpowiedzi
1817 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 01 Sierpień, 2015, 12:30:43
wysłana przez Fifi
9 Odpowiedzi
612 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 06 Sierpień, 2015, 14:33:57
wysłana przez LazyFairy
2 Odpowiedzi
232 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 02 Wrzesień, 2016, 15:31:42
wysłana przez Viamortis